Altborczycy, czyli nowe standardy sztuki

XKkP1713.jpg
Mikroświat znalazł się w epoce, która można określić fin de siècle - koniec wieku. Nic nie jest takie samo, jak było niegdyś. Wielkie potęgi przemijają, władców i ministrów pożera Real, zapada noc. Mimo to gdzieś wciąż tli się nadzieja, a jest nią sztuka.

Sztuka jest częścią kultury, wszystkie mikronacje są kulturą, ale nie wszystkie rodzaje produkowanej przez nas sztuki można określić takim mianem. Są gorsze lub lepsze dzieła, co nie ulega wątpliwości, tak jak są gorsze i lepsze mikronacje.

W całej historii Sarmacji chyba nikt nie pokusił się o świadome wytyczenie nowych standardów. Czy dziś wystarczy napisać artykuł w DSG, żeby uznać go za sztukę? Czy nie jest to nudna, zwyczajna przeciętność, którą może uprawiać każdy?
Odpowiedzcie sobie sami, czy "czytane" przez was opowiadania, pisane na szybko i na kolenia (choć z pewnością nie przez wszystkich), nie są sercowane tylko w imię przyzwoitości lub koleżeństwa?

Dzisiejsi twórcy powinni wznieść się wyżej, choć nie jest to wymóg absolutny, dlatego powstała grupa artystyczna "Altborczyk", złożona na chwilę obecną z autora tego tekstu, Kristiana Arpeda oraz Karoliny von Lichtenstein. Chcemy wzajemnie się wspierać w procesie twórczym oraz jednocześnie wytyczać nowe standardy dla autorów mikronacyjnych. Nasz główny postulat brzmi: Twórz dobre dzieła, odkrywaj nowe drogi, eksperymentuj!

Nazwa naszej grupy nawiązuje, jak pewnie już się domyślacie, do dramatu Kristiana Arpeda pt. "Markiz Altborski". Dla mnie oraz Karoliny von Lichteisen stał się on impulsem do stworzenia dwóch kolejnych dramatów (scenariuszy, szkiców literackich - przyporządkowanie "Wiecznej nocy" sprawia trudność i to jest najfajniejsze w sztuce!).

Oczywiście nikt z nas nie jest profesjonalistą, z chęcią jednak pomożemy innym twórcom w ich karierze, jeśli tylko tego zechcą.

Naszym manifestem niech będzie wiersz "Altborczyk", do lektury którego zapraszam. Słowem wyjaśnienia napiszę jeszcze, że opisywany w utworze tytułowy bohater jest personifikacją sztuki w naszym rozumieniu.


Zapraszam również tych, którzy jeszcze nie czytali naszych innych dzieł, do zapoznania się z nimi:

MARKIZ ALTBORSKI
K. Arped
ŻYCIE KORBEŁA
V. I. von Lichtenstein
WIECZNA NOC
K. von Lichtenstein

Autorzy wszelkiej sztuki! Twórzcie, eksperymentujcie ze stylami, formami i słowem, odkrywajcie nowe drogi!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
7 405,00 lt
Ten artykuł lubią: Fiodor Swirydiuk, Irmina de Ruth y Thorn, Krzysztof St. M. Kwazi, Kristian Arped, Alfred, Cudzoziemiec, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Karolina Aleksandra, Markus Arped, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Zoara Schlesinger-Asketil, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Ignacy Urban de Ruth, Marek von Thorn-Chojnacki.
Komentarze
Cudzoziemiec
Inicjatywa wspaniała, godna i potrzebna! Brawo ALTBORCZYK!
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Gdybym był zgorzkniałym twórcą fantastyczno-naukowych antyutopii, nazwałbym swoją książkę o nieco innej wersji rzeczywistości "Sztuką taśmową".
Literatura wypływa w ilościach hurtowych.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Ars est celare artem. Eksperymentować, można a nawet trzeba.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Nie, żebym sobie na Was nabijał punkty - ale na twarzowej książce postulowałem też taki ruch, chętnie zostanę wliczon w skład :D
A Altbork wydzieli sale pałacowe i dedykuje je grupie, by mogli umartwiać się tam i płakać nad końcem i kresem mikroświata, nad bezkresem beznadziei, obserwując kontynent z podnóża najwyższej baridajskiej góry - Ormala.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Bardzo fajne.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.