Róże Heliogabala
Seria wydawnicza: Sztuka Apollina

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
EwWzswqh.jpg
RÓŻE HELIOGABALA

Z fresków i posągów patrzyli bogowie
Olimpu oczami złota i kryształów;
Z fresków i posągów widzieli wodzowie
Republiki rozkład rzymskich ideałów,
Ale żaden spośród nich się nie poruszył,
Ponieważ cesarz Heliogabal laurowy
Wieniec przywdział. Szlachetną prawicą wzruszył
I jakby na jego rozkaz wiatr majowy
Przyniósł aksamitny zapach oleandrów.
Sługa pędem podał papier i atrament.
Młody władca – niczym bohater Hellenów,
W jedwabiach, nieczuły na prostaczków lament
Rozsiadł się nader wygodnie – będzie tworzył!
A u jego stóp na sofach i poduszkach
Najpiękniejszy kwiat młodzieży się rozłożył.
Wił się w bólu ekstazy i potu strużkach.
Złączeni duszami, sprzężeni ciałami,
Z winem w tętnicach i rozkoszą w źrenicach
Oddawali cześć Bachusowi tańcami
Lędźwi. Uniesieni na cesarza oczach,
Który z boską godnością ich kontemplował
I tylko czasami wygładził sukno szat,
Lub umoczył karminowe wargi w winie.
Królewski, niemy i poważny majestat
Apolla zawarły jego twarzy linie.
Karmelowa karnacja skóry Augusta,
Czerń loków oraz brody, głębia spojrzenia,
Proporcje ciała, gładkie lico i usta –
Cesarz był synem muz, źródłem ich natchnienia!
A wszyscy wokół? – jakby niegodni istnienia.
Gdy młodość osiągnęła szczyty upojenia,
Nagle powstał ze swojego podwyższenia.
Dał znak ręką pośród ogólnego drżenia –
Z nieba spadł wonny deszcz tysięcy płatków róż,
Które, przydusiwszy, pogrzebały kochanków.
Z nieboskłonu spadł wonny potok płatków róż,
Który uświęcił dla muz ofiarę z baranków.
I dopiero pośród głuchej ciszy sacrum
Na obliczu władcy zagościł perlisty
Uśmiech. Począł pisać nieśmiertelne dzieła,
Wdychając oszałamiający zapach
– róż,
– miłości,
– i śmierci.
XKkP1713.jpg

MARKIZ ALTBORSKI
Kristian Arped

ŻYCIE KORBEŁA
Vladimir von Lichtenstein

WIECZNA NOC
Karolina von Lichtenstein

ALTBORCZYK
Vladimir von Lichtenstein

MISTRZ TEUTON IV
I JEGO UCZEŃ

Vladimir von Lichtenstein

PIEŚNI O PUSTCE
Vladimir von Lichtenstein


mU75KI1Q.jpg
Serduszka
8 654,00 lt
Ten artykuł lubią: Robert Fryderyk, Gniewosz Sforski, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Henryk Wespucci, Andrzej Fryderyk, Thimoteus ik Hohentsolern, Defloriusz Dyman Wander, Daniło de la Vega, Król Patryk I Labacki, Konrad Jakub Arped-Friedman, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Susanne Delfina Kierkeller.
Komentarze
Vladimir ik Lihtenštán
L’art pour l’art!
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Wspaniale jest obserwować powrót takich dzieł!
Odpowiedz Permalink
Gniewosz Sforski
To jest coś!
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Układ artykułu jest wręcz idealny. Co do poezji, inna niż ta którą preferuje. Mało rymów, mało rytmu, ale jednocześnie godne podziwu. Chciałbym skrytykować '-' ale nie mam jak ;D . Jednocześnie uważam, że moja poezja nie jest lepsza od tejże ;)

Gdybym miał ocenić tą pracę jednym słowem - Wyniosła. Lub Świetna... Chociaż świetna to akurat takie stwierdzenie pejoratywne o płytkie... ;D
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Ja zawsze lubie o smierci
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Heliogabal... gardzę nim jak Kommodusem, a utwór całkiem niezły na propsie gj!
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Może dlatego mało rymów i rytmu, bo to wiersz a nie rymowanka? Wiem, że w Sarmacji jedno z drugim jest mylone, ale nie mieszajmy sztuki z niskiej jakości tekstem zajebanym rymami częstochowskimi.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Ja jednak wolę zapach napalmu... w sierpniu...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.