Park Stołeczny, Michaś Elżbieta II, 25.02.2016 r. o 22:23
Dlaczego warto poprzeć nową Ordynację.

Merytoryczne głosowanie nad ustawą nowelizującą Ordynację zmienia się, niestety, w plebiscyt na temat popularności RCA i rządu. A do tego pewnie jeszcze na temat zasadności postanowień Marszałka Sejmu.

Szkoda, poziom merytorycznej debaty, jaką obserwuję, jest rozpaczliwy. Chciałoby się poczytać dobre argumenty przeciwników ordynacji - ja bardzo bym tego chciał, bo sam mam wobec niej pewne wątpliwości. Niestety to co czytamy to jest, jak mawia v-hr. Stonoga, jakaś totalna porażka. Coś się zepsuło i nie było mnie słychać, więc powiem jeszcze raz. Roland Heach mówi, że atakujemy tradycję, bo polemizujemy z pomysłem Księcia (wtf?). Kristian Arped mówi, że zmiana sposobu obliczania głosów "nikomu nie jest potrzebna" (serio? to dlaczego kilka osób głosowało za nią w sejmie?), a Saint-Lague to dla niego Bóg wcielony, z którym polemizować nie sposób.

Warto w referendum zagłosować "TAK" z kilku powodów.

1/ Lista nowych - nie wiedziałem nawet, że to pomysł Księcia - cóż, nikt nie jest doskonały. Jest to rozwiązanie demoralizujące. Nowy mieszkaniec powinien ciężko pracować na swoją rozpoznawalność i powoli piąć się w społecznej hierarchii. Zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzi nie do końca orientujących się w naszych realiach, ludzi, którzy na wysokie zaszczyty jeszcze nie zasłużyli, mielibyśmy na białym koniu wprowadzać do Sejmu. Jest to również rozwiązanie niepotrzebne. Dwóch kandydatów na jedno miejsce w Sejmie? Serio? Po co co utrzymywać? Spójrzcie sobie na listę nowych mieszkańców. Ile tam jest osób? Podejrzewam że w najbliższych wyborach może dojść do sytuacji, w której kandydować będzie jedna osoba.

2/ Spłaszczenie wag głosu. Opowiadający o "tradycji" Roland Heach chyba nie wie, że sarmacką tradycją są głosy równe dla wszystkich, a wprowadzenie wag odbyło się w wyniku długiej i zaciekłej dyskusji.

Dwunastokrotna przewaga w sile głosu między najsilniejszym i najsłabszym, przewaga sześciu głosów między mieszkańcem aktywnym, nawet bardzo zasłużonym, a mieszkańcem dysponującym wagonami wsi lennych (przyznawanych, jednak, uznaniowo) to nie jest sytuacja sprawiedliwa, ani przewaga zgodna ze zdrowym rozsądkiem. Wprowadzony przez ordynację system 6-3-1 jest sprawiedliwszy, choć odległy od mojego wymarzonego "1 dla nieaktywnego, 6 dla aktywnego". W polityce jednak nie wybiera się tego, co się wymarzyło, a to, co wybrać można. Dlatego zdecydowanie popieram rozwiązanie zawarte w ordynacji jako dobry kompromis między oparciem głosu o ilość wsi lennych a współczynnikiem aktywności.

3/ "Mandat bonusowy" ma cel - i będzie miał efekt - podobny do progów wyborczych w świecie realnym, czy bonusu związanego ze zwycięstwem w ordynacji d'Hondta. Chodzi o stabilność rządzenia i większe prawdopodobieństwo uzyskania większości przez zwycięzcę wyborów. Powodów do specjalnych emocji tu raczej nie widzę.

4/ Co do prawa do zasiadania w Sejmie przez dwie kadencje z rzędu - to też jest dobra zmiana. Można wskazać wiele osób, które, gdyby tylko chciały, mogłyby wygrywać seriami kolejne wybory i monopolizować swój fotel poselski. Ograniczenie kadencji do dwóch z rzędu pozwala odświeżyć Sejm. Żadnej destrukcji taka zmiana wprowadzić nie może.

Podsumowując - w krytyce ordynacji więcej jest obrony politycznych interesów właścicieli głosów o najwyższej sile, więcej plebiscytu antypatii wobec Kanclerza, niż merytorycznych uwag. O żadnych realnych zagrożeniach płynących z przyjęcia ordynacji nie słyszeliśmy. Słyszymy propagandę i okrągłe słówka. Irytuje mnie to - sarmacką tradycją była zawsze debata merytoryczna, nawet jeśli ostra. Tej tradycji próżno dziś szukać wśród opinii krytyków zmian.
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Alexander White, Henryk Leszczyński, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Cudzoziemiec.
Serduszka
3 947,00 lt
Ten artykuł lubią: Alexander White, Henryk Leszczyński, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Cudzoziemiec.
Komentarze
Vladimir ik Lihtenštán
A czy bonusowy mandat nie spowoduje patologii rządów jednej partii?
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Patologię rządów jednej partii może spowodować tylko ta partia. Mamy jeszcze Księcia, mamy Trybunał Koronny, wystarczająco wiele jest bezpieczników. Wreszcie, mamy kolejne wybory - i potencjalnie wkurwionych obywateli.

Wreszcie, last but not least - ja nie widzę w Sarmacji żadnej partii, która mogłaby rządzić patologicznie. Ostatnią taką którą pamiętam była partia Pana Andrzeja Swarzewskiego.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
A RSO?
Dobra, zmiana!
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Wspaniałe heheszki, Marszałku!
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Cytuję:
a wprowadzenie wag odbyło się w wyniku długiej i zaciekłej dyskusji.
Było parę debat, w jednej pomysły te zostały odrzucone.
Zapewne później były jakieś negocjacje Książę-Koalicja.
W tej debacie, po której zostały wprowadzone zmiany wag, nikt się nie wypowiedział.
To nie było tak, że była analiza, nawet hipotetyczna, korzyści zmian. Było 0 dyskusji, było 0 rozważań, było 0 opinii.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
CZO TA KROPKA TO JA NIE.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
SOBÓTKOWY!!!
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
KROPKA SUROWOŚCI
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
KROPKA BEZ SEKSU
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
KROPKA Z PREFEKTURĄ.

Ale serio... :x
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
ZEDYTUJ MI TE KROPKIE I DARE YOU
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.