Liga Snookera, czyli R-W-C!
Seria wydawnicza: Sport w prowincji

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
liga.jpg


Moi Drodzy!

Witam Was w kolejnym już artykule traktującym o snookerze, niezwykle emocjonującym (wbrew pozorom, zapewniam!) i pięknym sporcie. W zasadzie można stwierdzić, że jest to już sport narodowy Sarmatów i Sarmatek, zaraz obok rozgrywek piłkarskich. Tylko w ostatnich 3 turniejach, które zaliczały się do Ligi Snookera i które są w pełni archiwizowane, brało udział w sumie 12 osób, a 8 uczestników na każdy turniej to już w zasadzie standard. Nie wspominając o rozgrywkach prowadzonych w przeszłości, organizowanych przez inne osoby i na innych zasadach. Snooker, jak sami widzicie, w Sarmacji rozkwita! Tylko się cieszyć z takiego stanu rzeczy. Nie przedłużając jednak, zapraszam w świat cyferek, które z kolorowymi bilami idą w parze i mam nadzieję, że poniższa ściana tekstu Was nie zniechęci, a dlaczego R-W-C? Dowiecie się z treści :)

Ostatni turniej to niewątpliwie turniej niespodzianek, akapitem przypomnienia, niespodzianek dość dużych. Przede wszystkim wymienić należy tutaj Wojciecha Wiśnickiego, który w Lidze Snookera zameldował się po raz pierwszy, a już ma na koncie wicemistrzostwo. Uległ tylko i wyłącznie w finale faworytowi tego turnieju, statystycznie rzecz ujmując oczywiście. Pewną niespodzianką jest tutaj także brak awansu Zbyszka, choć patrząc na zawodników grających w Jego grupie, można było się spodziewać zażartej walki. Wszak Wojciech, Calisto i Zbyszko to znamienici snookerzyści. Karolina, jako dopełnienie tej grupy niestety była skazana na porażkę, choć z wiarygodnego źródła wiem, że potencjał ma olbrzymi, a więc kto wie, co będzie w przyszłości!

W drugiej grupie największa walka toczyła się pomiędzy Ignacym a Jackiem. W tym boju zwyciężył nieznacznie Ignacy i to on zameldował się w kolejnej rundzie, trafiając najpierw na Wojciecha, a później na Calisto. Trudna to była droga i wyboista. Niestety, nieudana. Spoglądając na tabelki byłem w tej grupie faworytem, choć musiałem mieć się na baczności, bo o stratę frejma, czy wręcz punktów, było niezmiernie łatwo.

W grupach tylko i wyłącznie ja z Wojciechem byliśmy niepokonani, jednak we frejmach nieznacznie byłem lepszy, nie tracąc ani jednego. W małych punktach wygrałem, jednak różnica 413 – 310 jest dość mała i gdyby Wojciech nie stracił tego jednego jedynego frejma, mogłoby być różnie. Warto także odnotować, że tylko 3 osoby zakończyły grupę z dodatnim bilansem zdobytych punktów. Do naszej dwójki zalicza się jeszcze Calisto z dorobkiem +45. O kolejności R – W – C nie koniec jeszcze.

Najwięcej punktów zdobyłem ja, 536, następnie Wojciech – 529 oraz Calisto – 399. W przypadku punktów straconych kolejność jest identyczna, a wartości od najmniejszej to: R: 123, W: 219, C: 354. Dokładnie taka sama kolejność zaszła w przypadku średniej ilości punktów zdobytych na frejm: R: 89, W: 76, C: 57.
zdob_str_3.jpg


Nie zaskoczę chyba, że tak samo kształtuje się drabinka najwyższych brejków: R: 64, W: 52, C: 51. W końcu identycznie stanęliśmy przecież na podium.
brejki_3.jpg


To tylko pięknie świadczy o tym, że kolejność na podium właśnie jest wręcz idealnym odzwierciedleniem przebiegu całego turnieju. To niesamowite! Lepszego scenariusza nie dało się chyba napisać.


Jeśli interesuje Was szczegółowe zbadanie tabelek, zapraszam do zapoznania się z nimi:
W tabeli ogólnej większe zmiany nie zaszły. Przebojem Wojciech, wicemistrz tego turnieju wskoczył na 4 miejsce (120 punktów), na 3 Calisto z dorobkiem 160 punktów, na drugim Zbyszko – 220 punktów, a pierwsze miejsce utrzymałem ja i powiększyłem swoją przewagę nad depczącym mi po piętach Zbyszkiem. Zgromadziłem do tej pory 340 punktów wygrywając wszystkie 3 turnieje organizowane w ramach Ligi Snookera. Statystycznie patrząc, można to już uznać jako dominację, choć ciągle czuję oddech rywali na plecach i ciągle trzeba doskonalić swoje umiejętności.

ogolny_wyk_3.jpg


Na pierwszych 4 miejscach rankingu szczegółowego kolejność jest identyczna, jak w przypadku powyższego zestawienia. Prowadzę ja z 17 punktami. Straciłem tylko jeden punk a tym szczęśliwcem, któremu ten jeden punkt udało się ugrać, był Zbyszko, który zajmuje drugie miejsce. Traci do mnie 6 punktów, a ma z kolei 4 przewagi na trzecią Calisto. Wojciech do podium traci 3 punkty, tyle samo co Jack, ten jednak z kolei ma gorszy bilans małych punktów. W tej tabeli zdecydowanie widać moją statystyczną przewagę nad rywalami. Choć niezręcznie jest mi pisać ciągle „ja, ja i ja”, to jednak liczby kłamać nie chcą. Wygrałem największą ilość spotkań, zdobyłem najwięcej punktów i jako jedyny uzyskałem bilans małych punktów powyżej 1.000, dokładnie 1.816. Drugi Zbyszko ma bilans 404. Osoby z właśnie dodatnim bilansem uzupełniają Wojciech (260) oraz Markus (89). Ciekawostką jest tutaj Calisto, która zdobyła tyle samo punktów, co straciła – 2.388.
bil_szczeg_3.jpg


Inaczej wygląda kolejność średnich na frejm. Znowu muszę napisać „ja” prowadzę (75pkt), Wojciech (64), Markus (61), Zbyszko (60), Calisto (54), Jack (51), Krzysztof (50). Bartosz, Ignacy, Yutte, Karolina oraz Rihanna mają średnią poniżej 50 pkt. W przypadku najwyższych brejków turniejowych powyżej 50 pkt zdobyłem….. ja…. Prawda że nudne? 64 punkty. Dalej Wojciech 52 pkt oraz Calisto 51 pkt.

Mam szczerą nadzieję, że nie zanudziłem Was na śmierć i dalej tam jesteście oraz że dalej będziecie tak licznie uczestniczyć w Lidze Snookera, którą mam zdecydowanie przyjemność prowadzić.

Do zobaczenia przy snookerowym stole już niedługo! Już niedługo, bowiem trwa właśnie nabór do IV turnieju, który rozpocznie się w okolicach 1 stycznia. Zapraszam wszystkich, nawet osoby spoza Sarmacji, choć w tym wypadku miło by było, gdyby taka osoba posiadała paszport sarmacki z uwagi na rozwiązanie zastosowane w systemie informatycznym Ligi.

Kolejne podsumowania już, mam nadzieję, odbędą się na specjalnie przygotowywanej stronie. Ten turniej, IV, z całą pewnością kończyć już będziemy właśnie w systemie informatycznym! :)


Organizator Ligi Snookera
Rattus hr. Nrv-Ch
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 680,00 lt
Ten artykuł lubią: Wojciech Wiśnicki, Sucio Vips, Michał Pséftis, Yutte Pónkrokk, Ignacy Urban de Ruth, Mateusz Karolkiewicz, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Tomasz Ivo Hugo, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Avril von Levengothon, Zbyszko Gustolúpulo, Albert Felimi-Liderski.
Komentarze
Michał Pséftis
Bardzo wyczerpujące sprawozdanie. Oby tak dalej i powodzenia w kolejnym turnieju!
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Myślę, że raczej do 5 uczestników spoza Sarmacji będzie obecnych, być może więcej.... kto wie kto wie :)
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Przeczytałem jednym tchem, świetne i wyczerpujące sprawozdanie! Mam nadzieję, że w końcu ci te pięty podepczę skutecznie i nie będziesz już dominował!

PS: A w razie dalszej dominacji możesz zacząć pisać o sobie w trzeciej osobie! :D
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
No chyba będę musiał, bo łatwo prowadzenia nie oddam, ale staraj się, staraj ]:->

Od kolejnego turnieju z Republiki Palmowej około 3-4 osób będzie z nami grało i chyba jedna lub dwie z Niderlandów. Będzie się działo, nowe wyzwania :)
Odpowiedz Permalink
Adunaphel Kovall
Rattus idziesz jak burza w tym snookerze ;3 Nie ma tobie równych ;)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Mimo wszystko mam nadzieję, że będzie to bardziej wyrównane :)

Btw. wracasz do aktywności? :>
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Mimo wszystko mam nadzieję, że będzie to bardziej wyrównane :)

Btw. wracasz do aktywności? :>
Odpowiedz Permalink
Adunaphel Kovall
Tak wracam ;) Muszę muszę wrócić do łask ;3
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
No, i to mi się podoba :D
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Przypominam, że najdalej do środy zbieram zgłoszenia do turnieju :)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
OK, małe podsumowanie. W pierwszej kolejności koniecznie warte odnotowania jest to, że Liga Snookera rozrasta się na kolejne mikronacje! Od tego turnieju współzawodniczyć z nami będą snookerzyści z Republiki Palmowej, którzy powiększą nasze grono o 3 osoby, a także jedna osoba przybędzie reprezentować Niderlandy. Z naszego Księstwa, jak zazwyczaj, spora grupa weźmie udział w zabawie :)

Oto lista uczestników:
1. Jack von Horn - KS
2. Igor Żdanov - KS
3. Rattus Nrv-Ch - KS
4. Sucio Vips - KS
5. Calisto Nrv-Ch - KS
6. Yutte Pónkrokk - KS
7. Wojciech Wiśnicki - KS
8. Zbyszko von Thorn-Broniek - KS
9. Ignacy Chojnacki-Ferski - KS
10. Krzysztof Czuguł-Chan - KS
11. Ludwik Tomlinson van Ewijk - ND
12. Hugo Miramontes - RP
13. Calvo Violador - RP
14. Acondicionado Cerebro - RP

Niewątpliwie to chyba rekord uczestników :) Nieoficjalnie mogę podać, że zagramy najprawdopodobniej w w grupach po 7 osób, 4 osoby awansują dalej i dalej zapewne system KO. Do rozegrania dla najlepszych nawet 9 spotkań. Szykują się ciekawe około 3 miesiące gry! :)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Dodatkowo Kristian Iversen reprezentujący Bialenię.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Z ostatnie chwili - swoją obecnością zaszczyci nas także Rihanna! W takim układzie rozegramy to w 4 grupach po 4 osoby :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.