Historia Białej Gwardii Słońca #4

14YO0gLw.jpg
Na wieść o takim upokorzeniu Wielkiego Mistrza, jego syn odłączył się od wojsk Mirosława wraz z podległymi sobie rycerzami i ruszył na Krez. To samo uczynił komtur Wilchelm, który zdołał uwolnić się z trzyczaszkowskiego oblężenia. Nagłe odstąpienie sił Zakonu od wojny z Trzyczaszkowem bardzo osłabiło wojska sarmackie. Doskonale wykorzystał to nowy władca Trzyczaszkowa, Landon, który doprowadził do zawarcia pokoju. Pozornie Czarny Książę poniósł druzgocącą klęskę, szybko jednak się okazało, że było zupełnie odwrotnie. Już w roku 1450 Trzyczaszkowo zaczęło ponownie dorównywać Sarmacji.

Tymczasem wokół Krezu wybuchła wojna domowa pomiędzy konfederatami, a zwolennikami Wielkiego Mistrza. Mimo, że Brunon został zmuszony torturami do ponownego potwierdzenia postulatów konfederackich, oblężenie Krezu przez siły Adalberta i Wilchelma nie ustawało. Jednocześnie mniejsze bojówki poszczególnych stronnictw toczyły bitwy w całej Gellonii. Jednak po roku walk wydawało się, że konfederaci będą musieli skapitulować, gdyż obrońcom Krezu w oczy zajrzał głód. Dodatkowo komtur Atalaryk utracił jedyny atut jaki mógł wykorzystać w negocjacjach. W 1449r. Wielki Mistrz Brunon zmarł z głodu i wycieńczenia. Oczywiście konfederaci starali się to utrzymać w tajemnicy. Na nieszczęście dla nich wielu mieszczan szpiegowało dla Adalberta i to oni właśnie donieśli o śmierci Brunona. Oczywiście stronnictwo komturów, którym przewodził Wilchelm uznało za Wielkiego Mistrza Adalberta, zgodnie z prawem dziedziczenia tego urzędu. Z kolei konfederaci zwołali pierwsze w historii wybory Wielkiego Mistrza. Jak można się było spodziewać został nim Atalaryk. W ten sposób doszło do sytuacji, w której Zakon miał dwóch przywódców i żaden nie uznawał drugiego.

***

Biała Gwardia była wielce prestiżowym Zakonem i wstępowali do niego młodzieńcy z najbardziej wpływowych rodów Gellonii. Głowy tych rodzin były żywo zainteresowane wojną domową zakonników, gdyż brali w niej udział ich synowie. Wraz z końcem wojny z Trzyczaszkowem rycerstwo postanowiło wykorzystać sytuację Białej Gwardii i wzmocnić w niej własne wpływy. Chojnaccy, wielce wpływowi w Gellonii, poparli konfederatów, z kolei von Thorn - Brońkowie Adalberta. Wywiązała się długa i wyczerpująca wojna. Książę wolał się nie mieszać, miał dość problemów z Trzyczaszkowem. Z uwagi na liczną ilość działań wojennych jaka wtedy została wykonana opiszę je w innej serii artykułów. Aby oddać obraz wystarczy wspomnieć, że podczas tych wojennych pięciu lat po stronie konfederatów Wielki Mistrz urzędował średnio jeden miesiąc, po czym ginął.

Pod koniec wojny stronnictwo popierające ród Ethemera stanęło przed poważnym problemem. Ostatni Wielki Mistrz z tego rodu, Gilbert, zginął podczas bitwy o Fer. Oznaczało to brak prawowitego następcy. Wywiązała się patowa sytuacja, bowiem propozycję wyborów nowego Wielkiego Mistrza odrzucono, ze względu na to, że tak samo postępował wróg. Ostatecznie obie strony postanowiły rozpocząć rozmowy pokojowe.
gIi334Xv.jpg
Śmierć Wielkiego Mistrza Gilberta

Dzięki staraniom starego już komtura Wilchelma udało się dojść do kompromisu. Uznano prawo o demokratycznym wyborze Wielkiego Mistrza, a także o przejęciu części jego uprawnień przez Radę Komturów. Jednocześnie jednak rządzący konfederatami Klodwig musiał abdykować. W 1456r. Przeprowadzono pierwsze w historii wybory Wielkiego Mistrza, w których udział wzięli wszyscy komturzy. Ku zaskoczeniu wszystkich wygrał biedny szlachcic z Tropicany, który podczas wojny walczył najpierw jako najemnik, potem wstąpił do Zakonu i zrobił szybką karierę dzięki talentowi wojskowemu. Nazywał się Demetriusz Jan Lwowski.

Historia BGS #1
Historia BGS #2
Historia BGS #3
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Calisto Norvegicus-Chojnacka, Gotfryd Slavik de Ruth, Zbyszko Gustolúpulo.
Serduszka
4 419,00 lt
Ten artykuł lubią: Calisto Norvegicus-Chojnacka, Laurẽt Gedeon I, Fryderyk von Hohenzollern, Ivan von Lichtenstein, Gotfryd Slavik de Ruth, Zbyszko Gustolúpulo, Daniel January von Tauer-Krak.
Komentarze
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Lubię takie klimaty, późne średniowiecze, zakuci w pełną płytę zbrojni...ah dobrze że to przeszłość :D
Fajny artykuł, daje post w nagrodę za ciekawe fakty i sposób ich przekazania szerszej publice.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.