Porozumienie Sarmackie, Maria von Primisz, 13.12.2015 r. o 18:54
Program Porozumienia Sarmackiego na XLIX kadencję Sejmu

ps.png

PROGRAM POROZUMIENIA SARMACKIEGO
NA XLIX KADENCJĘ SEJMU

I. Deklarujemy, że obecne uprawnienia prowincji i kraju Korony pozostaną nienaruszone.
Nie wyobrażamy sobie, by uległy one zmniejszeniu. Podstawą rzeczpospolitej sarmackiej są nasze prowincje i kraj Korony, które samodzielnie kreują swoją kulturę, tożsamość i które to, każde z osobna, wiedzą lepiej, co jest im potrzebne do szczęścia.
Nie będziemy zatem pomagać, jeśli samorządy nie będą tego chciały, nie będziemy się narzucać; będziemy natomiast stać na straży ich praw — mamy w swoich szeregach czołowych samorządowców Baridasu, Sclavinii, Teutonii czy też Korony Księstwa Sarmacji i wiemy, jak to ważne dla nich i innych mieszkańców.

II. Kontynuacja polityki finansowej rządu Kakulskiego.
Rządowi Kakulskiego — rządowi Koalicji Tłustych Kotów, której Porozumienie Sarmackie jest jedynym przedstawicielem w tych wyborach — udało się zreformować fundusz pracy i finanse publiczne.
W nowym modelu, przypomnijmy, ilość produkowanej pracy jest zależna od trzech czynników: aktywności, stanu zdrowia oraz ilości posiadanych wsi lennych, a specjalny bonus otrzymują także nowi mieszkańcy, co ułatwia im gospodarczy start. Usunięte zostały wsie prywatne, ale zachowaliśmy element, który niektórych obywateli przywiązuje do Księstwa — możliwość sprzedaży pracy i „klikania”.
Rząd Kakulskiego zreformował również system podatkowy — obciążenia zostały rozłożone bardziej sprawiedliwie na całe społeczeństwo. Aktywni obywatele w rozumieniu Ustawy o obywatelstwie sarmackim płacą już podatek 0,1% dziennie (zatem 2,96% miesięcznie), a nieaktywni — 0,2% (zatem 5,83% miesięcznie) na rzecz Rady Ministrów. Ponadto każdy mieszkaniec dysponujący majątkiem powyżej 5000 lt płaci co miesiąc podatek pogłówny — 500 lt na rzecz Dworu Książęcego.
To zapewnia Radzie Ministrów stabilne wpływy na poziomie 1,4 mln lt miesięcznie, zatem nie ma potrzeby łatania dziury budżetowej alternatywnymi metodami. Będziemy zbierać plony skutecznej polityki finansowej i ją kontynuować.

III. Regulacje prawne dotyczące partii.
Obecnie w spisie partii widnieją stronnictwa, które już dawno upadły albo nigdy nawet nie kandydowały w wyborach do Sejmu. To tworzy niepotrzebny bałagan, w którym nowy obywatel, zainteresowany polityką, może się bez trudu pogubić. Bałagan potęgowany jest tym, że na listach niektórych upadłych stronnictw, choćby Ligi Monarchistycznej, widnieją aktywni członkowie aktualnie funkcjonujących partii.
Porozumienie Sarmackie proponuje, aby warunkiem założenia partii było: posiadanie loga, co najmniej trzech aktywnych obywateli posiadających prawo wybieralności w chwili zakładania stronnictwa. Jeśli zaś dane stronnictwo nie kandyduje w dwóch kolejnych wyborach, zostaje ukryte na liście stronnictw lub staje się instytucją zwykłą.

IV. Koronny Sędzia Pokoju i czterech regionalnych Sędziów Pokoju.
W mijającej kadencji Sejmu trwały konsultacje nad wprowadzeniem nowej instancji rozstrzygania sporów prywatnych, a mianowicie — Sędziów Pokoju, którzy rozpatrywaliby sprawy typowo prywatne (znieważenie, pomówienie), które zagrożone są stosunkowo wysokimi maksymalnymi wyrokami, co sprawia, że z prywatnymi aktami oskarżenia wiążą się silne emocje, formują się nawet grupy nacisku na Trybunał. Zazwyczaj brakuje mediatora, który obiektywnie przyjrzy się sprawie i zaproponuje stronom rozwiązanie polubowne.
Sędziowie Pokoju, w naszym projekcie, zastąpiliby zupełnie Prefekturę, ponieważ otrzymaliby mieliby uprawnienia do zapewniania należytego funkcjonowania miejsc publicznych czy wygaszania kłótni i niesnasek pomiędzy mieszkańcami, np. przy pomocy kilkudniowego zakazu zbliżania się, nakazu wykonania prac społecznych, a także nakładania krótkich kar więzienia.
Sędziowie Pokoju byliby wybierani przez Sejm zwykłą większością głosów.
Kandydatury na Koronnego składałoby się osobiście, a kandydatury na regionalnych Sędziów Pokoju, którzy również zastępowaliby Koronnego Sędziego Pokoju w przypadku nieobecności i w zakresie ustalonego podziału obowiązków, zgłaszaliby namiestnicy właściwych prowincji i kraju Korony.

V. Trybunał Koronny składający się z od 3 do 5 członków i, rzecz jasna, Księcia. Książę, w drodze rozporządzenia, ustala liczbę członków TK.
Obecna stała liczba członków Trybunału sprawia, że tkwimy w permanentnym poszukiwaniu kandydatów, nawet jeśli obecna aktywność Trybunału, jak i państwa, nie wymaga pełnego obsadzenia ławy trybunalskiej, dlatego chcemy dać Księciu możliwość regulacji wielkości Trybunału zależnie od aktualnych potrzeb. Prawo musi być dla państwa, a nie państwo dla prawa. Książe, jako siła spajająca Księstwo, stoi i będzie stał na czele Trybunału, sprawując władzę zwierzchnią nad władzą sądowniczą.

VI. Zniesienie incompatibilitas — asesorzy mogą zostawać posłami, a posłowie asesorami.
Obecnie incompatibilitas nie ma najmniejszego sensu, ponieważ nic nie stoi na przeszkodzie, by asesor Trybunału Koronnego uprawiał politykę lub chociaż sympatyzował w sposób szczególny z danym stronnictwem.
Niezwykle ważne jest, aby umiał on oddzielić działalność polityczną od sprawowania urzędu asesora, ale jest nas zbyt mało, by w pełni wprowadzić zasadę incompatibilitas i oddzielić te dwie rzeczy prawnie. Argumentem przemawiającym za zniesieniem zasady niełączenia funkcji publicznych jest też fakt, że chronicznie mamy problem z powołaniem pełnego składu Trybunału Koronnego.

VII. Możliwość wyboru następcy przez Księcia, akceptowanego i odwoływanego w referendum zwykłą większością głosów.
Naznaczanie następcy, zdaje się, było pięknym zwyczajem, który umacniał monarchię i odsuwał od nas widmo elekcyjnego bałaganu. Uważamy jednak, że Naród powinien mieć prawo do opowiedzenia się w referendum za lub przeciw wyborowi konkretnego następcy tronu, a także móc go odwołać z tej zaszczytnej pozycji z różnych przyczyn, choćby permanentnej realiozy.
Postulujemy poza tym, aby następca, jak dawniej, nosił tytuł Księcia Baridasu, jeśli wyrażą nań zgodę obywatele baridajscy (lub inny, związany z inną prowincją).

VIII. Rozszerzenie spisu możliwych kar pracy społecznej.
Kontynuacja budowy katalogu prac społecznych, co umożliwi karanie obywateli z pożytkiem dla nas wszystkich. Stoimy na stanowisku, że takie kary zamienne w pewnych okolicznościach mogą być lepsze od standardowych grzywien i kary więzienia.

IX. Równe prawa dla podwójnych obywateli.
Postulujemy, by osoby posiadające zarówno obywatelstwo sarmackie, jak i obywatelstwo państwa, z którym mamy podpisaną stosowną umowę międzynarodową, dysponowały pełnią praw w Księstwie Sarmacji, by np. mogły kandydować do Sejmu — nic nam z tego powodu nie grozi, a takie udogodnienie pozwoli zaktywizować jednostki, które chciałyby u nas działać, ale nie chcą rezygnować ze swoich rdzennych obywatelstw.

X. Przywrócenie plebiscytów złotych piór i złotych pikseli.
Parafrazując hasło naszych szanownych oponentów, chciało by się zawołać „Kultura Głupcze!”, dlatego Porozumienie postuluje przywrócenie plebiscytów „złotych piór” i „złotych pikseli” by nagrodzić tych, dzięki którym Księstwo staje się lepszym oraz bardziej zróżnicowanym i jedynym w swoim rodzaju miejscem. Bo to kultura jest tym, co nam zostaje, gdy polityka i spory się wypalają i męczą ludzi.

XI. Organizacja plebiscytu „Złote Wędki” we współpracy z Dworem Książęcym.
Chcemy również nagradzać wybitnych w ujęciu całorocznym, by ludzie zobaczyli swą pracę z perspektywy roku i poczuli się prawdziwie docenieni. W celu zachowania maksymalnego możliwego prestiżu, a także obiektywności, chcemy by, ponownie, ten plebiscyt był organizowany wspólnie z Dworem.

XII. Tytuły (nagrody) widoczne w profilach prowincji i kraju Korony.
Porozumienie Sarmackie wychodzi z pomysłem organizacji plebiscytów samorządowych — co trzy miesiące — które miałyby wyłonić samorząd, któremu na kolejny kwartał przypadnie dany tytuł lub nagroda widoczna w profilu prowincji lub kraju Korony. Za każdym razem plebiscyt dotyczyłby innego motywu tematycznego.

XIII. Kontynuacja prac nad renowacją Biblioteki Narodowej.
Chcemy, żeby Biblioteka Narodwa zbierała wszystkie najwybitniejsze i najważniejsze teksty i dzieła sztuki sarmackiej w jednym miejscu, by nie trzeba było przekopywać DSG, Forum Centralnego czy kanałów na YouTube, by posłuchać „Hej, młody Sarmato”, przeczytać „Versus” i poznać mity tetuońskie. Zwiększyłoby to świadomość kulturalną obywateli oraz uhonorowało najwybitniejszych twórców, unieśmiertelniłoby nie tylko ich dzieła, ale też imiona.

XIV. Reaktywacja SarmacjaWiki.
Jest to kontynuacja poprzedniego punktu, kultura i wsparcie dla działań niepolitycznych są w opinii Porozumienia bardzo ważnymi kierunkami rozwoju mikronacji w najbliższej przyszłości, dlatego pamiętając o tym, że nie każdy jest uzdolniony poetycko czy malarsko, proponujemy inną formę rozwoju, która jednocześnie poszerzy naszą wiedzę i poziom opisu krain sarmackich i życia społeczno-kulturalnego Księstwa.

XV. Wsparcie rządowe dla inicjatyw sportowych.
Czyli nagrody dla trenerów najlepszych klubów piłkarskich i pensja dla menedżera reprezentacji. Sport jest tym, co wiele osób trzyma przy mikroświecie, nawet po utracie obywatelstwa czy zaprzestaniu jakiejkolwiek działalności w miejscach publicznych i na te osoby zainteresowane bardziej np. Xpert Eleven (tj. piłką nożną) powinniśmy zwrócić nieco większą uwagę.
Proponujemy organizowanie przez Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego gali po każdym sezonie SLP, na której byłyby przyznane nagrody dla najlepszych trenerów i drużyn minionych rozgrywek. Postulujemy również stałą pensje dla menedżera naszej kadry narodowej, ponieważ jest to stosunkowo ciężka i pochłaniająca czas praca, a brak wynagrodzenia za taką jest nieuczciwy.

XVI. Miasta narracyjne w systemie
Popieramy pomysł umieszczenia miast narracyjnych w systemie i będziemy nalegać, by został wykonany — by można było choćby swoją instytucję umieścić w miejscowości, która nie spełnia funkcji gospodarczych, a zatem nie można w niej kupić zupki ani żadnego pożywienia, które zwiększa pasek zdrowia.

XVII. Przeprowadzenie konsultacji w sprawie wprowadzenia obowiązkowego ślubowania przy otrzymywaniu nowego tytułu.
Jesteśmy przekonani, że warto wrócić do tej przyjemnej tradycji. Przeprowadzimy w tej sprawie konsultacje społeczne i stosowne badania, aby uzyskać odpowiedź na pytanie, czy obywatele również są entuzjastycznie nastawieni do tego pomysłu. Nic o Was bez Was.

XVIII. Proceduralne postulaty:
  • możliwość zastrzeżenia tajności głosowania w Sejmie w przypadku decyzji personalnych,
  • prośba o opiniowanie projektu przez Naczelną Izbę Architektury dot. gospodarki w ustalanym każdorazowo przez Marszałka momencie procedowania (przed pierwszym czytaniem, przed drugim czytaniem, przed głosowaniem projektu w całości etc.) — bywa, że jest to wygodniejsze zarówno dla Radców NIA, jak i Marszałka Sejmu, zatem warto wprowadzić taką zmianę.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Daniel January von Tauer-Krak, Markus Arped, Vladimir ik Lihtenštán.
Serduszka
8 537,00 lt
Ten artykuł lubią: Ignacy Popow-Chojnacki, Daniel January von Tauer-Krak, Markus Arped, Tomasz Lerent-Popow, Irmina de Ruth y Thorn, Vladimir ik Lihtenštán, Zbyszko Gustolúpulo.
Komentarze
Alexander White
Czy takie punkty jak wioski narracyjne w dsg wymagają pisania ich w planie?

Punkt VI jest bardzo złym pomysłemi w niepowołanych rękach może doprowadzić do tego, że TK będzie decydować tak, jak każe góra.
Odpowiedz Permalink
Wincenty Wałachowski
Jeśli asesor ma być stronniczy, to nie musi być uwikłany w politykę, aby takim być.
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Powiedzmy wprost: PS chce przejąć nie tylko Sejm, ale również TK i organy ścigania.

Pozdrawiam wszystkich, którzy chcą głosować na to ugrupowanie. Zobaczymy, czy niektórym pomysły te będą podobały się również w momencie, kiedy z kliki zostaną wyproszeni. :)
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Co do zniesienia incompatibilitas również wyrażam swoje obawy, ale Markus o tym wie. Osobiście nie jestem skłonny poprzeć tego punktu programu.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Lerent-Popow
[quotes]Obecnie incompatibilitas nie ma najmniejszego sensu, ponieważ nic nie stoi na przeszkodzie, by asesor Trybunału Koronnego uprawiał politykę lub chociaż sympatyzował w sposób szczególny z danym stronnictwem.[/quotes]

Czy w takim razie powinniśmy im jeszcze bardziej to ułatwiać zniesieniem incompatiblitas?
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Zniesienie incompatibilitas nie jest według mnie dobrym rozwiązaniem. Łączenie władzy ustawodawczej z sądowniczą nie służy zdrowym relacją ustrojowym. Ponieważ może wystąpić zależność polityczna. Zwłaszcza w Księstwie Sarmacji gdzie konflikty personale jak i te polityczne są na porządku dzienny. I przykładowo gdy wyrok bądź rozpoznanie sprawy będzie rozsądzał działacz partyjny stronnictwa x, przeciw działaczowi partii y. Więc to będzie rodzić podejrzenia oraz wywoływać różne spekulacje mniej lub bardziej słuszne. Tym samy w mej opinii Trybunał straci na wiarygodności. A zaufanie społeczne w wymiarze sprawiedliwości jest bardzo ważne.
Odpowiedz Permalink
Markus Arped
Siergiusz Asketil
Powiedzmy wprost: PS chce przejąć nie tylko Sejm, ale również TK i organy ścigania.

Nie, Porozumienie Sarmackie nie chcę przejąć ani Trybunału Koronnego, ani organów ścigania. Nie ująłbym tego lepiej, niż Wielmożny Pan Wincenty v-hr. Wałachowski parę komentarzy wyżej.
Tomasz Lerent
Czy w takim razie powinniśmy im jeszcze bardziej to ułatwiać zniesieniem incompatiblitas?
Być może jest to jedno z rozwiązań na chroniczny niedobór kandydatów do Trybunału Koronnego? Z reguły do Sejmu idą osoby najaktywniejsze, takie, które mogą poświęcić sporo czasu dla Księstwa. Mówienie, że każdy z nich byłby stronniczy w sprawowaniu obowiązków asesora Trybunału Koronnego, raczej nie jest zasadne. I tam znajdą się osoby, dla których sprawiedliwość jest ważniejsza od swoich poglądów, sympatii i antypatii.

Ale być może wystarczy zmniejszyć ilość asesorów, o czym też jest mowa w powyższym programie, aby rozwiązać kryzys niedoboru asesorów? ;-)
Fryderyk von Hohenzollern
I przykładowo gdy wyrok bądź rozpoznanie sprawy będzie rozsądzał działacz partyjny stronnictwa x, przeciw działaczowi partii y. Więc to będzie rodzić podejrzenia oraz wywoływać różne spekulacje mniej lub bardziej słuszne.

A jaka to różnica, czy to są dwaj działacze z tej samej partii, czy dwaj koledzy? Wszyscy się tu znamy. Sęk w tym, by umieć oddzielić sferę prywatną i polityczną od urzędowej.
Odpowiedz Permalink
Wincenty Wałachowski
Ja również, przyznam się, jestem dość sceptyczny wobec zniesienia incompabilitas, ale nie tłumaczy to tego, że należy sprawę każdego z osobna asesorów rozpatrywać bardzo ostrożnie.
Jedni umieją rozdzielić politykę od prawa, a inni nie.
I nie każdy asesor jest od razu zaślepionym robotem, który służy pod dyktat partyjny.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Szkoda że J.O Diuk tak to widzi, bo moje pytanie było w szerszym kontekście. Czyli Sarmacji w której konflikty różnego rodzaju są na porządku dziennym. A to że wszyscy znamy się, nie jest atutem bo może rzutować na różnego rodzaju sprawy rozpatrywane przez TK, sympatie i antypatie, poglądy polityczne mogą w pewien sposób wpływać na końcową treść wyroku. A co z wiarygodnością i zaufanie wobec organów sprawiedliwości, jak na to patrzy PS?
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Jesli chcielibysmy, żeby TK był w pełni niezalezy, to powinnismy szukać asesorów wśród ludzi niezwiązanych z Sarmacją. Najelpiej w jakiejś Abachazji.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Popow-Chojnacki
Nie ma możliwości kompletnej niezależności. Chyba, że ktoś jest totalnym samolubem i z nikim nie rozmawia, co raczej się nie zdarza. Jednak niektórzy potrafią pozostawić swoje sympatie/antypatie poza salą rozpraw.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
O! Lambert byłby idealnym asesorem!
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Typowe dla partii establishmentu, gdy brakuje argumentów sprowadzić rozmowę do absurdu i śmieszności. Zwracam tu uwagę na pewien problem jaki może zaistnieć mianowicie utracenie pewnej wiarygodności przez TK. Czy PS w jakiś sposób się do tego ustosunkuje?
Odpowiedz Permalink
Alexander White
Panowie z PS bardzo mi kogoś przypominają. Ale kto to może być? Zastanówmy się...

5PhV70mJ.jpg
Odpowiedz Permalink
Ignacy Popow-Chojnacki
A mi się wydaję, że to Posłowie RSO przypominają Pana na powyższym obrazku. Poza tym, kim jest ten Pan? Znamy go z v-świata?!
Odpowiedz Permalink
Alexander White
Pan go dobrze z na z reala?

W jakim stopniu przypominamy(członkowie RSO) pana z obrazka?
Odpowiedz Permalink
Ignacy Popow-Chojnacki
Co to jest real?
Odpowiedz Permalink
Alexander White
W tym stopniu też przypomina mi Pan, ale już troche więcej osób...

http://img.sarmacja.org/thumbs/550/5PhV70mJ.jpg

http://img.sarmacja.org/thumbs/550/4o5OMKuj.jpg

http://img.sarmacja.org/thumbs/550/26auY0w1.jpg

Rozumiem, że boli was prawda.
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
  • Andrzej Fryderyk, dn. 13.12.2015 o 21:32:38: Edycja: Zwinięto obrazki do linków z powodów estetycznych (art. 7 ust. 1 Ustawy o Prefektach)
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
A po chuj wrzucasz realne obrazki? Realna polityka a sarmacka rzeczywistość to dwa różne światy.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Popow-Chojnacki
Prefektura!!! Niech Pan przestanie spamować tymi obrazkami, nie śmieszysz ani trochę, a tylko się Pan upokarza. Nie imponuje Pan nikomu ....
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
A ja tam jestem tak naprawdę Kempą.
Odpowiedz Permalink
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
Czasami trzeba wylać swoje dziwne realne upodobania na "rzeczywistość" w której jest się dość anonimowym. Zabawne.
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
Panie White to jest chyba wątek dla Pana http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=365&t=18015
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Dziś wołają Prefektura, jutro będą wołać aby TK wydał korzystny dla nich wyrok. A czy szanownym kolegom nie przeszło przez myśl że być może pan Aleksander tak was widzi, i jest to pewna forma ekspresjonizmu bądź abstrakcji.
Odpowiedz Permalink
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
#NigdyNieZejdęNaPsy
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Cytuję:
Naznaczanie następcy, zdaje się, było pięknym zwyczajem, który umacniał monarchię i odsuwał od nas widmo elekcyjnego bałaganu. Uważamy jednak, że Naród powinien mieć prawo do opowiedzenia się w referendum za lub przeciw wyborowi konkretnego następcy tronu, a także móc go odwołać z tej zaszczytnej pozycji z różnych przyczyn, choćby permanentnej realiozy.
Wydaje się być?. Jakieś merytoryczne argumenty?
Widmo elekcyjnego bałaganu...(znów poproszę argumenty/dowody, nie zaobserwowałem takiego podczas elekcji)? Czy tak samo zamierzacie usunąć bałagan wynikający z wyborów do Sejmu?
Odwoływanie Księcia tak o, z powodów politycznych, to już zupełne obniżenie autorytetu Korony.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Cytuję:
Naznaczanie następcy, zdaje się, było pięknym zwyczajem, który umacniał monarchię i odsuwał od nas widmo elekcyjnego bałaganu. Uważamy jednak, że Naród powinien mieć prawo do opowiedzenia się w referendum za lub przeciw wyborowi konkretnego następcy tronu, a także móc go odwołać z tej zaszczytnej pozycji z różnych przyczyn, choćby permanentnej realiozy.
Wydaje się być?. Jakieś merytoryczne argumenty?
Widmo elekcyjnego bałaganu...(znów poproszę argumenty/dowody, nie zaobserwowałem takiego podczas elekcji)? Czy tak samo zamierzacie usunąć bałagan wynikający z wyborów do Sejmu?
Odwoływanie Księcia tak o, z powodów politycznych, to już zupełne obniżenie autorytetu Korony.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
A gdzie punkt o Obowiązkowej Służbie Wojskowej. :-)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Panie White, zanim zacznie pan kretyńsko szastać zdjęciami z reala, proponuję zapoznać się z hasłem kandydata na prezydenta partii tego pana ze zdjęcia, którego pan tak zajadle wmawia PS.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Jestem więcej niż szczęśliwy mogląc wreszcie poznać zarys programu wyborczego Porozumienia Sarmackiego! Na wstępie jedno króciutkie pytanie - kiedy poznamy program? Zarys zarysem, ale warto to porozszerzać, czy też raczej nie planujecie?

Niemniej - jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. I w myśl tej maksymy pozwoliłem sobie na przeanalizowanie tego zarysu programowego pod kątem każdego punktu, który się w nim pojawił. Nie zajęło to wiele czasu. Uprzedzając - tam gdzie się nie odnoszę to nie mam po prostu uwag. I drugie zastrzeżenie - dostrzegam wielkie pole do współpracy między naszymi ugrupowaniami. Wiele z waszych propozycji krótko zarysowanych w tym dokumencie nie wyklucza się z naszym programem i celami na najbliższą kadencję. I trzecie - nie odbierajcie osobiście zadawanych poniżej pytań i komentarzy. To nie kłody pod nogi, to nie pułapki, to nie ataki bez wytchnienia, i nie - nie jesteście naszymi wrogrami publicznymi. Celem zadawanych pytań jest dobro państwa i dobro naszego społeczeństwa. Pytamy bo interesujemy się tym co nam proponujecie.

Do dzieła zatem.
Cytuję:
I. Deklarujemy, że obecne uprawnienia prowincji i kraju Korony pozostaną nienaruszone. [...] Nie będziemy zatem pomagać, jeśli samorządy nie będą tego chciały, nie będziemy się narzucać; [...]

Innymi słowy stwierdzacie, że nie interesuje Was co się dzieje w samorządach i zareagujecie dopiero jak ktoś do Was z problemem przyjdzie. Będziecie leczyć, nie działać profilaktycznie. Stała rozmowa i analiza tego się w samorządach dzieje to klucz do sukcesu całej Sarmacji. Nie można od samorządów odwracać głowy.
Cytuję:
II. Kontynuacja polityki finansowej rządu Kakulskiego. [...] Będziemy zbierać plony skutecznej polityki finansowej i ją kontynuować.

To znaczy jaki plon? Jaki plon wydać może gospodarka, której nie ma? Jaką wartość dodaną dla Sarmacji ma obracanie przez Rząd walutą, która nie ma żadnej wartości? Czy oprócz stwierdzenia "jest super, jest super, więc o co Ci chodzi?" i umycia rak od jakiegokolwiek działania macie jakieś pomysły na podniesienie wartości liberta?
Cytuję:
III. Regulacje prawne dotyczące partii. [...] Porozumienie Sarmackie proponuje, aby warunkiem założenia partii było: posiadanie loga, co najmniej trzech aktywnych obywateli posiadających prawo wybieralności w chwili zakładania stronnictwa.

O ile skłonny jestem uznać, że warunek założenia partii to grupa ludzi (3, 5 czy 7 to wtórny problem), tak za cholerę nie jestem w stanie zrozumieć co do założenia partii ma logotyp?! Generalnie uporządkowanie partii - OK, ale nie w sposób bezsensowny. Nie poprzez wymuszanie logotypów...
Cytuję:
IV. Koronny Sędzia Pokoju i czterech regionalnych Sędziów Pokoju.

Czy reforma i formalna likwidacja prefektury została omówiona z prefekturą? Jaka będzie pozycja ustrojowa Sędziów Pokoju? Będą częścią władzy sądowniczej, czy będą formalnie w zakresie władzy wykonawczej? Kto będzie ich powoływał? Kto odwoływał? Jaka będzie ich kadencja?
Cytuję:
V. Trybunał Koronny składający się z od 3 do 5 członków i, rzecz jasna, Księcia.
Cytuję:
VI. Zniesienie incompatibilitas — asesorzy mogą zostawać posłami, a posłowie asesorami.

Kiedy RSO proponuje faktyczne uniezależnienie Sędziów TK i TK od decyzji Sejmu, PS z całą mocą proponuje coś zgoła odmiennego. Totalne upolitycznienie TK i cofnięcie zmiany, którą samo przegłosowało - jak to jest, że 3 miesiące temu głosowaliście za ograniczoną zasadą incompatibilitas, a dziś chcecie ją znieść? Dlaczego postulujecie skok na trybunał? Dlaczego chcecie by TK był zależny od Sejmu? Dlaczego Wasza propozycja łamie konstytucję Księstwa Sarmacji? Jak się ona ma do artykułu 5 Konstytucji?

Nie będzie zgody RSO na realizację tego postulatu.

Część 1/2 - koniec.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Część 2/2 - start.
Cytuję:
VII. Możliwość wyboru następcy przez Księcia, akceptowanego i odwoływanego w referendum zwykłą większością głosów.

Zwykłą większością głosów?! Pomijam już fakt, że ta propozycja to ograniczenie prawa i roli Księcia, ale proponowanie "przyklepania" lub "odwołania" Księcia ZWYKŁĄ WIĘKSZOŚCIĄ GŁOSÓW to jakkaś abberacja. Nigdy RSO nie przyłoży ręki do takiej fatalnej zmiany.
Cytuję:
IX. Równe prawa dla podwójnych obywateli.

Co z osobami posiadającymi podwójne obywatelstwo ale pełniącymi funkcje publiczne w innych niż Sarmacja mikronacjach?
Cytuję:
X. Przywrócenie plebiscytów złotych piór i złotych pikseli.
Cytuję:
XI. Organizacja plebiscytu „Złote Wędki” we współpracy z Dworem Książęcym.

Dlaczego rząd, który współtworzyliście, współprowadziliście nie wprowadził tych projektów w obecnej kadencji? Co stało na przeszkodzie?
Cytuję:
XII. Tytuły (nagrody) widoczne w profilach prowincji i kraju Korony.

Jak to się ma wobec punktu I., w którym stwierdzacie "nie będziemy się wtrącać w życie prowincji"?
Cytuję:
XIII. Kontynuacja prac nad renowacją Biblioteki Narodowej.

Co stanęło na przeszkodzie, by obecny rząd, który współtworzycie i współprowadzicie, dokończył prace nad renowacja BN? Czy trzy miesiące to zbyt mało czasu by zrobić choćby podstawową w swej funkcjonalności i wypełnioną zebranymi dziełami przestrzeć biblioteczną?
Cytuję:
XV. Wsparcie rządowe dla inicjatyw sportowych. Czyli nagrody dla trenerów najlepszych klubów piłkarskich i pensja dla menedżera reprezentacji.

Czy rozmawialiście z SLP na temat tego pomysłu? O której reprezentacji mówicie? Co z nagrodami jeśli przypadnie ona managerowi z SLP, który akurat nie jest mieszkańcem Sarmacji?
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Cytuję:
Cytuję:
I. Deklarujemy, że obecne uprawnienia prowincji i kraju Korony pozostaną nienaruszone. [...] Nie będziemy zatem pomagać, jeśli samorządy nie będą tego chciały, nie będziemy się narzucać; [...]

Innymi słowy stwierdzacie, że nie interesuje Was co się dzieje w samorządach i zareagujecie dopiero jak ktoś do Was z problemem przyjdzie. Będziecie leczyć, nie działać profilaktycznie. Stała rozmowa i analiza tego się w samorządach dzieje to klucz do sukcesu całej Sarmacji. Nie można od samorządów odwracać głowy.

Wczoraj zapytałem, w jaki sposób RSO zamierza działać profilaktycznie (oprócz konsultacji, rozmów i innych dyskusji, z których najczęściej nie wynika nic). Może teraz odpowiesz mi, w jaki sposób zamierzacie walczyć z wypaleniem (tego pojęcia użyłeś podczas debaty). No i te słowa przypominają mi kogoś, kto chce na siłę pomóc komuś, kto pomocy nie chce.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Vladimirze kochany, znów nie uważałeś na lekcjach:

http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/8267

My już o tym wszystkim mówiliśmy, nie raz, nie dwa, nie trzy. Powtarzanie pytań, manipulowanie nimi, unikanie odpowiedzi na pytania zadawane Wam i odwracanie kota ogonem nie zmieni faktu, że PS do tych wyborów się nie przygotowało.
Odpowiedz Permalink
Maria von Primisz
W pełni się odniosę o późniejszej porze, ale póki co cyz nikt w RSO nie potrafi czytać ze zrozumieniem? Pokażcie mi gdzie PS wspomina o odwoływaniu Księcia? Proszę o wskazanie takiego zdania, a jeśli go nie ma to o napisanie "nie potrafie czytać, a się mądrze" 100 razy w zeszycie i zamieszczenie tu zdjęć. Odnosi się to zarówno do pana Koraba jak i do kanclerza in spe.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.