Herold, Ignacy Urban de Ruth, 17.10.2015 r. o 15:40
Wielki paraliż, wielki pojedynek
Seria wydawnicza: Deportar sanyas

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
header.png
W godzinach wczesnopopołudniowych ulice Almery zamarły dziś w zupełnym bezruchu. Zamknięto bowiem - na odcinkach przyległych do ogrodów Zamku Królewskiego - trzy wielkie arterie komunikacyjne. Traktem Królewskim oraz ulicami Księcia Alma i Monarchofaszyzmu Baridajskiego między 12 a 15 nie można było nawet przejść pieszo.

Paraliż ten spowodowała pierwsza część Wielkiego Meczu Małżeńskiego, którą w ramach Baridajsko-Sclavińskiej Ligii Szachowej, rozegrali w Zamku Królewskim JKW Wicekról Markus Arped, markiz sarmacki oraz JW Ignacy Chojnacki-Ferski, markiz Altborski. Sędziował im nieco stronniczy, ale oddany sprawie, WP Siergiusz Asketil. Po kilku pełnych krwi, potu i łez godzinach rozgrywki, z wyraźnym zawodem odtrąbił remis. Pierwszy mecz będzie musiał być powtórzony.

08Eh2zO1.jpg
JKW Markus Arped myśli nad kolejnym ruchem. Około godziny 12:40. byBariddaPress

Tymczasem nastroju Wielmożnego Sędziego nie podzielali almerczycy, którzy tłumnie stawili się w specjalnie ustawionych strefach kibica. W całym mieście ustawiono 5 takich stref, 4 dotakowe zostały zlokalizowane na prowincji - po jednej w Altborku, Markonie, Ciuad de Bravo i Bananopeszcie. Największa fiesta odbyła się na terenie almerskiego zoo, gdzie ustawiono 12 telebimów, 130 namiotów z darmowym wyszynkiem i zorganizowano festyn. Całość oddzielono od wybiegów dla zwierząt 537 panelami dźwiękochłonnymi i 333 poduszkami wypchanymi pierzem gęsi bardajskiej. Od godziny 15:30 trwa tam turniej niezależnych zespołów folkowych z ziem baridajskich "Pięcio-Plemion-Linia". Planowo impreza ma zakończyć się około godziny 23, pokazem FajaWerków produkcji dreamlandzkiej.

Następne spotkania w serii planowane są na najbliższe dni, choć możliwe, że ich organizacja będzie wyglądała nieco inaczej. Powalony zarówno zmęczeniem po grze, jak i zdziwieniem wobec zainteresowania Baridajczyków, Ignacy markiz Altborski stwierdził, iż rozważane jest wpuszczenie publiki na teren królewskich ogrodów.

Jakkolwiek się nie stanie - będzie się działo! Zapraszamy do śledzenia Baridasko-Sclavińskiej Ligii Szachowej!
footer.png
Serduszka
8 771,00 lt
Ten artykuł lubią: Karolina Aleksandra, Irmina de Ruth y Thorn, Siergiusz Asketil, Markus Arped, Vladimir ik Lihtenštán, Mikołaj Torped, Arsacjusz Arped, Lambert von Güden, Zoara Schlesinger-Asketil, Laurẽt Gedeon I, Adrian Maksymilian Józef Alatriste.
Komentarze
Markus Arped
Sam jesteś „Almerczyk”. BP, MSPANC. :-D
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
O kierwa, bez kitu. Poprawiam xd
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
To dlatego nie mogłam nigdzie zaparkować nie mówiąc o wjeździe do pałacu. Trzymam kciuki :)
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Bez obrazy, ale z WP Siergiusza taki szachista, jak ze mnie Król Pollinu.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
No ale on nie grał? :D
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Panie von Altbork, wpier*ol na szachownicy dawno dostaliście, że tak się prosicie?
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Odwrotnie - tak dawno go nie dostałem, że aż się proszę.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Ciekawy pojedynek się zapowiada. Chętnie przeczytał bym o tym w następnym "Heroldzie" :)
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Ja za to bym chętnie zobaczył przebieg partii opisany w ruchach w Heroldzie, a nie jakieś literackie ubarwianie.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Kurcze, nie wiem drogi Lambercie, skąd to przekonanie, że wiesz wszystko od wszystkich lepiej. Tantiema dla autora.
Odpowiedz Permalink
Lambert von Güden
Zupełnie nie wiem skąd takie przekonanie.
Po pierwsze - wyraziłem jedynie opinię o grze WP Siergiusza.
Po drugie - mój odpowiedź dla WP Siergiusza nie była w pełni poważna.

Następnym razem nie będę się już tak spowiadał...
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Od bardzo dawna nie widział tak emocjonującego pojedynku...ale żeby akurat szachy :D ale co kto lubi.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.