Krytyka Teutonii i potrzeba zmian: "Mistrz Teuton IV i jego uczeń"
Seria wydawnicza: Sztuka Apollina

Krytyka Teutonii i potrzeba zmian.

Premiera powieści "Mistrz Teuton IV i jego uczeń"


Inne dzieła "Altborczyków":

MARKIZ ALTBORSKI
K. Arped

ŻYCIE KORBEŁA
V. I. von Lichtenstein

WIECZNA NOC
K. von Lichtenstein

ALTBORCZYK
V. I. von Lichtenstein
O "Mistrzu Teutonie III i jego uczeniu" autorstwa Wojciecha Hergemona pisano: "Jedno z najbardziej znanych dzieł teutońskich, wiążące się z rozpoczęciem się ery teutonizmu w Marchii Teutońskiej". O moim utworze mogę powiedzieć, że stwierdza (nie zwiastuje) koniec tej ery.

Dziś musimy spojrzeć prawdzie w oczy. Teutonia to samorząd, który wymarł. Niby nadal mamy aktywnych mikronautów, ale jakość naszej aktywności jest nieporównywalnie niższa i gorsza od aktywności Baridajczyków czy Sclavińczyków. Mamy nieaktywnego króla Mateusza Wilhelma i regenta, który zastępuje go w pełnieniu obowiązków tylko dlatego, że tak naprawdę nie mamy nikogo chętnego do objęcia tronu. Senat niby działa. Jego marszałek wysyła systematyczne ponaglenia do senatorów o wzięcie udziału w debacie lub głosowaniu, ale w zasadzie, kogo obchodzi Senat? Dzieje się tam coś wartego uwagi? Chyba nikt w Teutonii nie wierzy w to, że władza ustawodawcza może cokolwiek zmienić. Tak oto my, Teutończycy, pędzimy nasz marny v-żywot, z głupiego przywiązania wciąż działamy w Teutonii i podtrzymujemy mit wielkości trupa.

Być może nadszedł czas na zmiany? W przedmowie do "Mistrza Teutona IV..." napisałem, że sam nie wiem, jakie te zmiany powinny być. Jednak z całą pewnością na nowo należy zdefiniować to, czym jest Teutonia, zrezygnować z obecnego, pustego ustroju i wytyczyć nowe drogi rozwoju. Niech "Mistrz Teuton IV..." będzie początkiem dyskusji lub przynajmniej refleksji.

W utworze występuje wiele symboli, które nie są trudne do odczytania, niektóre ulegają "zbezczeszczeniu" - pożerane przez czerwie ciało Hergoliena Wielkiego, wyleniały lew w ZOO, zniedołężniali secesjoniści.

Każdy, kto przeczytał "Mistrza Teutona III i jego ucznia" Hergemona i przeczyta mój utwór, dostrzeże ogromne różnice w kreacji obu tytułowych postaci. U Hergemona mistrz jest mądrym człowiekiem, który wykłada cierpliwie uczniowi zasady teutonizmu. U mnie mistrz jest ślepym głupcem, który żyje w świecie marzeń i iluzji. Uczeń to ostatecznie buntownik, rewolucjonista, którzy burzy stary oraz zmurszały porządek. Zarówno u mnie, jak i u Hergemona mistrz i uczeń są obserwatorami i komentatorami.

Dwa utwory różnią się formą. Hergolien stworzył (raczej) zamknięta powieść, ja natomiast, przynajmniej w pierwszej części, oferuję fragmenty, których kolejność lektury nie wpłynie na zrozumienie zakończenia.

Nie będę przedłużał. Zapraszam wszystkich do wnikliwej lektury:

Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Fryderyk von Hohenzollern, Karolina Aleksandra, Kristian Arped.
Serduszka
5 547,00 lt
Ten artykuł lubią: Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Robert Fryderyk, Alfred, Irmina de Ruth y Thorn, Fryderyk von Hohenzollern, Karolina Aleksandra, Krzysztof St. M. Kwazi, Kristian Arped.
Komentarze
Fryderyk von Hohenzollern
W końcu proza jak ta lala:)
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Surowa krytyka Teutonii i Teutończyków. Częściowo trafiona, ale odnoszę wrażenie, że programem autora jest coś w stylu „więcej aktywności”, a do tego dodając „zerwać z historią, skupić się na teraźniejszości”. W przypadku Teutonii jednak jej historia to duża część klimatu. Nie sugerowałabym zrywania z nią, zapominania o Hergolienie czy Cesarstwie. To ważniejsze przecież punkty Teutonizmu.

A problem tkwi, jak zwykle, w tym, żeby ludziom chciało się być aktywniejszym lub żeby mieli na to czas. A weterani, którzy wiele przeżyli, być może są „zasuszeni”, ale jednak wciąż — kiedyś coś włożyli w Teutonię, kiedyś dużo robili.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Tak, wszystko, co napisałaś jest prawdą. Tylko... jak długo jeszcze Teutonia ma rozpamiętywać dawne czasy?
Odpowiedz Permalink
Michael von Lichtenstein
Cytuję:
(...) jak długo jeszcze Teutonia ma rozpamiętywać dawne czasy?

Bluźnisz, Synu.
Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Niemal jak rozprawa filozoficzna... tak myślę.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Vladimir
...jak długo jeszcze Teutonia ma rozpamiętywać dawne czasy?
Do końca v-świata i o jeden dzień dłużej.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.