Chata zielarki, Patryk Vindsor, 23.03.2017 r. o 12:56
Sosna gellońska

9LYeV20r.jpg

Sosna gellońska (Pinus gellonicae) - gatunek drzewa pochodzący pierwotni z Gellonii. Obecnie hodowany w warunkach ogrodowych i kontrolowanych na terytoriach całej Sarmacji oraz innych mikronacji. Drzewo chronione w przypadku występowania w warunkach naturalnych. Największe skupienie rośliny występuje w tej chwili w Górach Kocich.

Sosna to roślina wiecznie zielona, najbardziej rozpoznawaną cechą charakterystyczną dla gatunku gellońskiego są fioletowe szyszki stanowiące owocniki. Oczywiście taki kolor przyjmuje tylko w okresie wytworzenia nasion. Generalnie kolorystyka szyszek obejmuje od jasnoniebieskiego po ciemnofioletowy.

Ok, ale czy takie drzewo ma jakiekolwiek właściwości lecznicze? Oczywiście że tak. Warto zacząć od olejków eterycznych które występują w liściach (w kształcie igieł). W swoim składzie zawierają związek zwany DMSO (czyli. dimetylosulfotlenek). Jest to związek aktywnej siarki. Wśród właściwości można wyróżnić działanie bakteriostatyczne, przeciwbólowe, przeciwzapalne. Świetny surowiec służy do wytwarzania syropów na kaszel. Także świetny do inhalacji w nieżytach górnych dróg oddechowych. Kora zawiera naturalne garbniki pomocne w chorobach skóry począwszy od łuszczycy aż po egzemy.

Z dodatkowych sarmackich zastosowań można wyróżnić kąpiel odstresowującą. Jak jesteś bardzo wkurzona/wkurzony życiem w Sarmacji, ktoś cię zeźlił to.... Polecam wrzucić do wanny kilogram igieł sosny gellońskiej, zalać to ciepłą wodą i poleżeć tak z godzinkę. A wtedy nerwy sarmackie przejdą :P Jak nie masz wanny to zwykła miska z gorącą wodą i garść igiełek wystarczy.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
6 205,00 lt
Ten artykuł lubią: Adam Jerzy Piastowski, Konrad Jakub Arped-Friedman, Wojciech Hergemon, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Kornelia Madeliene Marié, Tomasz Ivo Hugo, Henryk Wespucci.
Komentarze
Adam Jerzy Piastowski
Cytuję:
Polecam wrzucić do wanny kilogram igieł sosny gellońskiej, zalać to ciepłą wodą i poleżeć tak z godzinkę. A wtedy nerwy sarmackie przejdą

Yhyyy, chyba raczej w drugą stronę.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Wrzucić do ciepłej wody kilogram wanny i zalać igłami sosny gellońskiej?
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
No i co ważne pędami sosny gellonskiej żywią się jednorożce sclavinskie :)
Odpowiedz Permalink
Patryk Vindsor
Cenna uwaga panie Niezyd dotycząca jednorożca.

A co do komentarza pana Piastowskiego to wydaje mi się że dobrze napisałem kolejność działania przy wannie :P
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Ja polecam wszystkie art zebrać i zrobić z nich pdf - dla potomnych i mówię to poważnie :)
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
A co z nalewkami?
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Chodziło mi raczej, że dla rasowego Teutończyka kąpiel w czymś co ma w swojej nazwie wszelaką odmianę słowa gelloński spowoduje prędzej wypryski niż relaks ;)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Ponoć fajnie się ją pali... JKW Wander mi tak opowiadał
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.