Herold, Ivan von Lichtenstein, 24.08.2014 r. o 15:41
Almerska mafia #3
Seria wydawnicza: Almerska mafia

Hotele almerskie - hotelami zwykłymi?

I
van spojrzał na trupa. Był trupem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Krew leciała mu ze skroni, oraz innych miejsc na twarzy. Spojrzał w góre, skąd nadszedł strzał. Snajper z Gwardii Baridasu uśmiechnął się. Z dachów budynków powoli zeskakiwali funkcjonariusze Gwardii. Baridajczyk spojrzał na przestępców... Nie było wśród nich Karabinu. Wszyscy stracili Ivana z oczu i zaczęli bić się z gwardzistami, którzy próbowali ich skuć. Nagle Ivan poczuł na swoich plecach ucisk lufy pistoletu.
- Do samochodu.
Posłusznie Ivan udał się do białej BMW'ki. Siedziało tam dwóch ludzi. Karabin kazał wejść do środka i sam za mną wszedł. Zatrzasnął drzwi.

P
ojechali na piękne pole. O tej porze żyto pięknie rosło. Były to ostatnie chwile przed zebraniem plonów przez rolników. Ivan spoglądał na to. To będzie ostatni jego widok...
Na polu stało trzech mężczyzn. Jeden z nich nosił skórzaną kurtkę i miał rozczochrane włosy, drugi - długie włosy, długa broda. Trzeci wyglądał normalnie. Karabin ze swoimi ochroniarzami zostali w środku. Ivan wyszedł z BMW.
- Więc to ty. Deptałeś nam po piętach - mruknął brodaty - przeszkadzałeś nam cały czas.
http://www.grapheine.com/bombaytv/pub-pl-9fe4e65f12a6107241bed3d800e628bf.html
- Teraz zginiesz za to. Zastrzelić go.
Wyciągnęli pistolety i wycelowali w Ivana.
- Karabin, wykonaliśmy to co kazałeś. Nastraszyliśmy go.
Wszyscy się roześmiali.

154410_lato_zyto_pole.jpg

Z
BMW wysiedli kolejno ochroniarze a na końcu Karabin.
- Nie zróbcie mu krzywdy.
- Co chcecie ze mną zrobić? - zapytał Ivan.
- Kula planował zdradę. Zawołał tam Gwardię. Dobrze że zginął. Potrzebujemy kogoś na jego miejsce.
- Zastrzelcie mnie od razu.
- Nie. Nadajesz się.
- Ja?
- Tak. Nadajesz się na idealnego caporegime.
- Nie zastrzelicie mnie?
- Niet.
- To się zgadzam.
Wytarł spocone ręce o spodnie.

W
siedli wszyscy do BMW i pojechali w kierunku hotelu w którym był zakwaterowany Ivan.
- Ten hotel tak naprawdę należy do nas. Co tydzien otrzymujemy 50 procent jego zysków.
- Haracz?
- Tak, haracz. Planujemy rozszerzyć działalność.
- Co powiecie na Slipyjów?
- Znany port, hmm. Miasto niepozorne. Chętnie tam zaczniemy działalność.
- To od jutra?
- Od jutra, w "Pod Smokiem"
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
626,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Defloriusz Dyman Wander
Almerska mafia
Ivan spojrzał na trupa
Trup miał część ciała
Którą zwiemy
Przyczółkiem jesiotrów
Odpowiedz Permalink
Michel von Vincis-d’Agnou
Mein Scholandishe! Czy Almerska mafia posiada portal do niejakiego reala że ma BMW?
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Jedna uwaga - trupom - ponieważ zgodnie z definicją m.in. nie bije im serce - krew nie leci. Może się sączyć, ale wolno, mało i szybko przestaje.
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
Michel synusiu kupili pięćdziesiąt BMW kupili w salonie. Była przecena 80%.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Nie ma BMW. Jest SMW. Scholandische Motorwerken.
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
BMW jest wyłacznie moje.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Baridasische Motorwerken?
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
Tak.
Odpowiedz Permalink
Mateusz Wilhelm
hymm. Nie no da sie przeczytać :D
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.