Odwieczni wrogowie Teutonii – kim są, jak się przed nimi ustrzec?
Seria wydawnicza: V-teorie

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
aOpPK554.png

Zawsze tam, gdzie dzieje się coś ważnego!
Propaganda, Teutonizm, Plotki!

Nie od dziś wiadomo, że Teutonia jest ostoją cywilizacji ludzkiej, postępu, rozwoju i kultury na najwyższym z możliwych poziomów. Nie powinno więc dziwić, że liczne prymitywne ludy nienawidzą Teutonii i zazdroszczą jej bogactw zarówno materialnych jak i duchowych, dlatego Teutończycy posiadają w mikroświecie licznych wrogów, którzy nieustannie dybią na teutoński dorobek i dziedzictwo, knując niecne intrygi. "Gazeta Teutońska" postanowiła wyjść naprzeciw zapotrzebowaniem swoich Czytelników i przygotować opis najważniejszych, odwiecznych wrogów Teutończyków.

Gellończyk (łac. Gellonus primitivus)

Gellończyk jest iście tradycyjnym wrogiem Teutonii. Obecnie uznaje się go za niemal wymarły gatunek. Gellończycy zamieszkiwali niegdyś rozległe i osnute oparami mgły bagna na Wyspie Sarmackiej. Cechował ich przeto niemożebny smród butwiejących liści, po czym też można było rozpoznać tych osobników.

Zamurzak (inaczej: Baridajczyk)

To niecne plemię zamieszkuje tereny na zachód od Wielkiego Muru. Zamurzacy całymi dniami knują, w jaki sposób przejąć Loardię lub ukraść teutońskie kozy, co ma dwa cele. Pierwszy ma spowodować załamanie teutońskiego rynku mleczarskiego, drugim jest zaspokojenie niezdrowych chuci erotycznych Baridajczyków (tzw. pornokoza). Zamurzaka najłatwiej rozpoznać po twarzy, którą non stop krzywi i marszczy, snując kolejne intrygi. Zamurzacy, co trzeba dodać, są szczególnie dumni z Wielkiego Muru i utrzymują, że wybudowali go, by odciąć się od Teutończyków. Współczesna, postępowa nauka teutońska udowodniła, że budowa Muru, który co prawda został wzniesiony przez Zamurzaków za ich pieniądze, była tylko sprytną teutońską intrygą, która miała na celu podpuszczenie Baridajczyków. W ten sposób Zamurzacy sami uniemożliwili sobie podkradanie loardyjskich kóz. Wśród Teutończyków krąży stereotyp, jakoby Baridajczycy nie potrafili czytać ni pisać. Nie jest to prawdą. Na stu Zamurzaków dwóch potrafi czytać, a trzeci pisać.

Piotr Mikołaj

Ten stary, chytry, emerytowany urzędnik centrali wielokrotnie dał się Teutonii we znaki. Słynie z tego, że nocami rozrzuca na teutońskich polach ziemniaczanych stonkę, by spowodować wielki krach na rynku rolnym. Błędem jest utożsamianie Piotra Mikołaja z Księciem-Seniorem Piotrem Mikołajem, wielce zasłużonym dla Sarmacji bojownikiem o wolność, równość i samorządność. Często Zamurzacy mylą Piotra Mikołaja (urzędnika-emeryta) z Piotrem Mikołajem (Księciem-Seniorem) i zarzucają tym samym Teutończykom obrażanie wielkiego, sarmackiego autorytetu. Teutońskie misje edukacyjne w Zamurzu już walczą na froncie wytępienia tego fałszywego poglądu wśród baridajskich dzieci. W tym roku, by lepiej poradzić sobie plagą stonki, Rada Królestwa Teutonii zamierza wprowadzić refundację insektycydów dla teutońskich rolników.

Markóz

Nie bez kozery w języku teutońskim występuje czasownik markózi, który oznacza lenić się, obijać się, marnować czas. Markóz stara się wmówić pracowitym Teutończykom, że są leniwi i nieproduktywni, co jest oczywistą bzdura, bo Teutończycy słyną w mikroświecie ze swojej pracowitości i pilności. Markóz zakrada się również nocami do teutońskich domów, zwłaszcza zimą i jesienią, by otwierać okna w sypialniach niewinnych ludzi, chcąc tym samym spowodować ogólnoteutońską epidemię zapalania płuc.

Czytelniku! Jak możesz zauważyć, Teutonia ma licznych wrogów. Trzeba pamiętać, że każdy osobnik, który nie jest Teutończykiem, jest Twoim wrogiem i tylko czyha, by położyć swoje brudne łapska na teutońskim dziedzictwie. Sposób walki z wrogami Ojczyzny jest nad wyraz prosty i sprawdzony. Należy przestrzegać Tradycji, miłować Historię i na każdym kroku okazywać dumę z bycia Teutończykiem!

Za inspirację dziękuję W. Hergemonowi i I. von Lichtensteinowi.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Defloriusz Dyman Wander, Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
12 413,00 lt
Ten artykuł lubią: Yennefer von Witcher, Ivan von Lichtenstein, Wojciech Hergemon, Irmina de Ruth y Thorn, Andrzej Fryderyk, Roland Heach-Romański, Alfred, Daniel Chojnacki, Jeremiasz Winchester, Defloriusz Dyman Wander, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Tomasz Mancini, Akrypa Rabotowicz von Primisz, Albert Felimi-Liderski, Krzysztof St. M. Kwazi, Otto von Spee-Asketil, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Andrzej Fryderyk
Aha.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Piękne, zachwycające. Ten krótki poradnik powinien być na wyposażeniu każdego domu i każdego samochodu w Teutonii. Powinien być wydany w twardej okładce i okutymi rogami, tak aby można nim w razie potrzeby walić w p wrogi element!
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
Zostawiam serce, a co, trzeba wspierać fikcję literacką i bajki opowiadane niegrzecznym teutońskim dzieciom! Jeśli ktoś chce poznać prawdę, zachęcam do poczytania moich rozprawek.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Czy czcigodny wicehrabia oprócz rozprawek pisuje też charakterystyki postaci?
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Należy dodać, że konflikt z Baridasem jest obecnie dość zażegnany, a prawdziwych Gellończyków już nie ma :)
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Nie dajmy się zmylić takiej propagandzie! Gellończcy tylko tego pragną, żebyśmy stracili czujność i bezbronnie siedzieli i czekali na ich atak!
Odpowiedz Permalink
Jeremiasz Winchester
Cytuję:
Słynie z tego, że nocami rozrzuca na teutońskich polach ziemniaczanych stonkę

Serce za samo to zdanie :P
Odpowiedz Permalink
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Chwała Narodowi Teutońskiemu!
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Całkiem zgrabnie ;)
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Każdego Teutończyka, który nie zasercuje tego artykułu, trzeba podejrzewać o kolaborację z wrogami Ojczyzny.
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Może jeszcze pod sąd wojenny Vladimirze?
Odpowiedz Permalink
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Drogi Autorze, a na wypadek gdyby Teutończyk pohańbił się przebywaniem w pobliżu wroga narodu, albo nie daj Boże, zamienił z nim kilka słów i (o zgrozo!) podał mu rękę, to w jaki sposób należy zadośćuczynić Matce Teutonii, zmyć plamę na honorze i odczynić zły urok?
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Ale dam serce bo v-teorie kwitną :D
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Drogi Czytelniku! W dawnych czasach takiego Teutończyka czekały: wyrwanie języka, ucięcie dłoni i kastracja. Dziś jednak zwyczaje uległy liberalizacji (niestety). Takiego Teutończyka czeka więc zesłanie do ośrodków reedukacyjnych pod Srebrnym Rogiem, gdzie uczy się na pamięć Pamiętników Hergoliena Wielkiego i Regenta Kwaziego.
Odpowiedz Permalink
Akrypa Rabotowicz von Primisz
Czy Zamurzaki w swoich knowaniach współpracują z Al Rajnem by następnie dzielić się łupami (kozami)?
Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Nie jest to wykluczone.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Ale mur to wy szanujcie! Czytając ze śmiechu ( tutaj poprawa humoru była znacząca) zadławiłem się sernikiem, w tym miejscu jestem zmuszony nadmienić że sernik był dobry, podaję przepis:

1000 g twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
200 g masła
250 g drobnego cukru do wypieków (lub mniej)
4 duże jajka (lub 5 małych), oddzielnie białka i żółtka
2 łyżki skrobi ziemniaczanej (lub 50 g kaszy manny)
aromat waniliowy lub rumowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia /można pominąć/
bakalie: rodzynki lub kandyzowana skórka pomarańczowa, wedle upodobania
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera rozetrzeć masło z cukrem do otrzymania puszystej i jasnej masy. Dodać żółtka, aromat i zmiksować. Stopniowo dodawać twaróg, dalej ucierając. Dodać skrobię ziemniaczaną (lub kaszę manną), proszek do pieczenia, zmiksować. Dodać skórkę pomarańczową i/lub rodzynki, wymieszać. Białka ubić na sztywno i delikatnie wmieszać do masy serowej.

Piec w wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o średnicy 23 cm, przez około 60 minut w temperaturze 170°C. Wystudzić w wyłączonym i lekko uchylonym piekarniku.

Dowolnie udekorować, np. polewą czekoladową.
Odpowiedz Permalink
Susanne Delfina Kierkeller
To wierutne łgarstwo i kłamstwo lustracyjne, my, w Baridasie, interesujemy się tylko uroczymi stworzonkami, nie śmierdzącymi kozami teutońskimi...
Poza tym nawet my nie mielibyśmy sumienia odbierać Wam ostatniego źródła pożywienia.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Pytanie, które nie daje mi spać po nocach:
Jak Baridajczycy przenoszą kozy za mur?
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.