Co to była za walka! - znamy mistrzów SLP
Seria wydawnicza: 28 sezon

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
9l82Cg74.jpg

To już koniec tego szalonego sezonu. Już dawno nie było takiego zaciętego finiszu rozgrywek, w którym losy mistrzostwa ważyły się do ostatniej kolejki. I wszystko skończyło się niczym na kolarskim klasyku. Lider długo uciekał, miał dużą przewagę, ale przed końcową kreską zza pleców wyskoczył rywal, który odebrał główne trofeum.

Najważniejsze mecze ostatniej kolejki odbyły się na stadionach Krasnoludów i Synów. Przed ostatnią kolejką obie ekipy miały identyczny dorobek punktowy, ale w lepszej sytuacji znajdowali się Rantiochczycy mający lepszy bilans bramkowy.

Na Łące pod Wulkanem od początku było gorąco. Już w 16. minucie Beer efektownym "szczupakiem" pokonał Zwaanswijka i kibice Krasnoludów z niecierpliwością zaczęli nasłuchiwać wieści z meczu Synów. Tam długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale w 37. minucie po rzucie rożnym piłkę do bramki czarnolesian skierował Armenta i Świeccy wysunęli się na zdecydowane prowadzenie w wyścigu po mistrzostwo. Po przerwie w 61. i 77. minucie kolejne trafienia dla Synów dołożyli Burlett i Tyurikov. Jednak losy mistrzostwa wciąż nie były przesądzone, bowiem Krasnoludom do odwrócenia losów wyścigu wystarczało strzelić dwa gole. Jednak w 83. minucie po skutecznym strzale z jedenastki Krasnoludów dobił Chettle. Wieści z Rantiochii szybko dotarły na Centralny, gdzie na trybunach rozpoczęła się feta. Nieco rozprężeni piłkarze Świeccy stracili w końcówce gola z rzutu karnego, ale nie zmieniło to już losów mistrzostwa.

3St2zZ49.jpg

Po raz czwarty z rzędu mistrzami SLP zostali Synowie, którzy na dodatek po raz drugi z rzędu zdobywają podwójną koronę. Na drugim miejscu z trzema punktami straty sezon kończą Krasnoludy, dla których jest to dwunasty (!) tytuł wicemistrzowski. Rantiochczycy tylko raz w historii cieszyli się z mistrzostwa. Na najniższym stopniu podium melduje się rewelacyjny beniaminek z Auterry.

Z Ekstraklasą żegnają się Piraci, Angstrem oraz Konie. Margończykom nie pomogła wygrana w ostatnim meczu z Angstrem. Swój mecz wygrała bowiem także Grabarnia.

O96eTa2I.jpg

Końcowa tabela 28. sezonu Ekstraklasy:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Synowie Wandy
FKK Rantiochskie Krasnoludy
FC Auterra
FC Czarnolas
Republikanie Scholandia
KS Anioły Grodzisk
CKS Grabarnia Grodzisk
Margońskie Konie
FC.ANGSTREM
Piraci z Feru
18
18
18
18
18
18
18
18
18
18
42
39
30
25
24
24
23
21
13
8
33:8
36:13
22:18
21:18
22:17
20:16
15:14
15:26
6:25
12:47
Serduszka
11 731,00 lt
Ten artykuł lubią: Juliette Alatriste, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Krzysztof Czuguł-Chan, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Gniewosz Sforski, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Henryk Wespucci, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Fryderyk von Hohenzollern, Timan Demollari, Król Patryk I Labacki, Henryk Leszczyński, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Konrad Jakub Arped-Friedman, Gauleiter Kakulski.
Komentarze
Juliette Alatriste
Nutella!
Odpowiedz Permalink
Juliette Alatriste
Gratuluję, Michał! Rządzisz już niemal we wszystkich ligach miktoświata! ;)
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Czy władze SLP mają juz koncepcję jak długo będzie trwała przerwa międzysezonowa? 3 tyg, więcej?
Odpowiedz Permalink
Gniewosz Sforski
Gratulacje!
Odpowiedz Permalink
Szymon de Canterville
Gratulacje!
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
Jestem niepocieszony, no ale gratulacje sie należą. Mistrzostwo zdobyte w ostatniej kolejce jednak smakuje fenomenalnie (been there, done that).
Odpowiedz Permalink
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Wspaniały sezon i kapitalna końcówka. A ja jestem bardzo zadowolony z postawy mojej drużyny :) Gratuluję zwycięzcom!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Coś niesamowitego! Wspaniała końcówka!
Brawa i gratulacje dla Świeckich za mistrzostwo. Brawa dla Scholandczyków za nie odpuszczanie ostatniego meczu, choć dla nich "o pietruszkę".
Brawa też dla Margońskich Koni, które do ostatniej minuty walczyli o utrzymanie; a zdaje się, że do 86. minuty pozostawali w Ekstraklasie.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Właściwie... dowcip polega na tym, że odpuściliśmy. Wyszliśmy z możliwie rezerwowym składem i bardzo zachowawczą taktyką, na kilka kolejek przed końcem sezonu zapowiadając, że będziemy ogrywać rezerwy ;)
Odpowiedz Permalink
Michał Michaelus
To tym bardziej ciekawe. W zakończonym sezonie Republikanie jako jedyni dwa razy ograli Rantiochczyków. Prawdziwa klątwa.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.