Głos Sclavinii, Sereus von Ahabejż, 03.03.2015 r. o 01:03
Nowe Perspektywy

N
ie da się ogarnąć świata w całości, choć z góry widać więcej. Te proste prawdy znane są wszystkim naukowcom, którzy szukają nowego. Specjalizacje układają się w mozaikę której tylko ogólny obraz znany jest laikom. Mimo to każdy z naukowców, pragnie podzielić się owocami swojej pracy.
 
Sarmacja nie jest w tym inna od reszty świata. Jedynie jej osiągnięcia bywają wyjątkowej natury. Nie jest tajemnicą, że gro artykułów, które znaleźć można prasie to polityka, porady i sport. Owszem, trudno jest postawić na rozwój naukowy. Wymaga to ogromnych nakładów, ale daje też wysokoprocentowe zyski.
 
W Sarmacji trudno o czystą myśl naukową, gdyż import zewnętrznych technologii jest tani i łatwo dostępny. Nie skłania to do tworzenia programow naukowych poza socjologicznymi i historycznymi. Brak też gratyfikacji i systemu wspomozenia dla nauki. Oczywiście, pojawiają się rozwiązania prywatne ale upadają nie osiągnąwszy założonych celów. Cała sytuacja zaczyna gonić w piętkę.

***

GN5X5h5p.jpg
***

 
Myślę, że czas już na rewolucje naukową, a ten krótki artykuł można uznać za jej manifest programowy. Jego realizacja nie zależy w pełni od moich zdolności do czynności legislacyjnych, więc mam nadzieję, że rozpocznę go szybko. Cały dochód z tantiem zostanie przeznaczony na sfinansowanie tego przedsięwzięcia i wykreowanie go przed przekazaniem pod nadzór publiczny.

***


Najwyższym celem całego przedsięwzięcia jest powołanie Sarmackiej Akademii Nauk. Instytucji centralnej prywatno-publicznej. Głównym celem SAN byłoby propagowanie i rozwój nauki. Odbywałoby się przez dwie gałęzie Instytutów i Wydziałów.

Pierwszy z nich byłby organem centralnym składającym się z Instytutu Nauk Humanistycznych, Nauk Przyrodniczych i Prawa. Każdy z nich zajmowałby się publikowaniem periodyków o tematyce odpowiadającej specjalizacji. Do publikowania w nich byliby dopuszczeni zasłużeniu dla nauki Sarmaci i Magistrowie (po akceptacji Rady Naukowej). Drugim ich zadaniem byłoby systematyzowanie wiedzy i gromadzenie zbiorów z całej Sarmacji oraz koordynowanie (w tym pomoc finansowa) dotychczasowych instytucji naukowych. Ostatnim zadaniem byłoby przyznawanie tytułu Kandydata Nauk i honorowego Doktora w ramach regularnego sprawozdania Rady Naukowej.

Wydziały zaś zajmowałyby się edukacją w Sarmatów. Każdy ze studentów mógłby za niewielką opłatą przebyć kurs z interesującego go obszaru wiedzy uzyskując stopień Bakałarza nauk. Po jego uzyskaniu może on dodać do swoich tytułów również i ten, zostaje też dopuszczony do projektów naukowych w ramach Instytutów i umożliwia mu się odbycie kursu magisterskiego. Tytuł Magistra przysługuje każdemu kto zda egzamin i jego praca uzyska pozytywną opinię Rady Wydziału. Pozwala to już na rozwój kariery naukowej w ramach Instytutu. W odróżnieniu od Instytutów, Wydziały powstawałyby na poziomie prowincji w celu ułatwienia dostępu do edukacji.

***

  • Jednakże SAN nie może być celem samym w sobie. SAN jako instytucja naukowa miałaby obowiązek zarobione pieniądze przenosić na projekty. Dokładne ustalenia co do ram projektów jest tematem na inną publikacje, nakreślę jednak tu pewien szkic.
  • Projekt musi być prowadzony przez co najmniej jedną osobę w stopniu co najmniej Magistra. Może dobrać sobie pomocników w postaci Bakałarzy, jednakże na Magistrach spoczywa odpowiedzialność za Projekt.
  • Projekt musi mieć harmonogram bądź ramy czasowe, które pozwolą na postawienie tezy i wyciągnięcie wniosków.
  • Projekt musi zakładać co najmniej jedną publikację w wydawnictwie Instytutu.

***


Ostatnim celem, który jednocześnie będzie wstępem do pozostałych jest Sclaviński Program Kosmiczny. Jego dokładne założenia zostaną ogłoszone niedługo i poddane pod publiczną dyskusję. Będzie to wzorcowy Projekt który pozwoli przetestować koncepcję w rzeczywistości i mam nadzieję, że zaangażuje również wielu Sarmatów spoza Sclavinii i wyłoni pierwszą kadrę SANu.
  • SPK wykorzystywać będzie Symulator Kosmiczny wydzierżawiony od zaprzyjaźnionej nacji Kerbali.
  • Testowane tam konstrukcje zostaną potem użyte, a dokumentacja wraz z opracowaniem będzie publikowana na bieżąco.
  • Każdy etap będzie poddawany publicznej dyskusji w ramach którego zostanie wyłoniony zwycięzca przetargu. Oczywiście do przetargu będą zachęcani również inni użytkownicy Symulatora.
  • Dyskusji będzie również podlegał kierunek programu kosmicznego.
  • Środki uzyskane w tym projekcie zostaną użyte do rozpoczecia działalności SANu.

***


Wiem, że to ambitna idea – wprowadzić naukę na salony, ale najlepiej przyjmują się ideologie radykalne.
Serduszka
10 409,00 lt
Ten artykuł lubią: Karolina Aleksandra, Ignacy Urban de Ruth, Fryderyk von Hohenzollern, Michel von Vincis-d’Agnou, Markus Arped, Młynek Kawowy, Jack von Horn, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Julian Fer at Atera, Laurẽt Gedeon I, Adunaphel Kovall.
Komentarze
Ignacy Urban de Ruth
Panie... Bluprint zajarzysty, ale robic nie ma komu.
Odpowiedz Permalink
Michel von Vincis-d’Agnou
Bielanii nie pokonacie. :P
Odpowiedz Permalink
Alfred
Tyle formalności :/
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Mogę wspomóc moim rotryjskim magisterium :)
Odpowiedz Permalink
Sereus von Ahabejż
Mam nadzieję wprowadzić formułę ostatniego projektu w taki sposób, by przyciągnąć inne osoby, które nowa forma działalności przyciągnie.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Dotuję, sercuję, komentuję i życzę powodzenia, choć historia nauki w Sarmacji jasno pokazuje, że szanse na powodzenie są znikome a struktura wydaje się zbyt skomplikowana by przyciągnąć rzesze chętnych. Zastanawia mnie również Sclaviński Program Kosmiczny, a dokładnie jak się będzie miał do Baridajskiego, a także do obserwacji mających miejsce w GiSie (obecnie i w przeszłości).
Odpowiedz Permalink
Sereus von Ahabejż
Jest rzeczą oczywistą, że nie może on być podobny do żadnego innego. Zamierzam w jego ramach produkować zdecydowanie bardziej efektowną treść i wciągać w jej ramy innych mieszkańców. Szczegóły zostaną opracowane niedługo.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Rzecz w tym, że wypadałoby żeby nie wykluczał tego, co już zostało odkryte. Rozumiem, że zapoznał się Pan z tymi pracami? Ponadto czy nie lepiej byłoby zacząć od współpracy z istniejącymi instytucjami? Z tekstu wywnioskowałam również, że byłby Pan jedną z czołowych postaci SAN. Czy posiada Pan jakikolwiek wirtualny tytuł naukowy?

Absolutnie nie chcę zniechęcać bo idea doprawdy szczytna, ale takie przedsięwzięcie trzeba przygotować bardzo starannie by SAN nie stał się tylko kolejnym martwym tworem.
Odpowiedz Permalink
Sereus von Ahabejż
Niestety z przykrością muszę przyznać, że nie zapoznałem się w całości z dokonanymi już odkryciami. Oczywiście, że należy je wziąć pod uwagę. Jednocześnie dopuszczam do siebie myśl, że nie wszystkie owe elementy będzie dało się zaakceptować. Ważnym również elementem całej sprawy jest drastyczna odmienność w formie która wymusza, przynajmniej w moim odczuciu - odrębność. Jednocześnie jestem gotów współpracować z instytucjami już powołanymi - w szczególności realizowanie na ich wniosek i zlecenie określonych misji naukowych.

SAN z założenia nie ma być konkurencją dla istniejących instytucji, raczej ich dobrowolnym zrzeszeniem i ośrodkiem koordynacji. Zakładam, że osoby zaangażowane w istniejące już twory naukowo-edukacyjne z chęcią skorzystają z forum wymiany poglądów i możliwości przekazania wiedzy innym.

Siebie widzę raczej jako administratora, realizującego jeden z projektów. Niestety nie mogę się pochwalić żadnym dyplomem który byłby uznany przez Sarmację. Jednocześnie w chwili tworzenia SPK nie będzie jeszcze regulacji SAN i mam nadzieję, że w późniejszym czasie moje osiągnięcia naukowe zostaną zweryfikowane.

Po przemyśleniu Pani wypowiedzi doszedłem również do wniosku o konieczności istnienia kadecyjności Rady Naukowej, czy ogólnie władz SAN. Z ograniczeniem np. pełnienia takiego urzędu maksymalnie dwukrotnie pod rząd.
Odpowiedz Permalink
Sereus von Ahabejż
I jeszcze dorzucę do komentarza po dokończeniu reaserchu jeśli chodzi o np. Holding MaHi hito - widzę, że używa on na mniejszą skalę, ale jednak tych samych narzędzi. Myślę że współpraca z nimi będzie jednym z pierwszych kroków, które podejmę.
Odpowiedz Permalink
Kamil Warior von Vincis-Kazakov
Bardzo się cieszę, że ktoś się na tej scenie wreszcie pojawił. Myślę, że szybko uda nam się nawiązać współpracę :)
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Jak mówiłam trzymam kciuki i czekam na efekty. Warto również zastanowić się nad tym, w jaki sposób uprawomocnić ew. odkrycia. Jeśli chodzi o kosmos to wiadomo, nie jesteśmy sami, więc trzeba będzie jakąś współpracę z zagranicą nawiązać by to, co odkryjecie obowiązywało cały nasz v-Świat.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Współpraca z MaHi hito mile widziana :)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Cytuję:
Współpraca z MaHi hito mile widziana :)

No jasne :D
Odpowiedz Permalink
Alfred
Ja chętnie zająłbym się energią jądrową. Lubię ten temat, myślę, że Sarmaci byliby zainteresowani, a przy tworzeniu i prowadzeniu ewentualnej elektrowni i inni mogliby znaleźć zajęcie (prace budowlane, bezpieczeństwo itd.).
Odpowiedz Permalink
Sereus von Ahabejż
Jest to wręcz wymarzony temat prac dla Instytutu Nauk Przyrodniczych. Liczę więc na Pana wsparcie, gdy SAN rozpocznie działalność.
Odpowiedz Permalink
Michel von Vincis-d’Agnou
P. Serieus, tak tylko, radzę się zapoznać z danymi od Wielkich Przyjaciół Sclavinii (TM). Powinno pomóc.

http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1705.0
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.