Ferment, Ignacy Urban de Ruth, 12.01.2015 r. o 19:24
Kącik problemów XXI wieku. #1

3w65rMw6.png

Chciałem sobie napisać komentarz, odpowiedź na pytanie JO Norvegicus-Chojnackiej. A tu klops – powyżej pięciu tysięcy znaków. Publikuję więc w formie artykułu-listu otwartego, przynajmniej FERMENT zyska. Pozostało tylko zakrzyknąć hasłem gazety – JAZDA.

dlU9I7Qk.png

Droga Cali,
sprawa odmiany imienia Ivo (Iwo) ni ejest bardzo prosta – oczywiście mnóstwo tu miejsca na własną opinię i uznaniowość, napiszę po prostu co wiem i dlaczego wolę formę, którą wolę.

Przede wszystkim, warto nadmienić, że imiona takie jak Brunon, Otton czy Hugon są w języku polskim imionami wtórnymi wobec początkowych zapożyczeń, brzmiących: Bruno, Otto, Hugo, a odmienionych jako posiadający twardy temat fleksyjny (Brunon, Otton, Hugon) przez nawiązanie do oryginalnych form łacińskich – Brunonis, Ottonis, Hugonis itd. I jest tak, że powszechnie przyjętą jest zasada tej właśnie odmiany. O niej w swoich poradach piszą najwięksi z największych – prof. Bańko (w Poradni Językowej PWN, o odmianie Brunona Łesiowa oraz o chorobie Heinego-Medina i podobnych nazwach) oraz RJP przy PAN (we fragmencie opinii o nadaniu chłopcu imienia Neo oraz we fragmencie opinii dotyczącej imienia Enzo). Zdanie to podzielają również: udzielająca porad na antenie radiowej „trójki”, dr Katarzyna Kłosińska [1], dr Jan Grzenia (znów Poradnia Językowa PWN, tym razem o nazwiskach i nazwach geograficznych), poradnia IFP Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i wielu innych.

To słowem wstępu. Teraz o imieniu Ivo, Iwo. Przede wszystkim, jako istotną i ważną, znajduję opinię wspomnianego już dr Jana Grzenii z Uniwersytet Śląskiego, który pisze (na korzyść Twojego sposobu odmiany):
Możliwości są wobec tego trzy. (1) Imię Iwo może pozostawać nie odmieniane, i tak jest najczęściej w praktyce językowej. (2) Może być odmieniane w sposób tradycyjny, a powiedziałbym też „książkowy” (do Iwona, o Iwonie). (3) Wreszcie możemy traktować je jak inne polskie imiona zakończone na -o, odmieniając: do Iwa, o Iwie. Moim zdaniem najgorsze jest rozwiązanie pierwsze, najlepsze zaś – ostatnie.

Wcześniej, w tekście swojej porady, zauważa jednak sam, że:
Imię Iwo jest pochodzenia germańskiego albo celtyckiego, co oznacza, że wraz z imionami Bruno, Gwido, Hugo, Otto może mieć odmianę z -n- tylko dzięki tradycji – imiona te były częstsze w średniowieczu, a więc za sprawą dokumentów łacińskich utrwaliły się rozszerzone formy odmiany.

Wracamy więc do punktu wyjścia. Ivo to nie Zbyszko, Mieszko czy Joszko, a imię bliskie i mogące być zestawiane w analogie z imionami takimi jak Bruno, Otto, czy Gwido. Jeżeli wiec zaniechamy odmiany imienia Ivo tożsamej z odmianą imienia Ivon, może się okazać, że chcąc być konsekwentnym będziemy zmuszeni do mówienia o Otcie czy Gwidzie, co – jak mówią przytaczane wcześniej porady – byłoby niepoprawne. W związku z czym z dr Grzenią nie mogę się zgodzić.

Wydaje mi się, że to właśnie stąd – z potrzeby konsekwencji w języku – tej odmiany trzyma się też w nagraniu z przypisu dr Kłosińska (mówi wprost: tylko „Ivon”) i w swoich wypowiedziach preferują je inni językowcy (por. choćby z opinią Poradni Językowej KJP KUL w sprawie odmiany imienia Rollo).

Kończąc, napiszę dlaczego ja sam dużo bardziej wolę Iwona (mimo, iż – w przeciwieństwie do Bruna, Huga, Otta – przeżyję też Iwa). Mianowicie – boję się utarcia w języku uzusów powstałych jedynie dla prostego ułatwienia sobie nietrudnej właściwie sprawy. Jeżeli uznano już w kręgach bardzo znamienitych formę „pod rząd”, jako równą formie „z rzędu” i tendencja taka miałaby rosnąć to naprawdę, skończymy niedługo z dopuszczalnym „poszłem” zamiast „poszedłem” i paroma innymi kwiatkami. To kwestia – he, he, pozdrawiam JKW P2G – pryncypiów. Oczywiście, jest to kwestia sporna i o „Iwie” mówić można… Niestety.

dlU9I7Qk.png

[1]

J4mh750A.png
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Młynek Kawowy, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Tomasz Ivo Hugo, Laurẽt Gedeon I.
Serduszka
8 497,00 lt
Ten artykuł lubią: Karolina Aleksandra, Młynek Kawowy, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Leszek de Ruth, Siergiusz Asketil, Vladimir ik Lihtenštán, Tomasz Ivo Hugo, Olivia Sara Bohuslav, Markus Arped, Maria von Primisz, Andrzej Fryderyk.
Komentarze
Karolina Aleksandra
Fajne, ale pominął hrabia kompletnie uzus Iva Karakachanowa, który Ivonem nie chciał być, a to też ma wpływ na nasze podejście do odmiany tego imienia.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Pominąłem, oczywiście - celowo. Artykuł traktuje czysto o interpretacji zasad języka i niebezpieczeństwie uzusu właśnie. Jeżeli przecież JKM TIH postanowi być Ivem i tak też będzie się odmieniał w aktach prawnych itd (co chyba zresztą robi, głowy nie dam), to będzie Ivem. Ja piszę, dlaczego wolałbym, by tego nie robił. Jeśli może JO Pani pamięta - casus Karakachanowa Śr do wiadomości przyjąłem i w tym przypadku "Iva" używałem. Niezmiennie jednak kocham odmianę najczystszą. SPFJ!
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Pomijając, że Ivo Karakachanow miał (ma?) w nazwisku sporo takich właśnie szczególików - np. słynny "Śr". Raz, że to raczej tutejszy wynalazek, dwa, że niesłusznie pisany wielką literą, trzy, że takie rzeczy stosuje się raczej przy tych samych imionach i nazwiskach (choć w mikronacji jest to zrozumiałe już przy samym nazwisku, pamiętam jak się ludziom zlewałem w jedno z v-ojcem).
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Ponadto, jak sam zauważyłeś, twoje rozważania tyczą IVONA i HUGONA. JKM stosuje imiona IVO HUGO nie IWON HUGON. Także, to że Tobie się wydaje, że ze wszystkich możliwych i dopuszczalnych form najbardziej porawna jest właśnie ta, o której rozmawiamy, to niestety nie oznacza, że stosujący inną odmianę popełniają błąd co zasugerowałeś pisząc: " ALE MILIJON SERC ZA POPRAWNĄ ODMIANĘ. W końcu cosi, gdziesi, kajsi, ktosi… <3"
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
igESd8CbAA8?t=27s - wstaw pełen odnośnik do filmu z YouTube (np. https://www.youtube.com/watch?v=tLcpwwSRx24).
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
  • Młynek Kawowy, dn. 12.01.2015 o 19:41:39: Edycja: Tu był link do zabawnego filmiku z prof. Miodkiem, ale BBCode nie działa. :(
  • Krzysztof Czuguł-Chan, dn. 12.01.2015 o 20:25:21: Edycja: Nie, że nie działa, a nie umiesz używać i czytać instrukcji.
  • Młynek Kawowy, dn. 13.01.2015 o 00:10:51: Edycja: J****ć NIA!
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
JKM stosuje imiona IVO HUGO nie IWON HUGON
Zauważyłem i przecież o tym piszę. Bo najbardziej słuszna odmiana jest tożsama. Hugon i Iwon powstały od Hugo i Ivo, bo te drugie odmieniano od tematów fleksyjnych Hugon i Ivon właśnie.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Podpisuje sie pod artykulem. Sam mialem z tego typu imionami troche doczynienia i rzeczywiscie Ivo odmienia sie tak samo jak Ivon (oprocz oczywiscie mianownika).
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Ponadto, jak sam zauważyłeś, twoje rozważania tyczą IVONA i HUGONA
Dziękuję za uważną lekturę…
Cytuję:
Także, to że Tobie się wydaje, że ze wszystkich możliwych i dopuszczalnych form najbardziej porawna
Nie mnie się wydaje, a stadu językoznawców. Ze wszystkich cytowanych tylko jeden (dr Grzenia) inaczej chce odmieniać Ivo (mówi o Ivie, nie Ivonie), a jednocześnie mówi już, że "Hugo" odmieniamy jak "Hugon".
Cytuję:
to niestety nie oznacza, że stosujący inną odmianę popełniają błąd
No a jednak. Coś co wchodzi do języka przez uzus jest pierwotnie błędem. Tak jak sobota pracująca, czy wspomniane w artykule pod rząd.
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
Słodziutki artykuł, mięsisty i radujący moje serce neofilologa, choć daleko mi do grammar nazi (bo nie specjalnie zagłębiam się w detale języka polskiego, nawet jeśli dbam o to jak mówię).
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Cały artykuł o deklinacji imienia "Ivo" :D
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
Cały artykuł o deklinacji imienia "Ivo" :D

Kiedyś pewien markiz poświęcił cały artykuł odmianie swojego nazwiska. ;)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Zabawny temat :D
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Moim zdaniem celowo odrzucasz interpretację dr Grzeni bo Tobie się ona nie podoba... No cóż, masz do tego prawo. Ja natomiast popieram go całym sercem, bo odmiana IWON (pal sześć Hugona) brzmi śmiesznie i archaicznie. Jeśli pragniesz zachowywania archaizmów, to czemu nie stosujesz ich w innych słowach, ot tak "z potrzeby konsekwencji w języku"?
Odpowiedz Permalink
Maria von Primisz
Dbanie o poprawnosc i vzystosc jezyka i odmiany. <3
Piekny tekst i oby jak najwiecej takich.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Dodam tak na marginesie jeszcze jeden dowód na taką odmianę. W litanii do świętego Iwona jest właśnie odmiana "święty Iwonie", choć ów święty miał na imię Iwo.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Macie problemy ;) :P
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.