Gazeta Teutońska, Martes von Padors, 30.04.2015 r. o 13:40
RUSZYŁ SZKWAŁ CZ. 2

Noc też nie dała wypoczynku.....


4342caac45e5f66f3a8d_720x540_cropromiar-niestandardowy.jpg
...ale TLGK czuwa także nocą...


Późnym wieczorem w pododdziałach ogłoszony został alarm.W okolicznych lasach pojawiła się grupa dywersantów. Zebrani na sali wykładowej Gwardziści ci otrzymali; że na zachód od Zamczyska[ ruiny na poligonie TLGK] prawdopodobnie znajduje się ich baza. Zadanie Brzmiało; " Przystąpić do działań przeciwdywersyjnych". Rejon działania obejmował teren ograniczony szosą asfaltową od północnego wschodu; drogą leśną od południowego wschodu; polną od południowej strony lasu a leśną od północnego zachodu. Cel miał zostać osiągnięty gdy zostaną odkryci i unieszkodliwieni dywersanci; którzy mają zakładnika a zakładnik zostanie uwolniony. To zadanie Wymagało wyjątkowej precyzji w działaniu każdego z członków oddziałów i doskonałej wręcz zdolności i precyzji przez każdego z dowódców.

1169188.jpg

Bezapelacyjnie Najlepszy w tym zadaniu okazał się Rotmistrz Teutońskiej Lwiej Gwardii Królewskiej; który w brawurowy sposób przeprowadził atak nie "tracąc " żadnego ze swoich ludzi i uwalniając zakładnika.
Tak wyglądały nocne ćwiczenia; które trwały do 5 nad ranem.
Potem czas na sen.


Od Godziny 8 rozpoczęły się wykłady o "Broni Masowego Rażenia" prowadzone przez Dowódcę Teutońskiej Lwiej Gwardii Królewskiej Brygadiera Generalnego Martesa von Padors;

1459340-bron-chemiczna-657-323.jpg

-"Produkowaliśmy i produkujemy pewną ilość środków chemicznych i biologicznych ale tylko na potrzeby szkolenia Gwardzistów"- rozpoczął wykład.

"Istnieje jednak zagrożenie; które może przyjść z zewnątrz; a któremu musimy umieć przeciwdziałać. Jest to z naszej strony zupełnie zrozumiałe podejście ponieważ dobre wyszkolenie Gwardzisty przeciw-chemika nie jest możliwe tylko za pomocą[ ślepej amunicji]choć najczęściej prawdziwe środki zastępowane są ich imitatorami; ale kiedy tak jest tego Gwardzista nie może być pewny. Z każdą substancją ma postępować tak jakby stanowiła Śmiertelne zagrożenie dla Życia.

Przygotowanie zabiegów specjalnych dla wojsk skażonych lub napromieniowanych jest przedsięwzięciem dużej skali. Na przykład dezaktywacja batalionu wymaga użycia sił kompanii. Teraz wyobrżmy sobie ogrom przedsięwzięcia gdy zostaje skażone całe miasto; choćby przez zamach chemiczny na sieć wodociągową.

Obrona przeciwchemiczna nie może więc być ani częściowa ani selektywna; a o jej skuteczności decydują zawsze trzy elementy;

Pierwsze są środki ochronne i umiejętność posługiwania się nimi.Od szeregowego Gwardzisty poczynając na dowódcach kończąc wszyscy Gwardziści wyposażani są w najnowocześniejsze maski i stroje przeciwchemiczne.
O umiejętność posługiwania się takimi środkami powinniśmy zadbać przeprowadzając stosowne szkolenia także wśród ludności cywilnej.

bron_chemiczna_maska_gazowa_wiki_600.jpeg


Drugim czynnikiem jest sprawny system wykrywania i alarmowania o skażeniach. Atak chemiczny objawia się zazwyczaj bez huku i dymu.Kiedy nadchodzi niespodziewanie; często jest już za późno na ratunek. Potrzeba więc czułych przyrządów; które pozwolą szybko wykryć niebezpieczeństwo.

Trzecim wreszcie elementem jest posiadanie wyspecjalizowanych sił i środków do rozpoznania i utylizacji skażeń.
.

Następnie Brygadier opowiedział o poszczególnych typach środków i ich wpływie na organizm człowieka a swój wykład podsumował słowami- " O ile zadania związane z oceną i lokalizacją skutków awarii można realizować zarówno w sytuacji awarii chemicznej jak i radiacyjnej; to ostatnie z nich-likwidację skutków- można prowadzić tylko po skażeniu środkami chemicznymi. Obyśmy drugiej opcji NIGDY nie byli Świadkami"-podsumował co przyjęto gromkimi brawami z sali.
Po wykładzie przystąpiono do działań praktycznych.

Tor miał dwie części . Najpierw bieg 900 metrów po ruchomym podeście.Wszędzie były fotokomórki; gdy ktoś cofał i zwalniał musiał zaczynać odnowa; później drabina; zawał; potłuczone szkło; dmuchające gorącą zielonkawą parą rury. Wszystko wykonywali w maskach i z butlą tlenową na plecach. Potem część druga. To dwupoziomowy tor symulujący sabotaż w zakładach chemicznych.


gazy.jpg
Gwardziści TLGK wchodzący na teren ćwiczeń

Zgaszone światło; dym; wyjący alarm; migające żółte światła alarmowe i ta...zielonkawa poświata...
Słychać dziwne odgłosy...potem; wybuchy; stukania; jęki poszkodowanych.Efekt niesamowity; działa a wszystkie zmysły; człowiek jest oszołomiony; traci orientację; a do tego w plątaninie popękanych rur trzeba znaleźć rannego. Drugie pomieszczenie labiryntu to cysterna. Trzeba było wejść do niej;w środku była grodź; pod nią trzeba było się przeczołgać i wyjść drugim włazem do góry. -" W masce trzeba było umieć oddychać; jak straci się rytmiczność braknie tlenu a to grozi śmiercią"- wspominał porucznik Teutońskiej Lwiej Gwardii Królewskiej.


W dalszej części odbyły wykłady rozpoczynające "Cykl Szkoleń Spadochronowych". Poprowadził Komendant KGB Laurencjusz Ma Hi von Vincis-Kazakov.Celem szkolenia jest opanowanie podstawowej wiedzy i umiejętności potrzebnej do wykonania skoków spadochronowych z samolotu z „małej wysokości”
- tymi słowami Komendant KGB rozpoczął szkolenie. Szkolenie zostanie przeprowadzone zgodnie
z następującymi punktami :

1. Trening naziemny;
2. Budowa spadochronu;
3. Przygotowanie spadochronu do skoku.

Trening naziemny zawsze musi skończyć się sprawdzeniem przygotowania skoczka do wykonania skoku ze spadochronem. W czasie treningu należy do perfekcji przećwiczyć awaryjną sytuację, która może przydarzyć się każdemu skoczkowi w powietrzu czyli błyskawiczne wypięcie się z uprzęży głównego spadochronu w sytuacji zagrożenia.

Każdy skoczek musi być przygotowany na to, że jego spadochron nie wypełni się właściwie powietrzem lub zostaną splątane linki, albo wydarzy się inna niespodziewana sytuacja gdzie spadochron nie zapewni bezpieczeństwa skoku. Do ćwiczeń należy stosować uprząż od np. zniszczonego lub uszkodzonego spadochronu, którą należy zawiesić nad ziemią w taki sposób by trenujący siedzący w niej skoczek nie dotykał ziemi ( preferowana odległość od ziemi nie powinna przekraczać 1,5 metra ). Z tyłu należy umieścić schodki by było można dostać się do uprzęży ( schodki należy odsunąć w momencie zapięcia się skoczka w uprzęży ).

Trenujący w pierwszej kolejności odbezpiecza specjalne zabezpieczenia w miejscu w zacisków z lewej i prawej strony. Następnie prawą ręką łapie za pas nośny spadochronu po prawej stronie, a później wypina się od strony lewej do prawej.

Kolejnym ćwiczeniem jest trening upadku na ziemię. W tym celu należy zbudować podest na wysokości 2 – 2,5 metrów. Przed rozpoczęciem treningu należy mieć na nogach wysokie usztywnione buty oraz specjalnie usztywnione bandażem stopy. Ze względu na dużą prędkość opadającego skoczka uderzenie o ziemię jest odczuwalne. Zeskok wykonujemy na złączone lecz lekko ugięte nogi ( usztywnione wyprostowane nogi będą powodowały złamania kości ). Przy pierwszych skokach lub skokach realizowanych przy użyciu podstawowego spadochronu desantowego, albo gdy skoczek jest dodatkowo obciążony zaleca się przy kontakcie z ziemią lekki odskok zakończony upadkiem.

Przechodząc do budowy spadochronu chciałbym zaznaczyć, iż spadochrony różnią się od siebie w zależności od przeznaczenia np. spadochrony do szkolenia podstawowego ( w tym desantowe ) i spadochrony dla zaawansowanych skoczków lub na spadochrony główne i zapasowe. W ramach tych wykładów będą to dwa podstawowe kryteria.

Spadochron główny składa się z : pilota - małego spadochronu, który przeważnie jest oparty na sprężynach, które po opuszczeniu pokrowca umożliwiają jego szybkie napełnienie się powietrzem oraz wyciągnięcie z pokrowca czaszy spadochronu, linek nośnych oraz uprzęży wraz z zasobnikiem.

77vEg0Zt.png

Przygotowanie spadochronu do skoku to najważniejszy proces, który ma wpływ na bezpieczeństwo.
Każdy skoczek swój spadochron powinien złożyć sobie sam przed skokiem. W początkowym etapie szkolenia używa się spadochronów podstawowych, które charakteryzują się między innymi długimi linkami. Spadochrony składamy na specjalnie łączonych ze sobą składanych stołach spadochronowych lub przeznaczonych do tego celu długich płachtach mocowanych do podłoża.

oZnatR5H.png
Rys. Składanie spadochronów

W pierwszej kolejności rozplątujemy i układamy linki. Następnie składamy czaszę spadochronu i przeplatamy linki poprzez gumowe oczka. Potem spadochron wkładamy do pokrowca i jeśli nie skaczemy „na linę” to obowiązkowo należy podłączyć automat służący wspomaganiu w otwarciu spadochronu np. przy zasłabnięciu. Do spadochronu zapasowego, który w uprzęży przypinany jest skoczkowi z przodu montujemy specjalny nóż spadochronowy.

O2xqx93d.png
Rys. Nóż spadochronowy

W czasie skoków używać będziemy kompletu spadochronu IKAR, który składa się ze spadochronu głównego IG-9 oraz spadochronu zapasowego IZ-9 . Sposób mocowania spadochronów do uprzęży skoczków pozwala na wykonywanie skoków ze standardowym wyposażeniem oraz podczepionym zasobnikiem.



Tak minął dzień drugi i choć ta noc była spokojna...

Ostatni dzisiejszy dzień zakończyły ćwiczenia na specjalnej; strzelnicy wyczynowej. Godzinę temu Gwardziści obu Gwardii zebrali się na stołówce. Stoły przykryto kraciastą ceratą i zorganizowano barowy system wydawania posiłków. Wszechobecny; rudawy pył na mundurach i butach; pot i wysiłek już się nie liczyły. Liczył się zapach parującej gorącej Gwardyjskiej grochówki i pieczonej tłustej Teutońskiej kiełbasy; którą wraz z Gwardzistami częstowali się obaj Monarchowie i Wielki Mistrz.

dsc_0034_Details-0.jpg

- "Dla nas Wszystkich po tych ćwiczeniach najważniejsza jest Pełna Micha"-żartowali Gwardziści


Ćwiczenia zakończyły się wspólną Uroczystą Zbiórką i Zapowiedzią dalszej Współpracy i Gwardyjskiej Przyjaźni.
Dowódca TLGK przekazał swojemu Królowi Jego Królewskiej Wysokości Mateuszowi Wilhelmowi obraz[ zamieszczony w pierwszym artykule] wraz z zapewnieniem o "Wierności i Honorze"

a później ...

1013506-polscy-zolnierze-657-323.jpg

...powrót do domu...


Teutońska Lwia Gwardia Królewska oraz Gwardia Królestwa Baridasu zachęcają Was "Wstąpcie w Nasze Szeregi"
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
4 820,00 lt
Ten artykuł lubią: Sucio Vips, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Daniel January von Tauer-Krak, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Gotfryd Slavik de Ruth, Laurẽt Gedeon I, Julian Fer at Atera.
Komentarze
Sucio Vips
Mega fajna sprawa fajnie napisane :D
Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Dobrze napisane, łatwo się czyta :)
Permalink
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
W hołdzie dla tej wiekopomnej dyskusji napiszę: Ciekawy, piękny, fajny artykuł. Super to wyszło! :D
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Fajnie wyszło. Pozdrawiam TLGK:)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Trzeba będzie kontynuować tą współpracę z korzyścią dla obu Gwardii :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
To musiały być bardzo, Udane wspólne ćwiczenia.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.