Gazeta Teutońska, Gotfryd Slavik de Ruth, 06.06.2016 r. o 08:56
Dzień Dziecka w Ruhnhoff

W sobotnie południe 4 czerwca br. władze miejskie Ruhnhoffu we współpracy ze stowarzyszeniem byłych żołnierzy 150. „Teutońskiego” Batalionu Pancernego zorganizowały Dzień Dziecka. Impreza, którą zorganizowano drugi raz z rzędu na Wielkich Błoniach Miejskich i w sąsiednim parku Eleonory Wilhelminy, przyciągnęła wielu mieszkańców miasta, sympatyków wojska, najmłodszych oraz weteranów z rodzinami.

O
kazję do wyrażenia szacunku dla munduru i służby poza granicami kraju mieli najmłodsi, których liczne prace ukazywały żołnierzy. Nie zabrakło także ekspozycji medali i odznak, czy pozycji zdjęciowych i książkowych, relacjonujących niełatwą służbę w ramach armii. Scena w plenerze była areną wielu prezentacji muzycznych, czy recytatorskich. Swoje umiejętności zaprezentowały choćby przedszkolaki oraz uczniowie szkół, wokaliści sekcji muzycznej klubu wojskowego, a także tamburmajorki.
L5N29m9h.jpg
T
egoroczny piknik zorganizowano z okazji najważniejszego świątecznego dnia najmłodszych, Dnia Dziecka. Stąd też nie zabrakło atrakcji dla dzieci właśnie. W palnie znalazły się między innymi:
pokazy profesjonalnych modeli samolotów, pokazy psów ratowniczych, pokazy strażackie, prezentacja pojazdów, widowiskowe pokazy i nauka zumby, pokazy wyposażenia i uzbrojenia żołnierzy, pokaz elementów musztry paradnej, profesjonalna strzelnica paintballowa, przejażdżki bryczką, malowanie twarzy, zmywalne tatuaże, wesołe i kolorowe fryzurki, bajkowe balony helowe, bańki mydlane, zabawy sprawnościowe z linami.

P
rócz cieszących się wzięciem dmuchanych zamków przygotowano linową przeprawę przez pobliski staw. Można było sprawdzić swoje umiejętności w jeździe quadem, czy zagrać w celne oko strzelca na symulatorze Cyklop. Nie zabrakło także pokazu wojskowego sprzętu oraz straży pożarnej. Były konkursy z nagrodami, malowanie twarzy, dużo muzyki, tańca i różnych smakołyków. Atmosfera dobrej zabawy udzieliła się również rodzicom, którzy chętnie dołączyli do swoich pociech.

T
radycyjnie już w punkcie gastronomicznym można było skosztować bigosu, wojskowej grochówki oraz potraw z grilla. Był też zimne napoje, które obok „ściany wodnej” cieszyły się dużym powodzeniem z uwagi na wysoką temperaturę i przysłowiowy „żar lejący się z nieba”. Dużym zainteresowaniem wśród męskiej części dzieci cieszyło się rozkładanie i składanie karabinka.

J
ednak najwięcej maluchów odwiedziło namiot promocyjny, w którym odbywały się konkursy rysunkowe oraz punkt malowania twarzy farbami ochronnymi. Tutaj radości było co nie miara, gdyż każde dziecko miało inne życzenie na malunek, które zostało skrupulatnie spełniane. Wszystkie dzieci biorące udział w zabawie zostały obdarowane nagrodami i upominkami. Zorganizowano kiermasz pod nazwą: „Świat dziecka na ludowo”, gdzie była okazja, aby pozachwycać się ludowymi zabawkami, a nawet kupić glinianego, grającego ptaszka. Warsztaty, masa zabawek i konkursy z nagrodami to nieodzowny element tego pikniku. A w godzinach wieczornych w niebo poszybowały wielokolorowe balony i lampiony.

I
kiedy wydawało się że to już koniec po godzinie 21-ej niebo nad miastem rozświetlił pokaz sztucznych ogni; i to dopiero był efektowny finisz popołudniowych uroczystości w Ruhnhoff dla najmłodszych z okazji ich święta.
CXrZvQLt.jpg
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Irmina de Ruth y Thorn, Andrzej Fryderyk.
Serduszka
5 555,00 lt
Ten artykuł lubią: Irmina de Ruth y Thorn, Ryszard Paczenko, Baszar Svensson at Atera, Carlos Lorenzo de Medici y Zep, Tomasz Ivo Hugo, Helwetyk Romański, Gustaw Witkowski, Vladimir ik Lihtenštán, Andrzej Fryderyk, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Gotfryd Slavik de Ruth
Nie zapominamy o najmłodszych w końcu to oni są naszą PRZYSZŁOŚCIĄ
A kto zaprzeczy że czasem nie chciał by by c jak dziecko :D
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.