Zemsta cz. 2 - Rzeź podczas spotkania
Seria wydawnicza: Zemsta - Spisek II

201M3c02.png

W poprzednich częściach:

Egzekucja Ignacego Chojnackiego-Ferskiego zostaje przerwana przez Regenta Zbyszka von Thorn-Broniek - stwierdza, że należy mu się łaska, ale i tak powinien zostać poddany procesowi. Jednak jego przemowę przerywają wybuchy, a Rada Ministrów zostaje ewakuowana. Karolina jest zaskoczona postawą Regenta i tym, że staje się samodzielny. Beznadziej informuje Rihannę o tym, że w wyniku wybuchu bomby zostaje uszkodzona prefektura co spowodowało ucieczkę więźniów wraz z Markusem. Rihanna schodzi do nieużywanych lochów porozmawiać z Brzetysławem, decyduje się na próbę zamazania pamięci Siergiuszowi i Krzysztofowi Kurze. W drodze powrotnej dostrzega cienie, które ją nie zainteresowały.
Książę Tomasz Ivo Hugo ucieka do Rotrii. Patriarcha Aleksander IV w zamian za powrót do władzy żąda wprowadzenia swojej religii na terenie Sarmacji. Książę zgadza się na tą propozycję.
W zbombardowanym Południowym Baridasie pojawia się nowy Wicekról - Aleksander Damian Arped. Widząc zniszczenia zaczyna rozumieć, że został oszukany. Zbliżając się do zbombardowanego komisariatu, dowiaduje się od nowego prezydenta - Sucio Vipsa o zniknięciu Chojnackich, których wydostają osoby mówiące po teutońsku. Każe zamknąć Południowy Baridas i zabija osobę, która obserwowała wszystko z drzewa.

###

Ciężko ranną osobą, którą postrzelił Aleksander Damian Arped udało przewieźć się do lecznicy. Lekarze próbowali ją ratować, a Wicekról wszystkiemu dokładnie się przyglądał. Po kilkukrotnych próbach ratunku stwierdzono, że mężczyźnie przestało bić serce.

- Nic nie da się zrobić? - zapytał się Wicekról lekarza, wyraźnie zaskoczony niepowodzeniem.

- Przykro mi, ale niestety został przywieziony za późno - odpowiedział zmartwiony lekarz.

- Czy znaleźliście przy nim jakieś dokumenty?

- Znaleźliśmy bialeński paszport, ale najprawdopodobniej został sfałszowany.

- No, nic nie poradzimy. Dziękuję za próbę - odpowiedział Wicekról i udał się do wyjścia, gdzie oczekiwał na niego Sucio Vips, wraz z Irminą .
Irmina de Velior-Buddus była niezbyt wysoką i bardzo szczupłą blondynką, ale Sarmaci doskonale ją znali z zamiłowania do szpilek. Małżonka Paulusa miała się dobrze, ale przyjazd do zbombardowanego Południowego Baridasu ją bardzo przygnębił. Pomimo bardzo bliskiej relacji z mężem i Markusem, nie wiedziała nic o tej krainie. Aleksander uśmiechnął się do niej i zaczął.

- Cieszę się Irmino, że przybyłaś tutaj z Sucio. Mam dla Ciebie zadanie! - krzyknął, a Irmina na ta wieść tylko się delikatnie uśmiechnęła.

- Mogę wiedzieć jaką masz dla mnie misję? - zapytała

- Będziesz wspierać w bieżących zadaniach Sucio. Macie na razie pilnie znaleźć Chojnackich, ponieważ byli więzieni tutaj i mogą coś wiedzieć. Masz może kontakt z Paulusem, był bardzo blisko Markusa.

- Niestety jest w szpitalu na ciężki przypadek realiozy.

- No to nic, pamiętaj, że masz misję z Sucio - wskazał na Vipsa, a ten tylko delikatnie się uśmiechnął, ale w myślach nie było mu do śmiechu. Wiedział, że nie wykonanie zadania może źle dla niego się skończyć.

- Wicekrólu, a co z Tobą? - zapytał się Sucio.

- Muszę pojechać do Pałacu w Baridasie. - odpowiedział i udał się do śmigłowca. Chwilę później był już w powietrzu, a Irmina z Sucio tylko obserwowali, ale doskonale czuli, że misja może im przysporzyć problemów.

###

Para Teutończyków przemierzała przez kraj bananów z bardzo dużą szybkością. Domyślali się, że są obiektem poszukiwań zleconych przez Wicekróla Baridasu, a zlecenie pochodzące z Teutonii tylko zmuszało ich wręcz do jak najszybszej ucieczki. Dodatkowo sytuacja się komplikowała z powodu dość obfitego krwawienia Rattusa. Dotarli do skraju jednej z wsi, która była totalnie spustoszona i spalona. Nie było kompletnie żadnych oznaków życia.

- Gdzie to było? Pamiętasz? - zapytała się kobieta, która była brunetką o błękitnych oczach. Została sprowadzona przez Króla Teutonii dość niedawno. Była to oczywiście Yennefer Heach - nowa małżonka Rolanda. Kompletnie nikt o tym ślubie nie wiedział.

- Niestety nic nie pamiętam. Ale musimy przegrzebać te gruzy. Musimy znaleźć wejście do tego tunelu - odpowiedział młody mężczyzna, który miał dość sporą przerwę w życiu Sarmacji. Został wezwany przez Króla do działania.

- Ale Albercie. Zrozum - potrzebujemy dostać się jak najprędzej na drugą stronę, a tylko tunel nam pomoże! - krzyczała Yennefer. Teutończycy oczywiście byli na wsi, która znajdowała się nieopodal muru. W jednym z budynków znajdował się tunel, który prowadził do Teutonii.

- Pozwolisz, że sobie przypomnę? To musiało gdzieś tutaj być - zastanawiał się Albert i przeczesywał ruiny budynków. Yennefer dokładnie obserwowała co on robił, ale też spoglądała na las, który znajdował się niedaleko wioski. Zastanawiała się nad tym, dlaczego wieś jest pusta, skoro było bombardowanie i przynajmniej powinny być ciała, a tutaj żadnych oznak. Po chwili zaczął być słyszalny ryk aut.

- Albert pośpiesz się! - zaczęła krzyczeć

- Znalazłem wejście! - krzyczał, jednocześnie ciesząc się. Wskazywał na zasypane wejście przy jednym z domów. Po odgarnięciu, postanowili delikatnie wsunąć rannych Chojnackich do wejścia i sami zaczęli wskakiwać. Dosłownie po chwili w wiosce pojawiło się kilkanaście wozów wojskowych z Sucio i Irminą, którzy nie wiedzieli gdzie zniknął Albert, Yennefer i Chojnaccy.
Teutończycy wraz z rannym małżeństwem przemierzali bardzo szybko tunel. Zorientowali się też, dlaczego nie było żadnych ofiar w wiosce. Mieszkańcy też przemierzyli tunel uciekając przed bombardowaniem do Królestwa Teutonii. Przechodząc pod murem usłyszeli, że Irmina wraz z Sucio wtargnęli do tunelu. Słychać było strzały. Albert próbował jak najszybciej biec, jednak nie dawał rady. W trakcie biegu zwichnął nogę.

- Yennefer, ja już dalej nie pobiegnę. Spróbuj ich przynajmniej przetransportować do Króla. Ja nie dam rady.

- Ale ja Ciebie tak nie zostawię. - mówiąc Yennefer zaczęła płakać

- Musisz mnie zostawić. Zabierz ich stąd i wysadźcie tunel.

- Yennefer mocno wyściskała Alberta. Z ledwością ciągnęła ranne małżeństwo, ale już za kilometr było wyjście z tunelu, a Felimi-Liderski leżał przy ścianie. Żołnierze wraz z Sucio zbliżali się coraz bardziej.

###

Brzetysław siedział w nieużywanych lochach prefektury zastanawiając się tylko nad tym co by tutaj zrobić Kurze i Asketilowi. W głowie miał przeróżne tortury, ale wiedział, że nie może doprowadzić do ich śmierci czy też kalectwa, ponieważ Rihannie nie spodobałby się taki obieg sprawy. Rozmyślając, usłyszał kroki w korytarzu. Bardzo ucieszył się, ponieważ nic tak go nie cieszy jak widok Rihanny, która w przeciwieństwie do ogłuszonych więźniów reprezentuje normalnych ludzi. Jednak nie spodziewał się takich gości. Do lochów wtargnął jeden z prefektów - Beznadziej Angloviasty wraz z Rolandem Heachem. Brzetysław był bardzo zaskoczony niespodziewaną wizytą teutończyków.

- A co wy tu rob. . - jego wypowiedź przerwał cios zadany przez biegnącego Rolanda. Sztylet został umiejscowiony głęboko w sercu. Brzetysław tylko patrzył głęboko w oczy Rolanda. Nie spodziewał się tego ciosu. Po chwili osunął się na ziemię, a krew rozlała się po celi.

- Musimy ich jakoś wydostać stąd. - powiedział Roland do Beznadzieja

- Po co to zrobiłeś? Przecież on był nam potrzebny! - krzyczał wściekły Beznadziej

- On nie był skłonny do żadnej współpracy. Myślisz, że dlaczego Rihanna go tutaj trzymała?

- Ciało zostawiamy?

- Tak, niech Rihanna zacznie domyślać się, że ktoś wiedział o wszystkim. Wystarczająco sprzeciwiła się teutońskim wartościom. - odrzekł Roland. Po chwili wspólnie z Brzetysławem wynosili Krzysztofa Kurę i Siergiusza Asketila do auta. Transportowali ich do Auterry.

###

Rada Ministrów zebrała się pierwszy raz pod przewodnictwem Karoliny von Lichtenstein. Wszyscy byli bardzo dobrze ubrani oraz przyszykowani. Szykowała się lekka korekta składu, ponieważ Karolina chciała zaprezentować sylwetki dwóch nowych ministrów. Po zamachach ochrona ministrów została zwiększona. Sala była bardzo stylowa. Na samym przodzie siedziała Karolina von Lichtenstein, po jej lewej stronie siedziała Rihanna Aureliusz-Sedrowska oraz Laurencjusz Ma Hi von Vincis-Kazakov, a z prawej strony Yutte PónKrokk. Nie pojawił się zaproszony Wicekról Baridasu oraz Regent, co Karolinę bardzo zasmuciło. Popatrzyła swoim złowrogim spojrzeniem na ministrów i rozpoczęła swą przemowę:

- Tak, tak. Jesteście pewnie niezadowoleni z liczby ochroniarzy, bo za dużo, za mało prywatności, ale zamachy skłoniły nas do większej obstawy - mówiąc wskazała na ochroniarzy stojących od strony Yutte. - Spotykamy się pierwszy raz w takim gronie. Jestem niezadowolona z nieobecności Aleksandra Damiana Arpeda oraz Zbyszka von Thorn-Brońka, ale cóż. Poradzimy sobie bez nich. Dzisiaj porozmawiamy ogólnie, ale chcę też zaprezentować Wam sylwetki nowych ministrów - kontynuowała. - Ale zanim opowiem, przekażę głos Rihannie.

- Witajcie wszyscy - powiedziała z radością w głosie Rihanna. - Jeśli wystąpią jakiekolwiek zamieszki, które mogą doprowadzić do destabilizacji Księstwa, wydałam rozkaz ich tłumienia. - uśmiechnęła się. - Jest to podyktowane koniecznością. Zarządziłam, ponieważ udaję się w podróże zagraniczne do Al Rajnu oraz Rotrii. Nie będzie mnie około 2 tygodnie. Możesz Karolino kontynuować.

- Jak widzimy, nasza dzielna Prefekt zarządziła tłumienie zamieszek - powiedziała z ironią Karolina. - Liczę, że to nie odbije się złym echem, a jedynie dobrym. Jeśli chodzi o ministrów. Aby nasza praca była płynniejsza potrzebujemy powołać Ministrów Dziedzictwa Narodowego oraz Informacji. Dlaczego Pan zbliża się do stołu? - zwróciła uwagę jednemu z ochroniarzy. Po chwili jegomość wyciągnął nóż i zaczął go namiętnie wbijać w Podskarbiego - Yutte PónKrokka.

- To za Księcia! - krzyczał ochroniarz i coraz szybciej wbijał kolejne ciosy w Yutte. Na sali rozległa się panika - Rihanna wraz z Laurencjuszem wybiegli z sali, reszta ochroniarze próbowała obezwładnić napastnika, jednak ten zdążył dobiec do Karoliny i dźgnął ją.

Zemsta cz. 1 - Markus zniknął
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Laurencjusz Ma Hi at Atera.
Serduszka
4 488,00 lt
Ten artykuł lubią: Susanne Delfina Kierkeller, Yennefer von Witcher, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Albert Felimi-Liderski, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Daniel January von Tauer-Krak, Adam Jerzy Piastowski, Sucio Vips.
Komentarze
Yennefer von Witcher
Znakomite opowiadanie i wspaniala akcja :)
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
To były czasy, aż się łezka w oku kręci ;)
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Geniusz :D ja chce więcej i nie moge się doczekać kolejnego odcinka :D
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Oczywiście zapraszam do sercowania :*
Odpowiedz Permalink
Susanne Delfina Kierkeller
Nikomu nie można ufać, nawet ochroniarzom...
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Widzisz Susanne - nikomu :<
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Krwisty odcinek ;) Jak u samego G.R.R. Martina, wszyscy giną :P
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.