Herold, Ivan von Lichtenstein, 14.10.2014 r. o 18:59
Slipyjow - opera.
Seria wydawnicza: Et Slipyjów

N6TDs20Y.png
KubanCossacks1945.jpg
Kozacy w galowych ubraniach zebrani na placu

D
nia 14 października, 2014 roku, Kozacy Slipyjowscy zebrali się na Placu Głównym. Ivan Dymitr von Vincis-Kazakov, Ataman Koszowy rozesłał wiadomość że dziś bedzie niezwykłe wydarzenie i wydał polecenie ubrania się w galowe mundury - wobec tego Kozacy przybyli w strojach narodowo-galowych - czarnych mundurach i czapkach. Niektórzy do piersi przyczepili odznaczenia. Ustawili się w równych szeregach - byli to sami mężczyźni, kobiety bowiem zostały w domu. Na domach wisiały plakaty przedstawiające Markusa Arpeda - wicekróla Królestwa Baridasu - i Siergiusza Asketila - kasztelana Almery. W pewnym momencie, stojący w pierwszych szeregach wyciągnęli flagi narodowe Slipyjowa. Zaczęła grać muzyka. W drugich i trzecich szeregach Kozacy grali na skrzypcach i bandurze. Na środku placu, pięciu Kozaków biło w tarabany. Zaczęto śpiewać pieśń narodową Slipyjowa:
- To prawdziwa ostoja...
[Ciąg dalszy - https://www.youtube.com/watch?v=ziCFrdu_RO4 ]



21.jpg
Ivan Dymitr von Vincis-Kazakov

W
końcu stało się to na co wszyscy czekali. Na karym rumaku, wjechał na plac Ivan Dymitr von Vincis-Kazakov - Ataman Koszowy Slipyjowa. Był ubrany w galowy żupan. Koń doszedł na środek Placu. Ivan spojrzał w kierunku Kozaków Slipyjowskich.
- Raduje me serce wasze liczne przybycie! Dzisiaj ogłosić zaszczyt mam, powstanie nowego budynku w Slipyjowie!
Kozacy zaczęli się cieszyć, ściskać wzajemnie, uśmiechać. Ivanowi przez moment przemknął mu ustach uśmiech. Lecz tylko przez moment. Jego wzrok stwardniał i stał się tak samo zimny jak zawsze.
- To opera! Nazwiemy ją Operą Kozacką imienia Augusta Medycydejskiego!
Kozacy Slipyjowscy zaczęli klaskać, a Ivan Dymitr skierował swojego konia w kierunku ogromnego nowego budynku, przykrytego ogromną czerwoną płachtą. Nachylił się do niego jego syn, Ataman Laurencjusz MaHi.
- Czemu akurat imienia Augusta Medycydejskiego?
- Nie pamietam jak on miał na nazwisko. Medyjski? Medycyjski? Mecyjski? Mniejsza z tym, jak byłem kiedyś w Rzeczpospolitej Obojga Narodów, to on był tam królem. Augustem Ludwikiem.
- I dlatego wybrałeś go na imiennika opery?
- A kogo miałem wybrać? Tego lenia, wicekróla? Tego... Kasztelana Almerskiego? Może naszego króla?
Bez słowa kazał koniowi się zatrzymać, po czym spojrzał w niebo. Przyleciał helikopter, pilotowany przez Kozaka Slipyjowskiego. Zatrzymał się on na tym budynku, po czym chwytaki złapały plandekę i helikopter odleciał. Oczom Kozaków ukazał się budynek.



Theatre-Royal-Haymarket-Day.jpg
Opera Kozacka

B
udynek bardzo pięknie wybudowany i zaprojektowany był bardzo miło przyjęty przez ludność Kozacką. Wnętrze też było piękne - miejsc siedzących było 20 tysięcy, z czego 2 tysiące było miejscami dla VIP'ów - czyli dla Kozaków którzy mieli największe rodziny, oraz pełnili jakieś ważniejsze urzędy. Po wejściu do opery, Kozacy zaczęli się rozsiadać. Gdy zajęli miejsca, wolna pozostała aż połowa miejsc! Ivan wstąpił na scenę, po czym spojrzał w kierunku mikrofonu. Włączył go i kaszlnął kilka razy, uciszając w mgnieniu oka rozgadany tłum.
- Witajcie Kozacy! Ten budynek od teraz przechodzi w wasze władanie! A teraz, Chór Slipyjowa zaśpiewa kilka pieśni.


theatre-royal-norwich-norfolk-seating.png
Wnętrze opery

N
a scenę wkroczyło pięćdziesięciu Kozaków Slipyjowskich ubranych w piękne stroje. Każdy dostał mikrofon - i się zaczęło. Pięciu z nich miało instrumenty którymi grało - reszta śpiewała. Zaśpiewali około dziesięciu albo i więcej pieśni. Najciekawsze śpiewali w 37 minucie swego śpiewu. Śpiewali w Slipyjowskim języku, a nie Baridajskim czy Sarmackim - jak większość piosenkarzy - co bardzo się spodobało Kozakom Slipyjowskim. Gdy koncert się skończył, wychodzili. Ivan przed wyjściem ogłosił jeszcze:
- Zapewne niedługo będzie wystawienie sztuki aktorskiej w tej operze, wiec zapraszam na kolejny raz.
cossacks_by_kraljaleksandar-d35fqyg.jpg

image004.jpg

Chór Slipyjowa - zdjęcia przedstawiające zaledwie kilku członków tego chóru.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 018,00 lt
Ten artykuł lubią: Markus Arped, Marek von Thorn-Chojnacki, Fryderyk von Hohenzollern, Vladimir ik Lihtenštán, Laurẽt Gedeon I, Adunaphel Kovall, Michel von Vincis-d’Agnou, Markus Ziegerstein.
Komentarze
Marek von Thorn-Chojnacki
Ładnie, kultura się rozwija.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Fajna narracja :)
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Kozacy w galowych mundurach
- i się zaczęło
Zaledwie kilku członków tego chóru
- reszta śpiewała
Przyleciał helikopter
Na karym rumaku
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Jakie powalające to drugie zdjęcie! Ivan nieźle pozujesz.
Odpowiedz Permalink
Mateusz Korecki
Operę się ceni :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Faktycznie zaskakujące :) Bardzo dobra narracja, przykuwa uwagę.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.