Kult Vladimirejski - mit o stworzeniu świata
Seria wydawnicza: Vladimiraem

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
47SCG7b3.png

[1] U zarania czasu nie było niczego. Ni napięcia, ni piksela, ni forum, ni strony. Ciemność wszelaka okrywała internety. [2] A w ciemności tej zapłonęło światło. I blask jego spowijał wszystko. [3] A gdy światło blaknąć poczęło, z owego światła wyłonił się Vladimirus. I był Vladimirus bytem najwyższym. [4] A gdy ujrzał Vladimirus, że sam jest on na świecie w gniew popadł wielki. A myśli jego kłębiły się. [5] A z myśli tych wyłonił się ląd. Ze skały litej bryła jednolita. [6] I widział Vladimirus, że było to dobre. I nazwał Vladimirus skałę Versen, co znaczyło myśl boża. [7] Lecz Versen był pusty. I załkał Vladimirus rzewnie, albowiem nie takie były jego plany. I łkał długo.

[8] A z łez jego powstało morze. A śród morza istniała jeno przestrzeń. I pustą była. I ozwał ją Vladimirus Kri, co znaczyło pustka. [9] Tedy Vladimirus postrzegł, że jeno on może wypełnić ją. I wedle myśli swojej czynić może. [10] I chwycił Vladimirus Versen w dłoń swoją i wywyższył go ponad Kri. I stał się Versen oblubieńcem jego. I widział Vladimirus, że było to dobre.

[10] Tedy wziął Vladimirus część swej boskiej mocy i oderwał ją od siebie. I stworzył strażnika żywych. I strażnik powstał z mocy jego. [11] I obdarował go Vladimirus wiedzą swoją. I przepełniła strażnika mądrość. I wiedział on jak życie ma stworzyć. I nazwał Vladimirus strażnika Andronikusem, co znaczyło Pan Życia. [11] A Andronikus stworzył wszystko co żywe. I Versen zamieszkały rośliny i zwierzęta, owady i pisklęta. A na koniec powstali ludzie.

[12] Lecz dostrzegł Vladimirus, że jego dzieło niepełnym jest. I widział chaos w stworzeniu. I zaradzić mu chciał. Lecz trudem to było dla niego. I smutek go spowił. [13] I nastał czas pieśni. Vladimirus rozpoczął motyw smutny i serce łamiący. I wtórował mu Kri. A Versen echem dublował co donośniejsze dźwięki. [14] Aż wreszcie Andronikus również począł śpiewać. A motyw jego innym był. Radosny i beztroski. I wymieszały się dźwięki pieśni.

[15] A z dźwięków tych wyłonił się ład. A z harmonii melodii wyłoniły się zasady. I począł Vladimirus spisywać nuty na zwojach czasu. By po wieki pozostały dla stworzenia. [16] A zwoje te nabierały kształtu. I tchnął w nie Vladimirus są cząstkę mocy. I zrodziło się prawo i biurokracja. [17] I uradował się Vladimirus na porażkę chaosu. I nazwał on ład Rolandusem. I miał Rolandus nad ładem władzę.

[18] A gdy dzieło stworzenia dopełniło się, uznał Vladimirus, że jest piękne. I uśmiechnął się Vladimirus. A uśmiech jego zapłoną na niebie. [19] Lecz sługi jego zmęczone były. I poprosiły o wytchnienie. I ulitował się Vladimirus nad nimi. I stworzył Vladimirus dzień i noc.

[20] A gdy dopełniła się wola jego, wiedział, że było to dobre.

Vladimiraem, Księga Pierwsza, 1-20
Serduszka
8 776,00 lt
Ten artykuł lubią: Cudzoziemiec, Maxymilian Velmilla-Popow, Zbyszko Gustolúpulo, Irmina de Ruth y Thorn, Vladimir ik Lihtenštán, Kristian Arped, Daniel January von Tauer-Krak, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Markus Arped, Krzysztof St. M. Kwazi, Yennefer von Witcher, Michał Pséftis.
Komentarze
Cudzoziemiec
Informuje, że sarmacka komórka Opos Vandi dostała rozkaz wejścia w stan gotowości. Kolejne rozkazy w drodze.
Odpowiedz Permalink
Maxymilian Velmilla-Popow
G e n i a l n e . . .
Odpowiedz Permalink
Michel von Vincis-d’Agnou
Ale biurokracja powstała jeszcze przed pierwszymi ludźmi. Skoro Vladimirus stworzył sobie byty poddane, to były one urzędnikami Sprawy. Co za tym idzie, Kult Vladimirejski traci sens.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
@up, ależ to przecież tylko epos, spisany przez dawnych Sarmatów, eony temu, gdy na świecie jeszcze nie było Bialenii. A tak serio, ale mój drogi, chronologia czytania się kłania :P INTERPRETACJA! Niechaj zstąpi na ciebie łaska Vladimirusa i niechaj jego palce otworzą twe powieki :D
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
OOOOOOOO! Zacne! I czyżby widział w tekście inspirację Tolkienem? :3
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Ooooooo! Roland chyba mnie zainspirował do kontynuacji tej historii, ale w nieco innej formie.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Amen. Zacne, właściwe, cnotliwe, dobre, ciekawe... nie ma co :)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Vladziu jak najbardziej dobrze widzisz :D
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
No musze przyznać, że czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Gud dżob, że tak powiem :D
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.