Thuringen, Roland Heach-Romański, 28.08.2016 r. o 22:58
Wulkaniczny Baron wstępuje na Wysoki Hrotgar
Seria wydawnicza: Kronika Nordheim

oCEtz2xB.png
Dzwony nad Ysserotem rozbrzmiewały donośnie. Ich dostojny dźwięk przepełniał gwarne ulice podgrodzia Wysokiego Hrotgaru. Wtórował im tętent galopującego karego ogiera. Dosiadający go jeździec wkładał się w niego z całych sił. Ostroga bodła bok konia niemiłosiernie. Tumany kurzu wznosiły się w ślad za nimi, niczym cień, wiernie towarzysząc posłańcowi. Długi, czarny płaszcz łopotał na wietrze. Światła latarni delikatnie przygasały, gdy mijali kolejne metry głównego traktu.

cS3R538D.jpg― Otwierać bramę! ― krzyknął dobijający jeździec. ― Otwierać bramę, psia jego mać!

― Na brodę Ysmira, czego? ― z wnętrza strażnicy wytoczył się wąsaty halabardnik. Czerwień jego nosa raziła nawet w półmroku.

Jeździec ściągnął cugi. Kary ogier zwinnie obrócił się, poderwał się na tylne kopyta i z łomotem runął podkowami na brukowaną ulicę.

― Otwierać bramę! Witać Pana na Wysokim Hrotgarze, Wulkanicznego Barona!

― Czegoś się opił piewco szaleństwa? ― podjął w odezwie halabardnik. ― Nordheim od wieków nie miało Pana. Wysoki Hrotgar zapomniany jest przez ludzi i przez bogów.

Skryta pod purpurową rękawicą dłoń sięgnęła za pazuchę płaszcza, dobywając zwitek papieru. Jeździec uniósł go wysoko ponad swą głowę, na znak, że jest to wiadomość do Komendanta Ysserotu.

― Rozkazy od Jego Książęcej Mości do Komendanta Faltona, Pierwszego Strażnika na Ysserocie. Poznajesz pieczęć?

Odpowiedź nie nadeszła. Po chwili jednak zabrzęczały kołowroty i stalowa krata powędrowała ku górze.

***

Falton von Stauffen był człowiekiem starym. Mimo wieku dumnie jednak nosił płytową zbroję z emblematem słońca. Na widok posłańca przetarł czoło jedwabną chusteczką. Mimo, że pochodził z tych ziem i zaprawiony był w ich surowości, cenił sobie luksusy znane południowym klanom.

Posłaniec postąpił kilka kroków i podał opieczętowany zwój. Falton przełamał lak i wdzięcznie rozwinął list. Jego prawa dłoń mimo woli poczęła gładzić gęstą, siwą brodę.

― Straże, dajcie temu mężczyźnie strawę i napitek. Niech kwatermistrz pościeli mu łoże w koszarach. A, i wezwijcie do mnie majordoma z pałacu.

Wzrok starca posępniał wyraźnie. Twarz zwróciła się w stronę jeźdźca.

― No to wygląda na to, że doczekaliśmy się swego Pana na Wysokim Hrotgarze.

Q4TZb325.pngNa dziedzińcu rozbrzmiało wielkie poruszenie. Ludzie wiwatowali na widok wjeżdżającego w asyście dwóch rycerzy lennika. Upatrywali w nim nadzieję, na lepsze jutro. Nie ma co ukrywać. Lodowe pustkowia podupadły znacząco od czasu, gdy ostatni władca tych ziem zginął zaskoczony zawieją.

Heach zsiadł z konia i odsłonił kaptur z twarzy. Tłum ucichł. Przeraził się widoku, jaki został mu objawiony. Silna dłoń zmierzwiła stalowo-mleczne, długie włosy. Prawy policzek zdobiła paskudna blizna. Wysoki mężczyzna rusz w stronę schodów prowadzących do kasztelu. Szedł szybko, ale nie dało się niezauważyć, że wyraźnie utyka na lewą nogę. Granatowy płaszcz przyczepiony do naramienników z emblematem gryfa ciągnął się po śniegu w ślad za swym właścicielem.

Nowy Pan Nordheim bez słowa wszedł do środka. Wrota Pałacu Reinevara zawarły się. U ich granicy stanęli na straży kompanii nowego lennika.

Ludzie zaczęli szeptać.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
4 259,00 lt
Ten artykuł lubią: David de Hoenhaim, Yennefer von Witcher, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Robert Fryderyk, Orjon von Thorn-Surma, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Teodozjusz Azoramath-Arped, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Krzysztof Czuguł-Chan
Screeny z Dark Soulsa, nazwy z Elder Scrollsów, z wyglądu trochę Wiedźmin... ale fabularnie daje radę ;)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nie wiem od jakiego rodzaju zboża nazwać wasz powyższy słód, więc szukając w innych roślinach znajduję tylko jedno rozwiązanie mego dylematu: gorczyca na miodzie :D
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
A tak serio to podobieństwa przypadkowe. Lenno chcę utrzymać w klimacie nordyckim, więc bardziej bazuję na mitologii nordyckiej niż na TESowym dorobku nazewniczym (choć być może podświadomie jakieś Skyrimowe zapożyczenia popełniłem :( ).

Screene są też przypadkowe, po prostu miały być klimatyczne.

Co do Wiedźmina... owszem, logo zbieżne, ale w sumie, dlaczego by się nie wzorować na zdolnych i pięknych?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Silna dłoń zmierzwiła stalowo-mleczne, długie włosy. Prawy policzek zdobiła paskudna blizna. ;p

http://elderscrolls.wikia.com/wiki/High_Hrothgar
http://elderscrolls.wikia.com/wiki/Ysmir

(taki wieczór, wybaczcie ;p)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
No. W prologu do Icewind Dale zarządca miasta też ma na imię Hrotgar.

Co do Ysmira, racja. Ale to siedziało mi w głowie, brak celowości.

A co do cytatu... wam się kojarzy z Geraltem, a ja tylko bazowałem na swoim avatarze :x (w roku 2013 miałem go w kolorze, postać z blizną, siwa i z białymi źrenicami).

Ale fajnie, że kontemplujecie :D
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Ja Wam nic nie zarzucam, ale wiecie... jak słyszę Wysoki Hrot(h)gar... to ja mam dość jednoznaczne skojarzenie jako miłośnik serii ;p
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Bo TESy takie są :D
Odpowiedz Permalink
Teodozjusz Azoramath-Arped
Czyżby w Nordheim jest lud wikingów?
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Jedyne co mnie boli to fakt że takie krótkie :( poczytało by się coś dłuższego tak z 30-60 stron na początek XD
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Hmm to może wreszcie przejdę tego Skyrima
Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Dawać więcej!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.