Park Stołeczny, Marcus Mackflick, 07.05.2015 r. o 21:44
"Saramcja 2170" PROLOG

Stare zapiski z roku 2070 mówią nam, że główną przyczyną "potopu" było globalne ocieplenie, jednak wraz z upływem czasu ludzie zaczęli tworzyć swoje teorie. Tworzyli je tylko po to żeby zrzucić winę ze swoich przodków na kogoś lub coś innego. "Potop" tak został nazwany dzień kiedy ziemie zalała woda a wielkie góry w tamtych czasach stały się małymi wysepkami. Ludzie jednak przetrwali, różne poglądy podzieliły ich na trzy różne nacje, które z upływem czasu nauczyły się działać wspólnie i pomagać sobie w trudnych sytuacjach.

Pierwsza z założonych nacji miała przekonanie, że życie w zgodzie z naturą odwróci skutki "Potopu". Opracowali oni nowy rodzaj rolnictwa nawodnego.

Druga, bardziej wrogo nastawiona na początku próbowała przejąć władzę nad całą resztą, jednak nie udało się to jej. Inżynierowie z tej nacji budują niesamowite łodzie podwodne oraz elektrownie wodne.

Trzecia nacja powstała na wskutek mutacji, są to ludzie którym przez ten czas wykształciły się skrzela, co pozwalało im na oddychanie pod jaki i nad wodą. Zbudowali oni wielkie podwodne miasta otoczone wielkimi szklanymi kopułami.

O dziwo najbardziej pożądanym surowcem nie jest pożywienie, w głębinach jest pełno ryb. Tym surowcem jest ropa. Dlatego ciągle na wodach można spotkać piratów i rabusiów.

Aby zapobiegać kradzieżą tego surowca ze statków transportowych zatrudniono nowe oddziały wielorybników, mimo ich nazwy nie mieli oni dużo związanego z wielorybami. Nazwano ich tak ponieważ, ich łodzie swoim wyglądem przypominają te wielkie oraz piękne stworzenia.

Od roku 2100 wszystkie nacje żyją w zgodzie, aż do tego felernego dnia kiedy zaczęło powoli brakować ropy.
uhKFA8aI.jpg
zdjęcie przedstawia Ziemię z roku 2070, teraz lądu jest jeszcze mniej.





Tak na marginesie, wiem że tego jest mało ale to dopiero prolog. Jeżeli seria przyjmie się będzie prowadzona dalej. Dziękuję za uwagę i proszę o wyrażanie swoich wrażeń w komentarzach, wszelkie propozycje rzeczy do poprawy będą przeze mnie brane pod uwagę i rzeczy te zostaną poprawione.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Mikołaj Torped, Persywald Moncki, Zbyszko Gustolúpulo.
Serduszka
8 079,00 lt
Ten artykuł lubią: Daniel January von Tauer-Krak, Mikołaj Torped, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Albert Felimi-Liderski, Persywald Moncki, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Zbyszko Gustolúpulo, Antoni Rudnicki, Peter Axinus, Vladimir ik Lihtenštán, Wojciech Wiśnicki, Aga Jacobsen.
Komentarze
Persywald Moncki
Super pomysł. Zapowiada się na prawdę ciekawie. Będę czytał kolejne części ;)
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Świetny debiut! O to chodzi, spróbować się odnaleźć i tworzyć "cokolwiek" według własnych zainteresowań!
Odpowiedz Permalink
Antoni Rudnicki
Drobna uwaga lingwistyczna: l.mn. w Cel. od rzeczownika "kradzież", to kradzieżom, nie kradzieżą. To pewnie literówka, ale aż kuje w oczy. Poza tym całkiem ciekawe, choć nieco przypomina "Wodny Świat". Może być miło :D
Odpowiedz Permalink
Antoni Rudnicki
Drobna uwaga lingwistyczna: l.mn. w Cel. od rzeczownika "kradzież", to kradzieżom, nie kradzieżą. To pewnie literówka, ale aż kuje w oczy. Poza tym całkiem ciekawe, choć nieco przypomina "Wodny Świat". Może być miło :D
Odpowiedz Permalink
Peter Axinus
Zapowiada się świetna historia :) Uwielbiam powieści postapokaliptyyczne, więc pewnie twoje opowiadanie mi się spodoba.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Wiśnicki
Widzę tu inspirację Anno2070 - zapowiada się ciekawie. :)
Odpowiedz Permalink
Aga Jacobsen
Zapowiada się ciekawie ;) Czekamy na więcej! ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Lubie takie historyjki o świecie po globalnej apokalipsie :)
Prolog fajny, akurat na rozbudzenie apetytu na resztę.
Chętnie poczekam na kolejny odcinek.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.