Kanclerz to fanatyk sondaży najgorzej

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Nasz Kanclerz to fanatyk kampanii wyborczych. Pół Ćwirka za**bane ulotkami najgorzej. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi sondaż SOBOSU i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 98 letnim życiu już ze 104 razy byłem na takim zabiegu.

Kancelaria Księstwa za**bana Kurierem Marketingu Politycznego, Światem Wyborczym, Super Piarowcem xD itp. NIA nauczyła go into internety bo myśleliśmy, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla strategów kampanijnych i kręci gównoburze z innymi premierami o najlepsze taglajny itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wyp***dolić klawiaturę za okno. Kiedyś Robert Janusz mnie wk***ił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu Ruch Sarmanckie Odrodzenie w gumnie peuza. Sorcha Raven nie nadążała z warzeniem eliksiru na uspokojenie.

Jak jest ciepło to co weekend zapie**ala na wiec wyborczy. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę czytam sondaż wyborczy a Kanclerz pie**oli o zaletach badania opinii publicznej. Jak wszedłem do Sejmu XLI Kadencji to Robert Janusz przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że dobrze zbadałem rynek, bo sondaże zawierajo przekaz podprogowy i mózg lepiej wyborcom pracuje.

Co sobotę budzi ze swoim znajomym Orjonkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując megafony, ulotki, robiąc kanapki itd.

Przy jedzeniu zawsze pie**oli o wyborach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Partię Baridajską, Robert sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie badajo opinie publiczno nie majo programu hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Poradnik "Jak Zostać Księciem" żeby się uspokoić.

Jak któregoś razu, jeszcze w Socjaldemokracji Księstwa Sarmacji, miałem Sarmatnicę, to Kanclerz jako prezent wziął mnie ze sobą na objazd okręgu wyborczego. Super prezent k***o.

Wspomniałem, że Robert Janusz ma kolegę Orjonka, z którym siedzi w Rządzie. Kiedyś towarzyszem wypraw politycznych był hehe Konradek. Człowiek o kształcie struny z muszką pod szyją i 365 dni w roku w marynarce ze św. Wolnym Rynkiem w klapie. Byli z Kanclerzem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do Klubu RSO, itp. Raz Robert miał imieniny Kondzio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wyborach. Ja siedziałem u siebie w biurze poselskim. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są duże konwencje czy kameralne spotkania z wyborcami.

>WEŹ MNIE NIE Wk***IAJ KONRAD, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE KPS MIAŁA WYNIKI PO KONWENCJACH? CHAPS I WIĘKSZOŚĆ 3/4 Uj***nA!
>k***A ROBERT WANDEJSKA SOCJALISTYCZNA PARTIA JEDNOŚCI PO SPOTKANIACH NA DZIESIEC OSOB W FABRYKACH I DOMACH KULTURY PO 80 PROCENT ZGARNIAŁA TWOJE KPS MOŻE IM NASKOCZYĆ
>CO TY MI O WANDYSTANIE pie**olISZ JAK LEDWO SONDAŻ POTRAFISZ PRZEPROWADZIĆ. KHAND TO JEST KRÓL KAMPANII WYBORCZYCH JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI

No i aż się zaczeli nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z Orjonkiem musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt.
Serduszka
23 597,00 lt
Ten artykuł lubią: Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Cudzoziemiec, Yennefer von Witcher, Otto von Spee-Asketil, Orjon von Thorn-Surma, Leszek de Ruth, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Henryk Wespucci, Sereus von Ahabejż, Tomasz Ivo Hugo, Timan Demollari, Wojciech Hergemon, Ivan von Lichtenstein, Krzysztof Czuguł-Chan, Ludwik Tomović, Konrad Jakub Arped-Friedman, Henryk Leszczyński, Zbyszko Gustolúpulo, Laurẽt Gedeon I, Mateusz von Thorn-Chojnacki, Adam Jerzy Piastowski, Roland Heach-Romański, Szymon de Canterville, Markus Arped, Daniło de la Vega, Paulus Buddus, Andrzej Fryderyk, Albert Felimi-Liderski, Patryk Pulikowski, Bartłomiej Czapka.
Komentarze
Cudzoziemiec
Dobra pasta nie jest zła :D
Odpowiedz Permalink
Otto von Spee-Asketil
Dałem serce, dałem dotację, jeszcze komentarz dorzucę. :P
Odpowiedz Permalink
Henryk Wespucci
No nie wiem co powiedzieć... Ale jeśli tak piszą to chyba prawda :)
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Dałem serce, chciałem dać dotację, a tu nie mam kasy. A miała być zielona wyspa...
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Dobrze, że nie jest Kanclerz fanatykiem wędkarstwa...
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
Kocham!
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Tak było.

Potwierdzone info.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
taka pasta, że aż zębów myć nie muszę.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Fanatykiem wędkarstwa, albo fanatykiem szachów. Bo wiadomo, że życie jest jak partia szachów.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Czuję się w pełni ukontentowany niniejszą publikacją, która w swej pastyczności jest do prawdy nieokiezłnaną studnią głębinową polewy i humoru. Pozdrawiam :D
Odpowiedz Permalink
Bartłomiej Czapka
Aż mi się łezka zakręciła :) Wyborna pasta :)
Permalink
Paulus Buddus
WKW! Mistrzu! Jak mam jeszcze mówić? :)
Odpowiedz Permalink
Kacper Chatliński
Ten artykuł to czysta propaganda lewaków która ma przedstawić Roberta Janusza kanclerza naszego w zlym świetle.
Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@DJKCezarowcy
Trafiles w samo sedno! W samo serce naszego STUDIO YAYO
Odpowiedz Permalink
Patryk Pulikowski
O cholibka, motyla noga, krucze pióro, ja pierniczę! Nastąpił zgon w mym przypadku. Umarłem. Nie ma mnie wśród żywych.

Muaaaahahahahhaa:D
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.