Baridasar Partiax, Kristian Arped, 15.11.2015 r. o 16:22
I Zjazd Partii Baridajskiej dobiegł końca!

14 listopada 2015 r. w godzinach wieczornych zakończył się trwający 2 dni I Zjazd Partii Baridajskiej – nowo powstałej formacji politycznej, będącej obecnie jedyną organizacją tego rodzaju jawnie reprezentującą jeden samorząd sarmacki, tj. – jak sama nazwa wskazuje – Królestwo Baridasu. Baridasar Partiax – jak brzmi jej nazwa w języku baridajskim – oprócz reprezentowania Monarchii Pięciu Gwiazd stawia sobie za cel bronienie oraz poszerzanie prerogatyw książęcych.

Partia została zarejestrowana 9 listopada 2015 r., w 9-lecie unii baridajsko-sarmackiej, o czym wspomniał jej młody przewodniczący, Kristian Arped, w wątku na forum baridajskim, od razu wywołując skrajne emocje. „Czy pomysłodawcy tego projektu nie obawiają się obudzenia swoistego szowinizmu kulturowego, narodowego w Baridasie? Czy historia partii politycznych w KS, mam tu na myśli Narodowe Odrodzenie Teutonii, nie daje wam powodów do przemyślenia tej inicjatywy?” – wyraził zaniepokojenie Fryderyk hr. von Hohenzollern.

acKj1ad.jpg
(flaga Partii Baridajskiej – starobaridajska runa pośrodku)

Wątpliwości, co do możliwego dążenia Partii Baridajskiej do zerwania lub znacznego ograniczenia oddziaływania unii baridajsko-sarmackiej, rozwiał jej program, w którym możemy przeczytać, że nie zamierza ona zerwać unii; nie dąży do rozpadu rzeczypospolitej sarmackiej.

„(…) szowinizm jest wporzo, o ile mowa o tzw. «krajkoronnym szowinizmie». To postawa kompatybilna z głębokim duchowym poczuciem «monarchofaszyzmu», ale daleka od separytyzmów (...)” – odpowiadał na zarzuty o rzekomy „szowinizm partii” – zdaje się sympatyk konceptu – markiz Altborka.

Jak zapowiada założyciel partii – „oprócz zajmowania się rzeczami generycznymi dla tego typu instytucju (tj. dla partii – przyp. redaktor), jej celem będzie: reklamowanie Królestwa Baridasu wśród nowo przybyłych do rzeczypospolitej sarmackiej w sposób inny niż za pomocą kopipastowych ulotek, kształtowanie młodych Baridajczyków w duchu tradycji oraz ogólnie – szeroko pojętej baridajskości, wspieranie baridajskiej kultury (język, sztuka, konkursy itd.)”.

Sam program partii składa się z ośmiu postulatów: 4 ogólnosarmackich, dotyczących umocnienia pozycji Jego Książęcej Mości w Księstwie Sarmacji, oraz 4 poświęcone Królestwu Baridasu. Możemy wśród nich znaleźć takie pomysły jak przyznanie weta absolutnego dla Jego Książęcej Mości czy też powrót „Poczty Baridajskiej” pod zarząd baridajski – jak zaznaczają autorzy – po uiszczeniu odpowiedniej sumy pieniężnej.

„9 listopada, w 9-lecie unii baridajsko-sarmackiej, powstała Partia Baridajska (bar. Baridasar Partiax). My – jej członkowie – postawiliśmy sobie za cel chronienie wymienionych przeze mnie celów, tradycji oraz – rzecz jasna – Króla. To my – młode baridajskie pokolenie – będziemy kształtować przyszłość naszego Narodu; to my jesteśmy Jego przyszłością!” – wygłosił w swoim płomiennym przemówieniu Przewodniczący partii.

W najnowszym sondażu Instytutu Badania Opinii Publicznej im. Davrosa formacja baridajska uzyskała prawie 11% głosów, co dało jej 4 wynik, prześcigając tym samym NSZZ „Represję” i Front Robót, oraz zbliżając się do Stronnictwa Federalnego, które uzyskało nieco ponad 5 punktów procentowych więcej.

Chcesz silnego monarchy w silnym państwie? Zapoznaj się z naszym programem oraz dołącz do nas już dziś!
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vladimir ik Lihtenštán.
Serduszka
8 986,00 lt
Ten artykuł lubią: Mikołaj Torped, Fiodor Swirydiuk, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Fryderyk von Hohenzollern, Markus Arped, Ignacy Urban de Ruth, Cudzoziemiec, Daniel January von Tauer-Krak, Maria von Primisz, Vladimir ik Lihtenštán, Marcin Stranczyk, Arsacjusz Arped.
Komentarze
Andrzej Fryderyk
Mam szczerą nadzieję, że nigdy tego typu partia nie osiągnie nawet jednego mandatu. Partia samorządowa? Która nawet w programie proponuje rozwiązania, które mają przynieść korzyści tylko jednemu samorządowi? To jakaś kpina.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
W sumie jako Baridajczyk cieszę się że powstała organizacja która będzie dbała o dobro samorządu. Natomiast jako Sarmata czuję niepokój, i gorzki smak separtyzmu, lecz to jedynie moje odczucie. Nie ukrywam że nie za bardzo rozumiem punktu VIII, czy to oznacza zmiany w ordynacji wyborczej?
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Ciekawe urozmaicenie sceny politycznej, ale chyba... tylko tyle.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Partia secesjonistyczna in spe - będzie ciekawie!
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Oj, nie mówcie, że od razu secesja! Na wszystkich dobrych bogów, ludzie tak łatwo i źle odczytują intencje.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Poczekajmy na ruch Partii, wtedy wiedzieć o niej więcej będziemy.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Czy partia baridajska zamierza powrócić do latynoamerykańskich w duchu korzeni Baridasu? Wypadałoby, żeby w końcu ktoś to zrobił, bo założyciele Republiki (tak, Republiki) w grobach się przewracają.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Mancini
Jakie jest stanowisko Partii na temat Tokugawy?
Odpowiedz Permalink
Kristian Arped
@Beznadziej Angloviasty:
Ale jest już taka… I wchodzi nawet w skład rządzącej koalicji. Różnica między nami polega na tym, że my jesteśmy jawni w swoich intencjach. Oni – niekoniecznie. A o tym, czy jest to kpiną, zadecydują baridajscy wyborcy.

@Dalek Caan of Skaro:
E tam secesjonistyczna. Wszyscy członkowie partii są osobami b. honorowymi. Nie będziemy łamać przysięgi obywatelskiej. :)

@Defloriusz Dyman Wander:
Hm, jeżeli będą chętni do jeżdżenia hondura(j)skimi Almerami po Ciuad de Bravo i JKM wyrazi zgodę na powrót Republiki Południowego Baridasu – czemu nie. Nie zapominajmy, że Baridas dłużej jest monarchią niż był republiką i – jak widać – ten ustrój sprawdza się u nas. I spokojnie, znam historię Baridasu; o Konfederacji Juweńskiej też słyszałem.

@Tomasz Mancini:
Jw. Wszystko zależy od JKM oraz Baridajczyków. Poza tym, ciężko jest mi być przeciwnym inicjatywie, której, bądź co bądź, jestem współautorem.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Dziwnie brzmią słowa Baridajczyka obawiającego się o separatystyczne zapędy baridajskiej partii. Separacji od czego i w jaki sposób Hrabio Zollern?
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Wasza Książęca Mość, przede wszystkim jestem Sarmatą dopiero potem Baridajczykiem - hołduje idei zwartego narodu politycznego. Moje obawy wynikają z historii Księstwa Sarmacji, mogę tu wymieniać dość nacjonalistyczne podejście nieistniejącego Narodowego Odrodzenia Teutonii. Przypominają mi się ekscesy Komunistycznej Partii Sarmacji (wandów), więc myślę że mój niepokój jest uzasadniony. Czy jestem przeciwny tej inicjatywie, nie - ponieważ uważam iż ona doda kolorytu do polityki, lecz bacznie bym przyglądał ich działaniom na miejscu JKM. Z całym szacunkiem Wasza Książęca Wysokość wiadomym jest tu że raczej chodziło mi o tendencje oderwania Baridasu od Sarmacji (czego nie jestem zwolennikiem), a nie możemy wykluczyć takiej hipotetycznej sytuacji która może mieć miejsce w przyszłości, podjudzana hasłami nacjonalistycznymi. Nie mówię że tak się stanie, biorę pod uwagę różne scenariusze. Historia Księstwa Sarmacji doskonale obrazuje, takie bądź podobne przypadki. Żywię nadzieje że usatysfakcjonowałem swoją odpowiedzią Waszą Książęcą Mość.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Usatysfakcjonował mnie Hrabia w tym zakresie, że upewnił mnie Hrabia, że to walka polityczna, więc po tej wypowiedzi nie będę ciągnął tematu dalej.
Można by zaryzykować stwierdzenie, że o każdy Samorząd można się bać pod kątem zapędów separatystycznych, tylko nie Baridas. Z całym szacunkiem, ale ja mogę wykluczyć :) W Baridasie mogę... wszystko :) A, że tego nie robię - już wyjaśniałem przy okazji sprawy Tokugawy, która to wypowiedź zdaje się bardzo Hrabiemu przypadła do gustu.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Luz, WKM, są tacy, co to nawet kota Schrödingera wywrócą do góry ogonem...

BTW Hrabia Zollern napisał do tego tekstu dwa komentarze, a słowo "swoisty" w ogóle się w nich nie pojawia (za to obecne jest w artykule). Czyżby niebo miało nam niedługo spaść na głowy? o.O
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Jaśnie Wielmożny Markizie macie jakieś pretensje, żale w stosunku do mojej osoby czy też tak się czepiacie bez powodu, bo lubicie.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Po prostu nasunęło mi się to, gdy czytałem - tom napisał. "Swoją drogą", czyli "na marginesie". Nadużywany "swoisty" doprowadza mnie do szewskiej pasji, więc od razu zauważyłem XD

A jeśli idzie o dyskusję główna i kota - kojarzy mi się hrabia z nadbudowanymi, naciąganymi, a czasem nawet - wyssanymi z palca, analizami ideologiczno-politycznymi, które zazwyczaj przyznają prymat pańskiej aktualnej formacji. Polityka przez quasipolitologię. Tyle :)
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Będę nadużywał słów jak mi się podoba, bo mam do tego prawo. Niech pan przysłucha się swojej wypowiedzi, poczeka chwilę, jeszcze raz posłuch. Bo mi się zdaje że to akurat wyssane z palca wnioski. Nie wiem w jakim tu komentarzy przyznaję prymat partii do której należę. Zresztą nie wspomniałem o niej ani słowa. Czyli nie pomyliłem się czepiacie się po to lubicie. Nasuwa się jeszcze jeden powód lecz zachowam go, dla siebie.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Będę nadużywał słów jak mi się podoba, bo mam do tego prawo.
Ależ - oczywiście, ma hrabia. Z tymże to w ogóle nie jest kwestia rozstrzygana na tej płaszczyźnie. To nie jest nigdy kwestia prawa, czy zezwolenia. Jak dla mnie (bo nie dla sarmackiego prawodawcy), mógłby Pan, co trzecie słowo uderzać bluzgiem. Język jest jednak środkiem komunikacji, transindywidualnym sposobem porozumienia i przekazania pewnego znaczenia. To używany język, jego styl, informuje odbiorcę o inteligencji, kulturze nadawcy itp. Jeżeli więc ktoś używa słów w sposób niepoprawny - warto to, dla czystości i jasności relacji, wypominać (nawet czasem piętnować). I to będę robił, niezależnie od pańskiego 'prawa do tego'. Taki czuję obowiązek.
Cytuję:
Bo mi się zdaje że to akurat wyssane z palca wnioski.
Takie znajdują się nie w mojej, a pańskiej wypowiedzi:
Cytuję:
wiadomym jest tu że raczej chodziło mi o tendencje oderwania Baridasu od Sarmacji (czego nie jestem zwolennikiem), a nie możemy wykluczyć takiej hipotetycznej sytuacji która może mieć miejsce w przyszłości, podjudzana hasłami nacjonalistycznymi
Cytuję:
Nie wiem w jakim tu komentarzy przyznaję prymat partii do której należę. Zresztą nie wspomniałem o niej ani słowa.
A czy ja sugerowałem, ażeby pisał coś hrabia o RSO w tym wątku? To nie ma znaczenia... Czy hrabia rozumie to, co czyta? Stawiając tutaj politologiczne sądy na temat Baridasar Partiax, oparte o wyssane z palca pańskie przewidywania, deprecjonuje Pan w ogóle istnienie tego bytu. To częste - a w konsekwencji, po skontrastowaniu ze swoimi formacjami, bardzo sugestywne. Tak było za FLMu, LMu, SyFu, i tak jest za RSO.
Cytuję:
Nasuwa się jeszcze jeden powód lecz zachowam go, dla siebie.
To po cholerę to hrabia napisał? :) Sarmacja nei jest zbiorowiskiem zidiociałych bezmózgów, tu się ludzie na czarną teczkę Stana Tymińskiego nie złapią.

Ale jak już pisałem - każdego kota są niektórzy w stanie wywrócić ogonem ku górze. Cóż, trudno.

Pozdrawiam.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.