Poznaj GiS: Geografia Morvanu

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
0665HIW0.png

Kraina Sarmackich Stawów, Kraina Sarmackich Jezior, Morvan - to wszystko jedna nazwa tego samego, wspaniałego regionu nie tylko leżącego w samym sercu Wielkiej Sarmacji, ale wręcz będącego jej sercem. W dawnych wydaniach z serii "Poznaj GiS" możemy się dowiedzieć jaki związek z powstaniem wyspy ma dominująca na obszarze Morvanu kaldera (Góry Czarne) oraz jakie wydarzenia sprowadziły na te ziemie Morvańczyków. Dzisiejsze wydanie poświecić pragniemy geografii tego regionu, by każdy nasz Czytelnik wiedział o jak niezwykłym miejscu rozmawiamy.

AS1h246y.png
Powyżej: Zmiany administracyjnych granic Morvanu. Na potrzeby niniejszego artykułu przyjmujemy, że określenie Morvan tyczy pierwotnego terytorium tego regionu (kolor żółty i ciemno różowy razem)


Ukształtowanie terenu

Jak już wspominaliśmy wcześniej podstawową formą ukształtowania terenu jest kaldera Góry Czarne. Powstała ona w wyniku wielkiego wybuchu mierzącego 2 467 m n.p.m. Wulkanu Czarnego około 700 000 - 699 000 lat temu. W dawnym kraterze znajduje się obecnie największe jezioro Sarmacji - Jezioro Błękitne, które jednocześnie stanowi centrum krainy. Otacza je, niczym korona, pięć wzniesień: Skałki, Wzgórze Książęce, Rogata Góra, Szczyt Obrońców Morvanu oraz mierząca 822 m n.p.m. Książęca Kosa, będą jednocześnie najwyższym szczytem regionu. Dwa z tych wzniesień, Wzgórze Książęce oraz Książęca Kosa, wyrzucały lawę jeszcze wiele lat po rozerwaniu superwulkanu, choć obecnie uznawane są za wygasłe.

Wspomniane wcześniej jezioro jest również źródłem największych Sarmackich rzek takich jak: Narew, Elda, Mychcioos oraz Khartoum, które nawadniają znaczną część Wielkiej Sarmacji. Jak już wspomniałam wcześnie - Morvan znany był również pod nazwą Kraina Sarmackich Jezior (Stawów). Nawę tę zawdzięcza oczywiście nie tylko Jezioru Błękitnemu, ale również licznym jeziorkom i stawom, z których największe to: Jezioro Czarne, Rogaty Lej, Sadybowy Staw, Łza Maire, Lazurowy Staw oraz Złoty Staw. Część z nich (Jezioro Czarne oraz Lazurowy i Złoty Staw) leży poza granicami administracyjnymi Morvanu, jednak one również miały wpływ na nadanie nazwy regionowi.

XL7ZMdo0.png
Powyżej: Mama przedstawiająca sieć rzeczną Morvanu i okolic


Szata roślinna
Od dawien dawna, w Sarmacji Morvan kojarzy się z bezkresnymi wrzosowiskami. Rzeczywiście, ta charakterystyczna roślinność niepodzielnie króluje w pejzarzach Krainy Sarmackich Jezior zaniemiając ją jesienią w najpiękniejszy klejnot kraju. Myli się jednak ten, kto uważa, że to jedyna forma roślinności, z jaką się tu spotkamy. Na suchych terenach bardzo pospolite są lasy iglaste świerkowo-sosnowe, natomiast w pobliżu jezior i stawów - lasy mieszane i torfowiska, a wśród nich to najbardziej znane - Torfowisko Koronne w pobliżu Nadziei.

Po prawej: Widok na wrzosowiska ze szlaku wiodącego z Sadyby na szczyt Rogatej Góry.
JC2nFKuE.jpg


Klimat
profil.jpg
Powyżej: Średnia ilość opadów i średnia temperatura dla Nadziei. Wykresy dla całego Morvanu utrzymują się na takim samym poziomie.
Na terenie Morvanu dominuje ciepły, wilgotny klimat z odmianą górską. Wyróżniamy tutaj dwie pory roku: lato i zimę.

Zima rozpoczyna się w połowie listopada i trwa do końca marca. Charakteryzuje się mniejszą ilością opadów i niższą temperaturą, która pomimo to utrzymuje się na średnim poziomie około 5 stopni powyżej zera. Takie warunki pogodowe sprawiają, że Góry Czarne rzadko kiedy pokrywa śnieg.

W miesiącach letnich znacznie wzrasta ilość opadów a taperatura podnosi się, do średniej około 16 stopni. W najcieplejszym miesiącu lipcu słupki rtęci wskazują około 25 stopni i wartość ta przekraczana jest raczej niezbyt często.

Dzięki temu klimatowi Morvan jest idealnym miejscem dla fanów wędrówek górskich, na których czekają liczne szlaki turystyczne.

Surowce

Bogactwo Krainy Sarmackich Jezior to krystalicznie czysta woda, nieskażone zanieczyszczeniami powietrze oraz dziewicze tereny, na których przyroda rozwija się bez zbędnej ingerencji człowieka. Nie znaczy to jednak, że nie występują tu żadne surowce naturalne. Wręcz przeciwnie. U stóp Książęcej Kosy spotykamy źródła naturalnego asfaltu, pod Nadzieją znajdują się nieeksploatowane obecnie złoża złota, a nieco bardziej na południe również miedzi, północne wybrzeże Jeziora bogate jest w piaskowce i kamienie, podobno wśród nich nawet turystom udaje się odnaleźć przepiękne agaty czy drogocenne szlachetne kamienie. Wschód to głównie ujęcia wody pitnej i miejsca bogate w glinę. Nie są to z całą pewnością wszystkie surowce, jednak z uwagi na ogromne znaczenie turystyczne i przyrodnicze tego regionu obecnie nie prowadzi się prac geologicznych w poszukiwaniu kolejnych złóż.

Ciekawe miejsca


Z powodzeniem można powiedzieć, że cały Morvan jest jednym wielkim ciekawym miejscem, ale żeby zachęcić Czytelników do odkrywania jego uroków pragniemy przedstawić kilka szczególnie ciekawych miejsc.
Łza Maire - staw leżący na pograniczu Morvanu i Złotego Wybrzeża. Jeden z najurokliwszych i wciąż jeszcze niezbyt popularnych zakątków naszej krainy. Niezwykły kolor wody jest związany ze znajdującymi się w pobliżu złożami miedzi. Podobnie jak i samo powstanie akwenu, który przed laty był kopalnią tego surowca.

Zalesiony obszar, często odwiedzany przez różnego rodzaju zwierzęta leśne przecinają liczne ścieżki dydaktyczne oraz szlaki turystyczne, dzięki którym poznawanie tego pięknego regionu jest nie tylko przyjemne, ale również kształcące.

Po prawej: Widok na Łzę Maire
9a81b7jE.jpg

xq4o8Ob8.jpg
Torfowisko Koronne - to rezerwat przyrody znajdujący się z pobliżu Nadziei, który przez lata rozwijał się pod czujnym okiem naszego obecnego księcia Tomasza Iva Huga. Nietuzinkowa flora i fauna ciągają tu przyrodników z całego Księstwa Sarmacji. Wśród licznych ścieżek dostosowanych do potrzeb turystów natkniemy się na strumyki, trzęsawiska oraz oczka wodne. Będziemy świadkami działalności najlepszych naturalnych architektów - bobrów sarmackich, poznamy zwyczaje wilków morvańskich i przeżyjemy najwspanialszą przygotę swojego życia.

Po lewej: Torfowisko Koronne w obiektywie Rattusa Norvegicusa-Chojnackiego

Rogata Góra - wznosząca się wprost z Jeziora Błękitnego bazaltowa skała znajduję się miedzy dwiema historycznymi osadami Morvanu: Sadybą i Radoszycami. Wschodnie zbocze tego stożkowego wniesienia zostało poprzecinane wyrobiskami nieczynnych kamieniołomów. Ze szczytu rozpościera się piękny widok na wschodnią część wyspy (w pogodny dzień można dostrzec nawet wybrzeże) oraz na Morvan od zachodu. Szata roślinna jest tam ciągle uboga, dzięki czemu miłośnicy wspinaczki mogą tam trenować przed wyprawami w trudniejsze góry.

Po prawej: Wschodnie zbocze Rogatej Góry
Qn2P4yZw.jpg

Rejestr zmian

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
10 261,00 lt
Ten artykuł lubią: Siergiusz Asketil, Michał Pséftis, Michel von Vincis-d’Agnou, Laurẽt Gedeon I, Krzysztof St. M. Kwazi, Leszek de Ruth, Avril von Levengothon, Julian Fer at Atera, Rattus Norvegicus-Chojnacki, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Ignacy Urban de Ruth, Zbyszko Gustolúpulo, Helwetyk Romański, Vladimir ik Lihtenštán, Adam Jerzy Piastowski, Konrad Jakub Arped-Friedman.
Komentarze
Krzysztof St. M. Kwazi
Żółty obszar na mapie powinien być odrobinę większy. Wiem, ponieważ badałem ten temat dogłębnie.
Odpowiedz Permalink
Avril von Levengothon
Łał, łał i jeszcze raz łał. Artykuł jak zwykle świetny.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Czytając można naprawdę być po wrażeniem, bo trzeba się nieźle napracować na takie cudeńko :)
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
@Kwazi: Jeśli jesteś w posiadaniu jakiś mapek, które pomogą mi poprawić ten błąd, to będę bardzo, bardzo wdzięczna za ich podesłanie (proszę, proszę, proszę :) )
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Mniam.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
@Calisto - pierwotna i ostateczna granica Morvan nie bez powodu (poza północno-zachodnią częścią) mają bardzo podobny kształt. Tak na prawdę to ta sama granica. Prawdopodobnie te kilka pikseli odstępu wzięły się z błędów zaokrągleń (na wielu mapach granica była rysowana grupą czarną krechą).

Morvan_mapa.png

Na powyższej mapce widać, że zachodnia "ostateczna" granica Morvan nie przebiega aż tak blisko jeziora jak u Ciebie.

Na moich mapach widać też, że wschodnia granica Morvan sięga nieco danej na wschód niż u Ciebie:
http://geografia.teutonia.us/mapa_admin_hist_2007.png
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Natomiast w poniższym temacie prowadziłem długą debatę z Helwetykiem na temat przebiegu granicy Morvan:
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=261&t=13773&start=50#p142099
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Korzystałam z tej mapy jednak w późniejszych czasach (mapa Khanda jak mniemam) trochę się nam rozrosło Jezioro Błękitne stąd wspomniane przez Ciebie różnice. Ponadto wzorowałam się na mapie Helwetyka z początku tego roku (tej o którą się kłócicie). Co do linii - faktycznie, w miejscach, gdzie granice są podobne, błąd mógł tyczyć grubości linii i to poprawię. Natomiast, jeśli chodzi o granicę północno-wschodnią, to wydaje mi się, że jej różnica (obcięcie) mogło być spowodowane podziałem ziem Morvanu po likwidacji prowincji, które miało miejsce 26 listopada 2005 r. Twoja mapka nie pokrywa się w tych regionach z najstarszą mapą regionów jaką posiadam (ta poniżej) i o ile mogę się zgodzić, że mapa Helwetyka może zawierać błędy, to w przypadku tej poniższej będę bronić granic do ostatniego tchu ;)

90JqtqNM.png
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Mapa którą powyżej wkleiłaś to najbardziej pierwotna mapa regionów KS.
Widoczne na niej pierwotne granice regionów przetrwały tylko na niektórych odcinkach.

Okrojenie regionu Morvan (nr 9), czyli odcięcie jego północno-zachodniej części, nastąpiło w momencie powstania zjednoczonych prowincji:
1. Hrabstwa Mirii, które składało się z regionów 3, 4, 7, 8 i zachodniej części 9.
2. Hrabstwa Gellonii, które składało się z regionów 1, 2, 5, 6, 10 i północnej części 9.

http://fc.sarmacja.org/download/file.php?id=1300&mode=view

Podział na prowincje, o którym napisałem, nastąpił jeszcze w 2004 roku. Już wtedy Morvan miał inne granice niż na pierwotnej mapie regionów.
Miał dokładnie takie granice, jak na powyższej mapie prowincji, i z takimi granicami został potem pochowany w TerKor.
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Czyli zasadniczo się zgadzamy - obszar pierwotny nie pokrywa się z ostatecznym. Ciemnoróżowy obszar, to ten z mapy powyżej, a żółty dostosuję w tych granicach o których rozmawialiśmy. I powinno by ok. Nie sądzisz?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
A na koniec ilustracja mojej tezy:

mapa_ks_morvan.png

Jak widać - pierwotne i ostateczne granice Morvan perfekcyjnie od siebie pasują (z dokładnością do odciętej północno-zachodniej części).

Helwetyk nie bardzo był w stanie załapać ten fakt, ale mam nadzieję, że Ty dasz radę ;)
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
3 komentarze wyżej złapałam, jakbyś nie zauważył ;)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Spoko. Chciałem tylko uwypuklić 2 fakty:
1. Żółty obszar Mrovan na Twojej mapie jest ciut za mały,
2. Morvan jako prowincja funkcjonował w tych żółtych granicach przez rok.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
No rok to całkiem sporo, szczególnie, że prowincję tę powołano 11.05.2003 roku (a statut zyskała jeszcze później), a zlikwidowano pod koniec listopada 2005 roku :)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Na forum Sclavinii, w mojej geograficznej debacie z Helwetykiem, powstało pytanie:
Czy Sclavinia (w ramach porządkowania granic) powinna oddać Starosarmacji zachodnią część Morvan?
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
No to chyba oficjalnie by się musiały rządy dogadać. Mnie osobiście (jako osobie prywatnej) nie przeszkadza obecny stan rzeczy :) wręcz przeciwnie - jako że dzielimy ze sobą aż 4 regiony możemy współpracować w ramach odkrywania ich przeszłość. Jak w przypadku naszego nieudanego Miesiąca Mirii :D
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Mapa poprawiona. Podziękowania dla Kwaziego, za zauważenie błędu i dla Siergiusza, za edycję :)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Ale na tym nie koniec kłopotów.

Na większości map jakie znam rzeka Narew wypływa z jeziora w innym miejscu niż u Ciebie :D
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Wiem, rzeka jest w miejscu Helwetykowym.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
I Jezioro jest większe i ma nieco inny kształt (ta sama przyczyna)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Poraża mnie wasza znajomość geografii. Czasem mi żal,że w Teutoni nie mamy tego tak dobrze opracowanego...
Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Ale za to specjalistów macie najwyższych lotów.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
@Sławek - czego nie ma na serwerze, jest w mojej głowie.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Świetny artykuł :)
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Bardzo dobry artykuł, oczywiście leci serduszko.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Pragnę zauważyć, że interesującym miejscem Morvanu jest niewątpliwie Obóz - Miejsce Pamięci KL Morvenau.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Pragnę zauważyć, że interesującym miejscem Morvanu jest niewątpliwie Obóz - Miejsce Pamięci KL Morvenau.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.