5 pytań do Calisto Norvegicus-Chojnackiej
Seria wydawnicza: 5 pytań do

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
0JTcBXQ3.jpg

W dzisiejszym wydaniu mam zaszczyt gościć Calisto Norvegicus-Chojnacką. Wybitną Gellonkę i Starosarmatkę, znaną pisarką, byłą premier tego regionu, dawną Teutonkę, a obecnie jedną z najbardziej znanych dam Sarmacji.

Rihanna Aureliusz-Sedrowska (RA): Witaj Calisto. W imieniu czytelników chciałabym Cię serdecznie powitać.

Calisto Norvegicus-Chojnacka (CN): Witam Panią Redaktor i wszystkich Czytelników. Dziękuję za zaproszenie, czuję się niezmiernie zaszczycona.

RA: To ja się czuję zaszczycona Pani obecnością. Proszę mi powiedzieć - jak rozpoczęła się Twoja przygoda z Księstwem Sarmacji? Jakie napotkałaś problemy, a kto może Cię wprowadził w realia sarmackie?

CN: Zaczęło się, jak w przypadku wielu moich wirtualnych rówieśników, od artykuły pewnego Sarmaty w realnej gazecie (CD Action). Przeczytałam i jakoś tak mnie ta idea zachęciła, że przez dłuższy czas nosiłam się z zamiarem dołączenia do tej "największej polskiej mikronacji". Musze przyznać, że były to czasy, gdy nie miałam jeszcze stałego dostępu do Internetu. Kiedy w końcu go zyskałam zapisałam się w zasadzie od razu. Pierwsze rozmowy, pierwsze próby podjęcia pracy - wszystko było nowe i fascynujące. Niestety rozwój mojej kariery nie był tak dynamiczny jak bym oczekiwała. Strasznie bałam się wypowiadać. Nie znałam Sarmacji ani Sarmatów i to trochę mnie krępowało. Przeglądałam strony, czytałam artykuły, uczyłam się Sarmacji pozostając dla niej samej niezauważona. I tak praktycznie do Teutońskiego Maja.
Widmo rozłamu KS i Marchii, której byłam wówczas mieszkanką nieco mnie przeraziło. Ratunku postanowiłam poszukać u JKM. Napisałam list z zapytaniem o podstawy konfliktu i sposoby na jego zażegnanie (stresowałam się jakbym pisała do prezydenta RP). Okazało się jednak, że książę jest sympatyczny i otwarty. I to mnie zachęciło. W realia Sarmackie wprowadziły mnie 3 osoby: Jakub Kaczyński, Bartosz Mackiewicz oraz (uwaga) Prezerwatyw Tradycja Radziecki. Udział tego ostatniego bynajmniej nie był znikomy. To on wydarł mnie z Teutonii i zaszczepił miłość do Morvanu. Później wszystko potoczyło się swoją drogą.

RA: O to rzeczywiście ciekawe postacie Sarmacji. Część niestety znana tylko z zamierzchłych czasów. Jaki jest Twój stosunek do polityki centralnej Księstwa Sarmacji? Co cenisz w naszym ustroju? Jaki według Ciebie powinien być dobry polityk sarmacki?

CN: To bardzo trudne pytanie. Od dawien dawna powtarzałam, że polityka jest brudna i nie chcę się nią zajmować. Wszystko co w moim wirtualnym życiu wydarzyło się złego, wydarzyło się właśnie z winy polityki. Także nie darzę tej dziedziny miłością. Niestety w takim żyjemy świecie, że choćby człowiek chciał, musi się czasami w polityce ubrudzić, więc się brudzę, bo (wydaje mi się, że szczególnie teraz) nie istnieć w polityce to nie istnieć w społeczeństwie.
Jeśli chodzi o ustrój, najbardziej podoba mi się, że mamy księcia, który nad nami czuwa. Nie podoba mi się natomiast ograniczenie jego władzy. Wydaje mi się, że w mikronacjach potrzebny jest silny dowódca, ktoś, za kim ludzie pójdą. Sejm, to doskonała forma aktywności dla Obywateli, ale niestety czasami bardzo ciężko jest osiągnąć porozumienie i zrobić coś naprawdę wartego uwagi.
Jeśli zaś chodzi o dobrego polityka, to uważam, że powinna go przede wszystkim cechować umiejętność zwięzłego i klarownego przedstawiania swoich zamysłów. Długie debaty o niczym zniechęcają, a mało komu chce się przygotowywać zestawienia z ich przebiegu. Ponadto dobry polityk powinien czuć więź z krajem, któremu służy, w naszym przypadku chodzi mi o Sarmację. Silna więź z Sarmacją - jako całością jest niezbędna by móc działać dla dobra wszystkich mieszkańców naszego bardzo zróżnicowanego przecież kraju. Ostatnia, choć nie najmniej ważna cecha to umiejętność prowadzenia dialogu z ludźmi. Sytuacja w której polityk stosuję retorykę "i tak to zrobimy, bez względu na to, co o tym myślicie" jest moim zdaniem karygodna.

RA: Polityka, ach ta polityka. Co Cię skłoniło do napisania Versusa - obecnie najpoczytniejszego opowiadania sarmackiego? Czy masz plany na kolejne opowiadania? Jeśli tak to jaka fabuła się w nich zapowiada?

CN: Versus narodził się z buntu przeciwko retoryce o której wspomniałam wcześniej i z przekonania, że jakoś trzeba tę nudną politykę urozmaicić. Wydawało mi się również wtedy, że jeśli ktoś w ogóle ma się pochylić nad moim opowiadaniem, to musi być ono związane z ukochaną przez większość dziedziną v-życia. W przyszłości oczywiście chciałabym napisać coś nowego, ale jeszcze nie mam jasno obmyślonej tematyki, że już o fabule nie wspomnę. Mam jednak nadzieję, że kiedy się już ono pokaże zaskarbi sobie równie wiernych fanów, jak Ci, dla których miałam przyjemność tworzyć "Versus".

RA: Calisto - opowiadanie jak wiemy, pewnie będzie. Może o tym "sporze teutońsko-gellońskim (zaśmiała się). Właśnie apropo sporu - przewidujesz w przyszłości współpracę z Królestwem Teutonii? Jeśli tak to na jakich płaszczyznach?

CN: Jestem otwarta na współpracę z każdą prowincją :) a Teutonia jest mi zdecydowanie bliższa niż inne, w końcu tam się zaczęło moje v-życie. Tylko prawdę mówiąc w chwili obecnej pracuję nad tyloma projektami, że ciężko byłoby mi w ogóle znaleźć na to czas, że już o natchnieniu na wyszukiwanie dziedziny nie wspomnę. Jeśli jednak ktoś z mieszkańców Teutonii będzie potrzebował mojej pomocy, to nie odmówię, pomimo znanej wszystkim miłości gellońsko-teutońskiej.

RA: Każdy Teutończyk będzie pamiętać o tej ofercie. Niestety docieramy do ostatniego pytania,a raczej grupy pytań. Calisto, proszę wymień mi najlepsze inicjatywy stworzone przez Ciebie oraz osoby, które są Ci bliskie w Księstwie Sarmacji. No i oczywiście dlaczego?

CN: Najtrudniejsze na koniec? Ciężko mi nawet przypomnieć sobie ile ja w ogóle tych inicjatywa stworzyłam, a co dopiero je ocenić. Pozwolę sobie więc wymienić te, które moim zdaniem były w pewnym sensie znaczące. Pierwsza to Dni Dziedzictwa Narodowego - czyli celebrowane dwa razy w roku święto Sarmackiej kultury. Szkoda, że dziś już nikt o nich nie pamięta. Druga - bardziej współczesna to w zasadzie inicjatywa zbiorcza tworzona we współpracy z moim małżonkiem - Rattusem Norvegicusem-Chojnackim. Mam tutaj oczywiście na myśli odbudowę potęgi Gellonii i Starosarmacji, której to staram się ostatnimi miesiącami poświęcać każdą wolną chwilę. Niestety odbudowywanie potęgi prowincji o tak bogatej i zróżnicowanej kulturze pochłania strasznie dużo czasu, daje mi to jednak ogromną satysfakcję. Mam nadzieję, że dzięki naszym wysiłkom nie tylko GiS, ale i cała Sarmacja będzie rosła w siłę.
A dlaczego wybrałam własnie te inicjatywy: pierwszą dlatego, że pokazywała, że poza polityką mamy w Księstwie inne dziedziny życia, które wcale nie ustępują jej poziomem, a drugą, bo wierzę, że nasze zaangażowanie zachęci również mieszkańców innych regionów do wzmożonej pracy nad odzyskiwaniem naszego (wspólnego przecież) dziedzictwa, które z powodu problemów z archiwami zaginęło i nieomal przepadło na wieki.

RA: Serdecznie dziękuję Ci za udzielony wywiad. Życzę dalszych sukcesów na sarmackiej scenie.

CN: Dziękuję.


Dziękuję za dotrwanie do końca tego wywiadu. Zapraszam do czytania kolejnych jak i również do przeczytania finału Spisku, który będzie już w piątek!

cVFsv832.png
Serduszka
13 742,00 lt
Ten artykuł lubią: Siergiusz Asketil, Yutte Pónkrokk, Ivusia Buddusówna, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Juraj Janosik, Karolina Aleksandra, Adam Jerzy Piastowski, Alfred, Krzysztof Czuguł-Chan, Rattus Norvegicus-Chojnacki, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Vladimir ik Lihtenštán, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Młynek Kawowy, Tomasz Liberi, Adunaphel Kovall, Tomasz Ivo Hugo, Marek von Thorn-Chojnacki.
Komentarze
Siergiusz Asketil
Tego, że Calisto była Teutonką jeszcze nie wiedziałem. Sercuję, dotuję, tantiemuję, bo artykuł bardzo zacny.
Odpowiedz Permalink
Ivusia Buddusówna
Zgadzam się. Dla mnie to duża ciekawostka. :D
Odpowiedz Permalink
Juraj Janosik
Podpisuje się pod powyższymi :D
Permalink
Daniel Chojnacki
To uczucie, kiedy Ojek i Morph są nazywani postaciami z zamierzchłych czasów, a dla Ciebie, to jakby było wczoraj ... :>
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Kolejny świetny wywiad, brawo!

Ciekawie się czytało zwłaszcza, że udało się wyciągnąć takie newsy jak to, że Calisto była Teutonką. Na pewno na palcach jednej ręki można by policzyć osoby, które to pamiętają lub o tym wiedziały. Nie mówiąc już o młodszym pokoleniu :)

Poza tym lubię czytać o "starych" czasach w Sarmacji i zgłębiać stare aktywności, (Jakub Kaczyński, Bartosz Mackiewicz, Prezerwatyw Tradycja Radziecki) których mogę przypisać sobie właśnie po udzieleniu takiego wywiadu do pewnej epoki.
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Cali jest the best :)
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
A no byłam. Mieszkałam zdaje się w Margon (tam ściągnął mnie niejaki Riven) a później trochę w Zielnymborze z Bartkiem i Kubą - tam nawet miałam dom, który dostaliśmy z Bartkiem w prezencie ślubnym...
Odpowiedz Permalink
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Calisto jakie bajki :D
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
O i to jest myśl. Napiszę teraz cykliczne opowiadanie pt. Bajki dla młodych Sarmatów ;)
Odpowiedz Permalink
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Ave TY :D
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Nie! Ja wolę to, o czym wspominałaś dzisiaj! Bajek czytał nie będę :D
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Bajki nie są złe, w każdej jest coś prawdziwego :)
Odpowiedz Permalink
Adunaphel Kovall
Bardzo ciekawy wywiad z bardzo ciekawą postacią z księstwa ;3 Życzę więcej energii do przeprowadzania wywiadów ;3 Na zachętę proszę zostawiam serduszko ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Nie powiem że nie zaskoczył, mnie fakt przeszłości Calisto w Teutonii...
Co do samego wywiadu, to jak zawsze na wysokim poziomie :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.