Chata zielarki, Patryk Vindsor, 02.04.2017 r. o 23:29
Lawenda mikronacyjna

E7pOb8Ti.jpg

Lawenda mikronacyjna (Lavandula micronatica) - zwana często w mikronacjach beżuchem, filetówką lub pachnidłem. Gatunek powszechnie rozpowszechniony na terytorium wszystkich mikronacji o klimacie ciepłym bądź umiarkowanym.

Charakterystyczne fioletowe drobne listki skupione w kępach. Roślina osiąga od 10 cm. wysokości do prawie 90 cm. przy sprzyjających warunkach. Kwitnienie odbywa się w miesiącach lipcu i sierpniu.

Roślina o małych wymaganiach, może rosnąć nawet w glebach piaszczystych. Jedyne co jest potrzebne to duże nasłonecznienie. Rekord w korzeniu lawendy to 200 cm., a więc bardzo długi jak na tak niepozorną roślinkę.

Ale w czym nam Sarmotom może lawenda pomóc? Zawiera w sobie sporo olejków eterycznych o działaniu bakteriobójczym. Oczywiście sam olejek nie nadaje się do spożycia ale może być zastosowany zewnętrznie. Dlatego stosuje się kremy z olejkiem lawendowym w przypadku trądziku, odparzeń bądź łuszczycy.

Lawenda ma także zastosowanie kulinarne jako że jest to roślina miododajna. Zatem na podstawie specjalnej receptury, znanej tylko najstarszym mieszkankom Grodziska, można przygotować wino lawendowe. Obecnie można kupić butelkę tego wybornego trunku na rynku głównym, w dni targowe.

Dodatkowo roślinka służy do odganiania robaków biegających po sarmackich domach, domkach, szałasach, stodołach i innych chatkach. Dodatkowo warto posiadać lawendę rosnącą w doniczce na nasłonecznionym parapecie. W czasie kwitnienia wydobywa się z kwiatostanów przepiękny, znany każdemu zapach napawający optymizmem i dodatkowo leczącym z realiozy. Woń motywuje do działania w Sarmacji.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: John Rasmusen, Tomasz Ivo Hugo, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener.
Serduszka
7 355,00 lt
Ten artykuł lubią: John Rasmusen, Fryderyk von Hohenzollern, Konrad Jakub Arped-Friedman, Tomasz Ivo Hugo, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Adam Jerzy Piastowski, Sorcha Raven, Paviel Gustolúpulo, Henryk Wespucci.
Komentarze
Sorcha Raven
Chata zielarki i Fundacja von Thorn... coś komuś się pomyliło...
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
Dziękuję za usunięcie logo
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
:D takie pomyłki mogą się zdarzyć ;)

Patryku mam pytanie. Możesz mi podesłać wszystkie opisy swoich roślinek (linki i opisy) na pocztę konną? Chciałbym umieścić je w Sarmackiej Encyklopedii Powszechnej.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Nadmienię tylko, że lawendówka to świetny wyrób - i smakuje, i pachnie wyśmienicie. Żadna żona nie nakrzyczy na męża, że śmierdzi alkoholem.
Odpowiedz Permalink
Patryk Vindsor
Idę dziś na rynek po lawendówkę... wbija ktoś na wspólną popijawkę ? :P
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Cytuję:
Żadna żona nie nakrzyczy na męża, że śmierdzi alkoholem.

Po całonocnym piciu wina lawendowego mąż wraca do domu nad ranem. Żona krzyczy: - Gdzie byłeś pijaku!?
- Graliśmy u kolegi całą noc w szachy.
- To dlaczego tak śmierdzisz winem lawendowym!?
- A co?! Szachami mam śmierdzieć?

A więc jakby co, to zawsze można też takiej wersji się trzymać ;)
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
wino... nalewka lepsza :) GJ!
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
W tej serii artykułów zawsze szukam jednej informacji - czy z danej rośliny można wytwarzać wyroby alkoholowe. Czy to już choroba?
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
To nie jest choroba, tylko dbałość o swój organizm, aby był odporny na wszelkioe bakterie, bo najważniejsza jest dezynfekcja wewnętrzna organizmu :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.