Ruch Sarmackie Odrodzenie, Cudzoziemiec, 02.11.2015 r. o 12:22
Półmetek kadencji - raport z działalności poselskiej
Seria wydawnicza: Raporty

posel.png

v27nJ8H5.png

Szanowni Wyborcy, Obywatele i Mieszkańcy
Kraju Korony Księstwa Sarmacji Królestwa Baridas,
Królestwa Teutonii,
Konsulatu Sclavinii,
Korony Księstwa Sarmacji,


W dniu dzisiejszym mija połowa obecnej kadencji Sejmu Księstwa Sarmacji i jest to doskonały moment by złożyć na Wasze ręce raport z pełnionej przeze mnie zaszczytnej funkcji Posła na Sejm Księstwa Sarmacji. Posługę tę pełnię z ramienia partii Ruch Sarmackie Odrodzenie, a pełnięw Waszym imieniu i ku chwale całej Sarmacji. Minęło sześć tygodni od dnia wyborów, i sześć tygodni przed nami. Oto podsumowanie mojej sejmowej działalności.

Nie jestem aniołem. Popełniam błędy. Niejednokrotnie jestem zbyt ostry, zbyt porywczy, zbyt agresywny. Nie raz zdarzyło mi się wyciągać zbyt pochopne wnioski i wydawać zbyt pochopne oceny. Nie ustrzegłem się naruszania dobrych zwyczajów, a nawet obrażania swoich politycznych przeciwników. Nie mam na to usprawiedliwienia. Zachowania takie są karygodne i wierzę, że będziecie o tym pamiętać w dniu kolejnych wyborów. Gotowy jestem ponieść należne konsekwencje.

Wybraliście mnie do Sejmu Księstwa Sarmacji pomimo, że bardzo długo mnie tu nie było. Zaufaliście mojemu doświadczeniu, pomysłom i wizji. Zdecydowaliście się oddać głos na kogoś, kto dzisiejszej Sarmacji nie rozumiał - i po prawdzie wciąż są elementy, których nie umiem zrozumieć. Na szczęście jednak wiele się już nauczyłem i uczę się każdego dnia. Także dzięki Wam - rozmowom z Wami, wytykaniu mi przez Was błędów - tak merytorycznych, jak i tych związanych z moim charakterem. Wiedzę posiadaną i tą zdobywaną przenoszę każdego dnia na swoją działalność dla Księstwa, jak i na działalność w Sejmie.

Pracę poselską mogę podzielić na trzy elementy:
a) prawodawczy - zarówno składanie projektów ustaw, poprawek do ustaw, dyskusja nad procedowanymi przez Sejm projektami, jak i głosowanie nad nimi,
b) kontrolny - wykorzystanie konstytucyjnych mechanizmów przysługujących posłom na Sejm (interpelacji i zapytań poselskich) w celu kontroli działalności rządu,
c) osobowy - wszelkie głosowania personalne - wybór i odwołanie asesorów, marszałka, kanclerza, itp.

Od pierwszego dnia zasiadania w ławach Sejmu Księstwa Sarmacji cechuję się wysoką aktywnością na wszystkich tych polach. Nie opuściłem żadnego głosowania - odbyło się ich jak dotąd 16. W ciągu tych sześciu tygodni do przedstawicieli sarmackiego Rządu skierowałem w sumie 6 zapytań poselskich oraz 4 interpelacje.

W zakresie głosowań osobowych przedstawiam listę odbytych dyskusji jak i informację jak w przypadku poszczególnych wyborów głosowałem:
Osobnym aspektem jest udział w debatach i głosowaniach związanych z tworzeniem prawa - niektóre z odbytych w tej kadencji dyskusji były wyjątkowo gorące, niektórych praktycznie nie było. We wszystkich jednak starałem się brać udział i uzasadniać swój punkt widzenia i oddany później głos:
Kg0ijE8T.jpg
Szanowni Państwo, niniejszy raport składam na Wasze ręce zgodnie z niejednokrotnie daną obietnicą o transparentności podejmowanych przez siebie działań. Nic przed Wami nie ukrywam, niczego nie wyrywam z kontekstu. Rozmowy, dyskusje i kłótnie prezentuję w całości - takimi jakie były. Nie mam oporów przed poparciem dobrych projektów rządu i koalicji, nie mam także oporów przed stanowczym sprzeciwem wobec tych złych. Nie służę w Sejmie sobie i swoim interesom - gdyby tak było byłbym spolegliwym i posłusznym posłem, który w pięknych słowach przytakuje każdej inicjatywie i buduje zaplecze lubiących go osób. Wybrałem inną drogę. Zdecydowałem się pokazać, że polityka to niejednokrotnie trudna walka o prawdę i merytoryczne argumenty, że praca posła nie może się sprowadzać tylko i wyłącznie do głosowań i projektów, które nic nie wnoszą. Chcę Wam pokazać, że pomimo moich wad dobrze dbam o Wasze interesy i dobro Rzeczpospolitej.

W moim sercu Sarmacja ma miejsce szczególne. Pomimo różnych zawirowań i historycznych burz zawsze wracały tu moje myśli, a w końcu i ja sam. Służę i będę służyć Wam i Sarmacji najlepiej jak potrafię. Wiem jednak, że mogę robić to lepiej.

Na koniec chcę raz jeszcze podziękować gorąco wszystkim tym, którzy poparli mnie w ostatnich wyborach, jak i tym, którzy śledzą i kibicują mojej działalności. Pracuję dla Was wszystkich. Dziękuję Wam za uwagę.

Chwała Wielkiej Sarmacji! Dalek Caan baronet of Skaro
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Fryderyk von Hohenzollern, Avril von Levengothon.
Serduszka
8 013,00 lt
Ten artykuł lubią: Vladimir ik Lihtenštán, Siergiusz Asketil, Fryderyk von Hohenzollern, Avril von Levengothon, Daniło de la Vega, Bonawentura Czajkowski, Gauleiter Kakulski, Karolina Aleksandra, Zoara Schlesinger-Asketil, Andrzej Fryderyk.
Komentarze
Krzysztof Czuguł-Chan
Jakkolwiek doceniam nakład pracy w tworzeniu artykułu - tak uważam, że nie powinien być umieszczony w prowincjonalnej gazecie.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Daję okejkę za pracę nad artem, choć uważam, że RSO to wcielenie zła.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Cytuję:
Jakkolwiek doceniam nakład pracy w tworzeniu artykułu - tak uważam, że nie powinien być umieszczony w prowincjonalnej gazecie.

Jestem redaktorem Merkuriusza, i posłem z samorządu, którego Merkuriusz dotyczy. Uznałem, że to właściwe miejsce. Park jest bezosobowy.

Natomiast nie ukrywam - jak tylko uzbieram środki na uruchomienie publikacji przez RSO takie materiały będą się pojawiać właśnie jako posty RSO. Można pomoc ;) sciepa? Sam dysponuję ograniczonymi srodkami, a troche ich trzeba.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Co nie oznacza, że można sobie z prowincjonalnej gazety robić agendę partii.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Cóż, SF nim wykupiła uprawnienia do publikacji, publikowała swoje arty w Parku.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Toteż nie robię. Ale dziękuję za uwagi.
Dzięki nim przyspieszę pozyskanie środków na uruchomienie możliwości publikacji przez profil RSO.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Już się z Merkuriusza zwolniłem, w przyszłości problemu nie będzie.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Jestem redaktorem Merkuriusza, i posłem z samorządu, którego Merkuriusz dotyczy
No nie za bardzo. Nie jest Pan posłem z samorządu. Nie mamy czegoś takiego.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Użyłem skrótu myślowego...
Rozumiem, że najbardziej istotne w tym materiale jest to gdzie został opublikowany. Zaraz złożę wniosek o przeniesienie go do Parku.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Tak, jest to istotne w tym materiale, gdzie Pan Poseł opublikował. Zwłaszcza dla osób, które śledzą Sarmację, jej życie polityczne. My o tym wszystkim wiemy! Natomiast w niedawnym artykule z filmikiem z budowy dworca w Grodzisku, deklarował Baronet, że dopilnuje, żeby publikacja w Merkuriuszu materiałów partyjnych się nie powtórzyła.

Teraz Pan Poseł "zasłania się" byciem "posłem z samorządu". A to nie jest nic innego jak kampania.

Politycy, politycy - nigdy się nie zmieniają...
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Dla osób, które nie zauważyly - nie zaslaniam się. Podałem to jako powód publikacji tu a nie gdzie indziej. po zwróceniu uwagi postanowiłem to przenosc i podziekowalem za uwagę. Mam nadzieję, se teraz to jest jasne.

Jak tylko znajdę ile kosztuje wniosek o zmianę agencji złożę go w stosownym miejscu.
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Pomijając publikację w niewłaściwym miejscu, bardzo ciekawy artykuł, których brakuje dzisiaj w Sarmacji.

Swoją drogą, nie chcę nikogo bronić, ale jak zwróciłem KANCLERZOWI Księstwa Sarmacji uwagę, że niewłaściwym jest publikowanie artykułów państwowych w prywatnych agencjach prasowych, to nie został shejtowany on, tylko JA. ;-) To tak na marginesie równości.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Opłata od przyznania instytucji możliwości publikacji wynosi 69 950 lt.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Vlad, dzieki, nie o to mi chodzi teraz ;) O przeniesienie artykulu by juz nie klol w oczy.

Kasę na uruchomienie publikacji zbieram - dziękuje Ci za wsparcie. Brakuje jeszcze 39 950.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
Opłata od przyznania instytucji możliwości publikacji wynosi 69 950 lt.
Cytuję:
Cóż, SF nim wykupiła uprawnienia do publikacji, publikowała swoje arty w Parku.
Park jest jak najbardziej właściwą instytucją do tego typu publikacji.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Nie napisalem, ze nie jest. Napisalem, ze jest bezosobowy.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Lepszy Part (bo bez samorządowego zabarwienia) niż Gazeta Teutońska.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Wniosek o przeniesienie artykułu złożony.
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=140&p=198717#p198717
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
Nie napisalem, ze nie jest. Napisalem, ze jest bezosobowy.
A ja nie napisałem tego do Pana Posła. Cytaty są z wypowiedzi Diuka Vladimira, więc siłą rzeczy - wypowiedź skierowana do niego.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Już uzbieraliśmy 50 000. Jeszcze 20 000 i uruchamiamy publikację przez RSO.
Dziękuję Vladowi (20 000) i Fryderykowi (15 000). Pozostałe 15 000 wplacilem ja.
Odpowiedz Permalink
Bonawentura Czajkowski
Bardzo ciekawy artykuł dla przyszłych, jak i obecnych wyborców.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Siergiusz
Swoją drogą, nie chcę nikogo bronić, ale jak zwróciłem KANCLERZOWI Księstwa Sarmacji uwagę, że niewłaściwym jest publikowanie artykułów państwowych w prywatnych agencjach prasowych, to nie został shejtowany on, tylko JA

Widzę, że ciągle nie możesz przecierpieć, że nie mając jeszcze dostępu do rządowego publikatora wrzuciłem notkę tam, gdzie zawsze je wrzucałem. Mój artykuł do mojej agencji. No i czymś zupełnie innym jest jednorazowe wykorzystanie prywatnego publikatora do wrzucenia własnego komunikatu, a czymś innym jest regularne wykorzystywanie samorządowej agencji do agitacji politycznej.

I nie rób z siebie ofiary, nie byłeś hejtowany.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Dziekujemy Kanclerzowi za komentarz z tantiema. #Sknera
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Na marginesie, żeby było jasne - przyczepianie się do miejsca publikowania artykułu, a nie do treści, jest luzerskie.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Potwierdzam, jestem luzerem.
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
Poseł wrzuca sprawozdanie z działalności. Cała dyskusja schodzi na tor absolutnie poboczny. Powiedziałbym nawet - zaczyna się pieprzenie o dupie marynie.

Pewne rzeczy w Sarmacji się absolutnie nie zmieniają.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
Pewne rzeczy w Sarmacji się absolutnie nie zmieniają.
Rzeczywiście, nie zmieniają. Jeśli chodzi o dyskusje poboczne - takie piękno Sarmacji. Jeśli chodzi o łamanie zobowiązań przez polityków - takie jest wszędzie...
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Tomasz Ivo Hugo
Jeśli chodzi o łamanie zobowiązań przez polityków - takie jest wszędzie...

Wasza Książęca Mość, ogromnie mi przykro, że używa WKM tak wielkich słów do opisania tak małej i nieznaczącej pomyłki. Sugeruje JKM, jakoby publikacja w Merkuriuszu była przeze mnie świadomym złamaniem zapowiedzi, że dołożę starań by w przyszłości nie publikować. Słusznie zwraca Książę uwagę, że takie słowa z mojej strony padły. Słusznie też zwrócono mi uwagę, że wybrałem miejsce niewłaściwe. Dlatego też od razu podjąłem działania by problem ten rozwiązać. Działania dwutorowe: 1) wykupienie możliwości publikacji przez profil partii (załatwione już) 2) wniosek do NIA o przeniesienie tego artykułu na profil Parku (a po załatwieniu 1, na profil RSO). I zadziwia mnie fakt, że pracownik NIA - pierwszy do zwracania uwagi, nie podjął tak banalnego zgłoszenia jak przeniesienie artykułu. Wniosek mój wisi już 3 dzień i nadal jest niezrealizowany. Cierpliwie więc czekam dalej. Podjąłem każdą możliwą działalność by błąd swój naprawić.

Nie poganiam - pokazuję, że po zwróceniu mi uwagi przyjąłem argumenty tych z Was, którym publikacja w tym miejscu się nie spodobała. Czy to łamanie zobowiązań?! Nie. To błąd i podjęcie działań by go naprawić. Ilu polityków naprawia swe błędy?

Czasem zbyt wielkie słowa są niepotrzebne, szczególnie gdy padają z tak wysokiej pozycji.

Abstrahuję całkowicie od tego, że większość skupiła się na najmniej istotnym elemencie tego artykułu jakim jest miejsce jego publikacji, zamiast odnieść się do meritum. Przyjmuję więc, że taki kierunek dyskusji to wyraz uznania dla mojej pracy i starań, skoro nie było już do czego zwyczajnie się przyczepić.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Ja zwracałem uwagę jako mieszkaniec prowincji, nie jako Radca NIA. Nie wykorzystuję piastowanego stanowiska dla własnych korzyści, jak niektórzy, bo "skoro mam uprawnienia to mogę".
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Świetne, wszystko w jednym miejscu.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.