Herold, Antoni Rudnicki, 25.04.2015 r. o 19:44
O gospodarce słów kilka
Seria wydawnicza: Acsi Baridasane...

Palącym problemem ostatnich dni, w kwestii gospodarki sarmackiej, jest jak mniemam kwestia emisji dodatkowych libertów. Szerokim kołem zatoczyła się po kraju dyskusja na temat słuszności, czy niesłuszności dodruku kolejnych pieniędzy. Zwolennicy i przeciwnicy tego konceptu wskazywali wady, zalety oraz konieczności takiego posunięcia. Odniosłem jednak wrażenie, iż ani jedna, ani druga strona tego sporu nie była entuzjastą tego pomysłu.

Zgodnie trzeba stwierdzić, iż wzrost liczby pieniędzy w obiegu znacząco wpływa na obniżenie ich wartości. Inną wartość będzie miało 5,000 lt w systemie, gdzie jest ich 10,000, 100,000, a inną gdy jest ich 1,000,000. Z tym twierdzeniem zgodzić się musi każdy, niezależnie od poglądów. Czy więc stałe zwiększanie ilości pieniądza jest złe? Odpowiedź okazuje się nie być jednoznaczna.

HL0duB67.jpg

W realnej gospodarce pieniądz jest odpowiedzią na sumę wytworzonych dóbr i usług, które zamiast wzajemnie wymieniać, oferuje się za pieniądz, który w swym założeniu jest od nich zależny. Nigdy więc suma pieniędzy w systemie nie jest stała, gdyż nie jest wartością bezwzględną, a uzależnioną m.in. od wcześniej wspomnianych czynników. Innym ważnym aspektem jest liczba uczestników systemu. Im ona jest większa, tym większa jest suma pieniędzy. To również, by powtórzyć za klasykiem „oczywista oczywistość”.

Jak mawiał ojciec medycyny nowożytnej Paracelsus – Dawka czyni trucizną (Dosis facit venenum). Nasuwa się więc wniosek, iż wszystko co stosuje się w nadmiarze jest szkodliwe. I tak jest w istocie. Głównym powodem emisji liberta (w tym przypadku) jest opróżnienie Funduszu Pracy, a więc środków przeznaczanych na wypłacenie wytworzonej przez gospodarstwa pracy. Po tym przydługim wstępie, proponuję rozwiązanie problemu.

Zacznijmy od postawienia pytania: Czy koniecznie należy wymieniać pracę bezpośrednio na liberty? Uważam, że odpowiedź jest prosta – nie. Jak nie na liberty to na co? Moim zdaniem na różne formy aktywności. Chcesz opublikować artykuł – zapłać pracą; napisać posta – zapłać pracą, etc. Prace tę można spieniężyć tantiemami z serduszek, komentarzy, dotacji. Konkretne rozwiązania, polegające na tym ile konkretnie pracy i za co (za sam fakt opublikowania, za słowo, za znak, oraz co najważniejsze ile) należałoby szczegółowo rozpatrzyć, na co nie miejsce i nie czas w tym artykule.

Powyższa koncepcja nie rozwiąże oczywiście problemu dodruku libertów w całości, lecz może zmniejszyć to zjawisko. Przede wszystkim ma być i być może początkiem dyskusji i pracy nad udoskonaleniem systemu gospodarczego.
Podobało się? Doceń wysiłek autora i daj serduszko, komentarz, dotację.
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vladimir ik Lihtenštán, Ignacy Urban de Ruth, Markus Arped, Helwetyk Romański.
Serduszka
5 995,00 lt
Ten artykuł lubią: Ignacy Urban de Ruth, Vladimir ik Lihtenštán, Markus Arped, Laurẽt Gedeon I, Adam Jerzy Piastowski, Helwetyk Romański, Julian Fer at Atera.
Komentarze
Vladimir ik Lihtenštán
Ciekawe (standardowa odpowiedź typowego Teutończyka), lecz co powie na ten temat Prześwietne NIA?
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
No, ciekawy pomysł. Jest jednak, jak zawsze, ciemna strona - uzależni to artystów, dziennikarzy itp. od klikactwa. Niemniej, dobry pkt. wyjścia, pod rozwagę :D
Odpowiedz Permalink
Antoni Rudnicki
Zamysł tego artykułu jest generalnie taki, żeby zacząć dyskusję.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Dyskusja gospodarcza to sarmacja codzienność, ale świetne słyszeć to od kogoś nowego :)
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
Kilka uwag i sugestii.

Po pierwsze w obecnym przypadku, możemy mówić o namiastce gospodarki,

Po drugie(w r-gospodarce) NBP reguluje ilość pieniądza w obiegu , mimo wszystko stara się to kontrolować poprzez niszczenie starych pieniędzy i emisje nowych, w taki sposób aby utrzymać odpowiedni procent inflacji, większość inflacji jest zła, wyjątkiem jest inflacja pełzająca, która nie ma negatywnych wpływów na gospodarkę, ale jest zapowiedzią gorszych rodzajów inflacji, jak choćby galopująca.

Po trzecie fundusz pracy jest problemem teraz, kiedy go zmienimy, ten sam problem pojawi się z tantiemami(w końcu jakoś zarabiać trzeba), lub jakimś innym miejscu. Lepszą opcja są podatki dla dusigroszy i zredukowanie wydatków.

Antonii, propozycji całych systemów gospodarczych było już kilkanaście-kilkadziesiąt, w sumie całościowe propozycje są lepsze, ponieważ z każdej propozycji systemu gospodarczego, można wziąć najlepsze mechanizmy i je połączyć w cudo.
Odpowiedz Permalink
Persywald Moncki
Zgadzam się z Tobą co do opodatkowania "dusigroszy", ale z drugiej strony każdy z nas trzyma pewną sumkę na koncie, bo oszczędza na coś (np.: jest filatelistą albo numizmatykiem lub po prostu zbiera na kolejne gospodarstwa, wszystko jedno). Opodatkowanie wszystkich, którzy są oszczędni też nie będzie do końca dobre i może spotkać się z protestami. Chyba, żeby wprowadzić jakieś ograniczenia, np.: bogacz, który ma na koncie 100 000 lt i ich nie wydaje, a tylko cały czas się bogaci musiałby płacić 10 000 lt podatku (oczywiście to tylko przykładowy podatek, który musiałby być dokładniej obliczony.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Nowi - czyżby kolejna próba rewolucji. Brzmi znajomo :)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Każde zdanie się liczy. Ciekawe podejście.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.