Park Stołeczny, Wojciech Wiśnicki, 01.07.2015 r. o 02:48
Organizacje paramilitarne - czy legalne?

Od kilku dni śledzę debatę w Sejmie nad projektem Ustawy o organizacjach paramilitarnych. Z początku dyskusja przebiegała dość spokojnie, jednak widać iż temperatura rozmów się podnosi. Po dzisiejszej dyskusji na IRCu, chciałbym na coś zwrócić uwagę, bo coponiektórzy chyba zapomnieli jaka jest hierarchia, by nie powiedzieć dosadniej - bo dziś stwierdziłem że chyba niestety ktoś to musi opisać, wprost - że się chyba niektórym w dupach poprzewracało.

Na początek, zacznijmy od zaznajomienia się z fragmentem Dekretu Księcia Sarmacji z mocą ustawy nr 181 o Książęcych Siłach Zbrojnych:
Cytuję:
Art. 17. [Jednolitość sił zbrojnych]

  1. KSZ są jedynymi siłami zbrojnymi w Księstwie Sarmacji. Wyjątki od tej zasady określa rozporządzenie Księcia.
  2. Hetman Wielki, w drodze artykułów hetmańskich (zarządzenia), określa zasady kultywowania tradycji wojskowych prowincji przez jednostki KSZ.
  3. Książę, w drodze rozporządzenia, określa zasady wykorzystywania KSZ przez władze prowincji, w szczególności dla celów zapewnienia ochrony bezpieczeństwa i porządku prawnego w prowincji oraz zwalczania zagrożeń.

Teraz do czego zmierzam. Z początku zaczynało się od obrony cywilnej, zwalczania kataklizmów. Jednak na dzień dzisiejszy, powstały nam już - pomijając czy ktoś chce to tak nazywać czy usilnie unika mówienia o tym wprost - siły zbrojne odrębne od KSZ. Bo jeśli jakaś formacja ma okręty wojenne, broń pancerną, broń palną, itd - to czym do jasnej anielki jest?! Związkiem Harcerzy Sarmackich?! Moim zdaniem - siłami zbrojnymi, innymi niż KSZ, gdyż przecież nawet zaproponowanie szczątkowej podległości Hetmanowi KSZ wywołuje święte oburzenie.

A teraz moje pytanie, skoro tak się szanowne, jak wyżej stwierdziłem, prowincjonalne siły zbrojne oburzają i bulwersują:

Szukam sobie i szukam, przeglądam Dziennik Praw Księstwa Sarmacji... I wiecie co? Zagadka. Nie widzę żadnego rozporządzenia Księcia w sprawie określenia wyjątku od art. 17 ust. 1. wyżej cytowanego Dekretu Księcia. Ja coś przeoczyłem, czy jednak mogę sobie pozwolić zadać pytanie - na jakiej podstawie funkcjonuje większość, poza jedną, organizacji paramilitarnych? Bo z całej gamy, Królewska Gwardia Baridasu może się powołać na to, żę Królestwo Baridasu nie jest dosłownie Księstwem Sarmacji, tylko Krajem Korony. Osobnym państwem, połączonym z KS na zasadzie unii personalnej. Pozostałe samorządy, będąc prowincjami KS, podlegają jednak pod wyżej wymienione przepisy. Czy zatem nie funkcjonują te organizacje nie do końca legalnie? Wypadałoby więc może przemyśleć/zweryfikować swoje "miejsce w szeregu".

PS. To tylko moja prywatna opinia, moje przemyślenia. Nie piszę tego w jakikolwiek sposób w imieniu KSZ. Wolę zaznaczyć. Piszę to jako ja, jako Wojciech Wiśnicki.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
6 136,00 lt
Ten artykuł lubią: Tomasz Ivo Hugo, Siergiusz Asketil, Sereus von Ahabejż, Jack von Horn, Zoara Schlesinger-Asketil, Gotfryd Slavik de Ruth, Paulus Buddus.
Komentarze
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Jeśli według autora wszystkie organizacje, które mają broń to KSZ, to gratuluję. Jeśli KGB będzie miało się rozbić, to się rozbroi. Przytoczone przepisy dotyczą KSZ. Jeśli moja obecność w KSZ komuś przeszkadza,to się zwolnię. Krótka piłka i mnie nie ma.

Ps: jest wiele uzbrojonych formacji na świecie, które nie podlegają pod armię, ale widać w Sarmacji niektórym to w gardle staje.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Wiśnicki
Nikomu obecność nie przeszkadza, a na pewno nie mi. :) A KGB jak pisałem w artykule, jako jedyna w świetle dzisiejszych przepisów nie stwarza wątpliwości, gdyż KB to Kraj Korony. Co do reszty, jak widać, różnie można interpretować. Celowo trochę ostro, może wyjdzie z tego ciekawa dyskusja... :)

Ba, tak na marginesie, pokusiłbym się o ciekawą interpretację, że KGB niekoniecznie podlega pod nowy projekt omawiany w Sejmie. :)
Cytuję:
Organizacją paramilitarną jest każda organizacja, także posiadająca osobowość prawną, niebędąca częścią formalnych struktur sił zbrojnych Księstwa Sarmacji, działająca na całości lub części terytorium Księstwa, która charakteryzuje się co najmniej jedną z niżej wymienionych cech:

Aż dziwne, że nikt do tej pory nie zwrócił uwagi, że KB nie jest terytorium Księstwa, o ile ja czegoś mylnie nie rozumiem? ;)
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Po pierwsze proponowany stan prawny przeszkadza też TLGK. Po drugie nie chce mi się juz o tym gadać.
Odpowiedz Permalink
Martes von Padors
Witam i zgadzam się z Dowódcą Gwardii Baridasu; najwidoczniej przeszkadza nasza obecność; bo jesteśmy silni; zwarci i Skuteczni. Jesteśmy niezależnymi oddziałami i podlegamy Swoim Królom i Swoim Narodom i tak winno pozostać.
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Rzygam. Co się nie powie, to i tak uważacie, że jest to działalność przeciwko Wam. Macie szczęście, że mój rząd nie zaproponował delegalizacji, bo taki scenariusz także był możliwy.
Odpowiedz Permalink
Martes von Padors
TLGK została jak zauważcie powołana Dekretem Króla Teutonii NIKIGO INNEGO
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
A komu jest podległy Król Teutonii? Nikomu?
Odpowiedz Permalink
Wojciech Wiśnicki
O to samo chciałem zapytać, i do tego zmierzam, z tym poprzewracaniem się w wiadomym, w artykule podanym miejscu..
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Skąd ja to znam :D
Odpowiedz Permalink
Wojciech Wiśnicki
Tak na marginesie jeszcze, Poważany Kawalerze, polecam sobie przypomnieć nie tak dawne słowa Poważanego - http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=161&t=14968&p=157951#p157951 :)
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Nie jest tak, że Wojciech nie ma zupełnie racji. Ale wszystko rozbija się o: "jeśli jakaś formacja ma okręty wojenne, broń pancerną, broń palną, itd - to czym do jasnej anielki jest?! Związkiem Harcerzy Sarmackich?! Moim zdaniem - siłami zbrojnymi, innymi niż KSZ".

Bo ta sama ustawa, którą bnt Wojciech przywołuje, nie definiuje sił zbrojnych w żaden sposób. Czy organizacja paramilitarna to siły zbrojne? Może tak, może nie, wszystko zależy od interpretacji. Ustawa JKMości zaś tyczy się organizacji.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Baron, oczywiście. Baron.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Ja również pozwolę sobie przypomnieć.
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=143&t=901&start=50
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Ja to nie rozumiem jednego. O ile Waffen-OK ma dość specyficzną narrację, dlaczego wszystkie pozostałe grupy od razu nie formowały się w ramach KSZ? Zawsze to większa aktywność, wsparcie profesjonalistów, brak sprzeczności z prawem. Przypuszczam, że Hetman nie robiłby problemu...?

Wydaje mi się, że wiele osób zwyczajnie chce być dowódcami, ale tak, aby się zbytnio nie narobić. To słabe.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
No tutaj się akurat nie zgodzę - dowódcy organizacji paramilitarnych się narobili i robią. Tylko, że, NIE WIEDZIEĆ CZEMU, wkręcili sobie, że "moja" ustawa chce im tę pracę odebrać, chce im się w tę pracę wtrącać na każdym kroku. I nic już do nich nie dociera - zacietrzewili się i mają klapki na oczach.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Dzięki zacięciu i waleczności Teutońskich żołnierzy (ppłk SŁAWOMIR CHOJNACKI DE RUTH) chciałem nazwać oficjalnie 150. Batalion Pancerny "Teutońskim" ale jak widzę zacietrzewienie narodu Teutońskiego (oczywiście nie wszystkich) to pytanie brzmi czy nie uszczęśliwiłbym Teutonii troszeczkę na siłę.
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Marszałek Sejmu, żeby pisał "RZYGAM"! Gdyby tak napisał ktoś inny dostał by zaraz na garba.
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Pisałem o typowym lekkim uzbrojeniu, ale Wy cytujecie co chcecie, dlatego kończę, bo i tak zrobicie po swojemu. Po co mam się wypowiadać?
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
Pisałem o typowym lekkim uzbrojeniu, ale Wy cytujecie co chcecie, dlatego kończę, bo i tak zrobicie po swojemu. Po co mam się wypowiadać?
I co, zakazać innego uzbrojenia? Ma Baron jakieś urojenia dotyczące tego, że ustawa wprowadzi ograniczenia czy zakaz zbrojenia się...
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Wolałbym ograniczyć sobie uzbrojenie i nie podlegać pod KSZ. To nie są urojenia. Trzeba tylko czytać ze zrozumieniem.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Mam wrażenie, że KGB jest instytucją prywatną? Tak jest czy się mylę. KSZ będzie zwierzchnikiem na czas wojny w czasie pokoju tylko w czasie ćwiczeń wojskowych. KSZ ma swoje struktury. Jeżeli któraś Gwardia Prowincjonalna chciała by być w strukturach KSZ z zachowaniem swojej Nazwy lub uzgodnionego ze mną nazwenictwa to ja nie widzę przeszkód. Odnośnie KGB wystarczy się rozejrzeć i widać podobieństwa z KSZ tylko to KGB czerpało z KSZ a nie odwrotnie. Korzystając z moich pomysłów poniekąt staliście się KSZ tylko o tym nie wiecie :-)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
Trzeba tylko czytać ze zrozumieniem.
Polecam to samo. Ba! polecam w ogóle czytanie. Czytanie odpowiedzi na Barona zarzuty, ponieważ odpowiedziałem na te zarzuty-urojenia.
Odpowiedz Permalink
Martes von Padors
Na czas Wojny zgoda ale ćwiczenia winny należeć do każdej organizacji osobno; wspólne ćwiczenia można uzgadniać.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Uzgodnienia mają to do siebie, że jest wieczny ból dupy polegający na tym kto ma dowodzić i dlaczego. My jesteśmy wojskiem i niech tak zostanie Prowincje i Kraje posiadają swoje Gwardie które mogą działać tylko na terytorium swojej prowincji. KSZ daje Wam mozliwość pobawienia się w szerszym gronie a tak zamykacie się we własnej prowincji. Nie mam zamiaru nikomu odbierać Władzy w Gwardii ale jako Najwyższy Wojskowy Dowódca w Księstwie próbuję zebrać to wszystko do tzw Kupy starając się ujednolocić działania na czas Wojny żebyśmy nie ustalali kto co i jak dopiero jak się coś stanie. Po to jest czas pokoju żeby przygotowywać się do wojny. Poza tym KGB włąsnościa Baridasu a nie Komendanta tak jak KSZ nie jest moją własnością i o takich rzeczach powinny decydować władze które powołują Komendantów Dowódców itp.
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
Problemy stare jak ten zmurszaly pien. Zawsze samorzady czy tez polaczone unia panstwa ciagnely w strone mozliwie duzej niezaleznosci a wrecz protezy panstwowosci - a sily zbrojne sa atrakcyjnym elementem takiej protezy.

Pytanie ewidentnie dla najwyzszych wladz - jakie podejscie, liberalne czy restrykcyjne, obecnie obowiazuje.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Tak naprawdę, to obowiązują bardzo restrykcyjne. Tylko nikt ich nie egzekwuje. Zaczęło się od bojówek, rozrosło się do regularnych armii. Dalej nikt nie egzekwuje przepisów, które zabraniają wręcz tego. Książę z Hetmanem chcą uregulować sprawy, to nagle larum się podniosło.
Sytuacja wygląda tak, że dano ludziom palec (bojówki), to zeżarli rękę (regularne armie). Nawet nie padł argument "przyjmujemy ustawę albo delegalizujemy organizacje x, y, z...", ale kto wie jakby to wyglądało, gdybym był ostrzejszym władcą ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Faktycznie nie ma co ukrywać że ostatnim czasem trochę się sprawy pokomplikowały w temacie organizacji paramilitarnych w samorządach. Nie mniej nie ma co lamentować bo te sprawy trzeba ostatecznie uregulować. Wiem nie będzie łatwo,Trzeba chęci i ochoty z każdej strony do uregulowania tej kwestii. To jest i będzie trudny proces; ale niestety potrzebny.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.