Rocznica Powstania i Spalenia Gellonii - relacja z balu

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
42aOGPuC.png
Wieczorem 15 listopada 2014 roku Zamek Hrabiów Gellonii i Ferze pękał w szwach. Na balu z okazji Powstania i Spalenia Gellonii zebrała się całą śmietanka towarzyska Księstwa Sarmacji. Piękne damy wystrojone w najpiękniejsze suknie jakie widział v-świat, przystojni dżentelmeni, żołnierze w galowych mundurach. Sam widok tych wszystkich wspaniałych gości mógł rozpalić serce, a co dopiero otoczka, w jaką władze Gellonii ową śmietankę wprowadzili.

Sala balowa przystrojona była w czernie i granaty na tle których niczym gwiazdy połyskiwały szlachetne kamienie. Świeczniki przypominały płonące budynki, a ze ścian co jakiś czas zrywał się do lotu płonący Feniks. Efekt świetlne, zapachy i klimatyczna muzyka szybko wprawiły gości w doskonały nastrój.

Pośród ogólnego gwary na mównicę wyszła Wicepremier Gellonii i Starosarmacji - Calisto diuczessa Norvegicus-Chojnacka - której przypadło zaszczytne zadanie poprowadzenia uroczystości. Szepty ucichły na wzrok zebranych spoczął na nieco zbyt spiętej kobiecie, która na wstępnie przeprosiła za nieobecność Premiera, który wracając do Feru ze stolicy utknął w korku. I rozpoczęła imprezę.
Calisto diuczessa Norvegicus-Chojnacka
Wasza Książęca Mość,
Jaśnie Oświecona Pani Kanclerz,
Wasze Ekscelencję,

Dzisiejszy wieczór od wielu lat jest dla Gellonii i jej mieszkańców szczególny. To właśnie nocą z 15 na 16 listopada 2003 roku ówczesny namiestnik prowincji, Wieńczysław Wiensko, dokonał tak zwanego Spalenia Gellonii. Coś, co teoretycznie mogłoby się wydawać końcem ducha gellońkiego, i to zaledwie po 10 dniach od chwili oficjalnego ustanowienia prowincji w Sarmacji, stało się jego fundamentem. Bo oto Gellonia odrodziła się niczym feniks - z popiołów. Na przestrzeni tych 11 lat byliśmy świadkami rodzenia się i upadania prowincji. Cały kraj borykał się z problemami wyludnienia i wypalenia. Gellonia jednak trwała i zjednywała sobie serca mieszkańców upadających regionów. Przygarniała ich jak matka przygarnia odnalezione dziecko.
mHu9d066.jpg
Powyżej: Wicepremier w sukni wieczorowej
Calisto diuczessa Norvegicus-Chojnacka
Po wielu latach istnienia, przyszedł czas by Gellonia połączyła się z Terytorium Koronnym. Osobom niezorientowanym może się wydawać, że to tylko kolejna nieznacząca zmiana na mapie, ale 25 stycznia 2010 roku po ponad 6 latach rozłąki ziemie sarmackie ponownie połączyły się w całość. Gellonia, jako jedyna dawna prowincja została uhonorowana w nazwie nowo powstałego tworu. Dzisiejsze święto jest więc przez nas czczone, niczym narodziny. Narodziny krainy zahartowanej w ogniu. Ducha, który nigdy nie upadnie. Dziękujemy Wam, że zechcieliście uczestniczyć w tym szczególnym wydarzeniu razem z nami.

Po przemówieniu diuczessy Norvegicus-Chojnackiej wyświetlono film przedstawiający rekonstrukcje wydarzeń z nocy z 15 na 16 listopada 2003 roku, autorstwa Pana Mariana Dąbrowskiego, a następnie mównica została przekazana do dyspozycji gościom, którzy z przywileju wygłoszenia przemówienia korzystali nad wyraz ochoczo.


Powyżej: Film autorstwa Pana Mariana Dąbrowskiego

JKM Tomasz Ivo Hugo
Jaśnie Oświecona Diuczesso
Jaśnie Oświecona Pani Kanclerz, też Diuczesso :)
Gellonki i Gelloni
Sarmatki i Sarmaci

Rzadko kiedy obchodzi się, w istocie smutną rocznicę, tak wesoło. Spalenie Gellonii to był akt zbrodni niesłychany w mikronacjach. Tak, ostrego słowa tu użyłem, bo przecież takie spalenia, w przypadku innych mikronacji powodowały ich zniknięcie z powierzchni Pollinu a przynajmniej długotrwały kryzys. A jednak Gellończycy to twardy i zawzięty ród i nie bez powodu ich symbolem jest Feniks - ptak, którego nic nie zmoże, a każda klęska jest początkiem czegoś nowego

W taki sposób Gellonia i Sarmacja stanowią niejako jedność - można powiedzieć dzisiaj, że Sarmacja przeżywała podobne upadki, przepady i wręcz khandowskie spalenia a jednak, zahartowani spaleniem Gellonii, Sarmaci wiedzieli, że... można nas tylko zniszczyć, nie pokonać. Niechaj to święto będzie dla nas z jednej strony przestrogą - że jedna osoba może uczynić wielkie spustoszenie, ale też powodem do dumy i radości - trzeba się nieźle postarać, żeby nas rzeczywiście spalić. Zawsze powstaniemy z popiołów, zawsze zwyciężymy!
Vivat Gellonia! Vivat Sarmatia!
Kraolina diuczessa von Lichtenstein
Dobry wieczór, Wasza Książęca Mość,
Jaśnie Oświecona Diuczesso,
i wszyscy zgromadzeni tutaj.

Zebraliśmy się tutaj, jak wspomniał JKM, z powodu nietypowej okazji.O kryzysach zazwyczaj się bowiem mówi cicho albo wcale. Ale jak po deszczu zawsze nadchodzi tęcza, tak samo zawsze po kryzysie nadchodzi odnowienie. Jednak, gdy nastąpi to odnowienie, warto czasami spojrzeć w przeszłość. Każdy kryzys, każde "spalenie" ma swoją przyczynę. Każda taka rzecz to dla nas nauka na przyszłość. Żeby nie doprowadzać do podobnych sytuacji. Żeby spory rozwiązywać, zanim dojdą do punktu kulminacyjnego. Żeby się nie kłócić bez sensu, że tak kolokwialnie zarzucę. Cieszę się, że możemy się zgromadzić na święcie gellońskim. Cieszę się, że możemy mówić bez kozery, że Gellonia i Starosarmacja to prowincja aktywna. Jednak jednocześnie proszę Was wszystkich o to, abyśmy od czasu do czasu, właśnie, spoglądali w przeszłość. Abyśmy nie pozwalali, żeby pewne sytuacje się powtórzyły. Aby pewne emocje nie przekreśliły niczego, nie paliły mostów. I z tym refleksyjnym akcentem... wszystkiego najlepszego.

Vivat Gellonia!
I dziękuję.

Do prowadzącej doszła bardzo smutna informacja. JO Premier nie dał rady wydostać się z zakorkowanej stolicy. Na szczęście dzięki BSIS (Bardzo Szybkiemu Internetowi Sarmackiemu) udało się nawiązać połączenie z limuzyną Premiera, z której wygłosił on swoje przemówienie
Zbyszko diuk von Thorn-Broniek
Sarmacja jako całość zawsze jakoś żyje, ale niestety z prowincjami bywa już rożnie. Sam byłem Premierem przez kilka kadencji, kiedy praktycznie nic nie robiliśmy i jedynie papierek powołania na funkcję i moje miejsce w spisie władzy się zgadzało.

Listopad to zwłaszcza dla Gellonii czas szczególny, w którym świętujemy powstanie Gellonii oraz rocznicę jej spalenia! Dodam, że Gellonia jest zaledwie parę miesięcy starsza niż mój sarmacki wiek - mówimy tu aż o 2003 roku!

Przyszło nam świętować w niezwykle miłej atmosferze i mamy w tej chwili naprawdę aktywną prowincję - popatrzcie tylko na ilość postów na forum GiS! Jednak perełką, która bardzo mnie ucieszyła była akcja “Tsunami w Ferze”, w trakcie której sam zaginąłem! Rzeczywiście nie było mnie przez cały weekend i prywatnymi kanałami pisano mi, że zaginąłem, a w moim mieście jest tsunami! Z własnej inicjatywy mieszkańców, głównie młodszego pokolenia, powstał wątek na 6 stron, a w akcję zaangażowało się wiele osób, w tym nawet radio! Ciężko to opisać, ale to naprawdę wyjątkowe uczucie, kiedy mimo krótkiego urlopu Premiera, życie w GiS trwa dalej i do tego mamy wiele tak kreatywnych osób! I właśnie w takiej atmosferze powinniśmy obchodzić wszystkie święta!

Dziękuje wszystkim za przybycie! Mimo, że mnie nie ma, wierzę, że dzięki Calisto spędzicie czas równie miło jak my na co dzień w Gellonii i Starosarmacji!

Jak zapewne wszyscy wiedzą, bal w Gellonii bezpośrednio poprzedza inne, niezmiernie ważne wydarzenie. Otóż 17 listopada, czyli za dwa dni nasz szanowny Monarcha świętu 1 Rocznicę Wstąpienia na Tron. Władzę GiSu pomyślały również o tym, by uczcić ten wyjątkowy dzień.

sHrf4LB0.jpg
Powyżej: Miniatura portretu Jego Książęcej Mości Tomasza Iva Huga w stroju Leśniczego Trofowiska Koronnego. Obraz w pełnym rozmiarze można zobaczyć w następującym artykule.
Calisto diuczessa Norvegicus-Chojnacka
Wasza Książęca Mość!

Zbliża się wielkie święto WKM. Rocznica wyboru WKM na Księcia Sarmacji. Choć z całą pewnością media będą wrzały od życzeń i podsumowań, my mieszkańcy Gellonii i Starosarmacji chcielibyśmy już dziś złożyć na ręce Waszej Książęcej Mości najserdeczniejsze życzenia: szczęścia, zdrowia i pomyślności. Oby kolejne lata na tronie Sarmacji obfitowały w spektakularne sukcesu i dostarczały WKM ogromnej satysfakcji i radości z dowodzenia statkiem naszej Ojczyzny.

Równo rok temu, 2 dni przed koronacją, stał WKM między nami - jako mieszkaniec Gellonii i Starosarmacji a także jako Leśniczy na Torfowisku Koronnym. Pozwoliliśmy sobie na małą sentymentalną podróż do tamtych czasów. Mam zaszczyt i przyjemność prosić Waszą Książęcą Mość o odsłonięcie kolejnego obrazu w Galerii Twarzy Mieszkańców GiSu. Ten portret, jest naszym prezentem rocznicowym. Dziękujemy za trud włożony w sprawowanie rządów nad naszym krajem.

Kiedy ucichły głosy gości komentujących najnowszy portret Księcia miejsce na mównicy zajął Minister Infrastruktury Gellonii i Starosarmacji - Rattus Norvegicus-Chojnacki, który dokonał odsłonięcia swojej najnowszej inicjatywy.
Rattus hrabia Norvegicus-Chojnacki
Ciepłe i Puchate ustanowione dnia 6 kwietnia 2006 roku przez Macieja hr. Poleszczyka, ówczesnego Namiestnika Hrabstwa Gellonii uznano jednym z symboli Gellonii, a dzień 1 czerwca ogłoszono dniem tego odznaczenia. Choć dzisiaj świętujemy inne wydarzenie, ważne, smutne, ale zarazem krzepiące, pokazujące, że potrafimy podnieść się niczym Feniks z popiołów, to właśnie dzisiaj postanowiliśmy uczcić Ciepłe i Puchate i ponownie zacząć praktykować ten zwyczaj. Zgodnie z niegdysiejszymi ustaleniami, każdy mieszkaniec był otoczony troską prowincji jednak on sam musiał dzielić się Ciepłym i Puchatym z innymi. Miało to być częścią życia, tradycją i kulturą.

Przez lata zwyczaj ten zanikł. Został zapomniany. Jednak dzisiaj, w tą bardzo ważną dla nas rocznicę, odgrzebujemy tradycję i ponownie czynimy z niej nieodłączny element życia. Ponownie rozdawać będziemy uśmiech,
choć forma dzielenia się ewoluowała i dojrzała do naszych czasów.

Tak oto mam przyjemność ogłosić, iż mieszkańcy Gellonii i Starosarmacji już teraz dzielą się CiP z innymi i przekazują woreczki z CiP wybranemu przedstawicielowi każdej z prowincji.

I tak Ciepłe i Puchate na początek z moich rąk otrzymują:
- Karolina von Lichtestein z Królestwa Sclavinii
- Siergiusz Asketil z Królestwa Baridasu
- Beznadziejowi AFiastemu z Królestwa Teutonii

Zapytacie pewnie, co dalej? Aktualny właściciel CiP zobowiązany jest do oddania CiP dowolnej innej osobie spoza swojej prowincji w ramach wzajemnej życzliwości za rzecz, która zdaniem właściciela zasługuje na uhonorowanie wraz z komentarzem za co przekazuje się swój woreczek. Czas na przekazanie ustalony został na 14 dni kalendarzowych, w przeciwnym wypadku woreczek wróci do GiSu do losowo wybranej osoby. Osoba, która w jednym momencie posiadać będzie 3 woreczki zdobędzie Medal Ciepłego i Puchatego oraz nagrodę finansową.

To wszystko czeka na Was na specjalnie przygotowanej podstronie serwisu Gellonii i Starosarmacji

Ciepłe i Puchate to piękna tradycja, która zainteresowała wszystkich zebranych, hrabia Norvegicus-Chojnacki nie zamierzał jednak poprzestać na tej atrakcji i po raz kolejny zabrał głos podsumowując pierwszą fazę Turnieju Snookera rozgrywanego w Ferze z okazji Miesiąca Gellonii.
Rattus hrabia Norvegicus-Chojnacki
W tym tak ważnym miesiącu dla Gellonii w ramach integracji i dobrej zabawy rywalizujemy także w kolejnym turnieju snookera, trzecim, w ramach Ligi Snookera. To świetnie spędzony czas w doborowym towarzystwie i możliwość do obgadania biznesów, sporów politycznych i okazja do ich rozwiązania.

Obecnie przechodzimy do najważniejszej fazy turnieju, gdzie 4 osoby walczyć będą o wejście do wielkiego finału. Faza grupowa była bardzo emocjonująca i obfitująca w niespodzianki. Na miejsce Mateusza Karolkiewicza wskoczył Wojciech Wiśnicki i od razu udowodnił, że moje przekonania co do Jego umiejętności były poprawne. Piekielnie szybko rozprawił się ze wszystkimi tracąc tylko jednego frejma z Karoliną. Niespodzianką niewątpliwie jest zajęcie 3 miejsca przez Zbyszka, choć biorąc pod uwagę, że grupa B to grupa śmierci z Calisto, Zbyszkiem i Wojciechem, to może ten zaskakujący rezultat nie jest taki zaskakujący? Oceńcie sami.

W grupie A, skromnie ujmując, bez większych trudności zająłem 1 miejsce, na drugim uplasował się Ignacy, co już można określić mianem niespodzianki właśnie. Przynajmniej ja sądziłem, że drugie miejsce zarezerwowane jest dla Jacka. To jest właśnie sport i nieprzewidziane sytuacje są właśnie najpiękniejsze!

W półfinałach ja zagram z Calisto w małżeńskim pojedynku, gdzie żadne sentymenty nie będą brały góry, tym bardziej, że Cali to coraz bardziej liczący się gracz w Lidze. Zobaczymy, czy dalej będę miał swoją połowę łóżka Wojciech natomiast zmierzy się z Ignacym. Czy wejście smoka okaże się kompletne?

Mecze rozegramy od około 18-19 listopada przez najwyżej tydzień, do tego czasu będzie można wziąć udział w zakładach bukmacherskich. Szczegółów szukajcie w artykule, który pojawi się najdalej jutro, a w nim podsumowania, daty i tabele. Zapraszam i dziękuję.

Jak każdy bal, tak i ten w Gellonii i Starosarmacji nie mógł się odbyć będzie drinków. Na uroczystość ściągnięto najlepszych barmanów z terenu Księstwa Sarmacji, którzy przygotowali nie tylko wyśmienite drinki ale również niepowtarzalne widowisko pełne ognia i zapachu karmelizowanego miodu. Dodatkową atrakcją okazał się konkurs na największego smakosza gellońskich napitków. Na koniec miesiąca nagroda, której wysokość będzie stanowiła 80% wpływów z drinków, trafi do tej osoby, która skosztuje największej ilości ognistych drinków. Przypominamy również, że każdy, kto wypije ponad 5 drinków będzie mógł zmierzyć się z atrakcją Tropicana Drink - myszkami, znaczy majakami alkoholowymi (spróbujcie kliknąć w myszkę).

PCua4IE8.jpg
Powyżej: Ogniste drinki z menu Tropicana Drink

Kiedy wszyscy myśleli, że nic ciekawego nie wydarzy się już tego wieczoru diuczessa Norvegicus-Chojnacka, działają z upoważnienia Premiera i w jego imieniu, odczytała listę odznaczonych Krzyżami Pogodnego Słońca. W gronie szczęśliwców znaleźli się: Calisto i Rattus Norvegicusowie-Chojnaccy, Laurencjiusz Ma Hi von Vincis-Kazakov, Zbyszko von Thorn-Broniek, Remigiusz Lwowski, Tomasz Liberi, Piotr Xiński, Ivan Dymitr von Vincis-Kazakov oraz Julian Fer. Gratulujemy i zachęcamy do obejrzenia dyplomów przygotowanych dla wyróżnionych.
8BtnTab5.png
Powyżej "Miesiąc Gellonii"
Przez cały czas o świetną zabawę i dobre nastroje dbał na antenie Radia Sarmacja niestrudzony DJ Siergiusz. Nawet on jednak nie był w stanie zapanować nad tłumem gości gdy ogłoszono emisję nowego znaczka pt. "Miesiąc Gellonii". Feniks rodzący się z popiołów z pewnością przypadł do gustu zebranym - kilka minut po emisji ostatni egzemplarz znaczka zniknął z kasy poczty.

Ostatnią oficjalną atrakcją wieczoru był quiz z wiedzy o Gellonii. Najwięcej poprawnych odpowiedzi udzielili:
  1. Wracający do życia Leszek Chojnacki de Ruth - 12 poprawnych odpowiedzi
  2. Niepowtarzalna Karolina von Lichtenstein - 5 odpowiedzi
  3. Niestrudzony DJ Siergiusz Asketil - 2 odpowiedzi
  4. Niebywale ambitny Ivan Dymitr von Vincis-Kazakov - 2 odpowiedzi

Nagrody zostaną wypłacone na dniach. Gratulujemy zwycięzcom!

Dla tych, których ominął ten test wiedzy, prezentujemy listę pytań.
Cytuję:
  • Wymień nazwy zakonów istniejących w przeszłości w Gellonii
  • Jaką nazwę nosił w przeszłości Krez?
  • Kto nazwał siebie Wodzem Wodzów?
  • Z jakimi plemionami Sarmatów walczyli Geloni?
  • Jakie plemiona osiedliły się na Wielkiej Sarmacji około 1000 r.p.n.e.
  • Geloni wbudzali w ludności tubylczej strach i podziw. Jakie cechy to powodowały?
  • Jak nazywano Gelonów z powodu umiłowania do tatuaży?
  • Co najczęściej można było znaleźć w kurhanach Gelonów?
  • Kiedy powstała Gellonia?
  • Kto był odpowiedzialny za spalenie Gellonii?
Cytuję:
  • Jakie Parki Narodowe znajdowały się na ziemiach Gellońskich w 2008 roku?
  • Jakie Parki Krajobrazowe znajdowały się na ziemiach Gellońskich w 2008 roku?
  • Co było głównym zadaniem Instytutu Zachowawczego Gellonii?
  • Kto ustanowił "Ciepłe i Puchate"?
  • Wymień stolice Gellonii: hronologicznie, uwzględniając zmianę nazw miast.
  • Kiedy doszło do połączenie Hrabstwa Gellonii i Terytorium Koronnego?
  • Rozwiń skrót GOOT.
  • Jaką nazwę nosiła gellońska niepubliczna szkoła wyższa, a zarazem instytucja naukowo-badawcza?
  • Kiedy przyłączono Flotyllę Gellońską do Książęcej Marynarki Wojskowej?
  • Kto sprawował urząd Kanclerza Gellonii w marcu 2009 roku podczas tzw. Rewolucji Gellońskiej?

Po zakończeniu Quizu wicepremier Norvegicus-Chojnacka podziękowała zebranym za udział w oficjalnej części imprezy i zaprosiła wszystkich do zabawy w części nieoficjalnej. Zapowiedziała również inne atrakcje związane z Miesiącem Gellonii, które już niebawem pojawią się w prasie.

Ja również dziękuję za lekturę tego sprawozdania z imprezy, a teraz... uciekam potańczyć.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
14 808,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Fryderyk, Rattus Norvegicus-Chojnacki, Krzysztof Kura, Siergiusz Asketil, Tomasz Liberi, Yutte Pónkrokk, Krzysztof St. M. Kwazi, Karolina Aleksandra, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Tomasz Ivo Hugo, Wojciech Wiśnicki, Aleksander Damian Chojnacki, Avril von Levengothon, Leszek de Ruth, Zbyszko Gustolúpulo, Jack von Horn, Marian Dąbrowski, Michał Pséftis, Paulus Buddus, Laurẽt Gedeon I, Julian Fer at Atera.
Komentarze
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Cali siedzi pod ziemią (patrz: Versus) i aż dziw bierze, że tak wygląda po wojażach z Siergiuszem :>
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Tak zjawiskowo? :D
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Choć nie wiem, czy powinienem się cieszyć :>
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Impreza od GiS – jak zawsze pełna atrakcji. Co jak co, ale Norvegicusowie-Chojnaccy potrafią robić dobre zabawy.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Tym bardziej, skoro zjawiskowo po tych wojażach, a po wojażach ze mną nie :P
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Beznadziej: To zasługa tylko Cali, bo ona wszystko planowała, ja tylko dorzuciłem swoje cegiełki :)
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Kochanie, nie przesadzaj :> Ja zawsze wyglądam zjawiskowo :D
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Czyli ja Ci nie jestem potrzebny???
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Oj, Proponuję Wam kolację pojednawczą przy świecach ;)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Bo na kłótnie najlepszy jest....
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Kolacja przy świecach? W Versusie to nie przejdzie :D
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
To zapraszam do Mnie :)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Kolejny podrywacz? Nie no... :D
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Ja użyczam swojego mieszkania, wy jecie kolacje :)
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Szkoda, ze nie moglem byc na calej uroczystosci :-(
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Tomasz, a po kolacji Ty podglądasz? :>
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Czy sie przyłączasz?
Odpowiedz Permalink
Avril von Levengothon
Artykuł po prostu MAJSTERSZTYK!
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Prawie jakbym był z Wami! :) Dzieki!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
A jak wolicie ?? ;)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Myśmy pierwsi zadali pytania :D
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Oj jestem troszkę tajemniczy ;)
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
No i zapomniałem.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
:( Szkoda... ale przynajmniej możesz przeczytać, co się działo :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Niestety napięta sytuacja na południu, wymagała mojej obecności. Dlatego nie mogłem dopilnować udziału Teutonczyków w tak zacnej imprezie.
Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Wspaniały Bal! Dziękuję za zaproszenie i szampańską zabawę!

P.S.
Dopiero co kaca wyleczyłem ;-)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Wspaniały artykuł. Piękny też musiał być bal. Szkoda, że mnie nie było :(
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Po prostu piękny artykuł :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.