Park Stołeczny, Martes von Padors, 30.11.2014 r. o 20:01
Szybkie narciarstwo w naszym Księstwie

Już w połowie stycznia mają się odbyć pierwsze w historii Księstwa Sarmacji zawody w narciarstwie szybkim. Zawodnicy będą wybierani w lokalnych eliminacjach, a w zawodach głównych wezmą udział reprezentacje liczące po 20 zawodników z każdego regionu. Zawody odbędą się w Królestwie Teutonii.


Na czym polega ta dyscyplina sportu?
Trudno wymienić wszystkie siły, jakie działają na narciarza podczas zjazdu z prędkością 240 km/h. Porusza się o wiele szybciej niż, spadochroniarz przed otwarciem czaszy. Narty przy tej prędkości już nie dotykają podłoża, ślizgają się na warstwie powietrza pomiędzy nimi a ziemią. W tej sytuacji najmniejsza pomyłka w ocenie podłoża, najmniejszy błąd w ułożeniu ciała mogą okazać się śmiertelne.
Czym więc grozi upadek przy takiej prędkości? Jeśli narciarz będzie miał szczęście i nie połamie niczego, to nie uniknie poparzeń, wywołanych wysoką temperaturą wskutek tarcia o śnieg w czasie upadku. Specjalnie projektowane ubrania są doskonałe, jeśli chodzi o zmniejszenie oporu powietrza, ale w niczym więcej. Rezultatem przewrotki mogą być poważne oparzenia, których leczenie trwa nieraz miesiącami. Jednak śmiałków nie brakuje ponieważ, jest to dyscyplina prestiżowa, świadcząca o odwadze i niezwykłych umiejętnościach sportowca. To także Duma dla miejscowości, z której pochodzi.

Kto decyduje się na uprawianie tej dyscypliny sportu, musi być świetnym narciarzem oraz mieć doskonałą kondycję fizyczną, która pozwoli wytrzymać napór licznych sił, działających na ciało w trakcie zjazdu.

Najlepszym sposobem wypracowania optymalnej pozycji zjazdowej, gwarantującej jak najmniejszy opór ciała są szkolenia w tunelu aerodynamicznym, gdzie sztucznie wytwarza sie wiatr o określonej sile. To bardzo kosztowne, lecz ułatwia niezbyt ryzykowne próby w kontrolowanym, sztucznym srodowisku. Trudno jednak dokładnie symulować warunki zjazdu z wielką szybkością. Prawdziwa próba zaczyna się wtedy, gdy narciarz ustawi narty na stoku, który ma długość 3 km i kąt nachylenia 60 stopni. Ale nie wystarczy stanąć na szczycie i zjechać. Na samym dole trzeba zdobyć się na dodatkowy wysiłek, by się zatrzymać.

Na szczególną uwagę zasługuje także sprzęt narciarzy. Na głowie mają dziwnie wyglądający kask, który ma zmninimalizować opór powietrza. Aerodynamiczne kijki są specjalnie wyprofilowane a buty mają kształt bardziej opływowy, niż zwykłe buty narciarskie. Lecz nawet aerodynamiczne elementy stroju nie pomogą, jeśli narciarz nie zachowa optymalnej pozycji podczas zjazdu. To właśnie ten moment, gdzie liczy się wytrzymałość zarówno fizyczna i psychiczna.

Tak więc spodziewamy się wielu emocji i cóż czekamy na zawody.

Rejestr zmian

  • Karolina Aleksandra, dn. 30.11.2014 o 20:13:59: Edycja: Nie używamy Caps Locka w tytułach artykułów.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 396,00 lt
Ten artykuł lubią: Paulus Buddus, Adunaphel Kovall, Gotfryd Slavik de Ruth.
Komentarze
Paulus Buddus
ale że jak? ja też mogę wystąpić? :)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Coś nowego i dobrze. Potrzebna jest różnorodność :)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
A jak można się zapisać ?
Odpowiedz Permalink
Adunaphel Kovall
Oo coś nowego, może snowboard wprowadzą ;3
Odpowiedz Permalink
Wojciech Wiśnicki
A jak będzie wyglądał sam udział od strony technicznej?
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Hej
Jak widać jak się chce to się potrafi, napisać coś ciekawego.
A wydawało by się że już o tej dziedzinie sportu zimowego wiele wiadomo:)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.