Każdy Teutończyk może dostać po 500 libertów!

Stało się, Król Teutonii Andrzej Fryderyk, z związku z naciskami płynącymi z Grodziska, wydał w dniu dzisiejszym Dekret o dofinansowaniu wsparcia dla Mandejczyków. Zgodnie z nowo wydanym aktem prawnym każdy Teutończyk, który przyjmie do swojej rodziny Mandusa może liczyć co tydzień na 500 libertów ze skarbca królewskiego.

Nie są jeszcze znane finansowe skutki regulacji, mówi się jednak, że w razie braku środków w skarbcu królewskim z pomocą przyjdzie Grodzisk, który wydrukuje brakujące liberty. Taka okolicznościowa emisja charakteryzować będzie się połączonym godłem Sarmacji i Wandragorstu, a także napisem sto lat przyjaźni sarmacko-manduskiej.

Entuzjazmu nie kryją także Teutończycy. Pani Janina z Ruhnhoff wyrzuciła już swojego nieudanego małżonka z domu, przyznając mu się, że cała czwórka dzieci pochodzi od jej kochanka, Mandusa z Mandustanu, gdzie jeździła na służbowe delegacje. Janina nie kryje radości – teraz nie musze już znosić mojego męża-idioty, gdyż miesięcznie będę otrzymywać 8000 libertów na moich małych Mandusów.

Również i młodzi obywatele pełni są entuzjazmu. Jak mówi jeden z nich, Vanderlei Bouboulina – liczę, że po przyjęciu Mandusów odpuszczą nam z tą całą zgodą z Baridasem. Obywatele wskazują także na inne korzyści płynące ze współpracy z Mandusami. Kasia z Zielnegoboru trafnie wskazuje, że – niewątpliwie Mandusi umożliwią nam nawiązanie z nimi współpracy, polegającej na podpisaniu porozumień o współpracy. To ważne żeby mieć podpisane jak najwięcej porozumień o współpracy, bo wtedy Bóg nas będzie bardziej kochać.

Jednocześnie trwają zamieszki w największych miastach portowych Królestwa. Do Teutonii masowo napływa ludność gellońska, która wyrzuciwszy uprzednio paszporty podaje się za Mandusów i domaga się wpuszczenia do Teutonii bez wizy i wypłaty należnego świadczenia. Póki co celnicy rozwiązują problem rzucając kije w kierunku morza, jednakże nielegalni gellońscy imigranci każdorazowo wracają, a nadto rośnie sterta drewnianych kijów. Planowana jest interwencja Sarmackich Magazynów, które mają rozpocząć interwencyjny skup.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste.
Serduszka
4 406,00 lt
Ten artykuł lubią: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Yennefer von Witcher, Susanne Delfina Kierkeller, Adam Jerzy Piastowski, Irmina de Ruth y Thorn, Andrzej Fryderyk.
Komentarze
Cudzoziemiec
Pani Janina nie umi liczyć. 4x500 to 2000 a nie 8000 lt! :D
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
A chyba, że miesięcznie... bhawo ja!
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Potwierdzam! Dzisiaj rano przyjąłem Mandusa i od ręki dostałem 500 lt. Kupiłem sobie za to letnie opony do mojej Przebiedy 2 Kombi, także warto. Najlepsze, że Mandus po drodze do domu mi się zgubił, bo niestety nie przewidziałem, że będzie miał słaba kondycję i nie nadąży za moim samochodem... Gdybym wiedział, użyłbym mocniejszej linki zamiast zwykłego sznurka, który najzwyczajniej w świecie urwał się po drodze. Na początku trochę się przejąłem, że będę musiał oddać kasę, ale nie, te frajery z rządu już tego nie sprawdzają, he he he
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
SZOK! Pojechałem sobie następnego Mandusa (nauczony doświadczeniem zamocowałem do Przebiedy bagażnik dachowy) a tam wszystko przebrane. Zostali sami obtłuczeni, niepełnosprawni no i trochę kobiet. Rzucą coś jeszcze? Zbieram kasę na zagazowanie auta i już się napaliłem. Dzięki za info!
Odpowiedz Permalink
Susanne Delfina Kierkeller
Myślę, że skwituję to podpisaniem porozumienia z autorem, Królem, Vanderleiem, Mandusami, Kasią, Janiną, Teutonią i Przebiedą.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Takie 500+
Przyda mi się jeden Mandus do pilnowania kóz.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Adam, tylko uważaj żeby ci nie wcisnęli przebieranego Mandusa z Baridasu. Szkoda byłoby kozy.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Albo gellońskiego przebierańca. Schleje się taki, i potem już nie wiadomo czy lepiej, żeby się kozą zajął czy poszedł spać.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
...schleje się, brukiew kozie zje i jeszcze kilakiem zarazi...
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Swoją drogą ta Przedbieda to z rynku wewnętrznego czy eksportowa?
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Z wewnętrznego. Kradziona w Sosnowcu od pierwszego właściciela a potem wywieziona do Srumunii, gdzie kupiła ją stara srumunka, postawiła pod klonem i auto tak przestało kilka lat. Także nówka sztuka, facet w komisie nie mógł się nadziwić jakim jestem szczęściarzem!
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Stara srumunka pewnie dzwoni każdego wieczoru posłuchać jak silnik pracuje?
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Niestety, krótko po oddaniu auta do komisu umarła ze zgryzoty...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.