Hans Media, Krzysztof Hans van der Ice, 22.06.2015 r. o 22:23
Nowy Dzień 4/2015: Czas powrócić do krytyki!
Seria wydawnicza: Nowy Dzień

1fb4609f6b3a.png
Wydanie nr. 11 (4/2015) z 22 czerwca 2015 roku

Od Redakcji
Zapraszam do zapoznania się z kolejnym numerem "Nowego Dnia" który to tym razem będzie przepełniony krytyką. Spodziewajcie się zatem jadu pokroju tego który był za czasów magazynu Hans+

Sarmacka krytyka wyborcza
Pierwszy temat jaki chciałbym dzisiaj poruszyć to nie spełniające standardów demokratycznego państwa wybory do Sejmu w Księstwie Sarmacji.
Standary w tym przypadku nie zostały stwierdzone w formie przeprowadzania w którym to znalazłem parę uchybień. Najpoważniejszym z nich jest brak osobnej listy dla osób które nie mogą lub nie chcą startować z list stronnictw a chciałyby kandydować. W moim odczuciu także i te osoby powinny mieć możliwość kandydowania. Wobec tego zwracam się do pań i panów którzy będą zasiadać na ciepłych, wygrzanych przez poprzedników stołkach w grodziskim parlamencie o zmianę ordynacji wyborczej na taką która da możliwość startowania w wyborach każdemu obywatelowi Sarmacji. Szczerze tu liczymy na bliskie sercu redaktora naczelnego "Nowego Dnia" ugrupowanie Stronnictwa Federalnego które to mogłoby, i zresztą powinno zająć się sprawą. W końcu to zresztą na nich oddałem głos do urny a co za tym idzie głosuje i wymagam. Ordynacja co prawda zakłada możliwość której to niby brakuje ale to niestety jest kropla w morzu potrzeb gdyż brakuje podobnej listy dla starych obywateli.
Inną sprawą jest wymaganie aktywności co dla mnie jest kompletną paranoją ponieważ dlaczego brak odpowiednio zaznaczonej opcji w profilu, z której to zresztą żyje SISS ma decydować o starcie w wyborach. O tym powinno decydować przede wszystkim OBYWATELSTWO a nie pierdółki czy grzeczniej mówiąc detale w postaci naliczania obecności na stronie.
To i wiele innych minusów takich jak chociażby ciągłe zasiadanie w parlamencie przede wszystkim starych wyjadaczy sprawia że Sejm jest niedostępny bądź słabo udostępniony świeżym obywatelom. Przykładowo ja (tj. Krzysztof Hans - redaktor naczelny "Nowego Dnia) chciałem startować w wyborach ale znaleziono na mnie mnóstwo przyczyn formalnych które nie pozwoliły mi na start. Jedną z nich było spóźnienie które było prawdę mówiąc słabym argumentem ponieważ skoro JKM nie zamknął listy to jeszcze wszystko mogło się zdarzyć a słowa o terminie w tym przypadku okazywały się mało istotne jak słuchanie zgaszonego radia.
Panie i panowie w Grodzisku - czas zatem wziąć się do roboty w tej kwestii bo samo stworzenie nowej ordynacji wyborczej się nie zrobi.

Pazerność Rady Ministrów nie zna granic
Ten artykuł jak i cały numer miał się znaleźć w odnowionym "Hansie+" a nie "Nowym Dniu" dla którego przeważnie planowałem lżejsze artykuły. Stało się jednak inaczej i już wyjaśniam dlaczego. Otóż winę za całą sytuacje ponosi Kanclerz Księstwa Sarmacji wraz z Radą Ministrów którzy to ustalając wysokość stawki za stworzenie instytucji z możliwością publikacji na około 75 tysięcy libertów nieco przegieła pałkę. A dlaczego? Bo taka cena dla przeciętnego zjadacza chleba w Księstwa Sarmacji to cena przesadnie wygórowana ! Ktoś na IRC'u powiedział że stworzenie gazety to luksus i ta osoba mocno przesadziła bo to powinna być podstawowa możliwość powstała z obywatelstwa w Księstwie Sarmacji. Co prawda możemy pisać artykuły w Parku Stołecznym ale takim sposobem karmimy nie swoje portfele ale te należące do Rady Ministrów co jest marnym pomysłem bo nie ma niczego lepszego niż gazeta własnej produkcji.
Gdybym miał skorzystać z opcji i wybrać założenie gazety "Hans+" z moim obecnym stanem finansowym to zapewnie skończyłoby się to bankructwem "Nowego Dnia" i sprowadzeniem mnie samego na skraj v-ubóstwa ponieważ za część pieniędzy ratowałbym swoją gazetę.
Ustalając wysokie ceny Rada Ministrów mocno przesadziła ponieważ posiadanie własnej gazety powinno być dobrem dostępnym dla każdego jak zakup świeżej bułki czy chleba w sklepie a korzystać z tego powinniśmy jak z wody. Ciekawe zatem jak mieszkańcy Księstwa Sarmacji zachowali by się gdyby rząd zabrał im możliwość spożywania wspomnianych produktów - na bank skończyło by się to zamieszkami. Z prasą jest podobnie ponieważ ta rozwija wyrażanie własnych myśli i opinii a nawet dzielenie się własną twórczością. Ograniczanie tego to zamach w wolność obywateli którzy przez działalność prasową mogą zostać docenieni przez inne mieszkające w kraju osoby.
Co prawda pan Kanclerz a raczej jego firma oferowała mi pożyczkę jednak przy moim stanie finansowym spłacanie jej po uprzednim przekazaniu pieniędzy Radzie Ministrów skończyło by się dla mnie kłopotami które to finał miałyby zapewnie w sądzie a tego rzecz jasna bym osobiście nie chciał.
Dlatego też apeluje do pana Kanclerza i Rady Ministrów - obniżcie ceny za stworzenie instytucji ponieważ te no może za możliwością zrobienia jej bez publikacji to okropne zdzierstwo gdyż za samą publikacje Rada Ministrów uzurpuje sobie prawo do dodatkowych środków w wysokości 74 950 libertów a co gorsza do już zrobionej instytucji prawo publikacji kosztowało by 69 950 lt co w połączeniu z zapłaconymi już w wcześnij kosztami (4950 lt.) podnosiłyby wartość inwestycji do 74 900 libertów czyli tylko o 50 mniej w porównaniu od zrobieniu instytucji od zera. To pewnie byłoby zachętą dla Rady Ministrów do podniesienia ceny zrobienia instytucji bez publikacji tak by ceny łączne w opcji z publikacją docelowo się pokrywały gdyby firmy chciały sobie taki jednorazowy, zdzierczy "abonament" dopłacić.
Podsumowując jako obywatel stanowczo protestuje przeciwko takiemu nadmiernemu wyzyskiwaniu obywateli którzy chcieliby zaistnieć w branży medialnej. Sam kiedyś ledwo kupiłem podobny "abonament" zakładając niniejsze pismo więc wiem na czym taki wyzysk polega. W moim odczuciu maksymalną kwotą jaką Rada Ministrów powinna żądać za stworzenie gazety to 14,990 libertów (albo nawet jeszcze mniej ograniczając się do ceny czterocyfrowej) ponieważ obecna strategia nieco zamyka drogę wejścia na rynek nowym projektom.
Liczę zatem na wyrozumiałość ze strony pana Kanclerza jak i Rady Ministrów no i rzecz jasna zmniejszenie ceny tak by droga do zaistnienia w mediach (niezależnych od Rady Ministrów) była możliwa dla wszystkich zainteresowanych obywateli Księstwa Sarmacji a nawet i innych państw i regionów v-świata.

Od redakcji: Kilka słów na koniec
Tą skierowaną do rządu prośbą kończymy kolejne, nieco bogatsze i zapewnie nieco mniej kontrowersyjne trzecie w tym roku wydanie "Nowego Dnia". Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do odwiedzania odbudowującego się Trizondalu oraz komentowania poniżej przedstawionego powyżej artykułu. Do przeczytania w kolejnym numerze!

Krzysztof Jan Hans - mówi jak (było i) jest
Eldorat, Sclavinia
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki.
Serduszka
1 402,00 lt
Ten artykuł lubią: Zoara Schlesinger-Asketil.
Komentarze
Karolina Aleksandra
Odnośnie do bankructwa i ceny instytucji prasowej — w realu trzeba płacić podatki, ZUS, i takie tam. Wtedy faktycznie mógłby Pan zbankrutować. Ale w wirtualu kupuje Pan raz instytucję z możliwością publikacji i potem praktycznie nie ma żadnych wydatków. Co więcej, RM dopłaca do tantiem, które Pan otrzymuje i jeśli się Pan uprze, nie musi Pan wypłacać pensji redaktorom. Zero wydatków, sam przychód. To nie jest opłacalne?
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
mamy swojego stonogę.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
No potem nie ma żadnych wydatków ale jest prawie puste konto od strony finansowej. Zrobienie instytucji jest dobre ale dla bogaczy mających po 160 - 200 tys. libertów na koncie. Czas z tym walczyć!
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Polecam zatrudnić się gdzieś, zarobić, kupić instytucję i nie płakać. Po to ceny są takie by nie było jednoosobowych agencji prasowych, by była konsolidacja rynku prasowego i by nie było śmietnika. Ale nie... rozwalmy coś co działa świetnie ;)
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Proszę pisać, tworzyć coś i zarabiać na tym, a potem dzięki temu, za zarobione pieniążki, założyć coś własnego. Myśli Pan, że założenie gazety, która swoim zasięgiem obejmowałaby terytorium całej Sarmacji mogłoby kosztować 15000 libertów? A koszty drukarek, tuszu, wynajem powierzchni dla redakcji - przecież to kosztuje. I to wszystko dostaje Pan od Rady Ministrów w zamian za opłatę rejestracyjną. Powinniśmy dziękować, że nie musimy płacić więcej :)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Między innymi o to chodziło w podniesieniu cen za założenie gazety. Wystarczy Panu jedna, nie trzeba się rozdrabniać. Jeśli podwyższone ceny spowodowały, że założenie nowej gazety było niemożliwe, to znaczy, że stworzony system sprawdził się idealnie.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Z drugiej strony te ceny są zbyt duże dla przeciętnego obywatela. Wyobraźnia może ludzi ponosić ale nie do tego stopnia. Cenami Rada Ministrów powinna zapewnić ludziom atrakcyjną usługę a nie skubać ludzi jak tylko się da.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
te ceny są zbyt małe. zastanawiam się, czy w ogóle powinnismy jeszcze rejestrowac nowe gazety. :/
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
Z drugiej strony te ceny są zbyt duże dla przeciętnego obywatela.

Jeśli wierzyć niektórym, to dla przeciętnego obywatela liberty nie są wartościowe i nie ma co z nimi zrobić.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
Ordynacja co prawda zakłada możliwość której to niby brakuje ale to niestety jest kropla w morzu potrzeb gdyż brakuje podobnej listy dla starych obywateli.
Nie, nie brakuje. Starym obywatelom nie trzeba niczego ułatwiać, zachęcać do startu.
Cytuję:
Jedną z nich było spóźnienie które było prawdę mówiąc słabym argumentem ponieważ skoro JKM nie zamknął listy to jeszcze wszystko mogło się zdarzyć a słowa o terminie w tym przypadku okazywały się mało istotne jak słuchanie zgaszonego radia.
Bzdury Baron pisze i tyle. Powód był jeden i został wyartykułowany w komunikacie Książęcej Komisji Wyborczej - niespełnienie warunków, o których mowa w art. 5 ust. 9 Ordynacji wyborczej. Czyli: "Na liście nowych obywateli może zostać umieszczony obywatel, który spełnia łącznie następujące warunki: pierwszy raz obywatelstwo otrzymał nie wcześniej niż 9 miesięcy przed wydaniem postanowienia, o którym mowa w ust. 1 [postanowienia w sprawie zarządzenia wyborów do Sejmu - przyp. ja]".
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
Wojciech Wiśnicki
Faktyczna cena za instytucje, panie Hans, jest taka sama niezależnie od tego czy robi się to na raz czy na dwa razy. Polecam na przyszłość rzetelniej się przygotować. Warunkiem złożenia wniosku jest dołączenie potwierdzenia przelewu, które kosztuje - tu niespodzianka! - 50 libertów! Stanowiące - kolejna niespodzianka? - dochód RM. Czyli - a w zasadzie... co tu więcej tłumaczyć? :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.