Ruch Sarmackie Odrodzenie, Cudzoziemiec, 05.03.2016 r. o 18:06
Ośmiu Wspaniałych — Kandydaci RSO w wyborach na L kadencję!

Wasza Książęca Mość, Drogie Panie, Szanowni Panowie, powoli dobiega końca 49. kadencja Sejmu, kadencja, podczas której, Ruch Sarmackie Odrodzenie miał przyjemność pełnić państwową posługę i przez równo dwa miesiące kierować Radą Ministrów Księstwa Sarmacji. Mimo wielkich chęci nie udało nam się dociągnąć w tej roli do końca. Los tak chciał. W tej mijającej kadencji odnieśliśmy sukcesy, ale i nie ustrzegliśmy się błędów. To naturalne. Wyświechtany slogan mówi, że nie popełnia błędów ten, co nic nie robi. My, od początku kadencji, robiliśmy. Siłą rzeczy musiały zdarzyć się błędy.

Sarmackie społeczeństwo nie jest, nie było, i nie będzie jednorodne. I bardzo dobrze! Różnorodność rodzi dyskusję, platformę wykuwania nowych idei, swoisty inkubator pomysłów. Różnorodność to dynamika i aktywność. Czasem mniejsza, czasem większa. Ale na pewno zawsze dobra. Jedna natomiast rzecz jest istotna, i o której trzeba pamiętać — nie ważne, kto w danym momencie wygrywa wybory i bierze władzę, tworzy Rząd i Rządem tym kieruje — to nie jest lider tylko i wyłącznie partii, która go wspierała, ale lider i przywódca całego, podzielonego, społeczeństwa. Ktoś, kto z racji swojej wyjątkowej funkcji, musi słuchać każdego, musi rozmawiać z każdym, musi objąć swym ojcowskim ramieniem każdego.

Zdarzyło mi się popełnić w tej roli błędy — niechciane odzywki, nerwy, TTTH. Przepraszam za nie wszystkie. Staram się z każdego takiego błędu, potknięcia, wyciągać wnioski. Staram się dzięki temu stawać się lepszy. Wierzę, i ufam, że tak się stało także dzięki tym niefajnym sytuacjom z ostatniej kadencji.

Ale nie wszystko było źle! Generalnie Wy, Sarmackie społeczeństwo, ocenialiście kierowany przeze mnie Rząd dobrze. Nawet bardzo dobrze. Niektóre działania, które mogliśmy zrealizować, zrealizowaliśmy. Nasz dorobek z tej kadencji nie jest może najbardziej imponujący pod Słońcem, ale nie jest też mały, czy nieistotny. O tym co koalicja RSO-SPN w minionej kadencji osiągnęła pisałem w tym miejscu. Wspominam o tym dziś dlatego, że chcę Wam przedstawić zespół wspaniałych ludzi, którzy z ramienia listy Ruchu Sarmackie Odrodzenie, będą starli się o Wasze głosy w zbliżających się wyborach.

By nie przedłużać! Oto Ośmiu Wspaniałych :)
  • lista wyborcza nowych mieszkańców: Tomasz Mancini;
  • lista wyborcza stronnictw:
    1. Robert Janusz von Thorn
    2. JKW Helwetyk Romański
    3. JKW Defloriusz Dyman Wander
    4. Konrad Jakub Friedman
    5. Aleksander D. Chojnacki
    6. Irmina de Vellior y Thorn
    7. Misza Korab-Kaku

Więcej o naszych kandydatach napiszemy wkrótce. Tak jak i o naszym programie wyborczym. Ruch Sarmackie Odrodzenie rozpoczyna kampanię wyborczą!
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki.
Serduszka
4 177,00 lt
Ten artykuł lubią: Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Konrad Jakub Arped-Friedman, Misza "JK" Korab-Kaku, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Laurẽt Gedeon I.
Komentarze
Siergiusz Asketil
Misza Korab-Kaku - poseł, który nie wie nawet nad czym głosuje; nadinterpretacja znaczenia wielu projektów, którym zajmował się Sejm; pomysłodawca szkodliwych reform, po których będzie trzeba posprzątać

Konrad Jakub Friedman - troll, ukryty pod maską merytorycznego komentatora; popiera wulgarne wypowiedzi w miejscach publicznych; będąc w strukturach Prefektury odnosił się w sposób bezczelny do działań swoich kolegów po fachu

Irmina de Vellior y Thorn - tutaj wystarczy chyba napisać, że ma problem z odmienianiem nazwisk

I tak dalej, i tak dalej. Mam nadzieję, że ludzie nie będą na tyle durni, aby głosować na tę listę wyłącznie z powodu JKW HR.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Będą. Każde wybory to konkurs popularności.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Ktoś tutaj chyba spadł z rowerka.

Które z moich wypowiedzi to "trollowanie"? Gdzie popierałem nieodpowiednie treści w miejscach publicznych? Zwracam uwagę, że takich uprawnień nie daje obecny stan prawny, mimo szczytnej idei jaka przyświecała prefektowi.

W którym miejscu moje wypowiedzi były "bezczelne"? Że zwróciłem uwagę, że coś może być nie tak? Czyżby tutaj prezentował Pan mentalność Lecha Wałęsy aka "Pomyślenie jest zbrodnią"? Tak bardzo byłem wobec nich bezczelny, że po rezygnacji uzyskałem wiadomość o treściach takich jak "Przede wszystkim dziękuję za współpracę. Prefektura potrzebuje takich ludzi jak Poważany Pan"? (mam zgodę na użycie owej korespondencji).

Proszę nie pisać kłamstw w postaci "popiera wulgarne wypowiedzi" etc, bo to bardzo źle o Panu świadczy.

Ja rozumiem, że prowokuje mnie pan (nie pierwszy raz) do tego, żebym złożył pozew do TK przeciw Panu, ale mnie nie bawią takie gimnazjalne zagrywki i nie dam Panu tej satysfakcji.

Pozdrawiam i polecam poluzować trochę te uciskające szeleczki.
Odpowiedz Permalink
Wincenty Wałachowski
Tylko ****** Sarmacji to prawidłowy krok. Nie dajmy się nabrać znowy na to samo.
Odpowiedz Permalink
Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener
*******? A co to takiego?
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Drogi Panie Wincencie,

każda krytyka to lekcja, dziękuję więc i za pańską. Natomiast spieszę z informacją, że naruszył Pan art. 43.1.10 Kodeksu Sprawiedliwości i wzywam Pana do wyedytowania swojego komentarza w taki sposób by zaprzestał on w/w przepisu naruszania. Daję Panu na to czas do jutra do g. 10. Jeśli to nie nastąpi zmuszony będę skierować sprawę do TK w trybie prywatnego wniosku o ukaranie.

Kłaniam się.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Szanowny Panie Asketil. Doskonale wiem nad czym głosuję, każdy głos mogę w 100% wyjaśnić i w większości wyjaśniłem w debatach. Rozumiem, że atak na aktywnych posłów to strategia, bo tych często brakowało. Nie wiem natomiast, co chce Pan sprzątać.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Szanowny Panie Asketil. Doskonale wiem nad czym głosuję, każdy głos mogę w 100% wyjaśnić i w większości wyjaśniłem w debatach. Rozumiem, że atak na aktywnych posłów to strategia, bo tych często brakowało. Nie wiem natomiast, co chce Pan sprzątać.
Odpowiedz Permalink
Wincenty Wałachowski
Panie von Thorn,

serdecznie przepraszam za użycie Pańskich tealnych danych osobowych. Więcej och nie użyję.

Ale dalej uważam, że tylko dethornizacja Sarmacji to prawidłowy krok. Nie dajmy się nabrać znowy na to samo.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Oczywiście może Pan uważać co tylko Pan zechce, właśnie dlatego, że mamy wolność, i dlatego, że nie ma u nas różnych gett — przecinkowych, gramatycznych, innych.

Dlatego raz jeszcze za Pański głos krytyczny podziękuję. Muszę też Panu zdradzić, że jest Pan jedną z tych osób, które w ostatnim półroczu nauczyły mnie w Sarmacji najwięcej. Za to dziękuję dodatkowo.

Kłaniam się.
Odpowiedz Permalink
Wincenty Wałachowski
Cytuję:
Muszę też Panu zdradzić, że jest Pan jedną z tych osób, które w ostatnim półroczu nauczyły mnie w Sarmacji najwięcej.

Doprawdy? Czego?
Odpowiedz Permalink
Don Mad
Kawalerze Friedman, nie daje obecny stan prawny tych uprawnień, czy daje? Trybunał Koronny działa na szkodę społeczeństwa, ku pokrzepieniu skrzywionego poczucia prawa jakiegoś losowego prefekta?
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Oczywiście, że nie dają. Dają do usuwania wulgaryzmów, nie do usuwania tekstów słabo jakościowych i nieodpowiednich dla strony głównej, a to nie to samo. Co za problem uchwalić nowelizację i nadać uprawnienia co do oceny jakości tekstu? To nawet lepiej dla Was, bo mogą być teksty żenująco słabe ale jednak bez żadnych wątpliwości co do wulgarności i już nie zrobicie nic. A po nowelizacji można z czystym sumieniem takie coś usuwać.

A TK to mimo wszystko amatorzy w tej dziedzinie, którzy czerpią wiedzę z Wikipedii, ale jednak praktyki nie ma potem żadnej. Dodatkowo sytuacja jest taka, że wszelkie działanie mające na celu w tym przypadku pozostanie w granicach prawa to - zgodnie z wypowiedziami przykładowo Prześwietnego Siergiusza - "popieranie wulgarnych wypowiedzi w miejscu publicznym". No i mimo wszystko każdy chce ładną stronę główną. Dlatego nieświadomie mamy przekroczenie prawa, oczywiście działając w dobrej wierze, tego nie kwestionuję.
Odpowiedz Permalink
Don Mad
Skoro Trybunał to sami amatorzy - zapraszam do aplikowania. Proszę pokazać jak orzekać.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Zwracać uwagę na pewne sprawy można i stojąc z boku. Nawet jest to wskazane, bo zachowuje się neutralność nie będąc uczestnikiem sporu. Problem jest w tym, żeby czasami posłuchać argumentacji drugiej strony a nie ostentacyjnie i z pogardą argumentować pewne stwierdzenia słowami a la wspomniany wcześniej hrabia "nie ma pan autorytetu żeby się wypowiadać w tej sprawie", jakby to autorytet decydował o tym kto ma rację.

Jako kandydat na posła jednym z moich postulatów jest właśnie przetrzepać dziennik praw pod kątem takich spraw, które powodują niepotrzebne zamieszanie i tarcia pomiędzy Sarmatami. Rozszerzanie interpretacji pewnych artykułów do granic możliwości, nie jest dobrym pomysłem i czasami prowadzi do absurdalnych lub wręcz niebezpiecznych sytuacji.
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
Cytuję:
Skoro Trybunał to sami amatorzy - zapraszam do aplikowania. Proszę pokazać jak orzekać.

Tu nie ma co sobie urządzać podśmiechujek, tylko trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.

Z tego, co pamiętam, ostatnią osobą w TK, którą bez cienia wąpliwości można było określić jako nie-amatora, był PIIG. Wszyscy pozostali, zdaje się, kontakt z orzekaniem mieli poza Sarmacją tylko mocno pośredni.
Odpowiedz Permalink
Fiodor Swirydiuk
Ale jebło basem. Aż się spączkowałem ze śmiechu od tej listy.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.