Bullace Inc., Albert Felimi-Liderski, 17.11.2015 r. o 19:59
Proklamacja o nowinie najbardziej radosnej

vo3274_129450580476850600.jpg
ANTONI ODNALEZIONY!

Pewnego smutnego wieczoru, spacerowałem sobie ulicami Bullace, z myślą o różnych, ważnych dla świata sprawach – o głodzie na świecie, o Sarmacji, o misiach-żelkach. Wypełniała mnie pustka. Czułem się, jakby ktoś wyssał ze mnie wszystkie soki szczęścia. Wszyscy na ulicach byli uśmiechnięci, szeptali między sobą, co krok słyszałem kolejne słowa przechodniów: "słyszałeś o kolejnej radosnej nowinie", "patrz, kolejna dobra nowina!". Uznałem, że z tym dosyć. Wróciłem więc do swojej rezydencji i tam oczekiwałem na jakąś moją, radosną nowinę. Poza drętwym: "dzisiaj Lambert nikogo nie pocisnął", nie dowiedziałem się niczego ciekawego.

Po czterech godzinach żmudnego czekania, postanowiłem otworzyć szafę – a nuż znajdę tam coś ciekawego? I wtedy, tak wtedy, nastała chwila, która na zawsze mnie odmieniła. Nastała MOJA, radosna nowina. Odnalazłem Antoniego, moją kolorową piłeczkę, z którą do łez bawiłem się w dzieciństwie. Gdy przypomniałem sobie te piękne dni... ach, łezka się w oku kręci. Najciekawszy jest jednak życiorys Antoniego.

Antoni urodził się w fabryce piłeczek, w Wandystanie. Po wielu testach jakościowych, po dziesiątkach godzin odbijania nim, w końcu mógł się sprzedać w jakimś podrzędnym sklepie, w GWS. Na jego szczęście, kupiłem go ja. Ja, Bobby Felimi-Liderski. I traktowałem go jak brata. Albo siostrę. Do dzisiaj nie wiem.

Do dzisiaj nie wiem także, jak mogłem zgubić go w tej szafie... pamiętam tylko ostatni raz, kiedy się z nim bawiłem – tak, to było wtedy. Rozmawiałem z Krzysztofem Hansem o Jastrzębcu, Trizondalu, RSiT. Dlaczego ja go zgubiłem... Tak czy owak, przechodzimy do rzeczy:

Proklamacja Hrabiego Bullace o najbardziej radosnej nowinie
m_none.jpg
Bobby Felimi-Liderski,

zdrów na ciele i umyśle, ogłaszam wszem i wobec, iż postanowiliśmy dodać w poczet członków naszych ozdób domowych, osobę Wiernej piłeczki Antoniego Bezpryma, jako naszą piłeczkę, oraz przyznajemy mu pełne prawo do niczego.

Przymioty wszelkie, którymi odznacza się nasza piłeczka, przede wszystkim zaś skoczność, elastyczność i fajność, skłoniły nas do tego aby ozdoby nasze poprzez jego osobę uczynić znamienitszymi.

Bobby Felimi-Liderski
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
9 537,00 lt
Ten artykuł lubią: Kristian Arped, Lambert von Güden, Orjon von Thorn-Surma, Arsacjusz Arped, Cudzoziemiec, Tryton Obrożko-Kotowicz at Atera, Laurẽt Gedeon I, Fryderyk von Hohenzollern, Vladimir ik Lihtenštán, Fiodor Swirydiuk, Ignacy Urban de Ruth, Markus Arped, Marcin Stranczyk.
Komentarze
Lambert von Güden
A czy piłeczka udała się na seminarium do Rotrii?
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Nie ma to jak się rodzina powiększa. Gratuluję ;)
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
@Lambert: Nope, całe życie w Wandystanie.
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
A jest dziurawa?
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Cieszy mnie ten pokaz drwiny Prześwietnego Hrabiego, na pewno jest bardziej smaczna, przystępna i bardziej wyrafinowana niż prostackie komentarze pan Lamberta bez nazwiska.

Nie będę ukrywał że nie co mnie to irytuje, bacząc na to iż nikt nie robił i nie robi sobie pośmiewiska z adopcji innych rodów jak choćby at Atera, Arpedów etc.. Trochę jest mi przykro, gdyż w narracje o nowinach radosnych wkładałem dużo czasu, mi się te narracje wydawały fajne, szkoda że niektórym to przeszkadza, bądź robią sobie z tego drwiny.

Z drugiej strony rozumie że jest to wysublimowany żart. W każdym bądź razie dziękuj Prześwietnemu Hrabiemu że mi spieprzył zabawę.
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
@Kaizer: Twoje artykuły były jedynie pretekstem i akurat ty jesteś jednym z nielicznych, którzy trzymają to na poziomie. Namnożyło się jednak ostatnio tych dobrych nowin i tak powstało to dzieło. Nie miej tego za złe i twórz dalej :)
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
@ Fryderyk von Hohenzollern

To zarejestruj swój ród, wpisów do rejestru dokonuje od razu po ogłoszeniu adopcji.
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Ciągnąć dalej - drwiny, to drwiny, Loża Szyderców Sarmackich działa i tworzy, ale to wciąż tylko zabawa i dostarczenie odrobiny uśmiechu na twarzy :-)
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Hrabio von Hohenzollern! Proszę tak nie uważać. Przecież proklamacja Hrabiego jest bardzo zacna! Mimo to cenię sobie sztukę fejmu-drwiny. :3
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
"pośmiewiska z adopcji innych rodów jak choćby at Atera, Arpedów etc.."
Cóż za kłamstwa i pomówienia. Po pierwsze nie jest to pośmiewisko, a jedynie drobny żarcik. No i nie tyczy się to tylko PP - http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=115&t=17804&start=10
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Sławetny Baronecie dziękuje za jakże cenne wskazówki, nie mniej jednak wiem co robię. Ród zarejestruje kiedy przyjdzie na to odpowiednia pora, wpierw chce mieć wszystko poukładane tak żeby miało to ręce i nogi. Sama zaś instytucja rodu na nic mi się nie przyda, kiedy inni nie będą chcieli jej współtworzyć, jak i pewnej koncepcji narracyjnej z nią idącą.

Prześwietny Hrabio ale ja się nie obrażam ani nie gniewam, w przeciwnym razie bym nie polubił artykułu, ani w tak spokojnym tonie z Hrabią rozmawiał. Po prostu wyrażam swą opinię, i mówię co mnie boli, bo mam do tego prawo, ta jak Prześwietny do naśmiewania się z tego.
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
W takim razie cieszę się :) Miłego wieczoru!
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Przepraszam że znów post pod postem, mam nadzieje że mnie nie wsadzą za spamowanie. Panie Lambercie bez nazwiska, forma artykułu, intencje autora, w mym mniemaniu wskazują że głównym jego celem było raczej ośmieszenie mnie i formy w jakiej adoptuje członków rodziny. Myślę że jest to oczywiste.
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Po pierwsze - mam nazwisko. Klugman się nazywam.
Ośmieszenie ma znaczenie negatywne. Ja to uznaję za śmieszny i pozytywny żart.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Z całym szacunkiem panie Lambercie, ale kwestia pana nazwiska jest dyskusyjna z tego co mi wiadomo są pewne uzasadnione roszczenia wobec tej nazwy. Cóż a ja to uznaje za wysublimowany żart, mający na celu ośmieszenie mnie i mego rodu.
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Moje imię brzmi:
Lambert Friedrich Klugman von Ater.
Widzi PP tu jakiś problem?
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Nie nie widzę tu żadnych problemu panie Lambercie, bo z tego co widzę w pana profilu to nazywa się pan Lambert von Altbork (jak dla mnie to bez nazwiska), no tak jest według systemu i jak myślę również wedle prawa. Więc dopóki się to nie zmieni będę pana nazywał Lambert bez nazwiska, widzicie w tym problem?
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Tak. Bo "von Altbork" to nie nazwisko, tylko pochodzenie. Nazwisko to "Klugman".
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
W takim razie proponuje pozbyć się tego pochodzenia, albo bardziej sformalizować nazwisko w profilu.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Kaizerze,
Cytuję:
nikt nie robił i nie robi sobie pośmiewiska z adopcji innych rodów jak choćby at Atera, Arpedów etc..
Bo też my nie nawalaliśmy takimi artykułami...
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
W sumie po was, nie spodziewałem się innej odpowiedzi.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Mimo to serdeczne gratulacja:D
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
A ja jednak się po hrabim cały czas spodziewam dobrze stawianych przecinków... Doczekam się? :c
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Hrabio wątpię abyście się doczekali. I nie jest to spowodowane jakąś złośliwością, lecz rzeczą zgoła innej natury co do której nie mam wpływu.
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Rozumiem. Też mi jest ciężko czasem odepchnąć barczystego esesmana, który zasłania słowniki.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Ale nawet... pal licho słowniki. Stawianie przecinków to tylko logika... Trzeba wiedzieć, co jest zdaniem ;/
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Fakt, każdy głupi rozróżnia przecinek od kropki. Ten, kto tego nie robi, niech najlepiej nie zabiera się za pisanie do momentu nauczenia tak elementarnych zasad budowania zdań, bo czytać się nie da.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Panie at Atera, w takim razie proszę nie czytać moich artykułów, postów, wypowiedzi.
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Nie chcę mi się dalej kontynuować tej dyskusji, a raczej tej farsy, ale zawsze mogę się zapytać - kim PP jest, by mówić mi, co mam czytać, a czego nie czytać?
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Panie Lambercie sugerowałem wam jedynie rozwiązanie które zapewne usatysfakcjonowało nas obu. W takim przypadku, nie raziły by was moje błędy, interpunkcyjne, arogancie ty jeden. A kim pan jest aby wszystko i wszystkich bez szczelnie krytykować, nie dając nic w zamian. Uzasadniona krytyka jest wskazana, lecz krytykanctwo już nie! Gdyby pan miał jeszcze jakieś osiągnięcia w KS, w jakiś sposób przyczynił do wspomagania wspólnoty - to bym jeszcze jakoś zrozumiał pańskie zachowanie. Jednak w waszym wypadku, klękajcie narody, macie jeszcze mleko pod nosem (sugerowany staż w KS), a zachowujecie się jakbyście zjedli wszystkie rozumy.
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Bez szczelnie? Widziałem już "beszczelnie", albo "besczelnie", ale "bez szczelnie" nie widziałem.
Krytykując wyrażam jednocześnie swoją opinię. Nikt (na szczęście) nie zabrania mi jej wyrażać, tak więc proszę się "odstosunkować" ode mnie.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
"Co zasiejesz, to zbierzesz".
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Gratulacje, zaiste radosna to nowina :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.