Goniec Czarnoleski, Henryk Leszczyński, 16.04.2015 r. o 22:15
Sarmaci chcą aktywnych polityków. JKM mówi o rządzie książęcym. Rewolucja?

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
vBgS7uyc.jpg
Po nagłej dymisji szefa MSZ pod ostrzałem opinii publicznej znalazł się nie tylko rząd, ale i opozycja. Sarmaci domagają się od polityków większej aktywności. Książę w rozmowie z "Gońcem" między wierszami przyznaje, że gdyby miał kandydata, powołałby rząd książęcy. Sytuacja jest więc poważna.

W ubiegły piątek JKM Tomasz Ivo Hugo nieoczekiwanie odwołał ze stanowiska szefa MSZ Remigiusza bnt. Lwowskiego. Szybko okazało się, że powodem była nieaktywność ministra, który sam podał się do dymisji. Lwowski tłumaczył, że absencja spowodowana była głównie awarią komputera. - Gdybym przewidywał problemy z czasem, nie obejmowałbym tego stanowiska – podkreślił były już minister w rozmowie z "Gońcem".

Na Ćwirku zaczął się jednak festiwal oskarżeń pod adresem ministra i całego rządu. "Minister stracił aktywność, czyli był nieaktywny od powołania, a Karolina von Lichtenstein ratowała go punktami za IRC" – zarzucał diuk Krzysztof Czuguł-Chan.

I faktycznie, od dnia powołania do dymisji baronet Lwowski ani razu nie wypowiedział się publicznie. Zdaniem komentatorów gdyby nie dostał punktów za aktywność na IRC, do dymisji doszłoby wcześniej. Diuczessa von Lichtenstein w rozmowie z "Gońcem" wyjaśnia, że Lwowski "prezentował poprawną aktywność oraz dalekosiężne plany, które stopniowo realizował". Miał też kontaktować się z głowami obcych państw, stąd punkty za aktywność.

W niedzielę Książę powołał Młynka hr. Kawowego jako szefa MSZ. Nowy minister na początku tygodnia zwołał konferencję prasową ciepło przyjętą przez opinię publiczną. Sarmacja dyplomacja zaangażowała się też w konflikt na Orientyce.

Czy to znaczy, że sprawy nie ma? Niezupełnie.

Od kilku dni rząd jest widoczny w sferze publicznej i parlamencie, jednak w okresie poprzedzającym dymisję szefa MSZ rząd jakby zapadł się pod ziemię. Wcześniej "Goniec" bezskutecznie próbował skontaktować się z kanclerzem Wojciechem bnt. Wiśnickim. Ten w rozmowie z nami przyznaje, że sam cierpi na napady realiozy. - Jakoś ani w tej, ani w poprzedniej kadencji nie odczuwam potrzeby, by jakoś na siłę "reklamować" Radę Ministrów czy aby na pewno działa. Od propagandy i zachwalania to są posłowie w Sejmie – uśmiecha się kanclerz. - Rząd ma po prostu... pracować – dodaje.

Że rząd pracuje, długo przekonywała "Gońca" diuczessa von Lichtenstein. - Rada Ministrów działa być może niezbyt widocznie, ale poprawnie – przekonywała w niedzielę. I wyliczała sprawy, którymi zajmują się ministrowie: pensje, nagrody, znaczki, ustawa o Marszałku-Seniorze, ustawa o blokadzie konta, kilka konkursów. Zaznaczyła też, że trwają prace nad systemem podatkowym. - Nie ukrywam, że kanclerz ma mało czasu. Jest to czasami problematyczne, ale generalnie stara się na wszystkie sprawy odpisywać na bieżąco – kwituje.

Rykoszetem oberwało się też posłom. "Frekwencja w Sejmie nie napawa optymizmem" – utyskiwał na Ćwirku JKW Helwetyk Romański. W rozmowie z "Gońcem" zaznacza, że w kilku głosowaniach posłowie albo ociągali się z zajęciem stanowiska, albo sprawę po prostu zignorowali.

Przedwczoraj Siergiusz bnt Asketil publicznie zapytał zaś posłów Stronnictwa Federalnego, dlaczego nie wzięli udziału w głosowaniu ws. zmiany zasad przyznawania subwencji. Wskazywał że to dziwne, skoro samorządy to konik federalistów. Jak na razie posłowie opozycji milczą.

Paradoksalnie sytuacja, z którą mamy do czynienia, jest dość standardowa. Sprawa bnt. Lwowskiego i narzekania pod adresem rządu ujawniają tradycyjne problemy komunikacyjne. Sam kanclerz przyznał zresztą, że o PR dbać nie będzie.

Rzecz jednak w tym, że kryzys wizerunkowy nakłada się na kryzys aktywności. Istniejący już nie tyle w rzeczywistości, co w głowach obywateli. Co ciekawe, wydaje się że jak rzadko kiedy opinia publiczna oczekuje, że rząd na ów kryzys aktywności zareaguje. Dotychczasowe reakcje budzą rozczarowanie.

O sytuację w polityce zapytaliśmy JKM Tomasza Ivo Hugona. W wypowiedziach monarchy także pobrzmiewa rozczarowanie postawą rządu. Pytany o interwencję, Książę wskazuje że jest jedna skuteczna droga: rząd książęcy.

- Niestety, żeby móc powoływać, trzeba mieć kogo powoływać. Sam rządu książęcego nie stworzę. A nie chcę tworzyć dla tworzenia, dla straszenia ekipy rządzącej. Potrzebuję osoby, które wiedzą, chcą i mają czas. Takich osób niestety nie znalazłem. Albo nie chcą, albo nie mają czasu, albo mają czas, ale wolą poświęcić np. na pracę w samorządzie – mówi "Gońcowi".

Rozmijanie się społecznych oczekiwań z realnymi działaniami polityków to sytuacja o największym potencjale rewolucyjnym. Pytanie, jak duża jest ta luka i ile brakuje jej do punktu krytycznego, skutkującego wybuchem społecznego niezadowolenia.

"Goniec" kiedyś pisał już o idei antycyklicznej polityki rządu mającej na celu stymulowanie aktywności. Ten gabinet, kadrowo ograniczony do minimum, nie ma szans samodzielnie utrącić łeb marazmowi. I obywatele chyba to czują.
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Młynek Kawowy, Helwetyk Romański, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Mikołaj Torped.
Serduszka
21 548,00 lt
Ten artykuł lubią: Orjon von Thorn-Surma, Siergiusz Asketil, Ignacy Urban de Ruth, Kamil Warior von Vincis-Kazakov, Daniel Chojnacki, Herman Kolineusz, Młynek Kawowy, Antoni Rudnicki, Helwetyk Romański, Tomasz Liberi, Adunaphel Kovall, Krzysztof Czuguł-Chan, Andrzej Fryderyk, Vladimir ik Lihtenštán, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Aga Jacobsen, Daniel January von Tauer-Krak, Mikołaj Torped, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Andrzej Wysoki, Adam Jerzy Piastowski, Tomasz Ivo Hugo, Malcher Estery Naw.
Komentarze
Tomasz Ivo Hugo
Niefajnie, że wypaczył Pan Redaktor moje słowa dotyczące bnt. Lwowskiego, milczeniem pomijając, że napisałem o tym, że Minister Spraw Zagranicznych był najaktywniejszy w rządzie. Bo był aktywny "pod powierzchnią" i rację ma Diuczessa von Lichtenstein, że pracował poprawnie. Niestety niektóre sprawy wymagają czasu i ostatecznego dogrania, żeby móc je upublicznić. Tak, jak politycy rozmawiają poza oczyma Społeczeństwa i prezentują dopiero swoje ustalenia. Tak, MSZ nie zawsze może informować o temacie rozmów, dopóki nie zostaną one zakończone, a stanowiska ustalone; ja i RM wiedzieliśmy o nich.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
Wasza Książęca Mość,

przepraszam za nieporozumienie. Nie bez powodu dopytywałem jednak o intencję słów o rządzie książęcym, a jak mawiają starożytni - milczenie oznacza zgodę:)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Rząd działa poprawnie, twierdzi rzecznik, ale TK co miesiąc dostaje wnioski o nakaz wypłat ustawowych subwencji. Tak z.B.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Mija się Pan Redaktor nie tyle z prawdą, co z sensem mojej wypowiedzi wypowiedzi. Nie zaprzeczyłem przecież słowom o rządzie książęcym. Wiele osób, z różnych stron mnie o to pyta, czy sugeruje. Chodzi mi tylko i aż o bnt. Lwowskiego, który przy wszystkich zarzutach wobec RM, od dwóch kadencji był "perełką" w rządzie; jak w ogóle MSZ od jakiegoś czasu.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
chciałem uniknąć wrażenia personalnego ataku na bnt lwowskiego. czy mi się to udało - nie mnie oceniać.

starałem się ukazać szerszą perspektywę kwestii postawy rządu, opinii obywateli. i znów - czy to mi się udało - nie mnie oceniać.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
"powodem była nieaktywność ministra" - no niestety wrażenie nie jest miłe po przeczytaniu. A wyraźnie napisałem, że realioza - Baronet ZREZYGNOWAŁ, dlatego go odwołałem.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
też piszę, że zrezygnował. logicznie chyba trzyma się kupy?
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
No rzeczywiście, teraz ja się zapędziłem
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Nie wierzę że rząd książęcy działałby lepiej... Nawet działania dworu pozostawiają czasem sporo do życzenia, że już nie wspomnę o pewnych konsultacjach, w których zakończenie nie wierzę. Praca Rządu w większości kwesti budzi zastrzeżenia ale żeby poprawić sytuację należy skończyć z kolesiostwem.
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Według mnie Diuczessa Całości dobrze to skomentowała. Nic dodać.
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
Jakim kolesiostwem?
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
No powiedz mi jeszcze, że wszystkie stanowiska Ministerialne obsadzone są osobami, które mają do tego czas/predyspozycje... Plisss... Koledzy partyjni i nic więcej. Tak naprawdę, w tym Rządzie radzą sobie tylko sekretarze i od kilku dni nowy MSZ - a im stołek wyższy tym jest gorzej.
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Widzę, że robi się naprawdę ostro, a skoro ostatnio w ogólę słabo widzę to nie będę wchodził w ten klimat.

Pozdrawiam wszystkich, a pełnoletnim na wysokie "ciśnienie" polecam kufelek czegoś zimnego :)
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
W sumie, jakby się nad tym zastanowić to potrzebujemy nie tylko aktywnego Rządu, ale również aktywnych ludzi w samorządach. Aktywność niestety zanotuje wzrost dopiero na wakacjach. Tu chciałbym zaproponować, aby ewentualny rząd Książęcy został własnie powołany na wakacje.
WKM, jeśli nie możesz znaleźć ludzi do rządu, to może po prostu źle szukasz, albo umykają ci takie osoby. Weźmy np:Plebiscyt na Sarmatę roku, pojawiają się w nim młode osoby z AF, lub nawet z AG, może własnie wśród nowszych obywateli należy szukać idealistów, zanim pochłonie ich ten biurokratyzm Sarmacji, w której wszystko wymaga czasu.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Konsultacje ws. orderów i odznaczeń są zakończone. Nie jestem grafikiem i muszę czekać na wolny czas takowych osób; a jest tego trochę, więc i czasu potrzeba oprócz umiejętności. Konsultacje ws. wspierania nowych odbiegły od meritum, a nawet odniosłem wrażenie, że takie rozwiązanie się nie podoba; mimo to planuję w Sejmie jednak coś przedstawić.
Nie jest to oczywiście żaden argument za rządem książęcym, no ale skoro tak bzdurne argumenty zostały wysunięte przeciw...
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Cytuję:
Aktywność niestety zanotuje wzrost dopiero na wakacjach.
Nie wysnuwałbym takich planów. Z wakacjami to różnie bywa i nikt nie wie, kiedy aktywność pójdzie w górę, a kiedy zapikuje w dół. To jest bardziej nieprzewidywalne od pogody nawet.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
@WKM: Bzdurne, bo niewygodne? Bzdurne, bo szczere? Myślę, że najwyższa pora by każdy SZCZERE mówił, co go boli, zamiast obrabiać innym alojzego za plecami...

Przytoczyłam przykład konsultacji by nie pogrążać Dworu za bardzo, ale takich przykładów ciśnie mi się na usta co najmniej kilka, a wśród nich niezakończone plebiscyty (Złote Piksele i Pióra Feniksa), plebiscyty, które nie doszły do skutku (Złote Lilie, czy jaką tam ostatecznie dwór wybrał nazwę), problemy z herbami itp. Nie twierdzę, że nic nie robicie, ale brak Wam samozaparcia i determinacji by wszystko skończyć.

A w sprawie konsultacji, skoro widać, że konkurs na baretki nie cieszy się popularnością, to należy przyjąć grafików na etat i powierzyć im tę szlachetną misję zamiast czekać, że może kiedyś za eony lat ktoś wreszcie skusi się na udział w konkursie.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Akurat to o konsultacjach dotyczyło mnie wprost, Dwór nie ma z tym nic wspólnego. A czemu bzdurne? Bo zakończone, ale widać boli czytanie ze zrozumieniem...
Ja wiem, że ktoś i wiem kto "skusi się" na ich zrobienie.
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Cytuję:
ale widać boli czytanie ze zrozumieniem...
Do tego poziomu się nie zniżę. Skoro ma WKM życzenie obrażać poddanych, to proszę bardzo. Miłej zabawy.

Co do meritum: Jest WKM członkiem Dworu czy nie? Użyłam tego przykładu, bo już się na tyle wytarł, że nie budzi niepotrzebnych emocji. A skoro konsultacje są zakończone, to chyba w Dzienniku Praw już znajduje się stosowne Rozporządzenie (wzory medali można dodać przecież osobnym rozporządzeniem, mają one znaczenie co najmniej drugorzędne)...


...a nie, w DP nie ma niczego takiego :(
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Cytuję:
Ja wiem, że ktoś i wiem kto "skusi się" na ich zrobienie.
To może najwyższa pora tego Ktosia skusić, bo póki co, te odznaczenia zamiast motywować odnoszą skutek wręcz odwrotny.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
A czym niby mam jeszcze według Jaśnie Oświeconej kusić?! Skoro za sam udział przewidziana jest gratyfikacja. 150k libertów dla zwycięzcy, to za mała "pokusa"?
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Jaką wartość ma libert? Żadną. Mnie dla przykładu ten konkurs nie rajcuje. Ale ze wszystkich powierzonych stanowisk wywiązuję się obowiązkowo. Dlatego właśnie uważam, że skoro konkurs się nie sprawdził, trzeba z niego zrezygnować i zatrudnić ludzi. Ideałem byłoby ściągnięcie Magnuma, albo zjednanie sobie JKW Helwetyka, którzy są w tej materii naszymi Sarmackimi Mistrzami :) Sama na baretkach i medalach się nie znam, ale jeśli ktoś, kto się zna zaproponuje koncepcję mogę przygotować grafikę. W ten sposób można połączyć wiedzę wielu osób i ogarnąć ten temat, który zniechęca swoją objętością i brakiem perspektywy zakończenia.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Partyjność Rządu? Right. Wystosowano minimum dwie oferty objęcia stanowisk w Radzie Ministrów do osób niezwiązanych z Porozumieniem Sarmackim. Do tego MSZ jest osoba z opozycyjnej partii. RIGHT.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
I proszę o nieprzerzucanie odpowiedzi za moje porażki na Jego Książęcą Mość. Dziękuję.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Cytuję:
Wystosowano minimum dwie oferty objęcia stanowisk w Radzie Ministrów do osób niezwiązanych z Porozumieniem Sarmackim.
Jeśli Kanclerz rozmawiał z nimi tak jak ze mną, to nie dziwię się, że nie zostali członkami Rządu.
Cytuję:
Do tego MSZ jest osoba z opozycyjnej partii. RIGHT.
I jedynym dobrze działającym Ministrem. RIGHT.
Cytuję:
I proszę o nieprzerzucanie odpowiedzi za moje porażki na Jego Książęcą Mość.
Piszę o porażkach Dworu. Jesteś członkiem Dworu? Jesteś. Więc Twoja porażka jest porażką Dworu i przekłada się na opinię o nim.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
I jedynym dobrze działającym Ministrem. RIGHT.

Ma JO Diuczessa prawo do własnej opinii, ale temat, przypomnę, dotyczył partyjności Rady Ministrów, więc zdanie kompletnie nieodnoszące się do tematu ;>
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
To przypomnij sobie, kto zajmował ten stołek wcześniej i dlaczego w ogóle powstał ten artykuł :>
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
To przypomnij sobie, kto zajmował ten stołek wcześniej i dlaczego w ogóle powstał ten artykuł :>

Ponownie odbieganie od tematu. O który stołek chodzi i jaki to ma związek z tym, że obecna Rada Ministrów nie jest partyjna?

Co do tego artykułu, pozwolę sobie zacytować:
Cytuję:
Rzecz jednak w tym, że kryzys wizerunkowy nakłada się na kryzys aktywności. Istniejący już nie tyle w rzeczywistości, [b]co w głowach obywateli[/b].
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Wow. Macie 2 osoby spoza partii, a wcześniej była aż jedna :) Nie muszę Ci chyba przypominać, że poprzedniego MSZta ratowałaś na siłę punktami za aktywność na IRCu. Naprawdę, dowód na Waszą bezpartyjność.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Dobre i szybkie podsumowanie ostatnich wydarzeń. Może jak niektórzy zauważyli nie wszystko zostało poprawnie zinterpretowane, no ale chciałbym pochwalić za szybkie streszczenie.

A powyższe rozmowy mimo, że odbiegają od tematu to są co najmniej zastanawiające.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Zastanawiające, ponieważ? :)
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Ponieważ świadczą o złej sytuacji wewnątrz KS i mogą działać na jej negatywną reputację. Postaram się jednak zachować polityczną poprawność swojej wypowiedzi i stronniczość nie sprzyjając żadnej z powyższych wypowiedzi. A temat, lub bardziej dyskusja powinna odbyć się chyba gdzieś indziej.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Wiśnicki
JO Diuczesso... Na prawdę chce JO wdawać się w dyskusję na temat naszej rozmowy? Bo mi się trochę komentarzy mogłoby cisnąć na usta, a ostatnimi czasy nie jestem w zbyt optymistycznym humorze.

Co do MSZ - ktoś już słusznie zauważył że ten resort to nie spamowanie postami czy artami. Ja również do pracy ani poprzedniego ani aktualnego MSZ nie mam zastrzeżeń. Oboje pracowali.

No chyba, że dla kogoś dobry MSZ, czy nawet Kanclerz, to osoba napierdalająca postami na FC o dupie marynie, no to ok - powodzenia życzę. Bo zdaniem niektórych mógłbym zacząć pisać w temacie o 1000 argumentach za Murem Baridajskim i byłbym super. Niestety nie moje klimaty - nie bawią mnie takie zabawy.

Dla mnie nadchodzi coraz bliższy koniec ścierania się z taką mentalnością. Na szczęście.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.