Gazeta Teutońska, Gotfryd Slavik de Ruth, 06.05.2015 r. o 20:41
TLGK Ćwiczenie na linach

W dniu 6 maja 2015r ruszyło pięciodniowe szkolenie wysokościowe służb mundurowych, zorganizowane przez 22 batalion piechoty górskiej z Athos . To pierwsza tego typu impreza dla żołnierzy TLGK, starsi koledzy z elitarnej jednostki górskiej, przekazują młodszym niezbędną wiedzę.

W tym roku na początku maja w Królewskim Mieście Ruhnoff oraz pobliskich masywach górach; instruktorzy z 22 batalionu piechoty górskiej 2 Brygady Górskiej Książęcych Wojsk Lądowych. Pod przewodnictwem st.chor. Niesława Kuby oraz chor. Gregora Visty przy wsparciu żołnierzy - instruktorów organizują szkolenie wysokościowe dla służb mundurowych Królestwa Teutonii.

Wśród zaproszonych jednostek znaleźli się: funkcjonariusze Straży Granicznej Królestwa Teutonii, funkcjonariusze porządkowi z Złotego Grodu , WOPR z Srebrnego Rogu, przedstawiciele ochrony Króla ze Stolicy , Starzy Sejmowej i Pałacowej , Zespołu działań specjalnych TLGK , oraz batalionu szutrowego TLGK .

W pierwszym dniu, szkolenie rozpoczęło się od Fortu Bulder. Żołnierze i funkcjonariusze ćwiczyli techniki linowe na zabytkowej budowli militarnej w północnych rejonach miasta. Uczestnicy zmagali się z wieloma zagadnieniami, w których wykorzystywane były różne techniki. Mieszkańcy Ruhnoff mogli zobaczyć między innymi: zjazd po linie z przepięciem, jumarowanie, czyli pionowe wchodzenie po linie z wykorzystaniem przyrządów asekuracyjnych oraz kolejkę tyrolską. Popularną "tyrolkę" rozciągnięto na długości ok. 230 m. Prowadziła od tarasu widokowego na Forcie Bulder do „Starego Ratusza” miejskiego, ponad piękną starówką miasta.

W kolejnych dniach uczestnicy szkolenia będą działać na wiadukcie w Srebrnej Budzie w sztolni w Szonaopach oraz na wodospadzie „Wilczki” w Zielnej Dolinie.

„Mamy nadzieję, że aura do ostatniego dnia będzie nam sprzyjać, a uczestnicy wyjadą bogatsi o nowe doświadczenia i wiedzę. Warto zaznaczyć iż szkolenia tego typu przynoszą wiele korzyści, bowiem jest okazją do wymiany doświadczeń, poznania specyfiki pracy różnych formacji mundurowych”. Mówił chor. Gregor Visty.

Ciekawostka
tak w kilku zdaniach wygląda Jumarowanie :

Podstawą prawidłowego przygotowania do wychodzenia na przyrządach jest idealne dopasowanie sprzętu.
Uprzęże: piersiowa i biodrowa muszą być dopasowane do sylwetki, nie mogą być luźne, ponieważ pod obciążeniem przyrządy oddaliłyby się od ciała i nie pracowałyby poprawnie. Piersiowy przyrząd zaciskowy tzw. croll wpinamy karabinkami pomiędzy obie uprzęże, Robimy to w taki sposób, aby płasko ułożył się on na klatce piersiowej lub brzuchu i ściśle je spinał. Do tego typu operacji sprzętowych używamy karabinków z zakręconym zamkiem. Ten musimy zakręcić do oporu, a potem okręcamy o pół obrotu, aby pod obciążeniem nie zaciął się na gwincie. Przyrządy zaciskowe są kierunkowe, więc działają tylko w jedną stronę i muszą zostać założone we właściwym kierunku.

Równie ważnym elementem jest dopasowanie długości lonży (odcinek taśmy lub liny służący do połączenia z przyrządem lub stanowiskiem za pomocą karabinka) i strzemienia do ręcznego przyrządu zaciskowego. Kiedy zamek ręcznego przyrządu zaciskowego, w tym wypadku poignee, znajduje się bezpośrednio nad zamkiem crolla, możemy uznać, że nasze wyposażenie jest dobrze dopasowane.
Technika wychodzenia na przyrządach po linie jest podobna do chodzenia po schodach. Dlatego, podczas wychodzenia istotna jest kolejność działania. Jeśli żołnierz używa dwóch lin, czyli ma dodatkową linę asekuracyjną, musi mieć auto asekurację. Służy do tego przyrząd zaciskowy tzw. shunt. Wpinamy go w pierwszej kolejności
Następnie przystępujemy do wpięcia liny trakcyjnej, czyli tej, po której będziemy wychodzić do góry. W pierwszej kolejności wpinamy się do niej crollem.
Wyciągamy z niego tyle luzu, ile się da. W tym momencie można przykucnąć i naciągnąć linę. Chodzi o to, aby poczuć, że lina zaczyna ciągnąć nas do góry. Potem zakładamy na nogę strzemię.
Pierwszym ruchem jest uniesienie nogi, na której mamy strzemię i podniesienie w tym samym czasie poignee.
Następnie wieszając się na przyrządzie piersiowym opieramy lewą nogę o ścianę tak, żeby cały czas jedną nogą kontrolować odległość ciała od skały, a na drugiej nodze wstajemy, prostując ją do tyłu.
Na początku lewą ręką chwytamy linę trakcyjną pod przyrządem piersiowym, bo będziemy ją wyciągać na początku wychodzenia, do czasu kiedy waga liny sama nie zacznie wyciągać jej z przyrządu.

Istotą wychodzenia na przyrządach zaciskowych po linie jest płynne i rytmiczne przenoszenie ciężaru ciała z przyrządu górnego na piersiowy. Kiedy podnosimy nogę ze strzemieniem, obciążając crolla, jednocześnie przesuwamy do góry poignee na długość lonży. Stając na strzemieniu i obciążając poignee przesuwamy crolla do góry prostując sylwetkę.

I to cała filozofia. Jeśli będziecie stosować te proste zasady, to może nie usłyszycie od instruktora na szkoleniu, że prawdziwa siła techniki się nie boi.


ssmcKYBr.jpg
Najpierw na górę, a teraz na dół i tak kilka razy.
9m0eiyZ6.jpg
Malownicze widoki na "tylorce"
Q5J0BB44.jpg
Asekuracja i motywacja kolegi to podstawa ćwiczenia
BOv2p006.jpg
Chwila oddechu pomiędzy kolejnymi ćwiczeniami
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vladimir ik Lihtenštán, Zbyszko Gustolúpulo.
Serduszka
4 068,00 lt
Ten artykuł lubią: Marek von Thorn-Chojnacki, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Krzysztof St. M. Kwazi, Vladimir ik Lihtenštán, Julian Fer at Atera, Daniel January von Tauer-Krak.
Komentarze
Marek von Thorn-Chojnacki
Wspaniały artykuł
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
TLGK ostro trenuje na wiosnę - bardzo dobrze :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Mamy u nas, sprzyjające warunki do tego typu ćwiczeń. Zaczynamy na wiosnę z rozmachem ćwiczyć naszą formą...:)
Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
Za murem ćwiczą
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.