Referendum - Idź zagłosować
Seria wydawnicza: Wydarzenia

iD06hYUo.png

Drodzy Sarmatki i Sarmaci, podjęliście bardzo trudną decyzję. Zdecydowaliście podpisać się pod wnioskiem o referendum w sprawie rozwiązania Sejmu przed upływem kadencji. Zdecydowaliście się na skorzystanie z konstytucyjnego prawa wzięcia sprawy w swoje ręce. Jesteśmy przekonani, że mimo, iż decyzja ta nie była łatwa postąpiliście słusznie. Referenda to ważny element demokracji. To Wy, obywatele, najlepiej wiecie jak powinna wyglądać otaczająca nas rzeczywistość i to Wy możecie rzeczywistość tę kształtować poprzez bezpośredni i niepodważalny wpływ.

Referendum nie jest nigdy prostą sprawą. Gdy dochodzi do referendum zawsze są dwie barykady. Rośnie napięcie polityczne, chwilowa niepewność ale również nadzieja na lepsze jutro. Dlatego ważnym jest abyście się zastanowili przed dokonaniem wyboru w tej niezwykle ważnej sprawie. Zadali sobie trud i odpowiedzieli na pewne pytania.
  • Czy uważasz, że obecny rząd udzielił ci odpowiedniego dostępu do informacji, i czy te informacje były jasne i klarowne?
  • Czy uważasz, że zasady i obyczaje polityczne powinny być przestrzegane tak przez rządzących, jak i opozycję?
  • Czy uważasz, że wzajemny szacunek wobec siebie na najwyższych stopniach władzy powinien być oczywistością, a nie przywilejem?
  • Czy jesteś zadowolony z prac obecnego Rządu i Sejmu?
  • Czy uważasz, że przyszedł czas na zmiany?

Odpowiedzenie sobie na te pytanie, pozwoli wam zrozumieć co doprowadziło do dzisiejszej sytuacji, i tak na prawdę po co jest te referendum.

UC320Ogq.jpg


Członkowie Ruchu Sarmackie Odrodzenie, w zbliżającym się referendum, zagłosują za rozwiązaniem Sejmu przed upływem kadencji. Nie ukrywamy, że punktem kulminacyjnym, w którym podjęliśmy decyzję o złożeniu wniosku o referendum, było złamanie obyczaju, zasady, normy politycznej. Nie mogliśmy i nie chcieliśmy pozostać obojętni wobec takiej sytuacji i głusi na głos mieszkańców i obywateli Rzeczpospolitej, którzy głośno wyrazili swoje niezadowolenie z takiego obrotu sprawy. Ale też nie tylko dlatego. Uważamy, że obecny rząd nie ma niczego do zaoferowania mieszkańcom i obywatelom naszej krainy. Można było to zauważyć przy ponownym powołaniu ministra, odwołanego na mocy przepisów konstytucji, na te same stanowisko. Gołym okiem widać, że pomimo dość sporych zasobów kadrowych obecnej koalicji rządzącej, ta ma kłopot z obsadą poszczególnych stanowisk (odwołanie podkanclerz, która złożyła dymisję zajęło Kanclerzowi kilka tygodni). Trudno jest zauważyć pozytywne, efektywne zmiany wprowadzane przez obecną Radę Ministrów. Bardzo deprymujące bywa swoiste obrażanie się elit rządzących, na to że opozycja korzysta z swych konstytucyjnych praw. Co więcej reaguje się na to alergicznie, w większości przypadków lekceważąco, a ostatnio prześmiewczo. Rząd zdaje się działać w sferze cienia, nie udziela informacji na temat swoich decyzji, funkcjonuje w oparciu o niejasny podział obowiązków. Sejmowa większość (osobowo pokrywająca się w dużej części z rządem) została sprowadzona do roli maszynki do głosowania dla projektów, które tworzy rząd. Pryncypialną zasadą powinno być, że to Sejm tworzy prawo, nie Rząd.

Biorąc to wszystko pod uwagę uważamy, że należy się zapytać obywateli co dalej zrobić. Czy pozostawić obecny układ i brnąć w tych stajniach Augiasza do końca kadencji (5 tygodni), czy też zafundować nowy start i czystą kartę obywatelom i przyszłemu Rządowi.


Komitet Polityczny RSO
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 008,00 lt
Ten artykuł lubią: Cudzoziemiec, Tryton Obrożko-Kotowicz at Atera, Laurẽt Gedeon I, Zoara Schlesinger-Asketil.
Komentarze
Konrad Jakub Arped-Friedman
A ja nie pójdę!
Bo nie mogę :<
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Tak jest! Trzeba spełnić swój obywatelski obowiązek.
Odpowiedz Permalink
Herman Kolineusz
Zgadzam się z przedmówcą!
Odpowiedz Permalink
Avril von Levengothon
A ja byłem, zagłosowałem i jestem dumny z siebie i innych. Którzy oczywiście zagłosowali tak jak ja :P
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
No więc oczywiście poszłem, gdyż nie miałem co robić :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.