Ferment, Ignacy Urban de Ruth, 03.12.2011 r. o 06:46
Teutonio, dokąd idziesz,,,

goniecpodluzny.png

Witajcie! Dziś pierwszy felieton w "Gońcu". Szczere mówiąc nie spodziewaliśmy się, że początki mogą być tak trudne. Nie dość, że felieton mizerny, to jeszcze markiz Kedar ubiega nas w podejmowaniu tematu. Stad też pragniemy zaznaczyć, że artykuł leżał na biurku RedNacza już wczoraj i ze zdaniem (wpuszczonego przecież na obrady KK) markiza nie ma nic wspólnego, a jest głosem Sarmaty zdziwionego działaniem Teutończykow (nota bene jego rodaków). Czas więc przejść do meritum.


Teutonio, dokąd idziesz?!
Drugiego grudnia Namiestnik Teutonii, diuk von Lichtenstein, zamknął odbywające się w Komisji Konstytucyjnej „Głosowanie w sprawie założeń reformy Senatu Królestwa”. Głosowanie poprzedziła debata, w której Komisja wypracowała trzy warianty kształtu Senatu Królestwa Teutonii (widoczne poniżej).

I WARIANT - (zgłoszony przez Namiestnika)
1. Podjąć decyzję co do nazewnictwa organu: pozostawić Senat (Postanowiłem o wprowadzenie w trybie autopoprawki pozostawienia nazwy Senat - z uwagi na głosy zwolenników tego nazewnictwa, jakie dało się zauważyć w debacie KK).
2. Zrezygnować z demokracji bezpośredniej - to rozwiązanie moim zdaniem niezwykle krępujące naszą działalność, przy wyłączności obywatelstwa sarmackiego bardzo trudne do zachowania, wymagałoby od nas dużej dozy kombinacji, w zasadzie nie kompensując nam tego profitami.
3. Przywilej zasiadania w organie ustawodawczym przyznać Burgrabiom i Wielkorządcom Hrabstw - stanowić to będzie zwiększenie prestiżu Naczelników, ale także płynącej odpowiedzialności z racji pełnionej funkcji. W tym względzie korzystniej wpłynie na ich aktywność.
4. Z racji, że Tron powołuje Naczelników i Wielkorządców - proponuję unormowanie które uniemożliwi ich odwołanie w trakcie obrad/głosowań - to zapewni odpowiednią równowagę.
5. Tryb obradowania byłby sesyjny - tj. tylko wtedy, kiedy byłyby jakieś kwestie do rozstrzygnięcia, ustawy do uchwalenia etc.


II WARIANT - (zgłoszony przez Markiza Kedara)
Proponuję wprowadzenie tytułów dworskich Damy i Rycerza Teutoni. Tytuł ten (bo w sumie byłby jeden ale adekwatny w swej nazwie dla płci) byłby nadawany przez Króla/ Namiestnika za szczególne przywiązanie do Teutoni jej mieszkańcom (minimum 60 dni zamieszkania) wyrażone w dziełach, pracach różnych pełnionych funkcjach na wniosek dwóch znamienitych mieszkańców Teutoni ( czyli dam lub rycerzy albo z tytułami szlacheckimi innych mikronacji) lub na wniosek Loży Rycerzy Teutońskich.



III WARIANT - (zgłoszony przez Markiza Jakoba)
1. Nazwa Senat to warunek si ne qua non teutońskości. Przejściowo bywały jakieś tam inne nazwy (Rada Koronna, Rada Marchii, Błękitna Izba), ale to wszyscy był wrzód na czele teutonizmu, niczym nie przymierzając pewien hrabia.
2. Sposób wyboru senatorów. Owszem - to pewien problem. Demokracja bezpośrednia jest trudna, z drugiej strony wybory niemożliwe. Polecam rozważyć wzorzec dreamlandzki sprzed lat, gdzie liczby parlamentarzystów nie ustalało się z góry, a jedynie przyjmowano, że każdy kto uzyska 3 (czy 5, czy 7 - nie pamiętam) głosy będzie posłem (czy tam kimś innym). W naszym wypadku wystarczyłoby np. zebrać podpisy odpowiednich osób (przy czym do ustalenia jest ile razy każdy może się podpisać) i dzięki temu unikamy wyborów, które mogłyby skończyć się klapą, a jednocześnie w parlamencie mamy jakieś tam przedstawicielstwo.


W głosowaniu znakomitą większością (bo przy 12 głosach poparcia, na 13 oddanych) zwyciężył wariant autorstwa Namiestnika (który był jedynym wstrzymującym się od głosu). Zastanawia mnie jednak, czy rzeczywiście Teutończycy wiedzą, co zrobili? Według namiestnikowskiego pomysłu, zwykły Teutończyk nie będzie miał już wpływu na losy Ojczyzny. Nowej wersji Senatu „na wejściu” zabetonowuje się drzwi. Członkami izby będą jedynie burgrabiowie, stojący na czele miejscowości, a powoływani przez Namiestnika. Taki układ rzeczy doprowadza do pewnego kuriozum, gdzie powołany przez JKM Księcia Sarmacji zwierzchnik prowincji, jest w niej władcą niemal absolutnym. Pełni władzę wykonawczą, sprawuje zwierzchnictwo nad władzą ustawodawczą. Wejście w życie ustawy (ma być teraz głównym przedmiotem obrad KK) opartej o pomysłu diuka von Lichtensteina pozbawia tą prowincję jakichkolwiek oznak demokracji. Bo przecież mieszkaniec teutońskiego miasta nie ma wpływu ani na wybór Namiestnika, ani na wybór władz miejskich. Czyją więc reprezentacją, w zamyśle Namiestnika, ma być Senat Królestwa Teutonii? Tego nie wiem. Radzę jednak moim rodakom, mieszkającym w Ojczyźnie, ponownie przemyśleć swoje podejście do sytuacji. Rozumiem, ze zgłoszony przez JO Diuka był najbardziej sensowny w zarysie ogólnym, jednak czy wszystkim pasuje takie bagno, gdzie ew. brak jednaj persony unieruchamia Teutonię? A przecież, przy projekcie można zostać, lekko go modyfikując. Rozwiązań jest kilka:
[ul][li]zostawić izbę taką, jaką proponuje namiestnik, rozszerzając tylko możliwość zgłaszania projektów ustaw/wniosków czy innych każdemu obywatelowi teutońskiemu (obecnie tylko wpis w rejestr lub cos z Lożą. Proponuję mix z propozycją markiza Kedara);[/li]
[li]wprowadzić wybory na Namiestnika;[/li]
[li]wprowadzić wybory na Burgrabich;[/li]
[li]można założyć rejestr, jak w GiS i wtedy wszystko działa tak, jakby istniało obywatelstwo prowincjonalne (tylko to wyklucza propozycję JO Diuka vL).[/li][/ul]
Zachęcam do odgrzania dyskusji – póki nie ma ustawy, można się jeszcze pozastanawiać. Autor „Wariantu I” pisze, że „sparlamentyzowanie” miejskich dygnitarzy „włączy” ich aktywność. Ja powiem tak – śmiem w to wątpić. Toć Senat ma być sesyjny, wszystko pokładać więc będziemy w być, albo nie być Namiestnika. Czy takiej reformy Teutonii chcieliście? Czy w takiej „konfiguracji” jesteście w stanie „zagrozić” GiS? Kolorowych snów! :*
Ignacy Żółtowski
Srebrny Róg, 2 grudnia Annis Phoenix 2011
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Fryderyk von Hohenzollern
Lubie to !
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
A dziękuję :)
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Super :D Czyżby Goniec miał zagrozić ZP? Mam się obawiać
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Nie do końca, prezentujemy inny rodzaj artykułów :P
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
To znaczy jakich mój drogi?
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Noo... Plotka, a komentarz do zdarzenia, względnie inny artykuł tematyczny to troszku co innego. Zresztą w Mikroświecie nie ma takiej jak w realu "walki o widza/czytelnika". xD

PS Zapraszam do odnoszenia sie do tematu publikacji.
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Ależ ja już się odniosłam. Perfekcyjne napisane wiadomości drogi Ignacy. To zawsze Ciebie cechowało. Nie mogę doczekać się kolejnego odcinka :P i trzymam za Ciebie kciuki. Oby zapał nie uciekł tak szybko
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
"Odcinka"? A co? To serial w odcinkach będzie?:D
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Katarzyna Iwanowicz:"Perfekcyjne napisane wiadomości drogi Ignacy"

Oj, bez przesady :D
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Przepraszam pomyliłam się, chciałam napisać części, mea culpa :)

Ignacy oj nie bądź już taki skromny, nie będę udawać, że te wiadomości są naprawdę doskonale napisane :D
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Pomijając formatowanie tekstu(ostatni fragment jest obrzydliwie jednolity imho ;)) i używanie skrótów zanim pojawi się właściwa nazwa(skąd ja mam wiedzieć co to jest KK?:P)?:P

A tak poza tym to... ujdzie ;]
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
używanie skrótów zanim pojawi się właściwa nazwa(skąd ja mam wiedzieć co to jest KK?:P)
Wstęp dopisywałem "na kolanie", stad ten byk - sorki. BTW dzięki za te uwagi :P
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Do usług;)
(i taki mały test czy faktycznie zamienia dwa nawiasy okrągłe na prostokątny :))
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Ucina. Chamstwo i drobnomieszczaństwo.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
(( tak?
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
A kwadratowy, taki jak u Iva, daje pusta lukę :)
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
No cóż, waszystko zależy od tego, kto będzie namiestnikiem. Uważam, że jakieś wyjście kompromisowe będzie można znależć, czy to w postaci organu kontroli namiestnika, czy też w postaci takiej, jaka została zaproponowana, czyli mozliwości zgłaszania ustaw przez wszystich Teutończyków ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.