[TLGK] Áen iv’erdi úre Aftsá!

ZJ11mz6Y.png

M
y jesteśmy przyszłością! To zdanie od kilku dni widnieje na ścianach, murach i płotach praktycznie każdej teutońskiej mieściny. Dlaczego? Otóż jakiś czas temu pewien zagubiony we własnych rozterkach jegomość postanowił wybrać się na spacer. Ot, taka zwyczajna przechadzka dla zabicia czasu. A jednak ten nic nie znaczący spacer nagle stał się impulsem do wskrzeszenia dawno zapomnianej inicjatywy. Mowa tu o Teutońskiej Lwiej Gwardii Królewskiej. Wcześniej wspomniany jegomość rozpalony wizją odnowy tej unikatowej organizacji postanowił udać się ze swym pomysłem do mieszkańców Królestwa Teutonii by przedstawić im swój koncept. Jak postanowił tak zrobił. Słowa poparcia zarówno od Króla jak i mieszkańców spłynęły na niego niczym gorąca smoła na schwytanego Gellończyka. Wtedy jego motywacja osiągnęła apogeum! Zmotywowany do granic możliwości wziął ostatnie oszczędności zalegające w jego kiesie i przez wiele dni chodził po karczmach, zajazdach, targowiskach i bulwarach agitując do wsparcia odradzającej się Lwiej Gwardii. Jedni go ignorowali, drudzy wyłapywali tylko pojedyncze słowa, zaś trzeci oderwawszy się od swoich sprawunków słuchali go z zaciekawieniem. Więc chodził tak od budynku do budynku, od ulicy do ulicy, od miasta do miasta i ciągnął za sobą stale powiększającą się grupę. Bywał w portach i na dworcach. W Tanzbudach i na placach. W pańskich zaściankach i robotniczych tawernach. Zwiedził niemal całą Teutonię i zostawiał ślad wszędzie gdzie tylko wstąpił. To musiało przynieść skutek.


8Hvrgrmd.png
Mural zdobiący ścianę jednej ze złotogrodzkich tawern z tytułowym zdaniem "My jesteśmy przyszłością".


P
o tej wielodniowej odysei nawet najbardziej zgarbiony, teutoński rolnik wiedział o odradzającej się Lwiej Gwardii. Ludzie rozmawiali na ten temat przy kielichu, a dzieci bawiły się w Gwardzistów tłukąc kijami drewniane imitacje "złowrogich Zamurzaków". Nawet bezpańskie psy przemierzające podmiejskie uliczki poszczekiwały słysząc odbijające się echem gwardyjskie agitacje. Nie było w Teutonii miejsca gdzie nie słyszano by o Gwardii. Jedynie przyjezdni z Królestwa Bagien marszczyli brwi widząc skrót "T.L.G.K." i obcobrzmiące slogany na wszechobecnych plakatach i muralach. Miejscowi oczywiście prześmiewczo komentowali zachowanie obcych i przedrzeźniali ich bagienny akcent. Lwia Gwardia zyskiwała posłuch wśród ludności teutońskiej, lecz jegomościowi, który nadał rozmachu tej inicjatywie to nie wystarczało. Chciał nadać tej akcji jeszcze większego tempa. Pragnął dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych odbiorców. Od królewskich elit zaczynając, a na szeroko pojętym pospólstwie kończąc. Jednym słowem chciał nagłośnienia. Czegoś w rodzaju solidnego kopa przyprawionego propagandowym przesłaniem i w pewnym momencie zrozumiał gdzie musi się udać aby zrealizować ten cel. Wybór padł na Gazetę Teutońską - najbardziej znane pismo w całej ojczyźnie Hergoliena Wielkiego.


UdtRF69y.png
Jeden z plakatów promujących odrodzenie się TLGK.


T
ak właśnie powstał fundament do napisania niniejszego artykułu. Sprawa odnowy Lwiej Gwardii zyskała sobie taki rozgłos wśród społeczeństwa teutońskiego, że redakcja naszej gazety nie mogła przejść wobec tego obojętnie więc postanowiliśmy przyłączyć się do akcji i wesprzeć swym piórem tą inicjatywę. W związku z tym namawiamy każdego komu bliska jest kultura, tradycja, historia i przede wszystkim dobro Królestwa Teutonii aby wspomógł symboliczną darowizną Teutońską Lwią Gwardię Królewską. Ta organizacja została założona przez Teutończyka i Teutończykom miała służyć. Jednak coś poszło nie tak i cały plan utonął w bagnie... Na szczęście znalazł się ktoś komu zależało na dorobku Gwardzistów. Ktoś kto ma wizję, chęć i niestłamszoną iskrę motywacji aby pociągnąć ten pomysł do końca. Dlatego jeszcze raz prosimy - Wspomóżcie Lwią Gwardię aby ona mogła wspomóc Teutonię. Zebrana kwota zostanie w całości poświęcona na realizację celów zawartych w statucie organizacji, które znajdziecie tutaj. Ponadto każdego, zainteresowanego służbą Teutończyka zachęcamy do skontaktowania się z Komendantem Janem Dagobardem von Maikowskim. Zasady rekrutacji do Gwardii zostały nakreślone w statucie.

Pozdrawiamy i liczymy na Waszą pomoc.
Pamiętajcie: Istniejemy dla Was i dzięki Wam!

qozrvv5B.png
Plakat, który od niedawna zdobi drzwi wejściowe budynku naszej redakcji.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tomasz Ivo Hugo, Andrzej Fryderyk, Robert Fryderyk.
Serduszka
6 300,00 lt
Ten artykuł lubią: Vladimir ik Lihtenštán, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Tomasz Ivo Hugo, Andrzej Fryderyk, Roland Heach-Romański, Paulus Buddus, Robert Fryderyk, Guedes de Lima.
Komentarze
Laurencjusz Ma Hi at Atera
TLGK na poważnie rozpoczyna akcję rekrutacyjną. To dobrze, że Teutonia się umacnia, bo solny Samorząd to silna Sarmacja :)
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Co by nie stało komuś solą w oku to pod groźbą kary od PG dodam, że chodziło mi o "silny" Samorząd, a nie solny :)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Solny też może być, to by wyjaśniało wiele kwestii w toczącej się kampanii. Jeden Kandydat został zaatakowany za cukier, Teutonia idzie w sól.
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
W nieistniejącym realu wszędzie gadają o wyborach w USA (ktoś wie co to jest?), a tutaj ciągle przewija się temat wyborów na Kanclerza. Jak żyć? :D
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
O soli i cukrze
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.