Park Stołeczny, Michaś Elżbieta II, 05.04.2016 r. o 11:29
Pożegnanie

Szanowni Państwo,

Kilka dni temu Sejm - mimo oczywistego spełniania przeze mnie wymogów koniecznych dla pełnienia tego stanowiska, a także woli godnego i profesjonalnego pełnienia urzędu - odrzucił moją kandydaturę na urząd Asesora Trybunału Koronnego.

Co więcej, posłowie którzy wstrzymali się, lub głosowali przeciwko, z jednym wyjątkiem nie pofatygowali się nawet, by zadać mi pytanie, wyrazić wątpliwość co do zakresu moich kompetencji, czy wytłumaczyć powody swojej decyzji, dość niezrozumiałej w sytuacji ciągłego niedoboru kwalifikowanych kadr. Motywacją była, jak można usłyszeć z kuluarów, małostkowość i złośliwość.

Zgłosiłem swoją kandydaturę ponownie, w przekonaniu że zasada doboru wedle kompetencji nie zostanie przez "obóz reformatorski" odrzucona. Liczyłem na wyłożenie swoich racji w debacie. Niestety, Marszałek Sejmu ostentacyjnie złamał prawo, niedopuszczając do debaty bez podstawy prawnej, jako powód podając...wolę posłów jednego z klubów parlamentarnych.

Kiedy ostatnio sprawdzałem, Marszałek Sejmu nie miał prawa do odmawiania debaty.

W poprzedniej kadencji Sejmu większość rządząca przyjęła zasadę, że do Trybunału wybieramy osoby wedle kompetencji, bez względu na przynależność partyjną. Dlatego właśnie wybraliśmy kandydata do Sejmu z list opozycji (dwukrotnie), byłego Prefekta, uwalonego przez Sejm poprzedniej kadencji z przyczyn personalnych ansów, młodego-zdolnego-bezpartyjnego, doświadczonego mieszkańca nigdy nie związanego z obozem władzy, czy również bezpartyjnego kandydata o wysokich kwalifikacjach. Nowa władza, jak widać, z tą tradycją skończyła.

W tej chwili moim planem na działanie w Sarmacji było zasiadanie w Trybunale. Skoro złośliwie mi się to uniemożliwia - nie mam ochoty dalszego działania tu kontynuować. Małostkowości i złośliwości w polityce mam zbyt wiele na codzień. Wystarczy włączyć dowolne wiadomości. Tutaj chciałbym sobie od nich odpocząć. A skoro nie mogę tutaj - odpocznę gdzie indziej.

Dziękuję za współpracę w ciągu ostatnich kilku miesięcy i życzę Sarmacji rychłego pozyskania wielu kompetentnych kadr gotowych do uprawiania (bądź znoszenia) gierek a'la Jarosław Kaczyński.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste.
Serduszka
4 525,00 lt
Ten artykuł lubią: Misza "JK" Korab-Kaku, Cudzoziemiec, Irmina de Ruth y Thorn, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Baszar Svensson at Atera, Ryszard Paczenko, Ignacy Urban de Ruth.
Komentarze
Cudzoziemiec
:( przewidziałem ten krok kiedy Sejm odrzucił Twoją kandydaturę w głosowaniu. Niestety. Wolałem się mylić. Miałem nadzieję, że się pomyliłem. Rozmawiałem wówczas z JKM i mówiłem, że tak zrobisz... że to właśnie jest krótkowzroczność ostatnich decyzji w KS — nie Twojej, ale tych, które blokują ludziom fun i zabawę.

Szkoda. :(
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
JKW Marszałek niepotrzebnie stał się w tym temacie zakładnikiem opozycji. W głosowaniu nad kandydaturą JKW Wandera były dwa głosy wstrzymujące. Myślę, że była szansa, żeby je przekonać do zmiany na poparcie.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Smutne.
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Mimo, że autor parokrotnie próbował mi wmówić, że jestem, kim nie jestem - to szanuję autora i żałuję, że tak się stało
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Dla rozwiania wątpliwości: określenia "władza" używam tu nie wobec posłów Husarii Miłości, z których większość poparła mnie w głosowaniu, a wobec całości izby, bowiem jak dotąd - w obliczu przeważnie jednomyślnych głosowań sejmowych - trudno mówić o wykształceniu się opozycji. Mamy moim zdaniem do czynienia z jednolitym obozem reformatorskim, który dopiero się podzieli gdy pojawią się kwestie drażliwe. A obozowi reformatorskiemu stawiać należy wysokie wymagania.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Oraz: każdy może głosować na kogo chce. Rywalizacja zakłada możliwość porażki. Wybory do Sejmu przegrałem, i nie mam do nikogo pretensji, a co najwyżej do siebie - mogłem się komunikować lepiej. Czym innym jednak przegrać z gronem kilkunastu ciekawych kandydatów, a czym innym odpaść z pozakompetencyjnych powodów jako jedyny kandydat zgłoszony na przestrzeni wielu dni.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Nu szkoda :) Tak, czy owak życzę WKW powodzenia na ścieżkach losu ;)
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
WKW, niezmiernie mi przykro, że chce Ksiaze-Senior odejść od nas, sarmatow, jednak decyzję szanuję i rozumiem. Życzę szczęścia w dalszych kolejach vzycia.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.