Eldoradzkie Metro cz. 1 (początek końca) konkurs

Mam na imię Lolek. Jest godzina około siódmej rano. Szczyt komunikacyjny i tłok w metrze. Pogoda jest ładna jak na początek wiosny co jeszcze bardziej poprawia mi humor. A że lubię przebywać wśród ludzi to i tłok mi nie przeszkadza. Idę do metra na przystanek na plac Arona Doznaną. Muszę dojechać do lotniska gdzie pracuję na wózkach bagażowych. Tam także mam kontakt z ludźmi, jak i z samolotami. To dwie rzeczy które powodują że lubię swoją pracę.

z9904131V,Metro-w-Warszawie.jpg

Oj lekkie opóźnienie pociągu co ostatnio coraz częściej się zdarza. Ma to związek z ostatnimi problemami, jakieś strajki przewoźników czy coś. Nie interesowała mnie nigdy polityka. Tylko to że nie można na czas dojechać. 5 minut opóźnienia, ale jest w końcu. Wsiadam i od razu zauważam swojego dobrego kolegę z pracy, który ma na imię Kaitek To przez niego dostałem tą pracę, bo na lotnisku to głównie pracę można znaleźć po znajomości. Zwłaszcza że teraz ciężko o jaką kolejek pracę.

Lolek Witaj przyjacielu. Wspaniały dzisiaj dzień i cieszę się że wracam do pracy, ponieważ miałem wolny weekend co rzadko mi się zdarza.

Kajtek pracuje przy segregacji bagaży, który znajduje się pod ziemią i ludzie nawet nie mają o tym pojęcia. 50 km. Taśm przesyłowych i prawie milion bagaży dziennie. Ma bardzo ważną pracę dla lotniska.

Kajtek Witaj kolego. Rzadko jeżdżę metrem. Akurat samochód ma w warsztacie a tutaj od razu trafiam na opóźnienia. Od razu metro mi obrzydło. Potem dziwią się że ludzie nie korzystają z komunikacji.

Lolek Majtki spokojnie 5 min. Jeszcze nie tragedia, to tak jakbyś samochodem podjechał na stację. A o środowisko trzeba dbać dla naszych potomnych, tak więc pomyśl ile z tego korzyści. Po pierwsze jest taniej, po drugie dbamy w ten sposób o środowisko, następne to samochód jest skarbonką bez dna. Nosi nie martwisz się o nic bo to inni sprowadzą a ty się relaksując oglądając widoki pięknych tuneli i stacji:)

Kajtek Masz rację. Jest dużo pozytywnego w tym co mówisz. Mogliby chociaż jakieś malunki dać w tunelach jak lasy i łąki. Widoki były by lepsze:)

Przez chwilę jedziemy w ciszy mijając kolejne stacje. W końcu niedługo dojedziemy. Zamyka drzwi i jeszcze jedna stacja i znajdę się w końcu w mojej ulubionej pracy.

Nagle jakieś poruszenie. Ktoś słuchał radia przez komórkę. Co się dzieje? Coś słyszę o jakiejś rakiecie, ale nie jestem pewien dokładnie o co chodzi, jednak przemilczam to i staram się nie stresować, bo zazwyczaj jest że jakaś osoba sieje panikę bez powodu, czyli źle zrozumiał i panikował na darmo. Znam to z mojej pracy.

Usłyszeliśmy głuchy huk i wybuch. Nagle ziemia się zatrzęsła, zgasły wszystkie światła i tory zaczęły zwijać się jak spaghetti. Ktoś krzyknął Trzymać się mocno!! ja z kolegą Kajtkiem trzymaliśmy się mocno i popatrzyliśmy na siebie z przerażeniem. To było spojrzenie jak na pożegnanie. To może ostatni raz się widzimy I w myślach go pożegnałem życząc przeżycia oraz nie rokując przeżycia dla siebie. Wiedziałem że to już koniec i że muszę pożegnać się z życiem, szkoda tylko że nie zdążyłem przegnać rodziny a nawet lekko się poprzedzało z żoną, czego teraz żałuję. Nawet nie mogę sobie przypomnieć o co, więc to musiała być błahostka. W sekundę przeleciały mi wszystkie wspaniałe wspomnienia z rodziną, gdzie nawet lekko się uśmiechnął się i nagle zarzuciło naszym pociągiem, rzuciło mnie na koniec wagonu, gdzie straciłem przytomność.
bomba.png

CDN.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 872,00 lt
Ten artykuł lubią: Roland Heach-Romański, Guedes de Lima, Gniewosz Sforski, Cudzoziemiec, Fryderyk von Hohenzollern, Bartek Staniszczak, David de Hoenhaim.
Komentarze
Gniewosz Sforski
Ciekawie Ciekawie.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Brawo i bardzo się cieszę, że jest już druga praca konkursowa! :)
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Zgadza się, brawo! #yebłotoyebło #naujdrążyć
Odpowiedz Permalink
Sławomir von Hohenzollern-Wikidajło
Najlepsze dopiero przed nami. To dopiero początek opowieści
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Pora wybrać się na grzyby!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.