Sarmackie Horyzonty, Ivan von Lichtenstein, 04.11.2014 r. o 17:42
Sarmacka mafia #4

Sarmacka Mafia #4

W
schodzące słońce powoli wstawało nad miastem. Zabudowa zupełnie nie wyglądała na zabudowe sclavińską. Budynki były ciasto ułożone obok siebie i zorganizowane. Miasta tętniły życiem, a przed kantynami nie ustawiały się kolejki rozgniewanych tłumów. Ivan spojrzał jeszcze raz na mapę, trzymaną w rękach. W tym czasie, Agent "X" dokierował statek do pomostu, zaskoczył z jachtu i zacumował go. Do Ivana podszedł Michel i obydwaj przyglądali się mapie. Nagle podszedł do nich do jachtu wysoki i umięśniony mężczyzna. Zaczął mówić nagle, bardzo szybko w grubym języku, składającym się głównie z grubych wyrazów. Michel i Ivan spojrzeli na siebie.
- Teutonia - mruknęli jednocześnie i spojrzeli na tablicę umieszczoną przy karczmie.
Eltdorf.
- Ojcze... Z całym szacunkiem. To w Rotrii to było nic w porównaniu z tym... - ciężko wydyszał Michel.
- Spójrz lepiej na to - Ivan podszedł do okolicznego drzewa i zerwał plakat. Była tam przedstawiona podobizna Ivana, a poniżej w sześciu językach napis "Poszukiwany". Ivan zgniótł plakat w dłoni i wyrzucił na ulicę.
P-wanted-cowboy.jpg


M
ichel uważnie przypatrywał się Ivanowi.
- W prawdziwym świecie wyglądasz ładniej.
- To zdjęcie z kronik teutońskich, gdy byłem mieszkańcem Teutonii.
- Rodacy! Kupujcie gazety! Król mianował Starostów! - młode, 12 letnie dziecko rozrzucało gazety po całym mieście. Jedna trafiła się Ivanowi. Nieufnie ją otworzył, po czym podał Michelowi.
- Starości...
Michel zaczął ją czytać, potem przewertował kilka stron później.
- Zobacz, mówią o tobie.
Ivan przeczytał tekst i pufnął z wściekłości.
- Dowiedzieć się z teutońskiej gazety, pisanej po sarmacku, że "Kurier Dreamlandzki" wspomniał o mnie, przy okazji wybrania króla Rzeczpospolitej...
Podszedł do nich "X".
- Jesteśmy zdani wyłącznie na siebie - powiedział.
W tym momencie podjechała pod nich ogromna ciężarówka. Wysoki i muskularny mężczyzna, z ciemnymi okularami na nosie wysiadł z przedniego siedzenia.
- To moi koledzy - uspokoił "X" - zadzwoniłem do nich by pomogli.
Mężczyzna z ciemnymi okularami podał rękę Ivanowi, który nieufnie ją uścisnął.
- Jestem Remigiusz. Nikomu o mnie nie mów.
- Dlaczego? - zapytał Michel.
- Jestem tutaj nielegalnie. Moim zadaniem jest zbadanie sytuacji wewnątrz Teutonii.
- Dobrze...
- Wsiadaj cie do ciężarówki.
Ivan, "X" i Michel wsiedli na pakę ciężarówki, a Remigiusz usiadł do przodu.

Barracks-GTAV-Front.png


D
ojechali do odrapanego budynku jednorodzinnego na obrzeżach miasta. Członkowie ekipy wysiedli z paki i rozprostowali nogi. Oprócz Remigiusza był też kierowca ciężarówki, Piotr Xiński. Nie mówili nic o swojej misji, oprócz tego że jest ona wykonywana dla dobra GiS. Po krótkiej rozmowie, wszyscy udali się do domu. Okazało się że ten dom posiada piwnicę - a w piwnicy bardzo skomplikowany system korytarzy i pokojów. Łącznie wnętrze było więc trzy razy większe niż wyglądało to z zewnątrz. Zadziwieni mężczyźni oglądali wnętrze, a Remigiusz klasnął w dłonie. Pojawiło się pięciu mężczyzn, ze strzelbami na ramieniu. Na biodrach mieli pasy z amunicją.
- Dzisiaj zamierzamy dokonać niemożliwego.
- Czego chcecie dokonać? - zapytał Ivan.
- Zamierzamy uwolnić Teutonię od Wandystanu. Wymordować Wandejczyków w Teutonii.
- Hmm... Macie jakiś plan?
Spojrzeli na siebie.
- Wyjść na ulicę i strzelać gdzie popadnie.
"To jest jakiś plan" - pomyslał Ivan.
- Dobra, a kiedy to zamierzacie zrobić?
- Teraz - mężczyźni wybiegli z budynku. Za nimi pobiegł Xiński i Remigiusz.
Ivan spoglądał chwilę w ich kierunku.
- Zadziwiajace.
- Chodźmy może - mruknął Michel.
Pobiegli do wyjścia i opuściwszy dom, wsiedli na ciężarówkę. Tam czekały na nich pierwszorzędne strzelby i pasy z amunicją. Wyposażyli się i omówili plan.

godfather_1.jpg
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 899,00 lt
Ten artykuł lubią: Michel von Vincis-d’Agnou, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Laurẽt Gedeon I.
Komentarze
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Niestety nie do końca ogarnąłem kontekst strzelania do kogo popadnie :), ale bardzo fajnie i w dodatku się pojawiłem :)
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
Ogarniesz w następnym artykule, okaże się wtedy wieeele różnych rzeczy.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Plus za reklamę Teutoni i kolejny za zacieśnianie intrygi :)
Permalink
Ivan von Lichtenstein
To może jeszcze serce? :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.