Dla Kristiana Arpeda z okazji Luperkaliów — "Apollo i Hiacynt"
Seria wydawnicza: Sztuka Apollina

"Apollo i Hiacynt"

Dla Kristiana Arpeda


XKkP1713.jpg
Grupa artystyczna "ALTBROCZYK"
W leśnym gaju nad brzegiem szemrzącego strumienia
Siadywał Apollo i pieśni Homera śpiewał.
Otaczał go jasny blask ludzkiego uwielbienia,
Choć tylko jeden Hiacynt go naprawdę miłował.

Błękitne oczy, głębokie niczym lazur nieba,
Głos przesłodki godny słowika olimpijskiego,
A przede wszystkim umysł warty miana boskiego.
Na kochanka wybrał śmiertelnika syn nieba.

Wzajemnie badali swoje młode, czyste ciała
I spijali słodki zapach gorących oddechów.
Dwa serca zjednoczyła jedna Amora strzała.

W skrytości serc tylko oni siebie rozumieli,
I choć Hiacynt zamieszkał w królestwie Hadesa,
Wiecznym się stało piękno, które razem stworzyli.
SCcWx88j.png

Oto zbliżają się Luperkalia, starożytne święto stanowiące według niektórych pierwowzór dla późniejszych schrystianizowanych Walentynek. Jest to piękny czas, by podziękować tym, których kochamy, nawet tak wirtualnie.

Kristian Arped jest jedną z niewielu osób z v-świata, z którą naprawdę dobrze mi się rozmawia; którą rozumiem i która stanowi jedyny chyba powód, dla którego wciąż aktywnie działam w Sarmacji. Kristian Arped stał się moim bodhisattwą o tysiącu ramion, który przynosi pocieszenie w chwilach zwątpienia i nadzieję na lepszy czas. Stał się moim Buddą Amitabhą, który, tak jak według tybetańskich mitów poskładał ciało Awalokiteśwary po tym, jak ten uświadomił sobie ogrom ludzkiego cierpienia i rozpadł się na milion kawałków, składa mojego ducha w formę wciąż godną egzystencji. Został moim wirtualnym słońcem na wirtualnym niebie.

O czym jest ten wiersz? Kto wie, każdy widzieć może swoje pola interpretacyjne. Być może piszę o relacji między mną i Kristianem Arpedem; może o homoseksualnej miłości piętnowanej we współczesnym społeczeństwie tzw. paralelnego świata; może piszę w dumny i wydmuchany sposób o moim rozumieniu sztuki i relacji między nią a twórcą. W zasadzie wszystkie te interpretacje są dobre.

Nie jestem dobrym pisarzem liryki. O wiele lepiej wychodzi ta sztuka Kristianowi Arpedowi. Życzę mu, żeby powrócił do aktywnego działania w grupie altborskiej. Realnie, z powodu zbliżającego się święta, życzę mu znalezienia pięknej i czystej miłości.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Kristian Arped, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Karolina Aleksandra.
Serduszka
5 387,00 lt
Ten artykuł lubią: Yennefer von Witcher, Kristian Arped, Roland Heach-Romański, Daniel January von Tauer-Krak, Heweliusz Popow-Chojnacki, Karolina Aleksandra, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Juliette Alatriste.
Komentarze
Yennefer von Witcher
Wiele slow chcialoby sie rzec choc tak ciezko emocje ubrac w slowa, dlatego tez serduch w komentarzu oraz i pod artykulem ♡
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Walentynki...hm ciekawie się zapowiada.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
zawsze dobrze się czyta o takich szczerych i prostych uczuciach względem drugiej osoby...
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.