Park Stołeczny, Martes von Padors, 26.01.2015 r. o 13:42
Krwawe Żagle

Urodził się w mieszczańskiej rodzinie w maleńkim Teutońskim miasteczku nad brzegiem morza. Swoją marynarską karierę zaczął jako 12- latek służąc jako majtek na statku pływającym z ładunkiem kawy.

Młody Lucjus Geraldi buntownik, rozrabiaka; kto wtedy by pomyślał, że ten jeszcze nie opierzony, jasnowłosy chłopak, z dużą szramą na lewym policzku stanie się kiedyś Admirałem, Bohaterem Teutonii.

Miał wtedy zaledwie 36 lat ale już znał marynarskie rzemiosło od podszewki. Pływał na statkach a później i okrętach oddychając zatęchłym powietrzem. Słuchał morskich opowieści drewnianych, skrzypiących statków, o których burty roztrzaskiwało się szalone, rozsierdzone morze. Co dzień budził go krzyk oficera pokładowego smagającego batem ociągających się marynarzy. W czasie wielotygodniowych rejsów jadł wpółzgniłą soloną wołowinę zagryzając sucharami, które po wielu dniach stawały się też siedliskiem tłustych robaków. Wreszcie przeżył śmiertelną żółtą febrę dziesiątkującą marynarzy w tropikach. Stopniowo jednak wspinał się po szczeblach kariery aż w końcu otrzymał najpierw własny statek, a w 6 lat później dzięki swojej odwadze i determinacji został najmłodszym Admirałem we flocie.

Tego dnia 15 maja, roku Pańskiego 1659 zapadał już zmrok. Dwie wrogie floty Teutońska i Nordii rozpoczęła morderczą wymianę salw. Kule niszczyły maszty, takielunek i poszycie okrętów. Śmiercionośne drzazgi fruwały w powietrzu wokół marynarzy i oficerów zbierając równie dużo ofiar co armatnie kule odrywające kończyny i głowy.


748d613bd7ac2282f3f1bc5c4c503990,2,0.jpg

W czasie bitwy szczególnie złą sławą cieszyły się środkowe przedziały gdzie ginęło najwięcej ludzi. Około 8- mej wieczorem, gdy panowały już ciemności, jeden z Teutońskich -"Wolny"- okrętów został wyeliminowany. Nieopatrznie podjął walkę z potężniejszym " Nordyjczykiem", co przypłacił utratą wszystkich trzech masztów. Kapitan kazał przeciąć kotwicę i "Wolny" zdryfował na pełne morze. Jego miejsce zajął jednak -" Szkwał"-, na którego pokładzie znajdował się Admirał Geraldi. "Nordyjczyk" zaczął huraganowy ostrzał a jedna z jego kul uderzyła tak niefortunnie, że oberwała Admirałowi nogę. Ten jednak nie zrezygnował. Kazał przywiązać się do krzesła i w taki sposób dowodził dalszymi działaniami.

Jego okręty zaczęły ostrzeliwać z dwóch stron "Nordyjczyków". Marynarze widząc odwagę Admirała zwiększyły swoje wysiłki. Wkrótce przeciwnik był prawie pokonany. Poza ostatnim okrętem, który zażarcie stawiał opór. Jednak w pewnym momencie na jego pokładzie rozszalał się pożar, który szybko zajął takielunek i żagle. Żar ognia poczuli nawet marynarze ze "Szkwału". Około dziesiątej kolumna ognia rozświetliła niebo. Wielu marynarzy przeciwnika wskakiwało do morza ratując się przed płomieniami. Admirał Geraldi kazał ich ratować co na jego rozkaz uczyniły wszystkie Teutońskie jednostki.


una-protesi-di-legno.jpg



Wiadomość o zwycięstwie dotarła do Teutonii wywołując ogólnonarodowy wybuch radości, a sam Admirał stał się Bohaterem. Wsławił się później jeszcze w wielu bitwach, aż w roku 1656 gdy zginął na morzu jak przystało na Prawdziwego Marynarza. Jego drewniana noga do dziś przechowywana jest w Muzeum Marynarki Wojennej w Ferze.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vladimir ik Lihtenštán.
Serduszka
3 594,00 lt
Ten artykuł lubią: Adam Jerzy Piastowski, Kamil Warior von Vincis-Kazakov, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Susanne Delfina Kierkeller, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Vladimir ik Lihtenštán.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Widzę, że rośnie nam kolejny wilk morski :D
Odpowiedz Permalink
Susanne Delfina Kierkeller
Widzę, że pisarstwo jest bardzo rozpowszechnione w Sarmacji! <3
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Widzę, że mam konkurenta w pisarstwie morskim. Chyba czas wysłać skrytobójców.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Widzę, że lubcie widzieć ;)

Spoko artykuł i fajny obrazek ze statkami znalazłeś!
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Fajne, tylko dlaczego nie w Gazecie Teutońskiej.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.