Versus: Pod powierzchnią

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Dom, do którego trafili goście z GiSu z zewnątrz nie wyróżniał się specjalnie, ale w środku, aż kipiał od kosztownych ozdób, antycznych mebli i innych drobiazgów, nadających mu niepowtarzalny klimat. Dzieciak polecił gościom zaczekać w salonie, sam zaś pobiegł po swojego pana. Mężczyźni zastanawiali się, czy dobrze zrobili przyjmując zaproszenie od nieznanego gospodarza. Oczekiwali na jego przybycie w napięciu. Jakież było ich zdziwienie, gdy w końcu ujrzeli go w drzwiach ... a właściwie ją.

- Rihi? - Rattus nie ukrywał zdziwienia - Mały twierdził, że mamy się spotkać z jego panem.
- Masz jakiś problem z moją płcią?
- Skądże. Po prostu... no... zaskoczyłaś mnie.
- Jak się jest jedyną dziewczyną w wiosce, to trzeba się postarać, by nikt nie domyślił się, że stoisz za tym czy za tamtym.
- Jasne, jasne...
- A ty, drogi Michale, nie jesteś zaskoczony, że mnie widzisz?
- Jestem oczarowany - odpowiedział szarmancko były kanclerz - Nie rozumiem natomiast po co tu jesteśmy.
- Och, zostawmy interesy na później. Zaprosiłam was przecież na obiad.

Gospodyni zaprowadziła gości do jadalni, gdzie czekał już na nich suto zastawiony stół. Zapachy potraw mieszały się ze słodką wonią perfum Rihanny wprawiając gości w dobry nastrój i rozpalając ich apetyty.

***

- Witamy w świecie umarłych - dziewczyna szczerze ucieszyła się widząc nowego towarzysza niedoli. Przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu w towarzystwie jednej tylko osoby od wielu tygodni powodowało, że powoli zaczynała tracić zmysły.
- Całkiem nieźle urządzili nam te trumny, nie sądzisz?
- Oj tak. Mamy tu wszelkie wygody. Nie brakuje niczego, prócz kontaktów z żyjącymi.
- A jak radzisz sobie bez męża?
- Jakoś... ale nie spodziewałam się, że ta cała maskarada będzie trwała tak długo.
- Macie już jakieś tropy?
- Same martwe punkty. Ale mamy kamery prawie wszędzie. Prędzej czy później odkryjemy, kto był zdrajcą. Tymczasem... pozwól, że cię oprowadzę.

Pokazała mu cała kwaterę, pokój po pokoju i musiał przyznać, że konstrukcja robiła wrażenie. Nie miał pojęcia, jak i kiedy zdołali to wszystko wybudować. Kilkadziesiąt metrów pod ziemią znajdował się cały kompleks tajnych służb Księstwa, w którym spokojnie mogłoby na stałe zamieszkać z tuzin agentów. Były salony, ogrody, bar, basen, a nawet kort tenisowy. Wszystko, by pracujący tu ludzie, zmuszeni poświęcić całe życie dla służby krajowi mieli zapewniony jako taki komfort pracy. Nic jednak nie równało się z pomieszczeniem, do którego zaprowadziła go na samym końcu.

Centrum dowodzenia stanowiło serce kompleksu. Na ścianach znajdowały się dziesiątki monitorów, na których na żywo przekazywany był obraz z tysięcy kamer rozmieszczonych w całym Księstwie. Sprzęt komputerowy, nadzorujący pracę wszystkich kamer oraz zapewniający możliwość inwigilacji obywateli również robił ogromne wrażenie. Przy jednym ze stanowisk siedział kolejny pracownik podziemia. Uśmiechnął się na widok nowego gościa i nie odrywając wzroku od monitora rzucił:

- Widzę, że w końcu cię zabili. Jakież to szczęście dla Sarmacji - wszyscy zaśmiali się radośnie.

***

- Coś słabo nam ostatni idzie w polityce - zauważył nowy przewodniczący Represji.
- Nie jest tak źle. Przecież mamy wpływ na władzę - zauważył Paczenko.
- No... rewelacja. Przewodniczącym o mało nie został Hans, ludzie nam się wykruszają, a Ty twierdzisz, że nie jest tak źle? - Leszczyński nie pragnął fotelu przewodniczącego. Wspomnienia problemów, z jakimi musiał się zmierzyć przy okazji swoich ostatnich intensywnych prac na scenie politycznej wciąż były żywe. Sam do końca nie rozumiał, jak udało mu się przeżyć tamten napad. Nie wiedział, kto stał za tym i czy nadal mu zagraża. Musiał jednak postawić na szali własne życie - dla dobra kraju.

Sala Represji świeciła pustkami. Wszyscy członkowie mieli ważniejsze rzeczy na głowie niż spotkania klubowe. Przewodniczący zastanawiał się, czy jak przyjdzie do głosowań, to pojawią się w Sejmie, czy po prostu jego klub rozleci się na kawałki w milczeniu. Nie znał odpowiedzi, ale poprzysiągł sobie, że zrobi wszystko, by Represja odzyskała dawne znaczenie, ale aby do tego doprowadzić, trzeba było skończyć z nieudanym eksperymentem - Sejmem Walnym. Tylko jak zrobić to, zachowując twarz?

Sezon pierwszy (Części 1-20 - PDF)

Sezon 2:
Część 1: ... i w proch się obrócisz
Część 2: Faza II
Część 3: Rattus
Część 4: Zmiana graczy
Część 5: Z pętlą na szyi
Część 6: Krowa w moherowym barecie
Część 7: Szlak okruszków
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
9 705,00 lt
Ten artykuł lubią: Rattus Norvegicus-Chojnacki, Adunaphel Kovall, Zbyszko Gustolúpulo, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Krzysztof St. M. Kwazi, Henryk Leszczyński, Karolina Aleksandra, Michel von Vincis-d’Agnou, Ryszard Paczenko, Michał Pséftis, Laurẽt Gedeon I, Marek von Thorn-Chojnacki, Mateusz Karolkiewicz, Paulus Buddus, Młynek Kawowy, Gotfryd Slavik de Ruth.
Komentarze
Zbyszko Gustolúpulo
Niby człowiek sobie zdaje sprawę, że Versus ukazuje się regularnie, ale dopiero spojrzenie na listę części i szczęka opada! Świetna seria Cali!
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Nooo... ostatnio prawie regularnie :) Ale idzie zima i wszystko zmierza ku lepszemu :) No i dzięki za miłe słowo :)
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Nawet jeśli prawie regularnie to wciąż są to kolejne i kolejne wydania... Konsekwentnie! :)
Odpowiedz Permalink
Mateusz Wilhelm
serducho i tantiema ;) i oby tak dalej !
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Krótkie...
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Poprawię się za tydzień :)
Odpowiedz Permalink
Mateusz Wilhelm
Kwazi - marudzisz.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Dobre, jednak krótkie.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
To sie robi pomału jak telenowela.:D
Odpowiedz Permalink
Mateusz Wilhelm
już niebawem odcinek 12312 :)
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Ale zostało już tylko 12 odcinków do końca :P
Odpowiedz Permalink
Mateusz Wilhelm
uuuu a ja już planowałem z okazji serii kupić nowe szkła.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Przydadzą się na wydanie PDF :>
Odpowiedz Permalink
Mateusz Wilhelm
no to lece do optyka
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
A nie może być więcej odcinków ??
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Dzisiaj po raz kolejny przeczytałem cześć 1. Czytał by jak to się teraz mówi po młodzieżowemu :p
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
@ Tomasz Liberi: Nie mogę w nieskończoność trzymać tak wspaniałych Czytelników w niepewności odnośnie akcji Versusa :) A jak już się wszystko wyjaśni, to nie wiem, czy zostanie jeszcze miejsce na kolejne części.
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Lepiej zakończyć serie póki jest interesująca i ma się pomysł niż na sile kontynuować i wymyślać nowe rzeczy. Zamiast tego Cali na pewno zaoferuje nam coś innego! :D
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Jak pewny :> Niemniej, do końca Versusa zostało jeszcze tak jakby minimum 3 miesiące, a to szmat czasu :D nawet w nieistniejącym realu :> czeka Was więc jeszcze trochę niespodzianek, a mnie kombinowania, jak te wszystkie nici spleść na powrót w jeden kłębek :>
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
3 miesiące, a ty już straszysz? Haha! :D
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Znając dotychczasowe poczynania Autorki jestem spokojny o poziom zaskakujących zwrotów akcji przez najbliższe m-ce :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.