Granda u ciotki - numer trzeci

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Minęło już chyba dość czasu, abyśmy dali głos ponownie. Wspomnieć najpierw musimy o minionych wyborach asesorów, w trakcie których wydawało się nam, że będziemy musieli napisać, iż Kanclerz jest dupa a nie kupiec. Byliśmy jednakże w błędzie, w ostatniej chwili transakcje tak dograno, że wszyscy opłaceni kandydaci zostali wybrani. Dość to dla nas przykra okoliczność, bo będzie w lutym większy wstyd.

Z zaciekawieniem przyglądamy się także orzecznictwu naszych kolegów z Trybunału. W ostatnim czasie okazało się, że bezpodstawne oskarżenia z zakresu przestępstw opisanych w Kodeksie Sprawiedliwości kierowane wobec przeciętnego obywatela stanowią li tylko normalną debatę publiczną. Musimy zauważyć, że tak dojrzała mądrość warta jest każdej ceny, zwłaszcza że zgodnie z nią mógłbym hipotetycznie napisać, czego oczywiście nie czynię, iż wyrok był następstwem przekupstwa. Zwłaszcza, że sprawny kupiec był już na miejscu, a plotki o kupowaniu wyroków krążą po Sarmacji od paru miesięcy.

Byłoby to stwierdzenie mieszczące się, w ocenie naszych kolegów, w ramach normalnej debaty publicznej i zgodne z zasadami współżycia społecznego. Cieszy nas, że koledzy mają tak liberalne poglądy, bowiem istotnie zgodzić się z nimi należy, iż problemem Księstwa jest nadmierna kultura wszystkich uczestników życia publicznego. Szczęśliwie właściwy kierunek zmian został już wskazany.

Czym byłby odcinek Grandy u ciotki bez chociażby słowa o rycerzach pędzących na szlachetnych rumakach i walczących o dobro wspólne? Dlatego też parę słów o naszym ulubionym mężu stanu, który poświęcił się w imię lepszego jutra wszystkich Sarmatów. Mowa oczywiście o Robercie Januszu, który mimo braku zaufania większości Sejmu zgodził się przyjąć na swoje barki zaszczyt prowadzenia jego obrad.

Nowy Marszałek, mąż opatrzności, obrońca uciśnionych, jutrzenka wschodu et cetera w jednym ograniczył się jednakże jedynie do drobnej reprymendy tych, którzy nie oddali na niego głosu. Mamy nadzieję, że posłowie zrozumieją swój błąd i w przyszłości wspierać będą Roberta Janusza niezależnie od tego, jak bardzo się z nim nie zgadzają. Pamiętajcie – zgoda buduje, niezgoda rujnuje!

Przemeblowano także forum Księstwa. Bardzo nam to przypomina cykliczne zmiany zachodzące w minimarketach spożywczych, które sprawiają, że tam gdzie wczoraj było masło dzisiaj jest ocet. Zwiększa to istotnie szansę, że klient kupi nie to co potrzebuje, albo że w ogóle nic nie kupi. Podejrzewamy, że ten szlachetny cel przyświecał również Radzie Ministrów.

4mXh6d6q.jpg
Na zdjęciu internauci obecni na forum Sarmacji po jego przemeblowaniu.

Trwa także państwowy plebiscyt na Sarmatę roku. Nikt nas wprawdzie o zdanie nie pyta (podobno głupka najprościej poznać po tym, że odzywa się mimo, iż nikt go o to nie prosił), ale naszym skromnym zdaniem zwycięzca może być tylko jeden. Każdy czytelnik zdaje sobie chyba sprawę, że w całej Sarmacji jest tylko jedna, jedyna godna osoba. A jest to ktoś, kto bezinteresownie służy wszystkim, wybacza nawet największe krzywdy, a także demaskuje wszelkie spiski uderzające w nasze biedne państwo.
Serduszka
9 533,00 lt
Ten artykuł lubią: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Piotr II Grzegorz, Andrzej Fryderyk, Fryderyk von Hohenzollern, Paviel Gustolúpulo, Otto von Spee-Asketil, Ignacy Urban de Ruth, Konrad Jakub Arped-Friedman, Albert Felimi-Liderski, Joanna Izabela, Paulus Buddus, Defloriusz Dyman Wander, Tomasz Ivo Hugo.
Komentarze
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Nic dziwnego, że w Sarmacji kupuje się wyroki i głosy podczas wyborów asesorów. To naturalne, że jeśli nie ma systemu gospodarczego z prawdziwego zdarzenia, to tak dojrzałe społeczeństwo obywatelskie jak Sarmaci sobie ten system jakoś zaimprowizują. Ja dostałem 5000 lt za jeden głos i jestem zadowolony. Mogłem za to zainwestować na Twojej giełdzie.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Swoją drogą przypominam Szacownemu Autorowi, że jemu też skończy się kiedyś jakaś kadencja i też w jakichś tam wyborach będzie brał udział. W związku z powyższym nieśmiało zasugeruję - w przedsprzedaży jestem tańszy.
Odpowiedz Permalink
Otto von Spee-Asketil
A u mnie można kupić abonament, w razie jakbyś przepadł w pierwszym głosowaniu i po dogadaniu się z górą startował w drugim.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
U17m7AGh.png
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Na obrazku mały, ale dwie Starosarmatki zadowolone :)
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Raczej się śmieją.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Starosarmatki to akurat łatwo zadowolić, jak absztyfikant słyszał o mydle, to od razu elegant. ;)
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Na szczescie istnieje w Sarmacji, dzieki wysilkom niektorych asesorow natchnionych dojrzala madroscia, postepowanie dwuinstancyjne. Mozna dzieki niemu naprawic niejednoprzekupstwo; wszak srodki w systemie nie sa nieograniczone...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.