Żołnierz Sarmacki, Daniel Günther, 24.09.2016 r. o 19:50
1.GRO snajper, czy strzelec wyborowy
Seria wydawnicza: I. DMG

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
W7hRQ9Uh.png
Szkolenie na strzelca wyborowego i snajpera to jedne z najtrudniejszych szkoleń w szkoleniu specjalistycznym jednostek wojskowych. Doskonale wiedzą to instruktorzy jak i sami żołnierze Książęcych Wojsk Lądowych.

Ukończenie szkolenia wymaga to ogromnej cierpliwości, samo zaparcia, spokoju wewnętrznego, podejmowania samodzielnych decyzji i umiejętności pełnego kontrolowania swojego ciała.

Żołnierze pełniący służbę w 1 Grodziskim Pułku Straży Przybocznej mają trudne zadanie, żeby nauczyć się trudnego zawodu.

Już od samych początków instruktorzy obserwują rekrutów i opisują ich predyspozycje by przekazać przełożonym informację, który z nich nadaję się na strzelca wyborowego i później w przyszłości snajpera.

Na te stanowiska mają okazję dostać się najlepsi z najlepszych. Wychwycenie osób, które wykazują specjalne umiejętności spokoju, opanowania stresu i innych ważnych umiejętności zachowania się w trudnych sytuacjach. W trakcie szkolenia unitarnego instruktorzy przeprowadzając szereg testów sprawdzających psychikę i kondycję fizyczną wybierają potencjalnych kandydatów na strzelców i przeprowadzają wstępne rozmowy kwalifikacyjne.

Po indywidualnych rozmowach przełożonych z potencjalnymi strzelcami przychodzi moment na podjęcie decyzji. Większość z uczestników zgadza się, bo wie, że po ukończeniu szkolenie stanie się elitą w jednostce specjalnej.

Następnie przeprowadzony zostaje cykl szkoleń przygotowawczych, które wyłonią najlepszych kandydatów najpierw na strzelca wyborowego, a potem po kolejnej selekcji na snajpera.

Szkolenie na strzelca wyborowego polega wpierw na zapoznaniu się z bronią wyborową, gdzie na szkoleniu używa się podstawowe typy broni:

1) Wielkokalibrowy Karabin Wyborowy Wilk (WKW Wilk)
pruJ0R8m.jpg

Wymiar całkowity: 1350 mm, Wymiar lufy: 880 mm, Masa: 16,1 kg, Nabój: 12,7 × 99 mm NATO (50 BMG) - 7 naboi w magazynku, Max. zasięg skuteczny: ok. 2000m

2) Powtarzalny Karabin Wyborowy Alex (PKW Alex)

2lHjRNOm.jpg

Wymiar całkowity: 1038 mm, Wymiar lufy: 680 mm, Masa: 6,5 kg, Nabój: 7,62 x 51 mm NATO (338 Lapua Magnum) - 10 naboi w magazynku, Max. zasięg skuteczny: 1500 m

Po zapoznaniu się z bronią wyborową nadchodzi etap szkolenia z podstaw balistyki. Bardzo żmudny, ale i bardzo ważny, bo dzięki niemu, każdy strzelec wie jak zachowuję się pocisk w locie i jak obliczać poprawkę przy różnego rodzajach wiatru, warunkach atmosferycznych i wysokości nad poziomem morza.

Wielką sztuką jest ocena kierunku i siły wiatru oraz warunków atmosferycznych, które mają wpływ na wystrzelony pocisk. Można to robić obserwując miraż, czyli efekt falowania ciepłego powietrza, albo zwracając uwagę na charakterystyczne znaki, które wysyła otoczenie np. jak poruszająca się trawa, liście bądź jakiegoś rodzaju flagi.

uQ2XG187.jpg

Po zajęciach bardziej teoretycznych kursanci mają cały wachlarz zajęć praktycznych w terenie. Takie jak np. przygotowanie sobie stanowiska ogniowego tak żeby nie było widać samego strzelca, a on widział wszystko, wybieranie odpowiednich pozycji strzeleckich w różnorodnym terenie, maskowanie siebie i bliskiego otoczenia jak i samo strzelanie z różnych odległości, kątów i różnych pozycji do stałych i ruchomych celów.

Instruktorzy uczą podwładnych kompletnych podstaw, takich jak patrzenie przez przyrządy celownicze, zgranie ich z celem, oddech, chwyt i pociągnięcie za spust. Uczą jak kontrolować oddech i jak wykorzystywać nasz naturalny cykl oddechowy. Zdrowy rozsądek mógłby podpowiadać, że najlepszy sposób na oddanie celnego strzału polega na wstrzymaniu oddechu. W rzeczywistości jest całkiem odwrotnie. Zamiast walczyć ze swoim naturalnym cyklem oddechowym, musisz się nauczyć go wykorzystywać.

Ip2rQEQw.jpg

Po strzelaniach indywidualnych kursanci zaczęli trening w parach, zmieniając się na pozycji strzelca i obserwatora. Zadaniem tego pierwszego jest oddanie zabójczego strzału. Natomiast bardziej skomplikowana misja stoi przed drugą osobą, bo to na jej barki spada identyfikacja i monitorowanie celu oraz obliczenie poprawki na wiatr i wszystkich tych czynników, które mogą mieć wpływ na tor lotu pocisku.

LwO46003.jpg

Właśnie te pary pod wpływem czasu stają się jak rodzina ufają i rozumieją się bez słów potrafią ocenić każdą sytuację w kilka sekund i zadecydować o życiu lub śmierci. Widać na zdjęciu jak żołnierze wykorzystują profesjonalnie głębie otoczenia w pustym budynku, gdzie nikt nie spodziewa się strzelca.

Pary oceniane były razem, dlatego albo razem szli na dno, albo razem odnosili sukces. Instruktorzy robili dwuosobowym zespołom dwa rodzaje sprawdzianów. Najpierw strzelanie do ukazujących się i ruchomych celów, które jest wyjątkowo trudne, bowiem wymaga umiejętności celowania z wyprzedzeniem. Potem był sprawdzian ze strzelania na nieznaną odległość, w czasie którego kursanci uczyli się oceniania odległości przy użyciu przyrządów optycznych, a czasami po prostu "na oko".

Do głównych zadań strzela wyborowego na polu walki jest eliminowanie ważnych celów pojawiających się w krótkim czasie, osłaniając w tym czasie działania swojego oddziału. Mogą nimi być strzelcy wyborowi wroga, łącznicy, obsługa broni ciężkiej (karabiny maszynowe, działa, moździerze), załogi pojazdów pancernych uszkodzonych na polu walki, dowódcy.

Strzelec wyborowy nie powinien się wyróżniać w składzie drużyny, ponieważ jest on priorytetowym celem dla wyszkolonego snajpera przeciwnika, dlatego też często wyposażony jest w karabin szturmowy.

Tylko zaprawieni w boju żołnierze ze stopniami minimum podoficerskimi mogą starać się o specjalne szkolenie typowo snajperskie to są mistrzowie w swoim fachu. Gdzie, dostają się najlepsi z najlepszych ze strzelców wyborowych w 1 Grodziskim Pułku Straży Przybocznej jest ich nie wielu ale to nie ilość lecz jakość wyróżnia ich spośród innych dobrych żołnierzy. Każdy ze snajperów ma za sobą setki jak nie tysiące wykonanych misji i setki tysięcy oddanych strzałów i wszystkie celne w sam środek.

O skali wyzwań stojących przed potencjalnymi snajperami świadczy fakt, że kurs ten jest jednym z bardzo nielicznych, z których odpadnięcie nie sprawia, że spotykają się oni później z pogardą. Istnieje nawet niepisana zasada zabraniająca gnębienia takich osób. Kurs słynie z tak szalonego poziomu trudności, że sam fakt, iż ktoś został do niego wybrany lub zgłosił się na ochotnika, automatycznie wzbudza szacunek.

Kurs nie jest wymagający pod względem fizycznym, ponieważ dla zaprawionych w morderczych treningach komandosów nie stanowi on większego wyzwania. Natomiast jest niezwykle wyczerpujący psychicznie i to jest najtrudniejsza przeszkoda, którą żołnierze muszą pokonać, jeżeli chcą dołączyć do snajperskiej elity.

0JCef1A4.jpg

Kurs dla snajperów odbywa się dla snajperów wraz z ich obserwatorami. W 99% są to te same pary, które odbyły razem ćwiczenia na strzelca wyborowego ponieważ doskonale się rozumieją, przewidują sytuację i wiedzą dokładnie kto za co odpowiada. Największy nacisk w tym szkoleniu kładzie się na doszkoleniu sztuki kamuflażu. Ponieważ sztukę strzelania mają zautomatyzowaną. Fachowo nazywa się to pamięcią mięśniową. Powtarzając nieskończenie wiele ten sam ruch nie są wstanie zrobić tego źle.

Kursanci uczyli się, jak poruszać się w terenie, wykorzystywać roślinność do tworzenia maskowania, kamuflować karabiny, budować kryjówki, a także wykorzystywać tzw. martwą przestrzeń, czyli wszystkie elementy otoczenia, które mogą posłużyć do ukrycia ich obecności, jak głazy, krzaki, zagłębienia czy wzniesienia terenu. Po opanowaniu tych umiejętności, zaczynał się trening podchodzenia do celu.

1Ulg1drz.jpg

Po wielu godzinach treningu samego kamuflowania i podchodzenia do celu nie zauważeni. Już pod sam koniec kursu zostają przygotowywani do ostatniego głównego egzaminu.

Instruktorzy zabierają przyszłych snajperów w jakieś miejsce na pustyni, lesie, łące itp. i mówili: "Okej, twój cel jest gdzieś od dwóch do czterech kilometrów w tamtym kierunku. Masz dwie godziny na zbliżenie się do niego na odległości od 160 do 200 metrów, zajęcie pozycji i oddanie strzału".

Tak zaczyna się morderczy sprawdzian żołnierz, obciążony karabinem i pełnym ekwipunkiem, musi czołgając się niezauważenie dotrzeć do wyznaczonego miejsca. W tym czasie dwóch instruktorów wyposażonych w lornetki stara się go wytropić z wieży obserwacyjnej. Jeżeli zobaczą kursanta, oblewa on test. Podobnie dzieje się, gdy spudłuje albo zostawi po sobie ślady w miejscu oddania strzału - na przykład łuskę po naboju.

Jeżeli komandosowi uda się wyjść ze wszystkich prób zwycięsko, zostanie pełnoprawnym snajperem
w 1 Grodziskim Pułku Straży Przybocznej.

Uroczysta promocja odbywa się w obecności dowódców wszystkich zespołów jednostki. Osobisty triumf jednego komandosa zawsze jest powodem dumy dla wszystkich członków macierzystego oddziału, bo podnosi jego renomę i prestiż.

(-) szer. Daniel Günther
Komandos 1.GRO
Serduszka
8 979,00 lt
Ten artykuł lubią: Laurẽt Gedeon I, Cudzoziemiec, Paulus Buddus, Vladimir ik Lihtenštán, Baszar Svensson at Atera, Yennefer von Witcher, Defloriusz Dyman Wander, Julian Fer at Atera, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Gotfryd Slavik de Ruth, David de Hoenhaim, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Vladimir ik Lihtenštán
Wspaniała ściana tekstu, jak na kogoś nowego.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Jak tak dalej pójdzie to KSZ będą może kiedyś miały oficera ds. szkolenia wojsk :) Dobry początek na rozpoczęcie kariery :)
Odpowiedz Permalink
Daniel Günther
Panie Majorze taka posada by mi odpowiadała kiedyś tam w przyszłości jeśli był by wolny wakat:) Ale na razie z mojego punktu szeregowego mogę pomarzyć i dążyć do tego ciężką pracą. Nie mogę się doczekać, aż zacznę pracować nad nowym tematem :)
Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Piękna ściana. Zabrakło mi tylko zdjęć zwłok <3
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Fajny specjalistyczny artykuł jak na nowego żołnierza. Gratuluję :)
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Takiego wilka to ja bym przytulił, GJ!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Nie m a co ukrywać ze ściana,ale jako przydatna i ciekawa :) Nikogo kto ma zainteresowanie Armią ten tekst nie zawiedzie. Gratuluję
Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Świetny artykuł. Zawsze się trochę interesowałem tą tematyką, dziękuję za taki opis.

P.S.
- Szeregowy Kowalski! Nie widziałem was wczoraj na szkoleniu z kamuflażu!
- Dziękuję panie kapitanie.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.