Ta noc i te procenty....

s70pZwc8.png

Hej hej fani,

Mamy niesamowitą wiadomość. Tak wiemy, że z dużym opóźnieniem ale straaasznie długo trzeźwieliśmy i po panieńskim i po weselu. Kogo wesele pewnie zapytacie, ano najurodziwszej panny pod słońcem i przystojnego kawalera. Kto to taki ano Szlachetna dama Zoara (Kolineusz) teraz już Schlesinger-Asketil i baron Martin Schlesinger-Asketil

Ale wszystko po kolei.
Ja jak to ja uwielbiam popołudniami sączyć moją ulubioną kawkę, siedząc sobie na tarasie w naszej redakcji (tak mamy taras), aż tu nagle dzwoni moja komórka. Patrzę na zegarek a tu dopiero 18.00. No cóż odbieram. W słuchawce słyszę moją ukochaną przyjaciółkę Zoarę. Oto co mi powiedziała:

Irma zostajesz moją świadkową i koniec. Nie masz wyjścia. Dzisiaj biorę ślub. Tak wiem co powiesz, że jestem szalona, no ale w końcu sama mi mówiłaś, że kto nie ryzykuje ten nie żyje. Tak więc ubieraj kieckę i natychmiast przychodź do kościoła. Ślub za pół godziny. Do zobaczenia.

Jak to usłyszłam o mało co nie zadławiłam się kawą. Cholera. Mam tylko 10 minut na dojechanie do domu, przekopanie pół szafy i biegnę do kościoła. Normalnie masakra. Mission impossible. Jednak udało się. Jechałam jak na złamanie karku, ale misjaa zakończyła się sukcesem.

Zoara i Martin wyglądali tego dnia cudownie. Zoara w swej ulubionej sukience, a Martin w dopasowanym garniturze. Ślubu udzielał im nie kto inny jak diuczessa Karolina von Lichtenstein. Martin i Zoara zgodnie sobie ślubowali, że nie rozłączą się dopóki będą mieli dowożony internet w wiaderkach i że nie będą patrzeć na to gdzie zamieszkują.

Po ceremoni zaślubin wszyscy udali się na tańce i hulańce oraz usiedli do zakrapianych stołów. Ah co to był za wieczór. Naszym paparazzi udało się uchwycić moment pierwszego pocałunku Zoary i Martina. Oto on:

2eU4sqm8.jpg
Martin i Zoara

A tutaj nasza Pani Redaktor (jeszcze trzeźwa) czekajaca na Zoarę. Pięknie, prawda?. Jak sami wiecie nasza redaktor jest znana z tego, że zdobywa ubrania od najlepszych projektantów.

Oto ona:
75D4OTUA.jpg

Jednakże noc poślubną już nam się nie udało nakręcić choć szlachetna dama Yennefer von Witcher wydrążyła dziurkę nad apartamentem Państwa Młodych.

Co dalej z ich małżeństwem? Jak im sie będzie żyło razem? Czy pokonają wiele godzin beż ircowania i będą tylko ze sobą? Na te i inne pytania odpowiemy jak tylko sami się czegoś dowiemy. Będziemy obserwować sytuację.

A tymczasem pozdrawiamy Was
9C5r6KUe.png
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Zoara Schlesinger-Asketil.
Serduszka
4 782,00 lt
Ten artykuł lubią: Zoara Schlesinger-Asketil, Vladimir ik Lihtenštán, Marek von Thorn-Chojnacki, Michał Pséftis, Yennefer von Witcher, Ludwik Tomović, Ignacy Popow-Chojnacki, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Alfred.
Komentarze
Zoara Schlesinger-Asketil
Bardzo dziękuję za ten wspaniały artykuł! :* Jak zwykle Irmina pisze najlepsze ploteczki! :D
Również kieruję podziękowania do wszystkich obecnych na naszym ślubie.:)
I pozdrawiam mojego mężulka i teścia Siergiusza! :*



http://www.icone-png.com/png/52/52091.png
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Obyście zawsze wspierali się w każdym flejmie. :*
Odpowiedz Permalink
Sted Asketil
Z opoznieniem, ale szczerze gratuluje :)
Permalink
Teodozjusz Azoramath-Arped
Ciekawe jak długo małżeństwo potrwa. ;d W KS nic nie jest stałe, i gratuluję wam!
Odpowiedz Permalink
Simon Peter Liberi
Gorzko, gorzko, etc.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.