Herold, Ivan von Lichtenstein, 11.08.2014 r. o 12:02
Orędzie Naczelnika Slipyjowa
Seria wydawnicza: Et Slipyjów

Orędzie Naczelnika Wsi Slipyjów
Dzisiaj idealnie o godzinie dwunastej mieszkańcy wsi Slipyjów mieli szczęśliwy dzień, bowiem gdy tylko Zegar na Baszcie Zegarowej, starym zabytku, wybił godzinę 12:00 i chłopi, którzy zajmowali się głównie rolnictwem wylegli na rynek, by coś kupić albo sprzedać – od 12 do 16:30 codziennie są Targi Chłopskie. Chłopi mogą sprzedawać swoje wyroby, na przykład bimber, wino, chleb czy dzbanki. Mogą też sprzedawać swoje rośliny, które uprawiali aż do ciężkich żniw. Na te Targi zjeżdżali się ludzie z Almery i Cracoffi – w tej wsi bowiem znajduje się ogromny port. Co prawda zanieczyszcza on powietrze, lecz wieś otaczają gęste lasy, które wytwarzają tlen i powodują, że powietrze nie jest tak zanieczyszczone. Więc, gdy wybiła 12:00 ku zdziwieniu wszystkim, otworzyły się drzwi prowadzące na taras Domu Naczelnika. Wysoki mężczyzna, na oko 30-letni, ubrany w garnitur, a na oczach mający czarne aviatory wyszedł na taras. Popukał w mikrofon przygotowany wcześniej, po czym uśmiechnął się. Otworzyły się okna niższych pięter (dwór miał łącznie 5 pięter). Służący wyciągnęli przez nie wspólnie flagę i stojąc na parapetach zawiesili ją na wystających drewnianych belkach. Była to flaga wsi Slipyjów.

2b016be67ef83f159dd141de81fe9e5b.jpg


Na Targ przyjechało wiele Baridajczyków z Almery i Cracoffi, gdyż byli wcześniej uprzedzeni o przemówieniu. Zaproszono więc wicerexa Markusa Arpeda, który stał po prawej stronie nowego Naczelnika Wsi Ślipyjów. Zaproszony był także Kasztelan Almerski, Siergiusz Asketil, który stał po lewej stronie Naczelnika. Prócz tych osób, które były na balkonie, zaproszona była także Baridajska elita która stała w pierwszych rzędach tłumu zbierającego się na rynku. Byli więc Li Xianfeng, Jakubbu Ashikaga, Mateusz Korecki, Adrien Emil Esjar Józef da Firenza-Arped, Aleksander Damian Arped da Firenza oraz Aleksander von Waren.
Wszyscy czekali na przemówienie. W końcu Naczelnik Wsi, zdjął czapkę oficerską i przemówił.
- Witajcie wszyscy mieszkańcy Slipyjowa! Witam także bardzo serdecznie wszystkich Baridajczyków oraz mężów stanu zaproszonych na tą uroczystość. Witam także pana Markusa Arpeda oraz Siergiusza Asketila, którzy zgodzili się uczestniczyć w tej ceremonii. Przybyłem dzisiaj tutaj, by złożyć uroczystą przysięgę.
Mężczyzna odwrócił się, w kierunku Markusa Arpeda i Siergiusza Asketila. Siergiusz podał mu księgę zawierającą prawa i obowiązki dobrego Baridajczyka oraz ważnego urzędnika. Miała tylko 400 stron. Naczelnik odebrał ją i przyłożył sobie do serca.
- Czy ty, Ivanie Dymitriju von Vincis-Kazakov, przysięgasz teraz uroczyście, służyć przez cały okres swego panowania w tej wsi, tylko i wyłącznie dobru Baridasu oraz Jego Królewskiej Mości, Króla Baridasu, Tomasza Ivo Hugona?
- Przysięgam.
- Czy ty, Ivanie Dimitriju von Vincis-Kazakov, przysięgasz uroczyście nie hańbić honoru Baridasu w trakcie swej kadenci?
- Przysięgam.
- Ja, niniejszym mianuję cię Naczelnikiem Wsi Slipyjów. Nie zawiedź nas. Odpowiedni dokument już został przygotowany i zatwierdzony w Dzienniku Praw.
Ivan skłonił się uroczyście i zwrócił do tłumu.
- Moi kochani, wierzę że razem wspólnie zrobimy coś lepszego niż inni. Wierzę, że nasza wieś wyróżni się spośród innych. Nie zamierzałem zostać tutaj Naczelnikiem, czy – jak ktoś woli – wójtem, dla pieniędzy. Od dzisiaj obniżam wszystkie podatki od zboża i innych waszych wyrobów oraz roślin. Nie zamierzamy mieć zysku z waszych chudych ciał, gdyż widzę że poprzedni wójt zostawił tutaj tylko głód i nędzę. Zamierzam sprowadzić tutaj wszystkich odpowiednich ludzi – przede wszystkim cyrulika oraz nauczyciela. Rozbudujemy także ten rynek i obniżymy ceny żywności o 50 % by lepiej się żyło. Zamierzam także dobudować wiele innych budynków. Razem zdziałamy więcej.
Ivan wzniósł pięść ku górze. Tłum zrobił to samo.
- Niech żyje nowy Naczelnik!
Slipyjów jest miejscowością bez praw miejskich na terenie Królestwa Baridasu, na północny-wschód od Almery. Z uwagi na największy baridajski port, który z powodu niegdysiejszej znacznej rozbudowy Królewskiego Miasta nie mógł pojawić się w stolicy, stała się ważnym przystankiem turystyczno-handlowym.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 041,00 lt
Ten artykuł lubią: Karolina Aleksandra, Siergiusz Asketil, Ivan von Lichtenstein, Markus Arped, Michel von Vincis-d’Agnou, Yupeng Beijin-Zhao.
Komentarze
Mateusz Wilhelm
hymm
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
No.... Hm... :)
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Przerywając zamyślenie w komentarzach — gratuluję powołania i życzę powodzenia w ożywieniu Slipyjowa :)
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Przyznaję, że moje zamyślenie wzbudziło to zdanie:
Cytuję:
Co prawda zanieczyszcza on powietrze, lecz wieś otaczają gęste lasy, które wytwarzają tlen i powodują, że powietrze nie jest tak zanieczyszczone.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Gratuluję powołania, życzę owocnego piastowania urzędu i sprawdzam...
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
CO daje ten ołówek na dole? Myślałam, że nasi kochani Radcy zrobili nam edycję komentarzy... a tu jakaś próba włamania i jeszcze straszą Prefektem Generalnym ;(
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
CO daje ten ołówek na dole? Myślałam, że nasi kochani Radcy zrobili nam edycję komentarzy... a tu jakaś próba włamania i jeszcze straszą Prefektem Generalnym ;(
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Ciekawe co sie dalej rozwinie
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Oczywiście życzę powodzenia z rozwijaniem wsi!

@Calisto Norvegicus-Chojnacka: Prefektura ostrzega, korzystanie z ołówka zakazane! ;-)
Odpowiedz Permalink
Mateusz Korecki
Serdeczne gratulacje!
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Cytuję:
Prócz tych osób, które były na balkonie, zaproszona była także Baridajska elita która stała w pierwszych rzędach tłumu zbierającego się na rynku. Byli więc Li Xianfeng, Jakubbu Ashikaga, Mateusz Korecki, Adrien Emil Esjar Józef da Firenza-Arped, Aleksander Damian Arped da Firenza oraz Aleksander von Waren.


Nie jeydem elitom :( nie dostałem zapro :(
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.